czytelnikgazetywyborczej
20.12.10, 14:24
w dobie wszędobylskiej komercjalizacji na każdej płaszczyźnie sztuki /muzyka, kino,teatr/ takie kina jak przykładowo gorzowskie 60 krzeseł to perełki!!
to właśnie tam mogę wybrać się na wartościowy, nietuzinkowy film obejrzeć go w spokojniej atmosferze, bez wstępnych kilkunastominutowych reklam, bez popcornu i siorbanej coli obok na fotelu, bez dzwoniących komórek, bez klepanych w czasie seansy esemesów itd. bez gadania , bekania czy idiotycznego śmiechu..
w takim kinie w takiej kameralnej sali czuję atmosferę prawdziwego iluzjonu...seans filmowy tam to coś więcej niż tylko film...takie kina są potrzebne ...takie kina muszą przetrwać muszą być alternatywą dla tych wszystkich kinopleksów bez duszy, atmosfery, bez wyrazu
niszowe czy tez kultowe produkcje właśnie na te "kina z duszą" zasługują ... tylko tam odpowiednia i nie z przypadku publiczność da wyraz zrozumienia...kina przez wielkie K...