Dodaj do ulubionych

Poczta Polska na Marcinkowskiego !!!

IP: 213.25.30.* 14.04.04, 23:44
Nienawidzę instytucji zwanej Pocztą Polską mieszczącej się przy ulicy
Marcinkowskiego 90 (granatowy pawilon). Szczególnie takiej jednej starszej
Pani, która obsługuje ,,paczki,,. Kobieta jest strasznie niemiła i
niekompoetentna. Odradzam wszystkim korzystanie przy jakiejkolwiek okazji.
Kto sie ze mną zgadza i został tam źle obsłużony. zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • aborys Re: Poczta Polska na Marcinkowskiego !!! 15.04.04, 11:38
      Gość portalu: Klient napisał(a):

      > Kto sie ze mną zgadza i został tam źle obsłużony. zapraszam do dyskusji.
      Jak "się zgadza", to dyskusji nie będzie tylko potakiwanie i wzajemna adoracja.

      Ale fakt faktem, na gorzowskich pocztach pracują wyjatkowo buraczane niewiasty.
      Na Marcinkowskiego byłem moze raz w życiu, na głównej częściej.

      Polecam miłe panie na poczcie w Lubiszynie. Trochę daleko, ale miła obsługa.
    • Gość: ORA Re: Poczta Polska na Marcinkowskiego !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 12:15
      Proponuję pisać nie tylko o paniach z poczty ale także z innych urzędó , może w
      petencie kiedyś dostrzegą człowieka Wystarczy czasem tylko miły uśmiech , ale
      dla niektórych to nie jest tylko ,ale ,aż tak dużo.
      Panie biurwy więcej optymizmu, bo w każdych czasach można znaleźć miejsce do
      narzekania. Ale pamiętajcie , że zawsze może być gorzej.
      Miłego dnia!!!!!!!!!!!! Pa , pa
      • Gość: klient Re: Poczta Polska na Marcinkowskiego !!! IP: 213.25.30.* 15.04.04, 19:59
        Ja pracuję w Banku w centrum miasta i na pewno moi klienci wystawiliby mi
        pozytywna opinie. Od jakiegoś czasu chodzę (po doświadczeniach z granatowego)
        na pocztę do Tesco na Myśliborskiej a tam jest zupełnie inny świat.
        PS ta starsza Pani, o której pisałam mogłaby już sobie iść na emeryturę. A
        młode osoby są bez pracy !!!
    • darth4 Re: Poczta Polska na Marcinkowskiego !!! 15.04.04, 21:47
      Tak, tej starszej pani z paczek powinniśmy powiedzieć "Pani już dziękujemy".

      W ciągu paru lat unikałem jak ognia wizyt w granatowym pawilonie. Ale czasem
      trzeba było tam dymać.
      Traf chce że o 14.30. Tak się składa że dla mnie to środek dnia, ale nie dla
      tej placówki. Tam starsza Pani ma teraz przerwę. To nic że mi nie pasuje a ta
      Pani tam pracuje. Ma przerwę i szlus.

      Ostatnio musiałem iść po odbiór poleconego. Nauczony doświadczeniem ( czyli
      wytresowany ) poszedłem w godzinach pracy. Okienko z ową starszą Panią jest
      opisane "odbiór przesyłek". Trudno że u niej ale za to nikogutko niema !!!
      W innych okienkach po 4/5 osób a tu pusto. Fajnie bo się spieszyłem.
      Daje kartkę a Pani bardzo zajęta jakimś zeszytem i ważnymi wpisami.
      Zerkneła, - a to okienko obok. ( kur...)

      To nic że przy okienku obok nie pisze "wydawanie".
      Pisze sprzedaz znaczków i kartek pocztowych ( o szamponach nie wspominając ) w
      którym akurat 2 babcie po koleji kupowały kartki świąteczne i musiały dobrze
      wybrać żeby się rodzinie podobały.

      Ale moja ulica ma byc tam i tyle bo tak zarządziła sobie owa starsza Pani.
      Ktoś powie że to tak jest tylko nie pisze. A figa.
      Gdy już dotarłem do 2 okienka młoda pani odszukała przesyłkę i zaczeła się
      wymiana uwag jak i gdzie ma ją zapisać bo ona tylko ... pomaga koleżance.

      Ta młoda musi robić przysługę starszej bo szacunek starszym sie należy.

      Ale dlaczego ja muszę robić przysługe tej starszej ważnej Pani i stać w kolejce
      do innego niż opisane okienka ?

      Więc poniewaz nikt mi nie wyjaśni dlaczego ja muszę, to jak mam sie przenieś do
      miłej poczty przy Tesco ? Czy wystarczy kupić tam zakupy czy trzeba kupić cały
      boks ?
        • esteban79 A ja sie z wami nie zgadzam 15.04.04, 22:56
          Wiadomo, ze kazdy kto korzysta z poczty w granatowym kojarzy starsza kobite z
          przesylek, chyba okienko nr 2. moze to Wasza wina, ze tak ja odbieracie?MOze
          usmiechnijcie sie pierwsi do niej, powedzice cos milego. Bycie nimilym kosztuje
          tyle samo co bycie sympatycznym:)wg mnie on ajest normalna i nigdy nie mialem
          jej nic do zarzucenia.pozdro
      • Gość: ;)aska NA SŁONECZNEJ IP: *.gorzow.mm.pl 19.04.04, 21:26
        E tam! Panie z poczty są odpowiednio przeszkolone. U mnie w pracy (pracuję w
        budżetówce;)) W regulaminie pracy napisane jest jasno: pracownik ma rozpocząc
        pracę w określonym czasie, TZN. MA BYC GOTOWY DO PRACY! a nie dopiero wchodzić
        do placówki. To samo tyczy się wyjscia z pracy.
        Ale drodzy forumowicze: nie łudźmy się!! Na "poczcie" jest inaczej. To, że
        placówka czynna jest do 18, nie upoważnia nas do stania w kolejce np. o godz.
        17.45. O tej godzinie cwana "ekspedientka" zamyka okienko, stwierdzajac
        wcześniej: "jeszcze jedna osoba i zamykam"!!A że okienek jest 2...no cóż? Niech
        koleżanka obok popracuje za mnie. Ja byłam szybsza :P O 18 musi być przeciez na
        przystanku ;)
        POZDRAWIAM PANIE Z "POCZTY POLSKIEJ"PRZY UL. SŁONECZNEJ
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka