Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczniu

27.12.10, 11:04
Ja postępuję jak katolik. Chociaż wychodzę, jeśli kazania nabierają charakteru politycznego, albo kwestionują zdobycze nauki, jak np. in vitro - dodaje.

Tego to nie rozumię, co nie?
Czy wszyscy musimy postępować jak Katolicy?

Nie ma takiego obowiązku przecież.

Jeśli ktoś zabija dzieci nienarodzone, ma w tej kwestii pogląd dokładnie przeciwny katolickiemu, wybiera sobie wygodniejsze aspekty katolicyzmu i kazania które mu podchodzą - nie musi pucować się do katolicyzmu.
Po co to robi?
    • thebird2 Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 27.12.10, 13:08
      Polski kołtunizm .

      Juz w tym roku wymarzli (LUDZIE) i to jeden TU154( to taka jednostka określająca powołanie żałoby narodowej) nie słyszałem głosów oburzenia Policji, Sądów, Kleru katolickiego .
      Cisza !
      A to byli ludzie ,którzy nie zostali wcześniej wyskrobani.
      • pyttacz Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 27.12.10, 13:36
        thebird2 napisał:

        > A to byli ludzie ,którzy nie zostali wcześniej wyskrobani.
        Nie wyskrobani w PRLu, średni wiek zamarzniętych - 30 lat.

        PRL winnym niewyskrobania wszystkich, co się pod skrobaczkę nawiną.
    • czysty_harry Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 27.12.10, 13:22
      pyttacz napisał:
      > Tego to nie rozumię, co nie?

      A ja rozumiem!
      Po naszemu będzie tak: twoja nie rozumi i nie zrozumi, bo nie umi.
      • lebonheur Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 27.12.10, 23:01
        dzieki, czysty harry ! Mialam dzis cholernie zly dzien, a teraz smieje sie glupio i non-stop z Twojej riposty; fajne !
      • e_werty Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 27.12.10, 23:16
        pyttacz napisał: Tego to nie rozumię, co nie?

        Po naszemu będzie tak: twoja nie rozumi i nie zrozumi, bo nie umi.

        ... a tobie w ramach aborcji wycieto poczucie humoru i ironie?
        a wstawiono łopate? I to drewniana...
        • czysty_harry Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 28.12.10, 00:52
          W ramach tzw. poczucia i ironii napisz powieść, której powinna się zacząć od słów: Hegary poszły w las.
          • e_werty Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 28.12.10, 03:11
            Hegary poszły w las.

            ... i spokaly malego brudasa...
            olaly go...
            .. i tak powstal czysty hart
            • czysty_harry Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn 28.12.10, 07:44
              Masz jakiś problem z nietrzymaniem moczu? Wszystko olewasz...
    • e_werty "Rzeźki" staruch? 27.12.10, 13:26
      usiłowanie wykonania trzech aborcji.

      ... co to znaczy?

      Ganial klientki po parkingu?
      A one zapieraly sie rekoma i nogami?

      A może demencja mu zatarła pamięć
      i nie wiedział od której strony ugryźć temat?
    • blic Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczniu 27.12.10, 13:48
      Czyżby słowo "rzekomo" nabrało już oficjalnie znaczenia "podobno"?
      Polecam definicję słownika języka polskiego, oraz przypomnienie z innego forum Gazety.
      • Gość: login_t Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.10, 08:27
        Rzekomo znałem znaczenie tego słowa.
        Blicu, dziękuję w imieniu licznie zgromadzonych forowiczów.
    • Gość: Donata Brawo Panie Gawroński IP: *.f-ws.net 27.12.10, 15:48
      Trzymam za Pana kciuki aby został Pan oczyszczony z zarzutu. Zakłamanie i obłuda kleru a także tych co im buty liżą doprowadziło do tego że w Polsce musi działać podziemie aborcyjne a dzięki takim jak Pan usuwanie ciąży możliwe jest w cywilizowanych warunkach. To pan kiedyś na spotkaniu lekarzy w Katedrze powiedział że palców u rak brakuje tyle się zakonnic u Pana skrobało. Jest pan chyba jedynym ginekologiem w Gorzowie który się tej czarnej zarazy nie boi.Pozdrawiam
      • e_werty Re: Brawo Panie Gawroński 27.12.10, 16:02
        Gość portalu: Donata napisał(a):

        ... "Donata" to taki pączek?
        • Gość: nicelus Re: Brawo Panie Gawroński IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.10, 16:17
          e_werty napisał:

          > ... "Donata" to taki pączek?

          donata, to po łacinie przez boga darowana, a po polsku nie do końca wyskrobana.

          • Gość: Donata Re: Brawo Panie Gawroński IP: *.f-ws.net 27.12.10, 16:21
            A ty co Nicelus u dzieciojebców ministrantem byleś ze się tak oburzyłeś
            • Gość: Bernard Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... IP: 199.19.221.* 28.12.10, 04:53
              Hey,
              Temat latwy nie jest, to prawda...
              Ja jednak wychodze z zalozenia ze skoro "koscielni moralisci" nie zgadzaja sie na prezerwatywy, to musza zaakceptowac "niepozadane ciaze..
              Tak juz jest ze w zyciu musimy dzialac w oparciu o fakty..
              A faktem jes ze:
              Ludzie uprawiaja seks tak szybko jak zauwaza ze "toto" nie tylko do siusiania sluzy....
              Moga uprawiac sex zabezpieczajac sie przed "niepozadana ciaza" ( tworzeniem napoczetego zycia...)lub ryzykowac w oparciu o "kalendarzowe kalkulacje".......
              "Dobrzy Katolicy" nie stosuja prezerwatyw wiec najczesciej powoduja problemy z ktorymi "w ten czy inny" sposob musza sie uporac...
              Ci ktorzy nauk Kosciola nie sluchaja...przewaznie problemow z ciaza nie maja...
              Bez znaczenia jak to mopze dla kogos brzmiec - to jest nastepny fakt!!
              Albo, albo..
              :):):)
              PS. Niemiecki Papiez pozwolil na uzywanie prezerwatyw, ale pozniej ktos "wazniejszy: wyjasnil, ze to nie to co Ojciec Swiety (nieiecki) mial na mysli..
              No coz....
              Jedli na takich doktrynach prawo w Polsce sie opiera...proponuje kastrowac wszystkich na dzien przed urodzinami...
              I to nie beda jaja..
              • Gość: login_t Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.10, 08:43
                Benio, ci, co nie zakładają prezerwatywy przeważnie nie robą tego bo im się nie chce, a nie dlatego, że proboszcz kazał.
                Paczka prezerwatyw kosztuje tyle co wino albo kilka, w dodatku jest to niewygodne.
                Proboszcza widują jak akurat przechodzi ulicą albo jak rozdaje caritasy.
                I to właśnie oni porzucają swoje dzieci, albo topią w szambie, albo hodują na zasiłek.
                I to te niechciane dzieci będą za kilka lat pracowały na moją emeryturkę. Więc nie przeszkadzają mi zbytnio, nawet gdy plują na ulicę i hałasują pod oknami bezprizorno.
                • Gość: Hektor Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... IP: *.gorzow.mm.pl 28.12.10, 17:30
                  Skrobacz to na schwał - długo umęczony w swoim dziele.
                  Fakt jest jednak bezsporny - niemile widziany przez to jest w kościele.
                  aczkolwiek Donata kocha za ten trud cały - jak własnego brata.
                  - czyżby za darmo, wyskrobał twoją pupcie marną?!
                • e_werty Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... 28.12.10, 18:24
                  w dodatku jest to niewygodne.

                  ... podobno czy rzekomo?
                • Gość: Bernard Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... IP: 199.19.221.* 29.12.10, 00:06
                  Hey login,
                  Mieszasz tematy..
                  Po pierwsze zaden "proboszcz" nie bedzie prezerwatyw roizdawal bowiem jest to wbrew polityce Kosciola...
                  Jesli sa prezerwatywy to nie ma dzieci "napoczetych":..
                  Jesli nie ma "napoczetych" to Kosciol nie ma sie w co wpierniczac..
                  Tak to wyglada...
                  A Kosciool kocha sie wpierniczac...
                  Wyglada na to ze zabraniajac uzywania prezerwatyw Kosciol swiadomie dazy do......niepoadanych ciazy...
                  Prezerwatywy bowiem nie sa (jeszcze) objete koscielnym dogmatem, a
                  zycie "poczete" jest...
                  A wiec w interesie Kosciola jest produkcja "zyc poczetych"....
                  Bedac wulgarnym (trudno nie byc): mlodzi sie bez prezerwatyw prujcie...i "zycie nowopoczete" produkujcie...
                  W imie Ojca i Syna i calej reszty...
                  PS. Normalnosci w tej prezerwatywowej polityce Kosciola dostrzec nie mozna...
                  Chyba ze polityka "czym gorzej tym lepiej" obowiazuje...
                • zetkaf Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... 27.01.11, 05:57
                  > Benio, ci, co nie zakładają prezerwatywy przeważnie nie robą tego bo im się nie
                  > chce, a nie dlatego, że proboszcz kazał.
                  > Proboszcza widują jak akurat przechodzi ulicą albo jak rozdaje caritasy.
                  login, przypominam, ze wiekszosc Polakow jest katolikami - jakies 90-95%. Czy sugerujesz, ze niechciane ciaze dotycza tylko tej reszty?
                  • Gość: login_t Re: Prezerwatywy...albo "niechciane" ciaze.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 09:07
                    zetkaf napisał:

                    > login, przypominam, ze wiekszosc Polakow jest katolikami

                    "Lekarz" Gawroński zapewne też.
                    Tyle, że "lekarz" Gawroński uważa, że "aborcja powinna być relacją między kobietą i lekarzem."
                    Natomiast według KK aborcja to morderstwo a nie żadna "relacja".

                    Z "lekarza" Gawrońskiego taki Katolik jak Tusa liberał albo z Kwaśniewskiego socjaldemokrata.
    • Gość: gorzowiak Gawroński rzeźnik IP: *.net.pbthawe.eu 27.01.11, 00:05
      20 lat temu tłumaczył się ten rzeźnik, gdy mu wymalowali chałupę na czerwono z napisami "MORDERCA!" i "NIE ZABIJAJ".

      Jak widać, na starość nie zmądrzał.

      Sąd też nie lepszy - za zabicie 2 ludzi skazał go na 2 lata w zawiasach...

      www.youtube.com/watch?v=t-dIsVWRcTE - 'pożytecznym' idiotom dedykuję.
    • Gość: myrox Re: Gorzów: Proces o aborcje. Wyrok może w styczn IP: 27.01.11, 00:21
      Gawrońskiego to mogą wszyscy adwersarze pocałować w dupsko .Facet zlewa się na czarnych i ich ujadających kundli.Brawo !!!!!

      • Gość: gorzowiak Zabija maleńkie dzieci! IP: *.net.pbthawe.eu 27.01.11, 12:07
        Gawroński zabija maleńkie dzieci!

        • bres Ma się przejmować tym, że naraził się "malarzom" 30.01.11, 15:05
          z motłochu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja