Gorzów tonie!

23.09.10, 08:00
Na szczęście nie za sprawą powodzi, ale tonie w długach.
Jędrzejczak (przy akceptacji rady miasta) zadłużył każdego mieszkańca - od noworodka po starca - na mniej niż 900 zł. Gorzów należy do najbardziej zadłużonych miast. Zielona Góra jest zadłużona bardziej.

Te wszystkie Słowianki, filharmonie, bulwary, place zabaw zbudował Jędrzejczak za kredyty. Tak rządzić potrafiłby nawet Szymon Gięty lub jakiś przygłup. Nie potrzeba żadnej mądrości, aby wydawać nie swoje pożyczone pieniądze na nie swoje potrzeby.

Mimo to lud gorzowski chyba wybierze Jędrzejczaka, bo nie widzi nic złego w taplaniu się w długach.


    • Gość: ooo Re: Gorzów tonie! IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.10, 08:29
      evocare napisała:

      > Na szczęście nie za sprawą powodzi, ale tonie w długach.
      > Jędrzejczak (przy akceptacji rady miasta) zadłużył każdego mieszkańca - od nowo
      > rodka po starca - na mniej niż 900 zł. Gorzów należy do najbardziej zadłużonych
      > miast. Zielona Góra jest zadłużona bardziej.
      >
      > Te wszystkie Słowianki, filharmonie, bulwary, place zabaw zbudował Jędrzejczak
      > za kredyty. Tak rządzić potrafiłby nawet Szymon Gięty lub jakiś przygłup. Nie p
      > otrzeba żadnej mądrości, aby wydawać nie swoje pożyczone pieniądze na nie swoje
      > potrzeby.
      >
      > Mimo to lud gorzowski chyba wybierze Jędrzejczaka, bo nie widzi nic złego w tap
      > laniu się w długach.

      To Poznań, Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Opole itd. już dawno zatoneły bo długów w przeliczeniu na jednego mieszkańca maja 2,3 krotnie więcej, Wrocław np. ma zadłużenie na poziomie 63 % a Gorzów 30 %. Wybory wybory czas straszyć zacząć !!
      • Gość: nicelus Re: Gorzów tonie! IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.10, 09:13
        ooo napisało:

        > To Poznań, Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Opole itd. już dawno zatoneły
        > bo długów w przeliczeniu na jednego mieszkańca maja 2,3 krotnie więcej,
        > Wrocław np. ma zadłużenie na poziomie 63 % a Gorzów 30 %.

        słusznie. dług należy przeliczać nie tylko na mieszkańca, ale i na potencjał gospodarczy. ciekawe by było jeszcze dodatkowe porównanie długu w odniesieniu do rocznych przychodów miasta.

        ponadto trzeba mieć też na uwadze, że miastu dochodzą dwie nowe inwestycje (filharmonia i stadion żużlowy) do których miasto będzie musiało dokładać co roku ponad 10 mln złotych. nowi włodarze miasta, prezydent i rada, będą mieli problem.

        • Gość: ooo Re: Gorzów tonie! IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.10, 10:01
          Gość portalu: nicelus napisał(a):
          >
          > słusznie. dług należy przeliczać nie tylko na mieszkańca, ale i na potencjał go
          > spodarczy. ciekawe by było jeszcze dodatkowe porównanie długu w odniesieniu do
          > rocznych przychodów miasta.

          np. w Poznaniu dług w porównaniu do przychodów zbliża sie do poziomu 60 % i w ciągu następnych dwóch lat przekroczy tą magiczną bariere.

          > ponadto trzeba mieć też na uwadze, że miastu dochodzą dwie nowe inwestycje (fil
          > harmonia i stadion żużlowy) do których miasto będzie musiało dokładać co roku p
          > onad 10 mln złotych. nowi włodarze miasta, prezydent i rada, będą mieli problem

          trzeba też pamiętać, że w następnych latach w Gorzowie zostanie stworzonych około 5 tys nowych miejsc pracy (TPV) co daje czysty dochód z pit_u ;), nawet jak wszyscy będą zarabiać minimalną krajową ( a wiadomo, że tak nie bedzie ) to wpływy do budżetu miasta zwiększą sie o około min. 8 mln. Co do Filharmoni będzie to instytucja ponadregionalna i trzeba marszałka przekonąc do współfinansowania tej instytucji tak jak robi to z Filharmonią w Zielonej Górze. Więc nie panikować będzie dobrze :D
          • Gość: nicelus Re: Gorzów tonie! IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.10, 10:36
            ooo napisało:

            > trzeba też pamiętać, że ...

            wszystko pamiętam, ale to że wydatki będą co najmniej takie jak napisałem, jest pewne jak w banku. natomiast przychody o których piszesz są jeszcze palcem na wodzie pisane. moim zdaniem są nawet mniej pewne, niż planowany dochód ze sprzedaży miejskich nieruchomości.

          • Gość: marion Re: Gorzów tonie! IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.10, 18:25
            Gość portalu: ooo napisał(a): > trzeba też pamiętać, że w następnych latach w Gorzowie zostanie stworzonych oko
            > ło 5 tys nowych miejsc pracy (TPV) co daje czysty dochód z pit_u ;), nawet jak
            > wszyscy będą zarabiać minimalną krajową ( a wiadomo, że tak nie bedzie ) to wpł
            > ywy do budżetu miasta zwiększą sie o około min. 8 mln. Co do Filharmoni będzie
            > to instytucja ponadregionalna i trzeba marszałka przekonąc do współfinansowania
            > tej instytucji tak jak robi to z Filharmonią w Zielonej Górze. Więc nie paniko
            > wać będzie dobrze :
            Żeby takie rzeczy pisać trzeba nie mieć pojęcia jaka wygląda dystrybucja podatków.Środki z PIT nie są dochodem gminy lecz Skarbu Państwa!Do gminy trafia tylko cząstka wpływów ok.40% (liczy się to wg algorytmu).Warto walczyć o wpływy z CIT. Choć procentowo gmina ma mniejszy udział z tego podatku,to kwoty są ogromne,jeśli gmina stwarza warunki do rozwoju przedsiębiorczości.Ale tu w Gorzowie nigdy nie preferowano sektor małych i średnich przedsiębiorstw,który sumarycznie jest w stanie stworzyć dużo tańszym kosztem więcej miejsc pracy różnych branż, a nie tak jak duże przedsiębiorstwo tylko w mono zawodach.Ponadto bogacenie się lokalnych przedsiębiorstw to bogactwo miasta,bo oni tu mieszkają,kupują i dalej inwestują .Warto przeliczyć ile kosztowało nas podatników wprowadzenie zagranicznych molochów w postaci wieloletnich zwolnień z podatków,dotacji z biur pracy,zwolnień z podatków od nieruchomości,kosztów inwestycji w infrastrukturę (uzbrojenie terenu) etc.A wszystko to, by powstały miejsca pracy z głodowe pensje.
          • Gość: maxior Re: Gorzów tonie! IP: 82.177.57.* 24.09.10, 08:21
            38 tys zatrudnionych dochody miasta z PIT 87 mln + 2 tys nowych zatrudnionych
            40 tys zatrudnionych dochody miasta z PIT 91,5 mln uproszczenie
            Budżet miasta ogółem dochody 427 mln
            Jeżeli miejsca pracy powstaną wpłynie dodatkowo jakieś 4,5 mln akurat na żużel?
            jedna dobrze sprzedana nieruchomość 10 mln, zazwyczaj zwiększone koszty dużej inwestycji kilka milionów, zmarnowana kasa na kładce nad Słowianka jakieś około 1 mln zł, dominanta 3 miliony i generuje koszty, utrzymanie filharmonii od 2011 roku jakieś 7 mln. Ile kosztuje dziura po Marii na Starym Rynku nie wiem i jej transmisja na cały świat w internecie?
          • Gość: sorki Re: Gorzów tonie! IP: 82.177.57.* 24.09.10, 09:40
            rok 2007 -ponad 40mln nadwyżki w budżecie miasta, rok 2008 już tylko 3 mln nadwyżki, rok 2009 deficyt 58 mln pokryte kredytem, 2010 to jak do dzisiaj 105 mln deficytu, lepiej mieć nadwyżkę w budżecie również domowym, ale deficyt można pokryć kredytem który trzeba spłacić w następnej kadencji no i koszty kredytu.
    • statystyczny.polak mam to w.. bo mieszkam na górce 23.09.10, 09:43

    • Gość: nicelus Re: Gorzów tonie! IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.10, 15:25
      tonie ja jestem winien.

    • e_werty Gorzów to nie... 23.09.10, 16:02
      ...Titanic!!!!
      • Gość: nicelus Re: Gorzów to nie... IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.10, 16:37
        e_werty napisał:

        > ...Titanic!!!!

        dwóch dyrektorów w pustej filharmonii straszy jak "le fantôme de l'opéra" ...

        echo pewnie po pustych salach niesie jak uwertura z titanic'a ...



        • Gość: wanka Re: Gorzów to nie... IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.10, 18:41
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > e_werty napisał:
          >
          > > ...Titanic!!!!
          >
          > dwóch dyrektorów w pustej filharmonii straszy jak "le fantôme de l'opéra" ...
          Do tego dodajmy jeszcze dyrygenta z Chin oraz stanowisko specjalisty d/s inwestycji,które "piastuje", nie wiadomo po co i za ile, były wice.To jest dopiero filharmonia!!!I wszystko niby w majestacie prawa i za nasze ,podatników,pieniądze.I co ?I nic!Wszystko gra...jak to w filharmonii (gorzowskiej).Pieniądze płyną wartkim strumieniem nie tam,gdzie naprawdę są potrzebne,czyli tam gdzie potrzeba poprawić komfort życia mieszkańców.Gdzie są i po co radni?Warto zapytać tych,który będą mieli odwagę,a raczej czelność kandydować na następną :2,3,4, czy nawet 5.,bo są tacy,kadencję.
          • Gość: nicelus Re: Gorzów to nie... IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.10, 19:29
            wanka napisał(a):

            > > dwóch dyrektorów w pustej filharmonii
            > > straszy jak "le fantôme de l'opéra"
            > ...
            > Do tego dodajmy jeszcze dyrygenta z Chin oraz
            > stanowisko specjalisty d/s inwestycji, które "piastuje",
            > nie wiadomo po co i za ile, były wice.
            > To jest dopiero filharmonia!!!

            sami dyrektorzy i dyrygenci, to nie prędko ktoś zagra...

            maceo parker

Pełna wersja