wolfenstein3d 27.10.10, 17:00 czytam ogłoszenie gorzowskiego pośredniaka: "pracownik przygotowujący posiłki fast food" - doposażenie stanowiska pracy. bo po co zatrudniać jak można mieć za darmo? polikwidowałbym te staże! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Bernard Madra praktyka... IP: 199.19.221.* 27.10.10, 17:32 Hey wolfenstein, Ta praktyka stosowana jest wszedzie i przynosi rezultaty.... Chodzi o to by zachecic pracodawcow malych firm do zastrudniania dodatkowych osob..ktorych w innym przypadku bogliby nie zatrudnic... Pozwala to na danie "stazu" i zdobyciu doswiadczenia ludziom ktorzy w przeciwnym razie nigdy pracy by nie dostali. Wlasnie z powodu braku praktyki... Pamietaj, ze firmy biorace udzial w tym programie na tym nie zarabiaja... Nowi pracownicy "na stazu" z zasady nie sa tak produkcyjni jak ci doswiadczeni wiec "pomoc" wladz" wlasnie im pomaga, a nie pracodawcy ktory z drugiej strony strat nie ponosi.. Dobry program.. :):):):):) PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Madra praktyka... 27.10.10, 18:06 > Chodzi o to by zachecic pracodawcow malych firm do zastrudniania dodatkowych os > ob..ktorych w innym przypadku bogliby nie zatrudnic... Widzisz, w zalozeniach to swietne rozwiazanie, wlacznie z tym, ze znam firmy, ktore przyjmuja stazyste zeby go sprawdzic, a jak sie sprawdzi, to wiekszosci (nie wszystkim) zamieniaja staz w prace zgodnie z KP. Problem w tym, ze w Gorzowie zaczeto wychowywac przedsiebiorcow inaczej, przyjmuje sie stazystow, po roku zwalnia i zatrudnia kolejnych... i kolejnych... i generalnie w ten sposob daje sie przedsiebiorcy darmowa sile robocza kosztem nie tylko stazystow, ktorzy nie moga liczyc na trwale zatrudnienie (a wiec psucie rynku pracy), ale i kosztem calego spoleczenstwa, ktore musi zasponsorowac takiego darmowego robola przedsiebiorcy, zwiekszajac tym samym koszty pracy reszcie spoleczenstwa... > Pozwala to na danie "stazu" i zdobyciu doswiadczenia ludziom ktorzy w przeciwny > m razie nigdy pracy by nie dostali. Wlasnie z powodu braku praktyki... No tak, gorzej, ze w ten sposob zmniejsza sie liczbe miejsc pracy o 1. Bo skoro stazysta odwala robote, to po co zatrudniac pracownika? > Nowi pracownicy "na stazu" z zasady nie sa tak produkcyjni jak ci doswiadczeni no, chyba ze chodzi o proste prace, do ktorych mozna szybko przyuczyc - straty z powodu szkolenia da sie przeliczyc na max 5 dniowek, a korzysci - na 12 miesiecy pracownika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulawy Jan Re: Madra praktyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 18:18 Ja dzisiaj gdzieś widziałem ogłoszenia "Przyjmę ucznia, przyjmę ucznia...". Za ucznia - z tego co wiem - płacą rodzice. No, ale nauka zawodu nie jest przecież za darmo ( choćby "czesne" w zawodówkach zwanych Wyższymi Szkołami Zawodowymi). Zresztą to tradycja przedwojenna a nikt chyba nie chce zanegować czasów Marszałka! Szewc, Krawiec, Złotnik, Murarz, Ślusarz, Mechanik, Chydraulik , Lutnik - czekają na Was. "Ojciec oddaje syna na naukę zawodu" - czy to jeszcze razi ambitnych młodych? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Madra praktyka... 27.10.10, 18:24 Zwłaszcza "Chydraulik"... ... to zawód rzadko spotykany - powien byc chroniony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulawy Jan Re: Madra praktyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 18:31 Wężykiem,wężykiem! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Madra praktyka... 27.10.10, 19:52 > Zwłaszcza "Chydraulik"... > ... to zawód rzadko spotykany - powien byc chroniony! werty, przemyslalbys swoja wypowiedz... oczywiscie, ze zawod chydraulika moze byc co najwyzej HRONIONY ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: Madra praktyka... 27.10.10, 20:41 >> No, ale nauka zawodu nie jest przecież za darmo grałem kiedyś w gothica 3 to taka gra komputerowa RPG i możecie się ze mnie śmiać ale jaka ja tam genialną rzecz zobaczyłem - wędrowny główny bohater podróżuje po różnych klanach i tak aby zarobić na swoje utrzymanie na nocleg żarcie broń i wyposażenie zbroi, leki i mikstury magiczne, musi pracować. I tak przyjmuje różne zlecenia np. zabić wilka grasującego w pobliżu stada owiec itd. Otrzymuje za to jakieś tam drobne. Ale więcej może zarobić np wykuwajac miecze. I tak podchodzi do kowala naucz mnie ostrzyć miecze daje mu 10 dukatów. Kowal go nauczył podchodzi i sobie ostrzy w ten sposób ma ostry miecz który zadaje większe rany atakowanej zwierzynie. Ale dobra. Wchodzi do jaskini i widzi rudy żelaza. Ale mało tego wydobywa bo nie umi. Poszedł do górnika dał mu 10 dukatów i niech go nauczy wydobywać rudę. Wydobytą sprzedaje kowalowi później płaci mu za nauczenie wykuwania mieczy. Kowal odchodzi od swojej pracy bo ekonomicznie bardziej mu się opłaci podszkolić żółtodzioba bo ten płąci więcej za godzinę jego pracy niż aktualnie wykonywana praca i uczy tego bohatera wykuwać miecze. Później bohater sam wydobywa rudę i wykuwa miecze i drogo je sprzedaje bo są dużo warte. I tak - za posiąśćcie jakiejś umiejętności która wypracowuje dużo $$ powinno się odpowiednio dużo zapłacić. I czemu edukacja ma być darmowa na koszt podatników jeśli nie spełnia swojego zadania - ludzie po szkołach są nieprzygotowani do wykonywania zawodu? A pracodawcy aż jątrzą zębami że ludzie nie znają rysunku technicznego albo że nie umieją wykonywać zawodu. Za darmo nikt ich nie przeszkoli a płącić jakoś nikt nie chce - jedynie za staż - nikt go nie egzekwuje czy opracowuje się program stażu i go przestrzega? bzdura totalna. > Szewc, Krawiec, Złotnik, Murarz, Ślusarz, Mechanik, Chydraulik , Lutnik - czeka > ją na Was. > "Ojciec oddaje syna na naukę zawodu" - czy to jeszcze razi ambitnych młodych? szewc, krawiec, złotnik ślusarz nie zarabiają tyle żeby dało się z tego utrzymać rodzinę, wynajać mieszkanie i żyć godnie w Polsce. A jednak statystyki pokazują że poziom zarobków zależy od wykształcenia i tak im wyższe tym większe płace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro zwierzenia debila;-))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.gorzow.mm.pl 27.10.10, 20:47 wolfenstein3d 27.10.10, 20:41 Odpowiedz >> No, ale nauka zawodu nie jest przecież za darmo grałem kiedyś w gothica 3 to taka gra komputerowa RPG i możecie się ze mnie śmiać ale jaka ja tam genialną rzecz zobaczyłem - wędrowny główny bohater podróżuje po różnych klanach i tak aby zarobić na swoje utrzymanie na nocleg żarcie broń i wyposażenie zbroi, leki i mikstury magiczne, musi pracować. I tak przyjmuje różne zlecenia np. zabić wilka grasującego w pobliżu stada owiec itd. Otrzymuje za to jakieś tam drobne. Ale więcej może zarobić np wykuwajac miecze. I tak podchodzi do kowala naucz mnie ostrzyć miecze daje mu 10 dukatów. Kowal go nauczył podchodzi i sobie ostrzy w ten sposób ma ostry miecz który zadaje większe rany atakowanej zwierzynie. Ale dobra. Wchodzi do jaskini i widzi rudy żelaza. Ale mało tego wydobywa bo nie umi. Poszedł do górnika dał mu 10 dukatów i niech go nauczy wydobywać rudę. Wydobytą sprzedaje kowalowi później płaci mu za nauczenie wykuwania mieczy. Kowal odchodzi od swojej pracy bo ekonomicznie bardziej mu się opłaci podszkolić żółtodzioba bo ten płąci więcej za godzinę jego pracy niż aktualnie wykonywana praca i uczy tego bohatera wykuwać miecze. Później bohater sam wydobywa rudę i wykuwa miecze i drogo je sprzedaje bo są dużo warte. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Madra praktyka... 27.10.10, 21:03 > grałem kiedyś w gothica 3 nie ma jak dobre zrodlo informacji ;) > I tak - za posiąśćcie jakiejś umiejętności która wypracowuje dużo $$ powinno si > ę odpowiednio dużo zapłacić. I czemu edukacja ma być darmowa na koszt podatnikó > w jeśli nie spełnia swojego zadania Problem nie w darmowosci, a w jej SKUTECZNOSCI. Dlatego darmowa moze byc tylko dla najlepszych. A jak ktos glab, ale bogaty - no przeciez nie mozna ani mu, ani nauczycielowi nic zabronic. Byle spoleczenstwo nie musialo za to placic... a czy inwestycja sie zwroci - to juz JEGO PROBLEM... > A pracodawcy aż jątrzą zębami że ludzie nie znają rysunku technicznego albo że > nie umieją wykonywać zawodu. To moja polibuda byla lepsza - mimo, iz to nie kierunek mechaniczny, to oprocz schematow elektrycznych i programowania, to na dodatek i rysunek w miare znalem (w stopniu do tej pory wystarczajacym), i nawet suwmiarke umialem uzywac... chociaz obydwie te umiejetnosci bardziej z technikum niz ze studiow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Sikorskiego Re: Madra praktyka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 20:59 Jeśli ktoś tutaj uważa,że ta proponowana praca ma przyszłość to tylko pogratulować wyobraźni a właściwie jej braku. Odpowiedz Link Zgłoś
marsjanek1 Re: Madra praktyka... 31.10.10, 14:18 > Szewc, Krawiec, Złotnik, Murarz, Ślusarz, Mechanik, Chydraulik , Lutnik - czeka Haha, może dofinansować kursy poprawnej polszczyzny ? Odpowiedz Link Zgłoś