Złote myśli - po zielonogórsku o lubuskim

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 18:59
Chciałbym namówić Was na zebranie w tym wątku stereotypów myślenia o
woj.lubuskim po zielonogórsku.
Myślę, że tematy te mogą posłużyć jako tematy doktoratów na Uniwersytecie
Zielonogórskim.

Pierwsza propozycja:
Urząd (na przykład Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna) zlokalizowany
w Gorzowie jest potocznie określany jako przeniesiony (czytaj: ukradziony) z
Zielonej Góry.
Oznacza to, że urząd (Sanepid), który istniał w Gorzowie (stolicy
woj.gorzowskiego) został zlikwidowany, a urząd pracujący w tym samym budynku,
został przeniesiony (po likwidacji woj.zielonogórskiego) z Zielonej Góry.

Czekam na następne propozycje.
Ta pierwsza jest o tyle udana, że swego czasu w Zielonej Górze nawet kawały na
ten temat opowiadali, będąc w nieświadomości, że z tych kawałów można się śmiać
na dwa sposoby.
    • Gość: Blic Re: Złote myśli - po zielonogórsku o lubuskim IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 14:05
      Jedno stwierdzenie osobiście mi się spodobało:

      "Jedynym miastem spełniającym kryteria stołeczności w lubuskim jest ZG."

      Chyba chodzi o ten urzędy... że mają zarówno samorządowe jak i rządowe. ;>

      Aha, jeszcze jedno (to już nie cytat):

      Dowodami wyższości ZG nad Gorzowem są: jedno kino więcej, palmiarnia i
      filharmonia. :))

      Bx
      • Gość: Blic Re: Złote myśli - po zielonogórsku o lubuskim IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 14:08
        Ach, zapomniałem o ''festiwalu europejskim'' z DJ Bobo, od którego
        gorzowianom ''skacze gul''. :))))

        Co za pustynia...

        Bx
        • Gość: seb Re: Złote myśli - po zielonogórsku o lubuskim IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 15:28
          Zapominacie, że ZG dysponuje lepszym ZAPLECZEM.
          To słowo-klucz może być oczywiście użyte w każdej dyskusji o umieszczaniu
          jakichkolwiek instytucji i urzędów w jednym z miast.
          • Gość: Klin Re: Złote myśli - po zielonogórsku o lubuskim IP: *.miraco.pl 22.08.01, 14:27
            Zaplecze to my też mamy (przynajmniej w pobliskim sklepie z warzywami), ale oni
            mają ELITY! Sam czytałem, a nawet polemizowałemna na forum zielogórskim z
            przedstawicielami różnych elit. Fakt, że przynależność do elity nie rzucała się
            w oczy, ale polegam na opiniach zielonogórzan o nich samych.
Pełna wersja