O co chodzi?

12.12.10, 21:36
W tych awanturach rodzin ofiar katastrofy Smoleńskiej?
Mam wrażenie że usiłują wykorzystać do maksimum "swoje 5 min." przeciagając je na maksa!
To chore! Epatowanie czyjąś smiercia dla politycznych celów!
Komisje, spotkania wyjasnienia... awantury "kto kogo obraża"... jak w piaskownicy!
Przeciez sprawa katastrofy jest badana. Moze pomoga fachowcy z USA...
Juz dawno powiedziano że tego typu badania to lata pracy a nie kilka miesiecy...
cierpliwości i umiaru w ocenach - bo zaraz padna oskarzenia o celowym zamachu..

Żenujace sa te wystapienia polityków.

Magiel polski
    • wolfenstein3d to ten szatan jarek 12.12.10, 21:56
      to on wszystkim nakręca bies jeden.

      jakim to trzeba być skur**synem żeby na śmierci brata i ojca zbijać polityczny kapitał. to tylko pisowcy potrafią
    • Gość: nicelus Re: O co chodzi? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 22:02
      e_werty napisał:

      > Przeciez sprawa katastrofy jest badana.

      jest badana przez niewłaściwą instytucję i w sposób urągający przyzwoitości. nawet dla laika widać, że nie chodzi o wyjaśnienie czegokolwiek. eksperci mogą powiedzieć wiele więcej na ten temat.

      • e_werty Re: O co chodzi? 12.12.10, 22:05
        jest badana przez niewłaściwą instytucję

        ... a kto zdecydował o "własciwości"?
        Polacy t równiez fachowcy w sprawach katastrof?
        Tak jak znaja sie na medycynie czy wychowaniu dzieci?
        • Gość: nicelus Re: O co chodzi? IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 22:55
          e_werty napisał:

          > ... a kto zdecydował o "własciwości"?

          polski rząd. dlatego pretensje do polskiego rządu są uzasadnione.

          > Polacy t równiez fachowcy w sprawach katastrof?
          > Tak jak znaja sie na medycynie czy wychowaniu dzieci?

          polacy mają uprawnione państwowe niezależne instytucję które takie wypadki mogą badać i badają. mogą też powołać międzynarodową komisję, na przykład w ramach nato. przecież był to był wojskowy samolot należący do państwa nato.

          nie powinna wypadku badać spółka, której istnienie jest zależne od putina, spółka która certyfikuje te samoloty, a więc wadę samolotu automatycznie wyklucza i z reguły zwala winę na pilotów. poza tym dlaczego, na przykład, natychmiast po katastrofie cięto wrak samolotu i wybijano w nim szyby? &c.

    • Gość: Bernard Re: O co chodzi? IP: 199.19.221.* 12.12.10, 22:51
      Hey werty,
      Gdyby samolot sie nie rozbil...Gdyby Lechu nie zginal razem z reszta...wiekszosc tych pisowcow razem z Jarkiem nie maialaby bytu... Byliby jak i przed...niczym..
      Teraz idiotwo z siebie robia z pacana Lecha swietego a jakby tego za malo bylo to na spotkaniu z Premierem pytaja:: Czy wydal pan rozkaz by mnie zabic???
      Jesli ktos umyslowej choroby dazacej do zarabiania na smierci ludzi nie widzi to ja juz nie wiem..
      Jarek Kaczynski to zakala polskiej polityki a ci ktorzy go otaczaja to po prostu nienawiscia ziejacy idioci!!!
      Do diabla z PiSem!!!!
    • Gość: login_t Re: O co chodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 00:09
      Zadajesz pytania, by sam sobie na nie odpowiedzieć?
Pełna wersja