Czy UM i CEA łamią prawo?

23.01.11, 09:13
W BIP Urzędu Miasta ukazało się 19.01.2011 r. ogłoszenie o naborze na wolne
w CEA stanowisko organizatora koncertów i imprez artystycznych.

Zakreślono nieprzekraczalny termin składania aplikacji na dzień 26.01.2011 r..

Tymczasem Ustawa z dnia 22.03.1990 r. o pracownikach samorządowych,
w art. 3a, punkt. 6., mówi wyraźnie o tym, że tych dni musi być nie mniej jak 14.

W CEA pracuje przymajmniej 4 osoby z wyźszym - o różnym profilu - wykształceniem.

W kwalifikacjach wymaganych od organizatora imprez i koncertów jest wymagane
wyższe wykształcenie ekonomiczne. Po co?
Może po to żeby wspomógł pozostałych w prostych rachunkach ( 26 - 19 = 7 )?

A może w tym szaleństwie jest jednak metoda i kolejny "znajomy królika"
czeka już za drzwiami?
    • Gość: alina Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 23.01.11, 10:20
      amb1 napisał: A może w tym szaleństwie jest jednak metoda i kolejny "znajomy królika"
      > czeka już za drzwiami?
      Parafrazując słowa Jana Kochanowskiego (poety)można rzec,że "nowe hasło niebawem Gorzów sobie kupi ("CEA-Przystań ")... bo jesteśmy jak zwykle i po szkodzie i przed szkodą głupi!"A swoją drogą czego tu się czepiać,przecież hasło wyborcze brzmiało wyraźnie :"Gorzów twój i mój"!A czyż ktoś wcześniej zapytał do kogo było kierowane???
      • amb1 Re: Czy UM i CEA łamią prawo? 23.01.11, 11:11
        Alina,
        ja sobie nie mam nic do zarzucenia. Wiedziałem co znaczy to hasło...
        Stała się wola większości - trudno. Trzeba się pogodzić z przegraną.
        Ale nie mogę znieść, że mieszkańców ponad 100-tysięcznego miasta
        "robi się" na takie prostackie numery.
        Konia z rzędem temu kto racjonalnie uzasadni wymóg posiadania
        wyższego ekonomicznego ( tylko i wyłącznie ) wykształcenia
        przez organizatora imprez i koncertów w CEA.
        Przepracowałem w tej branży wiele lat i wiem, że wykształcenie
        to dopiero połowa (?) sukcesu...
        Albo się ma to nieuchwytne "coś", czego żadne dyplomy nie
        gwarantują, albo nie. I tutaj akurat sprawdzają się - jak nigdzie
        - samorodne talenty.
        Napiszę więcej: ustawianie takiej poprzeczki już na kilometr
        pachnie "szyciem na miarę"...
        Obym się mylił i oby się okazało, że to tylko urzędnicza wpadka.
        Ale i tak niemiłe wrażenie pozostanie...
        • Gość: s-opel Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 23.01.11, 19:37
          amb1 napisał: Napiszę więcej: ustawianie takiej poprzeczki już na kilometr
          > pachnie "szyciem na miarę"...
          > Obym się mylił i oby się okazało, że to tylko urzędnicza wpadka.
          \Drogi amb1!Mylisz się " że to tylko urzędnicza wpadka".Śmiano się z Braci Kaczyńskich,kiedy mówili,że w RP rządzi układ ,że jak Polska długa i szeroka kwitnie nepotyzm,korupcja,a przekręt na publicznej kasie to chleb powszedni.ONI nie mieli racji,w RP nie ma żadnego układu w sensie negatywnym,jest układ tych ,co u w władzy z ich wyborcami!Wszystko co dzieje się w tym kraju ma przyzwolenie społeczeństwa,bo Polacy akceptują taki status quo,ba jest im z tym całkiem,całkiem dobrze!Jak napisał na swoim blogu J.Wojciechowski:"Nienawiść do PiS-u podszyta jest emocjami dalece wykraczającymi poza zwykły poziom emocji w polityce. Skąd się ona wzięła i dlaczego trwa, mimo ze PiS od ponad 3 lat nie rządzi i nie ma bezpośredniego wpływu na losy Polaków?

          U podstaw nienawisci do PiSu tkwią dwa strachy. Strach agentów, bojących sie powszechnej lustracji i strach złodziei, bojących sie skutecznej walki z przestepczością, a zwłaszcza z korupcją. Symbolem tych dwóch strachów były dwie instytucje, atakowane najsilniej - IPN i CBA. Z powodu tych dwóch strachów trzeba było odsunąc PiS od władzy. W zwykłym sporze politycznym to było niemożliwe, bo wyniki gospodarcze rządów PiS-u były znakomite, wrecz rewelacyjne. Nie wystarczyła krytyka, dla której brakowało jasnych podstaw, konieczne stało sie zagranie na emocjach i wzbudzenie nienawisci. I wzbudzono ją."
        • Gość: cea - cba Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 21:42
          ależ ambie, wyższe ekonomiczne to ma pewna dama, co jeszcze niedawno krzyczała, a red. Baranski to napisał: "będę pracowała w cea i zajmowała się koordynacją działań artystycznych", potrafi po angielsku powiedziec nam chyba tylko fuck you, stąd tylko dobra znajomość angielskiego...
    • wolfenstein3d oczywiście że łamie prawo 23.01.11, 13:52
      posądziłbym magistrat i konkretne osoby o niegospodarność i działanie na szkodę miasta. z150 baniek na jakiś budynek i wielomilionowe miesięczne utrzymywanie jego tylko po to aby stał?
      • Gość: jan-ko Re: oczywiście że łamie prawo IP: *.gorzow.mm.pl 23.01.11, 19:17
        A czy w ogóle dotychczas na wszystkie te lukratywne posadki w CEA były konkursy?Typujmy więc któż to taki ma akurat jak ulał ekonomiczne wykształcenie i nic nadto, by dobrze pracować na tym stanowisku!Ale czegoś nie rozumiem czy RM nie może ustalić wreszcie jasnych zasad zatrudniania pracowników w UM i jednostkach samorządowych?Czy RM nie widzi dotychczasowych super dalekich od transparentnych i przejrzystych praktyk?Czy RM nie może -w trybie nadzoru-kontrolować działania tzw.komisji rekrutacyjnych?Rada ma takie uprawnienia,ale dziwne to,zaiste zastanawiające,że nie chce z nich korzystać!
    • Gość: nicelus Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 21:33
      amb1 napisał:

      > ogłoszenie o naborze na wolne w CEA stanowisko
      > organizatora koncertów i imprez artystycznych.

      w takim razie co będzie robił zięć przyjaciela tadeusza jędrzejczaka? nie potrafi na niczym grać, więc myślałem że to on będzie organizował koncerty i imprezy artystyczne, ale widocznie też nie za bardzo...

      > W kwalifikacjach wymaganych od organizatora imprez i koncertów
      > jest wymagane wyższe wykształcenie ekonomiczne. Po co?

      należy przypuszczać, że mają już kogoś na to stanowisko z wykształceniem ekonomicznym, a przecież filharmonia i tak nie będzie dochodowa, więc nie wiem po co wykształcenie ekonomiczne...

      dla mieszkańców gorzowa najważniejsze, aby filharmonia nie ponosiła nieprzewidzianych i nieuzasadnionych strat z powodu źle skonstruowanych umów. już nie jeden raz miastu się to przy imprezach zdarzało i dobrze by było, aby filharmonii się to nie przytrafiło. dlatego najbardziej pożądane wykształcenie na takim stanowisku byłoby chyba prawnicze.

      obecnie berlińską filharmonią kieruje i dyryguje kierownik artystyczny z wykształceniem muzycznym, a koncerty i imprezy organizuje intendent z wykształceniem prawniczym - były adwokat i wykładowca zagranicznego i międzynarodowego prawa cywilnego.


      • e_werty Re: Czy UM i CEA łamią prawo? 24.01.11, 13:25
        po co wykształcenie ekonomiczne...

        .. czy to to samo co "inzynier finansowy"?
        • Gość: nicelus Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.11, 14:32
          e_werty napisał:

          > .. czy to to samo co "inzynier finansowy"?

          ah, to o to chodzi! teraz rozumiem. szukają ekonomisty biegłego w "inżynierii finansowej", a więc praktyka w urzędzie miejskim w gorzowie jest niezbędna, bo nigdzie indziej tego nie uczą.

    • Gość: hej Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 11:31
      Ustawa sie zmienila i 7 dni jest wlasciwe. Nie wprowadzaj ludzi w blad
      • Gość: ceoll Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 12:59
        amb1 - proszę, zacytuj odpowiedni przepis......
        Pozdrawiam
      • amb1 Re: Czy UM i CEA łamią prawo? 24.01.11, 14:47
        Hej, masz rację:
        ustawa o pracownikach samorządowych się zmieniła ( obowiązuje nowa z 28.11.2008 )
        i tam jest zawarowany termin... 10 dni. To i tak więcej niż 7.
        Ale, żeby było jeszcze śmieszniej to ww. ustawy nie rządzą zatrudnieniem w CEA,
        bowiem pracownicy samorządowych jednostek kultury nie podlegają ustawie o pracownikach samorządowych, a ustawie o organizowaniu działalności kulturalnej.
        Zgodnie z tą ustawą nie ma obowiązku publikowania ogłoszenia o pracy na stanowiskach
        w samorządowych jednostkach kultury.
        Czyli - wolna amerykanka, żadne tam konkursy, aplikacje, ogłoszenia o naborze w BIP...
        A co tam ( W BIP Urzędu Miejskiego ) robi to ogłoszenie? Pan Dyrektor chciał to zamieścił.
        Nie miał takiego obowiązku. Ale zamieścił...
        Może to spowoduje, że zgłosi się więcej kandydatów niż ten jeden (-dna)?
        • Gość: hej Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 15:55
          no widzisz. Dobra wola. Skorzystali, bo wiedza, ze ludzie zagladaj na bip urzedu i zwiekszaja szanse. Moze i teoretycznie. I tu mozesz miec sluszne przypuszczenia, bo mowi sie na miescie o tym, ze juz nie tylko znajomi krolika dostaja prace, ale i dzieci samego kierownictwa. Tylko nie wiem, czy to jest niezgodne z prawem. ;-)
          • Gość: Hektor Re: Czy UM i CEA łamią prawo? IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 18:39
            bo mowi sie na miescie o tym, ze juz nie tylko znajomi krolika dostaja pr
            > ace, ale i dzieci samego kierownictwa. Tylko nie wiem, czy to jest niezgodne z
            > prawem. ;-)
            - ale zgodne z plemienną solidarnością.
            Dwór - struktura misternie utkana i opierająca się całkiem skutecznie wszystkim obcym, szczególnie tym z lepszym dorobkiem w CV.
            W naszym mieście, gdy rządzi rodzina - mamy zawsze pewność, że żadne brudy nie wyjdą na zewnątrz.
            • Gość: gorzowianin1978 To to jeszcze małe piwo IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 21:55
              UM zrezygnował z "obsługi prawniczej", tworząc 4 nowe etaty dla miejskich prawników. Jeden z etatów otrzyma(ła już) córka W. Komarnickiego, Beata Nowak, żona K. Nowaka, szefa filharmonii. :)))
              • Gość: nicelus Re: To to jeszcze małe piwo IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.11, 23:20
                gorzowianin1978 napisał:

                > Jeden z etatów otrzyma(ła już) córka W. Komarnickiego,
                > Beata Nowak, żona K. Nowaka, szefa filharmonii. :)))

                już chyba nikogo nie dziwi, że w przedłożonym przez jędrzejczaka projekcie budżetu na ten rok, ze sportów jedynie żużel, a z obiektów kultury jedynie filharmonia, się liczyły.



              • Gość: sara Re: To to jeszcze małe piwo IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.11, 23:30
                Ale przecież jest Rada Miasta,która nadzoruje pracę prezydenta!Widocznie naszym przedstawicielom nie przeszkadza taka polityka kadrowa,która od lat na milę brzydko pachnie nepotyzmem!
                • Gość: nicelus Re: To to jeszcze małe piwo IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.11, 23:44
                  sara napisała:

                  > Ale przecież jest Rada Miasta,która nadzoruje pracę prezydenta!
                  > Widocznie naszym przedstawicielom nie przeszkadza taka polityka kadrowa,
                  > która od lat na milę brzydko pachnie nepotyzmem!

                  prezydent miasta ma dużą władzę i jest odpowiedzialny jedynie przed wyborcami. rada miasta nie ma wpływu na decyzje personalne prezydenta.
              • slonecznik40 Re: To to jeszcze małe piwo 26.01.11, 21:30
                Jak to????? W BIP-ie UM był tylko nabór na dyrektora biura obsługi prawnej a nie pracowników. To skąd Beata Komarnicka? Skoczek - spadochroniarz?
                A zresztą wszystko możliwe.... Czy ktoś w BIP-ie widział listę kandydatów spełniających wymogi dot. konkursu na dyrektora wydziału kultury? O tym kto wygrał nie wspomnę. W BIP-ie takich informacji nie znajdziesz ...
                A LP z konkursu czy z układów koordynatorem w filharmonii została?
                • Gość: hej Re: To to jeszcze małe piwo IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.11, 21:43
                  a gdzie jest wymóg umieszczania takich informacji w BIPie? Kiedys byl to obowiazek, a teraz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja