wolfenstein3d 20.01.11, 18:24 egorzow.pl/aktualnosci/Gorzowska_inspekcja_pracy_nie_b%EAdzie_wyja%B6nia%E6_spraw_zwi%B1zanych_ze_%B6miertelnym_wypadkiem_w_fabryce_TPV_35660.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Bernard I..co z tego? IP: 199.19.221.* 20.01.11, 18:45 Hey wolfenstein, W wielu profesjach pracuja czlonkowie tych samych rodzin.. Mamy ojcow i synow policjantow, zolnierzy, muzykow, szewcow...i innych... Zamilowania i predyspozycje sa czesto "dziedziczone" przez dzieci... Wlasciwie to niektorzy specjalisci sugeruja by dzieci utalentowanych rodzicow szukaly kariery w podobnych kierunkach... Oczywiscie w przypadku gdy istnieje "ryzyko" konfliktu interesow" sprawe przejmuje ktos spoza "strefy skazonej"... Tak wlasnie postapiono w tym przypadku i nie powinno byc zadnej sprawy.. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty BHPowiec z TPV synem... 20.01.11, 18:45 ... a nie córką? Nie od dzis wiadomo że szkolenia BHP to fikcja i papierek wymagany przez kogos tam. Szkolenia BHP to lukratywne zlecenia dla swoich. Takie rodzinne koneksje... Jak to w Gorzowie - nepotyzm wszedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d ten nepotyzm doprowadził do śmierci człowieka! 20.01.11, 20:14 wiele razy inspekcja pracy interweniowała w tpv i nigdy się nic nie doszukali. połbażliwość z powodu znajomości rodzinnych doprowadziło do zaniechania przepisów!! niech kur**a ktoś poniesie za to konsekwecje! Ten co przyjął bhpowca w tpv po znajomości dlatego że tatuś jest szefem pip. Bo ta ku**a za to odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: BHPowiec z TPV synem... IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.11, 19:40 e_werty napisał: > Szkolenia BHP to lukratywne zlecenia > dla swoich. Takie rodzinne koneksje... > Jak to w Gorzowie - nepotyzm wszedzie! tu nie tylko o to chodzi. zakład pracy przyjmując do pracy syna szefa pip, obojętnie na jakim stanowisku, mógł liczyć na pobłażanie ze strony pip. jeżeli ojciec kontroluje zakład który zatrudnia jego syna, to sytuacja nie jest czysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zezem Re: BHPowiec z TPV synem... IP: *.gorzow.mm.pl 22.01.11, 16:05 To wszystkie dzieci lekarzy którzy są lekarzami wylać z szpitali Jak ojciec zastępcy szefa REGIONU był społecznikiem za PRL SEKRETARZEM POP W STILONIE A WALDUŚ jest teraz przewodniczącym to go też wylać z funkcji społecznej przecież to nie NEPOTYZM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cel Re: BHPowiec z TPV synem... IP: *.gorzow.mm.pl 22.01.11, 16:23 Gość portalu: nicelus napisał(a): > zakład pracy przyjmując do pracy syna szefa pip, oboj > ętnie na jakim stanowisku, mógł liczyć na pobłażanie ze strony pip. jeżeli ojci > ec kontroluje zakład który zatrudnia jego syna, to sytuacja nie jest czysta. No to synek ma przesrane. Przez ojca nie może nigdzie pracować, bo gdzie nie pójdzie zawsze pojawia się podobne zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hektor Re: BHPowiec z TPV synem... IP: *.gorzow.mm.pl 22.01.11, 17:04 To może być (ale wcale nie musi) bardzo dobry interes dla firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: BHPowiec z TPV synem... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 00:58 cel napisał: > No to synek ma przesrane. Przez ojca nie może nigdzie pracować, > bo gdzie nie pójdzie zawsze pojawia się podobne zarzuty. prawo tego nie zabrania. syn może wszędzie pracować. prawo zabrania, aby ojciec przeprowadzał u syna kontrolę i prowadził postępowania w których syn jest stroną, lub reprezentuje jedną ze stron. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: BHPowiec z TPV synem... 25.01.11, 17:23 > prawo zabrania, aby ojciec przeprowadzał u syna kontrolę i prowadził postępowan > ia w których syn jest stroną, lub reprezentuje jedną ze stron. A czy ojciec prowadzil wspomniana sprawe? Zdaje sie, ze nie, chyba ze glowny inspektor klamie... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf a co moga zrobic bhpowcowi?? 22.01.11, 18:02 Taki wielki rumor, ze nepotyzm, ze klika... a powiedzcie, nawet jesli sledztwo bedzie skrajnie upierdliwe, CO MOGA ZROBIC BHPowcowi? Dwie osoby do prac na wysokosci byly, kaski byly... jesli do tego badania do prac na wysokosci byly (choc i tego nie bhpowiec pilnuje), to nawet jak sie okaze, ze lista prac do wykonania w dwie osoby byla niepelna, to co najwyzej kaza uzupelnic, jednak to jak widac przyczyna szkod nie bylo, ani ich nie zwiekszylo. Najbardziej przekichane, to jak zwykle ma przelozony ofiary... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 23.01.11, 13:55 było pobłażanie i nieprzestrzeganie przepisów. oraz łągodne prawo i bardzo łagodne kary. tpv wogóle nie przejmowała się przestrzeganiem przepisów na dużo sobie pozwalali bo mieli wtyki w inspekcji pracy. nie powinno być wydanej zgody na naprawianie bramy wjazdowej przez niewykwalifikowanego elektryka. on powinien był wiedzieć o tym że tam jest sprężyna jakaś która wystrzeliwuje po odkręceniu. Przepisy BHP nie zostały należycie zachowanie. Bramę powinna reperować firma która ją postawiła, a nie elektryk zakładowy. Ten może co najwyżej wymieniać bezpieczniki, żarówki i przeprowadzać kontrolę. Reperacji silników otwierajacych bramy na których się nie zna nie powinien się podejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 23.01.11, 16:27 > było pobłażanie i nieprzestrzeganie przepisów. BHPowiec nie jest ani od dopuszczania pracownika do pracy, ani od egzekwowania przepisow. Radze poczytac troche o obowiazkach sluzby BHP ;) > tpv wogóle nie przejmowała się przestrzeganiem przepisów na dużo sobie pozwalal > i bo mieli wtyki w inspekcji pracy. No wlasnie - TPV nie przejmowala sie, a nie bhpowiec nie przejmowal sie... O ile w ogole, bo jak na razie z opisow wynika, ze najbardziej oczywiste przepisy zostaly zachowane. Jedynie niektorzy sie powoluja na "przepisy", ktorych przytoczyc nie umieja... > nie powinno być wydanej zgody na naprawianie bramy wjazdowej przez niewykwalifi > kowanego elektryka. a) skad wiesz, ze byl niekwalifikowany? b) jedyna podstawa do ew. zakazu jest brak przeszkolenia w zakresie bramy... ale jezeli byla ogolnodostepna instrukcja, to OBOWIAZKIEM ELEKTRYKA bylo zapoznac sie z nia. > Przepisy BHP nie zostały należycie zachowanie. Po pierwsze, nie wiadomo, czy nie zostaly zachowane, czy jedynie nastapilo np. zignorowanie powszechnie przyjetej wiedzy technicznej, chwila nieuwagi, dwadziescia innych rzeczy. Po drugie, nawet jesli nie zostaly zachowane - to przez kogo? > Bramę powinna reperować firma która ją postawiła, a nie elektryk zakładowy. Jakas podstawa prawna? czy jedynie powtarzasz podsluchane glupoty? > Ten może co najwyżej wymieniać bezp > ieczniki, żarówki i przeprowadzać kontrolę. OOOO, a falowniki kto wymienia? Styczniki? Czujniki, itp.? Ze o silnikach nie wspomne - dla wielu elektrykow starej daty to jedyne pole do popisu (no, jeszcze umieja styczniki naprawiac - ale kto teraz naprawia styczniki?) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 24.01.11, 18:27 >> OOOO, a falowniki kto wymienia? Styczniki? Czujniki, itp.? Ze o silnikach nie wspomne - dla wielu elektrykow starej daty to jedyne pole do popisu (no, jeszcze umieja styczniki naprawiac - ale kto teraz naprawia styczniki?) ja się swego czasu zainteresowałem czy bym mógł silniki przezwajać. Ale po tym co się stało w tpv tamtemu elektryku to mi się odechciało podejmować tego ryzyka. mam wykszt. elektromechaniczne. Tylko na praktykach było samo ślusarstwo.. ale jakby sie podszkolił. ale kto teraz silniki przezwaja? na zachodzie płacą olbryzmie pieniądze zwł za duże silniki. Ale gdzie i jak się tego nauczyć? nie ma szans - mimo dyplomu. Pewnie nie ważnego już po 10 latach.. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 24.01.11, 18:29 bardziej myślę o założeniu fabryki silników elektrycznych rowmor gorzów spółka z. o.o. ale gdzie na to rynek zbytu znaleźć.. trzeba coś prostszego. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 23.01.11, 13:57 sprawa jest o tyle beznadziejna - jakby ktoś odkręcał śruby urządzenia przymocowanego u góry nad nim stojac pod tym. równie dobrze mógłby przepiłowywać gałąź drzewa na której siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: a co moga zrobic bhpowcowi?? 23.01.11, 16:28 > sprawa jest o tyle beznadziejna - jakby ktoś odkręcał śruby urządzenia przymoco > wanego u góry nad nim stojac pod tym. No i co za problem? Wystarczy troche pomyslec, i daje sie to zrobic bez narazania zycia... Odpowiedz Link Zgłoś