Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i buz...

03.12.10, 10:58

>>Musimy zachować zdrowy rozsądek, żeby uchronić finanse miasta przed poważnymi perturbacjami. I żeby kolejne lata były latami szybkiego rozwoju.
Zachowujac zdrowy rosądek nie zapomnijcie o tych ,dzieki którym pieniadze wpływaja na konto Urzędu .
Radzie kolejne lata bedzie sie zyło bardzo dobrze, na stałych dochodach ,podatnikom mieszkancom miasta zyje sie znacznie gorzej ,a jest to widoczne w wydziale(niezapłaconych ) podaków
    • cajmero Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i buz... 03.12.10, 16:31
      Pięknie, ale...Wczoraj włączyłem TV "ODRA"i zobaczyłem wywiad z Surmaczem. Pomijam jego"wspaniałe"myśli, ale zapowiada się niezła jazda w Radzie.ten facet nie myśli racjami Gorzowa tylko racjami PiS i tylko walka, rozliczenia. Nie przyjmuje do"pały", ze Rafalska przegrała, że PiS się"kończy sam na prośbę przemądrego Prezia. Nic konkretów tylko atak na wygranego i jątrzenie. Rawa taki uśmiechnięty-nareszcie, jakoś nawet szczerze a ten"od wieśmaków"....cóż, żenada.

      Ps: facet prowadzący program jest"siłą spokoju", ale gdyby program prowadził p.Ciepiela to by go"spunktował". Drezdenko nazywa malutką mieściną czy miasteczkiem, karać chce i stawiać do kąta ludzi za odśnieżanie, gdzie większość nawet nie wie, co jest jego - a sam u siebie na swojej posesji odśnieżył?

      NIE CHCĘ ŻYĆ W KRAJU, W KTÓRYM TACY LUDZIE CHCĄ RZĄDZIĆ A SWOICH WIN I BŁĘDÓW NIE WIDZĄ, ZERO POKORY !!!!

      Ale polityk zręczny, nawet o Arku Marcinkiewiczu"odważył"się wspomnieć-co na to Rafalska?

      A pan redaktor z Drezdenka, z TV Odra, niech stanie się AGRESYWNY-jak min. Borysowska z konkurencji a max, jak Olejnik z Polski.
      • Gość: sneaky Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b IP: 174.137.63.* 03.12.10, 16:55
        I co tu oczekiwac od milicjanta - podpie...cza któremu wydaje sie że wszystkie rozumy pozjadał
        • Gość: anella Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b IP: *.gorzow.mm.pl 03.12.10, 17:27
          Gość portalu: sneaky napisał(a):

          > I co tu oczekiwac od milicjanta - podpie...cza któremu wydaje sie że wszystkie
          > rozumy pozjada
          Dziwne zjawisko w tym kraju!Część naszego społeczeństwa, z - jakiejś dziwnej- zasady nie kocha tych,którzy tępią nieuczciwość i wszech obecne w RP łamanie prawa.O dziwo na całym cywilizowanym i żyjącym uczciwie świecie policja oraz wszyscy walczący z przestępczością postrzegani są jako sprzymierzeńcy,a nie wrogowie.Z natury rzeczy człowiek uczciwy i praworządny nie ma powodów, by bać się policjanta.Więc czyżby ci bojący się byli nieuczciwi i żyjący na bakier z prawem ?Swoja drogą, to że ktoś będzie patrzył na ręce tych,którzy wydają z taką lekkością i rozrzutnością nasze PODATNIKÓW PIENIĄDZE powinno nas tylko cieszyć!Bo należy zapytać,czy obecny stan finansów miasta,podejrzanie drogie i bezkarnie przeterminowane inwestycje, szemrane zamiany drogich materiałów (na bardzo drogich inwestycjach) na dużo tańsze zamienniki (na nadal bardzo drogich inwestycjach!) nie jest wynikiem grzechu zaniechania takiej kontroli przez poprzednią radę.Summa summarum : wybór p. Surmacza do rady do dobry wybór dla gorzowian!!!
          • cajmero Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b 03.12.10, 17:50
            Cóż. Do Milicji Obywatelskiej za tamtych czasów dostać się było ciężko. Do plusów oprócz bycia władzą były dojścia do wielu, niedostępnych dla zwykłych Polaków, dóbr. Mareczek był wyróżniającym się"budulcem" i gdyby nie incydent z prądem, potraktowaniem oficera powodującego wypadek itd, normalne"gryzienie gardeł, to o Marku mówiło by się o jako starym"ubolu czy psie". Był ambitny do bólu, do ...Potem numery z przejściem do"nowej"władzy i jest, jak jest. Byli milicjanci, różni ludzie, ale są bardziej do zrozumienia niż Marek.
            A Marek, pomijając jego"wpadki z Gorzowa postępował dalej jak...Pamiętam, jak 2 policjantów, młodych, zostaje wysłanych do odwiezienia jakiegoś bufona po imprezie. Jak szuka ich się-Marek nie płacił, on był wiceministrem MSWiA-do domu wpadał służbowym VW. Miał ważną fuchę. Potem, jeszcze ciała tych 2 młodych policjantów nie ostygły a Marek wysyła policjanta na służbie z wieśmakami dla Rafalskiej, bo biedaczka zgłodniała. A potem, z takimi osiągnięciami jest zabrany do Belwederu, cóż, każdy szuka bratniej duszy. A po 10.04 bezrobocie, ale można"desantować" się w Gorzowie, może Rafalska wygra i etat się trafi. I cały czas na NIE, tylko w wywiadach przebija"rozliczanie"dogryzanie Jędrzejczakowi, szukanie winnych-WARYJACTWO.
            Zobaczymy co będzie dalej, ale po masce człowieka poznać można, ta zaciętość, ten grymas lekceważenia i nieogarnięta mądrosć/po PWSZ-zaocznym/.
            Ten facet Radę Miejską zrobi...albo siadzie na du...bo lata nie te i PiS raczej już rządzić nie będzie i dobrze. Bo rozliczenia i historyczne tradycje to relikty z ....socjalizmu, który w innej formie, jako PiSowcy chcecie nam zafundować.
            Tyle. Znowu jadę na północ Europy, szukać roboty-za pieniądze. A Marka pilnujcie, bo to dzieciuch z zabawkami, mini-Brudziński.
          • e_werty Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b 03.12.10, 20:49
            ktoś będzie patrzył na ręce tych,którzy wydają z taką lekkością i rozrzutnością nasze PODATNIKÓW PIENIĄDZE

            ... taki "auto straznik" z niego bedzie? Sam siebie będzie kontrolował?
    • Gość: Kimi Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 17:16
      Patrząc tytułowe zdjęcie mam nadzieję, że prezydent Jędrzejczak - wzorem prezesa Kaczyńskiego - nie oderwał tej pani ręki, bo jeszcze się nie dowiedział, że chcąc ucałować kobiecą rękę, należy się pochylić, a nie szarpać kończynę w górę...
      • cajmero Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b 03.12.10, 18:28
        szczególnie należało by się tę rączkę,chociaż mocno uścisnąć za determinację, z jaką ta pani się wyrażała o Jędrzejczaku. Ale to wszystko WIELKA ŚCIEMA. Dla nas się pokłócą a razem będą rwać kasiore.
        Ps: panie Jędrzejczak, czy tego od LECYTYNY pan wywali?
        Mam kwalifikacje, mogę jego zastąpić.
        • Gość: Bernard Oponenci moga byc przyjaciolmi... IP: 199.19.221.* 03.12.10, 21:00
          Hey cajmero,
          Wybory to tak jak zawody sportowe w ktorych najlepsi nawet przyjaciele walcza o zwyciestwo i medale.
          Po zawodach...sa ciagle przyjaciolmi niezaleznie od wynikow...
          To sie kultura nazywa kolego..
          Dlaczego chcialbyc by te wyborcza "retoryke i te "pozy" ciagneli w ciaglu kadencji?
          Tu gdzie mieszkam podczas wyborczych kampani czesto mozna uslysze4c jakiegos polityka ktory o oponecie z innej partii mowi jako o "swoim przyjacielu"...
          Cos w rodzaju:
          " Jurek z PO to moj drogi przyjaciel..
          To dobry czlowiek...Jednak nie moge zgodzic sie z jego programem dlatego przedstawiam swoj - ten ktory moze rozwiazac nasze problemy..."...
          Po wyborach nadal sa przyjaciolmi.. Graja razem w golfa, odwiedzaja sie...
          I wyborcy oceniaja ich jako dobrych ludzi, lojalnych przyjaciol i ludzi z klasa a nie napompowanych nienawiscia pisowcow...
          :):):):)
          PS. W Polsce gdzie za kontakty politykow pisu z "innymi" grozi nieomal "ukamieniowanie" do takiego poziomu jeszcze ciut daleko...
          • Gość: lesio Re: Oponenci moga byc przyjaciolmi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 20:58
            Beniu ty swoje problemy najpierw rozwiąż a potem zabieraj się za rozwiązywanie problemów innych, masz program dla siebie? Ty na PiS-owca się nadajesz masz w sobie gaz? Kultury, kultury oj kultury tobie trzeba. Gdybyś tak o swoich wrogach mówił. Moi przyjaciele?
    • Gość: mróz Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b IP: *.cdma.centertel.pl 03.12.10, 20:39
      >>Radzie kolejne lata bedzie sie zyło bardzo dobrze,<<

      A Tadziowi i jego sitwie jak powiedział towarzysz Surmacz jeszcze lepiej. Dalej będzie codziennie niedysponoweany za społeczne pieniądze!
      • Gość: thebird Re: Rada miasta: na starcie sielanka, kwiatki i b IP: *.gorzow.mm.pl 04.12.10, 10:55

        >>A Tadziowi i jego sitwie jak powiedział towarzysz Surmacz jeszcze lepiej.

        Tow. Surmacz ma pragnienie bycia w jakiejkolwiek sitwie -od lat- czy to czerwona czy tez czarna .
        Nigdy nie pojmę jak wmiarę wyuczony chłop wstępował do Milicji Obywatelskiej,
        a wtedy nie było kaplic i kapelanów byli tylko wyłacznie towarzysze. Brali tylko wypróbowanych ....
        Ta łata niezmywalna zostaje do końca życia. Gorzej niz TW z SB.

        Jezeli pragnie zaprowadzac zmiany to niech sie zrzeknie diet i robi to bezinteresownie wtedy mozna przyjąć ,że ma pragnienie oczyścic jedną z sitw
Pełna wersja