Dodaj do ulubionych

W GKP nie ma kto podpisać kontraktów z nowymi p...

24.02.11, 12:36

Zawodnikom kończy się już cierpliwość. Raz nawet nie wyszli na trening.

Nam też !
Nawet nie wyszli na trening , no prosze nie dośc ,że gra beznadziejna i dobrze płatna to faceci maja fochy.
Pozostaje Faranhajd
Obserwuj wątek
    • kibic.gorzowski W GKP nie ma kto podpisać kontraktów z nowymi p... 24.02.11, 14:47
      Doniesienia ze strony rmg
      W kuluarach mówi się o tym że Stal Gorzów ma otrzymać kolejne 1 mln złotych piłka nożna 300 tys. piłka ręczna 400 tys. koszykarki 800 tys. siatka 300 tys. ranking ustalili radni wraz z doradcami prezydenta na podstawie odniesionych sukcesów w zeszłym roku oraz pozycji danej drużyny w Polsce (najwyższa liga, największa kasa).
      Z tym że żużlowcy dostaną ten 1 mln zł już w marcu kwietniu w postaci jednej transzy … a pozostałe kluby po połowie tych sum w marcu, i połowie we wrześniu jak wystartują hehe. Na obradach widziano kręcących się tam przydupasów Komarnickiego, był bodaj jeden wiceprezes czy członek zarządu Buśkiewicz czy Buszkiewicz jakoś tak się nazywa. Plan jest więc jasny: jak najbardziej odwlekać i jak najbardziej zaciskać sznur na szyi 1. piłki, 2. siatki, 3. szczypiorniaka, 4. kosza (w tej kolejności) … by ci wykrwawili się, i przetrwali co najwyżej w postaci zespołów w B klasie (piłka), 3 lidze (siatka), 3 lidze (ręczna), 2 lidze (kosz), a to już nie rozgrywki centralne, i wtedy już nie trzeba dawać 150 tys. lecz 3 tys. hehe. Wtedy reszta “zaoszczędzonej kasy” trafi z powrotem na Śląską, bo skoro oni potrafią sobie znaleźć sponsorów, a reszta jest słaba w tym to niech gra po 3 4 ligach i okręgówkach. W kuluarach mówiono otwarcie GORZOWA NIE STAĆ NA TYLE ZESPOŁÓW. JEDEN z radnych powiedział że: dzielenie biedy spowoduje że biedni zdechną tak czy siak, więc nie ma sensu dalej dzielić biedy, tylko odebrać im te “nadzieje” i postawić w Gorzowie na 2 filary: żużel i sporty olimpijskie (wodne). Tyle w temacie.
    • e_meryt Re: W GKP nie ma kto podpisać kontraktów z nowymi 24.02.11, 16:07
      W czym problem? Bez problemu ich zatrudnia przy zapowiadanych prach melioracyjnych! Zarobia - będa miel za co kopać piłkę!
      Znajda chętnych do płacenia z swoje wyczyny - będa mogli dodtkowo dorobić do pensji za pracę ktora daje wymierne efekty - kopanie piłki czy jazda na motorze to tylko zabawa i rozrywka.
    • Gość: hiro a o czym i z kim tu dyskutować? IP: *.kwidzyn.mm.pl 24.02.11, 17:38
      piłkarzyki jacy są każdy widzi!tylko STAL zasługuje na cokolwiek i o czym tu dyskutować z laikami.......poziom gkp -pierwsza liga i końcowka tabeli ,koszykarki mają sponsora<patrz długa i zawiła nazwa>stal utrzymują sponsorzy w tym gorzowski STILON!!!!!!!!!!!
      STILON nie pcha się w gó... tylko pomaga najlepszym żeby nie zhańbić logo firmy i tyle w themie!
        • Gość: Bernard Sukces sportowy. Sukces finansowy. IP: 199.19.221.* 24.02.11, 19:29
          Hey nat,
          Cos ci musze wytlumaczyc (Boze, dlaczego zawsze ja??) na temat sportu zawodowego..
          Pierwsze i jnajwazniejsze: to jest biznes jak kazdy inny.
          Zasada dzialania jest "prosta" - dostarczyc na rynek produkt i zarobic na tym jak najwiecej.
          Glowna motywacja istnienia zawodowych klubow sportowych nie jest "szerzenie sportu", "kultury fizycznej" czy czegos takiego. Glownym powodem ich istnienia jest zarabianie pieniedzy....
          Sukcesy finansowe zawodowych klubow zaleza, jak innych firm, od popularnosci tego co oferuja na rynku i ilosci "klientow" (kibice) gotowych zaplacic okreslona cene by z oferty klubu korzystac.. Czyli chodzic na mecze...
          O ile wyniki sportowe klubu sa wazne dla kibicow, niekoniecznie musza one wplywac na wyniki finansowe tego klubu...Powodem tego jest fakt iz kibice na rowni kochaja swoj klub jak kochaja dyscypline sportu (zuzel).
          "Chodzenie" na mecze dla kibica Stali to nie tylko patrzec kto wygrywa i kibicowac swoim..To cala atmosfera na stadionie wywolana wyscigami, halasem motocykli, zapachem spalin, wrzaskami podnieconych kibicow....
          Pozycja Stali w lidze jest bardzo wazna dla kibicow, jednak nie decydujaca o uczestnictwie w meczach...a to gwarantuje stabilnosc finansowa klubu.
          Jedyne co moglbym "poradzic" Stali, to poswiecenie wiekszej uwagi na "otoczce" meczu. Na koniecznosc stworzenia atmosfery festynu ktory trwa godziny przed i po meczu... Dac powod kibicom przysc wczesnie i wyjsc troszke pozniej bawiac sie swietnie w miedzyczasie...
          Wszystko dla klienta i pieniedzy ktore zostawia...
          :):):)
          PS. Po stadionie Stali PROFIT sobie chodzi..
          Przyjze mu sie blizej...bo mnie to obchodzi
          I to nie sa jaja
    • Gość: morda Co się stało?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 10:10
      Kilkadziesiąt lat funkcjonowały gorzowskie kluby. Było raz lepiej, raz gorzej, ale ku uciesze kibiców były sportowe emocje, sukcesy i co najważniejsze praca z młodzieżą.
      Co się takiego stało w Gorzowie, że nagle zagrożona jest egzystencja tylu klubów?!!!!!
      Co się tutaj dzieje ?... Macie jakieś pomysły ? :):):)

      • Gość: Bernard Stilon sie oszukuje... IP: *.namao.albertacom.com 26.02.11, 03:55
        Hey,
        Problemem stilonu jest to ze chca sie bawic w pilke w lidze na ktora ich ani nikogo wokolo nie stac...
        Komisarek za biedny chocby nie wiem jak sie zgrywal...
        Zebranie pieniedzy tu czy tam niczego nie zmieni..
        Miasto wyda nastepne setki tysiecy i co??
        Niech mi ktos powie: Co sie zmieni?
        Niewiadomski gada jak radny gorzowski: cena wzrosnie, wystawimy na rynek, sprzedamy i...bedziemy bogaci...
        Akurat...
        Niewiadomski, co ty pieprzysz....
        Zmarnujesz pieniadze podatnikow, kupisz sobie pare tygodni dluzszego dyrektorowania - to wszystko!!!
        Codzienne koszt utrzymania twojej firmy "Stilon" sa tak ogromne ze nikt ci pomoc nie moze...
        Grales w pilke w lidze powioatowej i tam zabierz swoj Stilon..
        Siebie nie oszukujesz, bo wiesz dobrze co sie dzieje..
        Ale nie probuj oszukiwac innych...
        :)
        PS. Ani grosza podanikow wiecej na te firme!!!!
        • gorzow.przestan Ekspert "Beny" 26.02.11, 09:41
          W czasach o których opowiadałeś czyli wtedy kiedy spieprzyłeś do "canada" Pan Niewiadomski grał nie w lidze powiatowej, ale w ekstraklasie polskiej w barwach Lecha (ponad 200 spotkań), z którym zdobył 2 tytuły MP, 2 puchary Polski, oraz oraz w pucharach europejskich (m.in. pamiętne 2:0 z Athletic Bilbao).

          Nie żebym był entuzjastą Pana Niewiadomskiego, gdyż nie prowadzi on klubu w należyty sposób (wcześniej z Komisarkiem) ale ... o jakiej marce ty mówisz? G K P nie jest żadną marką. MARKĄ jest STILON, sam powrót do nazwy STILON dałby przychód rzędu 1/3 obecnego (z zeszłej rundy) budżetu. Setki kibiców STILONU jest chętnych kupować koszulki, czapki, breloczki, otwieracze do piwa, czy nawet pieluchomajtki ale pod warunkiem że znajdzie się tam STILON a nie giekape.

          A Kto był i jest przeciwny powrotowi do starej nazwy, czyli do normalności, i stworzenia zalążka "firmy" piłkarskiej? Tadeusz Jędrzejczak, Sylwester Komisarek, i wielu wielu innych, bo m.in. "KOMUNĄ JEDZIE", "JAK TO BRZMI TO NIE PRL ZKS BRZMI ŚMIESZNIE".

          W Hiszpanii rządzą Socjaliści gorsi od gorzowskich komuchów. Usuwają wszystko co związane z Generałem Caudillo Franco. Ale nawet im do głowy nie przeszło by zmienić nazwę Królewskich z Realu Madryt na FC Madryt........
          • Gość: Bernard Re: Ekspert "Beny" IP: *.namao.albertacom.com 26.02.11, 10:09
            Hey gorzpw przestan
            Ja pamietam Niewiadomskiego jak w "powiatowej" lidze w barwach Stilonu smigal za pilka...
            Dobry byl, to prawda dlatego w Stilonie nie zostal dlugo... Jego dorobku jako pilkarza pomniejszac oczywiscie nie chce...
            Nie kazdy jednask dobry zolniez nadaje sie na generala..
            Niewiadomski jest kiepskim dyrektorem a swiadczy o tym sytuacja klubu w jakiej sie znajduje...
            Porwal sie z kilkoma innym z motyka na slonce...
            Nie majac absolutnie srodkow do prowadzenia klubu pdrygoligowego zapedzili sie do pierwszej z marzeniami o superlidze....
            No i mamy.. Bankrut z ponad milionowym dlugiem nie mogacy oplacic zawodnikow i zebrzacy o pieniadze wokolo...
            Rzecz w tym ze koszty pozostaja takie ame albo jeszcze prawdopodobniej beda rosly...
            Bazy kibicow nie ma
            Sponsorow nie ma
            Nic nie ma..
            To wielkie od poczatku wariackie przedsiewziecie nalezy zatrzymac zanim wiecej strat i zawodu przyniesie...
            :)
          • Gość: olo Re: Ekspert "Beny" IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 10:47
            Jaki z tego wniosek? Trzeba wyprodukować pieluchomajtki z napisem STILON i to przyniesie dochód równy 1/3 budżetu klubu... Setki kibiców czeka z wypchanymi portfelami na zakup gaci... Litości. Na tym właśnie polega dramat tego klubu: nikt nie wie jak pozyskać pieniądze w mieście na sport którym interesuję się mniejszość a na stadion uczęszcza gawiedz w kapturach. Jedyne omysły to ten kolegi, który z racji zadań owych pieluchomajtek jest ... gó...any. Powodzenia!
            • Gość: gorzow.przestan Re: Ekspert "Beny" IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.11, 20:55
              benek napisał: Bazy kibicow nie ma Sponsorow nie ma Nic nie ma..

              W "bazę" Stilonu miasto "władowało" 2 mln zł tylko dlatego że awansowali do I ligi, inaczej nigdy nic by nie dali. W tym samym czasie w "bazę" dla żużla władowali 70 mln zł, bo tam 12-15 mln zł mógł, przytulić na betonach, granitach, konstrukcjach kolega Tadka, niejaki Władko.

              W Stilonie nie ma kolegów Tadka, więc sprawa jasna. Gdyby Komar polazł do Stilonu, mielibyśmy tadion piłkarski na 30 tys. oraz Tadka w loży na Myśliborskiej.

              Sponsorzy są. Dziś pojawił się poważny sponsor z Poznania. Chętnie wejdzie w klub, z pokaźną kasą. Warunek zero długów. A skąd dlugi? 30 tys w 2002 r. dziś 1 300 tys w 2011 r. narobione przez Komisarka.

              olo napisał i nie przeczytał ze zrozumieniem:

              Jaki z tego wniosek? Trzeba wyprodukować pieluchomajtki z napisem STILON i to przyniesie dochód równy 1/3 budżetu klubu... Setki kibiców czeka z wypchanymi portfelami na zakup gaci... Litości.

              pieluchomajtki zostały podane jako przykład gadzetu. Takie np. śpioszki sprzedaje Stal Gorzów. Stilon sprzedawałby gdyby wrócił do nazwy zapewne inne. Chyba jasne, że skoro na Stilon (piłkę) chodzą głównie mężczyźni to wzięcie miałyby gadżety piwno-samochodowo-kibicowskie, analogicznie na lewacko-zgejowanej Stali wzięcie mają poduszki z portretami Władzia i Tadzia całującymi się niczym Honecker z Gierkiem. Stal = Komuna i choćbyście się wypierali tego nie zmienicie. Jesteście klubem dwóch dygnitarzy komunistycznych, jeden 25 lat w PZPR, drugi 20 lat w ZSMP i PZPR.
              • Gość: olo co za brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 15:36
                człowieku obudz się! To, że Stak Gorzów ma świetny marketing i odstawił na tym polu wszystkie inne kliuby nie wynika z faktu iż jest dobry stadion ale z faktu iż z tym klubem identyfikują się tysiące gorzowian. Na piłkę nożną chdzi garstka łysych kiboli których nie stać nawet na pieluchomajtki (no może na otwieracz). Gdyby bilety kształtowałyby się na piziomie żużlowym na myśliborskiej na trybunach zasiadałyby jedynie rodziny piłkarzy.
                Wiara iż powrót do nazwy Stilon, produkcja otwieraczy do piwa z nadrukiem może być ważnym elementem budżetu jest idiotyzmem. Nawet w Stali, która ma nieporównywalnie więcej kibiców w mieście (średnia 9,5 tys na mecz w sezonie 2010) jest to jedynie dodatek do budżetu. Śmiać mi sięchce czytają takie pomyśly... NIKT nie zainteresuje się piłką nożna dopóki nie będzie robiony dobry klimat wokół tego sportu. Na dzień dzisiejszy nikomu na tym nie zależy. Dziś jest to klub który nie interesuje mieszkańców tego miasta, firmuje się kibicami w kapturach spod znaku bandyterki którzy odstraszają normalnych kibiców o sponsorach nie wspomnę. Zainteresowanie ze strony włodaży i sponsorów jest zerowe bo wśród sympatyków tego klubu nie ma potencjalnych wyborców ani konsumentów.
                Moja rada: zacząć od zera. Na zdrowych zasadach, budując markę tego klubu wśród mieszkańców. Przede wszystkim trzeba przekonać ludzi że warto chodzić na stadion, że warto ogłądać chłopaków z tego miasta, z osiedla. Takimi działaniami buduje się markę, modę na piłkę które teraz nie ma. Gdy będzie publika pojawią się sponsorzy, gdy kudzie chodzący na piłkę będą normalnymi obywatelami tego miasta a nie kibolami będą towarem docelowym także dla polityków i naturalnie wymusi na nich odpowiednie ruchy. Marsze, zadymy, pyskówki, pierdy o PZPR, z boku wyglądają na desperackie ruchy upadającego klubu który nie ma żadnych pomysłów na dalszą działalność...

                Powodzenia
      • Gość: Bernard Re: W GKP nie ma kto podpisać kontraktów z nowymi IP: *.namao.albertacom.com 27.02.11, 21:00
        Hey 68rp,
        Rozumiem co piszesz..
        Dowodzi to jednak tylko tego ze cala pozycja klubu sportowego jest bledna od podstaw...
        To jes biznes. To co sie liczy to pieniadze.
        Z tego co piszesz kibice nie sa w stanie zapewnic klubowi zadnego powaznego wsparcia. ja tego nie oceniam - to po prostu fakt.
        Kilkaset osob z ktorych duzo ma darmowe wejsciowki a reszta placi "15zl" sie nie liczy...
        Utrzymanie klubu takiego jak stilon kosztuje miliony rocznie....
        Miasta na to nie stac.
        Ja i inni podkreslamy wielokrotnie ze sponsorstwo to nie darowizna..To biznes...
        Sponsorzy inwestuja w kluby liczac na zwiekszenie biznesu poprzez reklamowanie sie na stadionach...
        Stilon kosztowalby duzo bez zadnego zwrotu... Nie zrobia tego.. moze pare zlotych bo...Jedrzejczak bardzo proslil..Ale nic powaznego na tyle by utrzymac klub..
        Stad calkowicie uzaleznienie od garnuszka Miasta..
        Jesli sie pamieta ze to prywatny biznes....to oczywiscie rozumiec trzeba moje i wielu innych opory...
        Przykre jest to ze jest w gorzowei pare o0sob ktore kochaja pilke nozna.. Niestety skazani sa na ogladanie dobrych meczy w telewizji. Gorzow to nie masto futbolu niestety..To miasto zuzla..
        Na jeden mecz Stali przychodzi dwa razy wiecej ludzi niz przez caly sezon na mecze pilkarskie...
        Z tym sie trzeba pogodzic...

        :):):)
        Ja lubie pilke nozna i czasami ogladam w telewizji lige niemiecka czy angielska... Zapewne wielu jest takich jak ja tutaj..
        Zaden nie wariuje jednak i nie domaga sie utworzenia superligowego klubu...
        Telewizja jest okay..Zwlaszcza gdy ma sie ogromny ekran...he he he he he
      • Gość: hiro Re: W GKP nie ma kto podpisać kontraktów z nowymi IP: *.kwidzyn.mm.pl 28.02.11, 18:20
        > Stilonowi kibicuje biedniejsza czesc mieszkancow Gorzowa,sam musialem czesto zr
        > ezygnowac z meczu poniewaz nie mialem 15 zl. Dla fanow zuzla jestesmy debilami
        > i holota.Najlepiej byloby abysmy trzymali sie od siebie z daleka.Pilka i zuzel
        > to dwa rozne swiaty

        chodzę ma mecze STALI chodzę czasami na gkp
        jeszcze nigdy nie słyszałem na żużlu żadnych wyzwisk pod adresem piłkarzyków.
        na myśliborskiej wręcz przeciwnie.piłkarzyki dostają na boisku wpie...a łyse watahy wyzywają STAL. no gdzie tu sens a gdzie logika?
        skoro tak kibice piłkarscy nienawidzą żużla to skąd ta miłość do falubazów z zielonki?to jest zwykły objaw debilizmu! czy się mylę?
        • Gość: stilon Tak a żużel notuje sukcesy same. IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.11, 15:09
          Może piłkarze wtopią z jakąś "wioską" i to nie raz i dwa. Żużlowcy za to wygrają z 6 razy w sezonie, np. z Rzeszowem, Tarnowem. Tyle że kogo w Polsce (całościowo) obchodzi wynik meczu Stal Gorzów - Unibax Toruń, Falubaz Zielona Góra. 50-100 tys. osób, nawet nie tyle raczej.

          Piłkarze Stilonu w latach 2008-10 osiągnęli m.in. następujące wyniki: chronologicznie: z Górnikiem Łęczna 2:1, z GKS Katowice 2:0, z Zagłębiem Lubin 2:2, z Widzewem Łódź 1:1, z Odrą Opole 2:1, z Wartą Poznań 2:1, z Motorem Lublin 6:1, z Pogonią Szczecin 1:0, z Górnikiem Zabrze 1:0, z ŁKS-em Łódź 1:2, z Wartą Poznań 2:0, z Widzewem Łódź 0:0, z GKS Katowice 2:0, z Odrą Wodzisław Śląski 2:1, z Pogonią Szczecin 0:0.

          Te ostatnie już w warunkach totalnej biedy. Trzeba być naprawdę zaślepionym do granic możliwości, by twierdzić że wygrana czy remis z Pogonią Górnikiem Widzewem czy sam fakt grania w pucharze z Legią czy Cracovią (w środę o 15 przyszło tu w Gorzowie 3tys. ludzi gdzie w ekstraklasie taka frekwencja u tych z dołu tabeli i z małymi stadionami jest normą) nie odbijają się szerokim echem w CAŁEJ POLSCE.

          Wynikami Stali z Unibaxem, Rzeszowem żyją tylko w tych miastach gdzie JEST żużel.

          Wynikami Stilonu z renomowanymi klubami, byłymi MP, uczestnikami pucharów, z budżetami po 20 i więcej mln żyją nie tylko kibice z miast typu Szczecin, Poznań, Łódź, ale i kibice z ościennych miejscowości. Przykładowo fankluby z Gryfina, Barlinka, Choszczna, Pyrzyc, Rawicza, Wronek, Piły, Chodzieży, Aleksandrowa Łódzkiego. Setki tys. ludzi słyszy w poniedziałek czy już w sobotę albo czyta w gazecie Giekape tfu Stilon wygrał mecz. Wiele stron internetowych klubowych podaje w tabelach i w newsach zamiast GKP - Stilon.

          Wsiadasz do autobusu, pociągu gdzieś w Polsce, jak spotkasz fana sportu, na 90% to fan piłki, a jak powiesz że jesteś z Gorzowa, powie Stilon jak tam Stilon czy coś w tym stylu. Często bywam w Szczecinie, czy w Koszalinie, jak spotykam kogoś z kim mogę pogadać w podróży, to zawsze gadka o Stilonie, ja nic nie wspominam o piłce, a już słyszę Stilon (nie zakłady), raz na dziesięć przypadków ktoś wspomnie że niezłe koszykarki macie, a raz na sto cejlum Stal, z tym że Golloba znają ale ŻADNEGO INNEGO zawodnika Stali, nie mówiąc o "osiągnięciach" Stali już nie.

          Niestety, tam gdzie żużel jest, tam nie ma nadziei na piłkę - wyjątek WIELKIE miasta Łódź Poznań Wrocław no i Gdańsk ale te kluby żużlowe są generalnie słabe "kbicowsko" od lat, nigdy nie miały wiernej publiki.

          Jeśli chodzi o średnie miasta odradza się piłka w Bydgoszczy-Zawisza, kosztem dołującej Polonii (ach ten Gollob), Lublin zawsze żył Motorem mimo nędzy ale tym piłkarskim poza epizodem lat 90-93 gdy jeździł tam Hans Nielsen i przychodziło 20tys. luda, Śląsk już zapomniał o żużlu a był potęgą - Rybnik,Świętochłowice,Opole,Chorzów,Ruda Śląska,Częstochowa....

          Pozostają na placu boju takie przypadki jak Toruń Zielona Góra Gorzów no i pomniejsze Leszno a potem Ostrów Grudziądz (ale i tam poszła już para w piłkę), jakieś 6-8 miast wkrótce będzie istnieć na żużlowym rynku, jednocześnie nie mając piłki. W dobie boomu na piłkę po 2012 i upadku żużla po 2015 a nawet wcześniej.

          Ale sami gorzowianie to wybrali.

          Podczas gdy istnienie żużla i piłki mogło być realne ... ale jak mogło być realne gdy na stadion żużlowy przeznaczono 50 mln zł, a na piłkarski 3 mln zł? Samo oświetlenie na Śląskiej kosztowało więcej niż renowacja Myśliborskiej. Oświetlenie na Myśliborskiej dałoby 2x większą frekwencję - mecze w soboty o 20.00 a nie o 14.00 w deszczu i błocie.

          Do tego niech niejaki Ekspert Benek nie wypowiada się nt. frekwencji, bo niech lepiej sprawdzi oficjalne dane. Stadion Stilonu odwiedzało w latach 2008-2010 około 35-45 tys. kibiców (w skali roku - dwie rundy, 17 spotkań). To trochę więcej niż rzekome 15tys. które przychodzi na Stal i jest 2x większe niż frekwencja na Stilonie "przez cały rok".

          Na żużel w skali roku przychodzi 70-80tys. kibiców 80 z DPŚ i innymi zawodami "pozaligowymi".

          Czym więc kieruje się prezydent, skoro na żużel ROCZNIE przychodzi 2 max 2,5 razy więcej kibiców niż na piłkę, to dlaczego nakłady na stadion są 25 krotnie wyższe. Powinno być albo 50mln żużel 20mln piłka albo 5mln żużel 2mln piłka. I już widać ma być 50mln żużel bo stadion buduje koleś, i można wyrwać na betonach, i przytulić więcej (z większej puli łatwiej wygospodarować środki dla kolegi siebie i reszty bandy).
        • Gość: Bernard Taka pomoc...."do wyplaty"? IP: *.namao.albertacom.com 01.03.11, 17:07
          Hey,
          Komisja zdecydowala sie dac pilkarzom 50 tysiecy..
          Dobrze..
          I co dalej?
          Co sie zmienilo?
          Kupili im pare miesiecy zycia - to wszystko...
          Po tych paru miesiacach sytuacja bedzie identyczmna do dzisiejszej...
          Ta pomoc dla klubu pilkarskiego wyglada jak danie komus paru zlotych by "do wyplaty" przezyl..
          Rzecz w tym, ze wyplaty nie bedzie.....

          Stilon nie ma zapewnionych funduszy wartosci kilku milionow rocznie na prowadzenie dzialalnosci...
          Starczy na pare pensji dla dyrektorow i innych prezesow..Moze wreszcie zaplacic zalegle pensje zawodnikom..I to by bylo na tyle...
          Prawie poltora milionowy dlug ciagle niesplacony i bedzie sie powiekszal bowiem koszty prowadzenia dzialalnosci sie nie zmniejszyly, a prawdopodobnie wzrosna...
          Ile bedzie wynosil dlug klubu w przyszlym roku?
          Trzy miliony? I kto go splaci? Podatnicy?
          Ktos powinien miec odwage skonczyc ta agonie klubu i zainwestowac pieniadze madrzej...
          Komisja chciala (wybory?) zadowolic jak najwieksza losc sportowych zebrakow...
          Nikomu zycia nie uratowala..
          Oni wszyscy z "glodu" (finansowego) umra...tyle ze troszke pozniej - po wyborach.
          Politycy podczas kampanii beda wrzeszczec - wspomagamy gorzowski sport a Jedrzejczak niszczy...
          A sytuacja jest taka ze oni wcale ni wspomagaja a Jedrzejczak nie niszczy...
          Od wladz oczekuje sie glownie podejmowania madrych decyzji..
          Nawet gdy sa malo popularne...
          Politykowanie w swerze budrzetu nigdy miastu na dobre nie wyjdzie..
          :):):):)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka