Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim poci...

03.03.11, 12:36
wg mnie o 5 lat za późno Panowie :)

ale lepiej później niż w cale! :)
    • thebird2 Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim poci... 03.03.11, 12:40
      Do grudnia zdążymy z edukacją obchodzenia sie ze sprzetem komunkacji w krajach cywilizowanych .
      Bez takiego szkolenia ,po krótkim czasie ,Niemcy zabiora resztki swoich wagonów jak zobaczą co nasze społeczeństwo potrafi .
      Nie bedzie to wcale zemsta za 1939 ,niszczenie mienia mamy we krwi .
      • Gość: Maria Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.pwsz.pl 03.03.11, 12:49
        Jeśli mandaty będą w euro to i kultura powróci.
    • Gość: gość Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.play-internet.pl 03.03.11, 12:41
      i od razu rozwiązuje się problem "lotniska dla Gorzowa" i po co nam ten Babimost
      • Gość: morda Babimost - okno na Świat !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:01
        dlatego połączenie z Berlinem będzie w jak dotychczas, albo w grudniu... po południu :)
        tyle mamy z tego lubuskiego...
      • Gość: JAN Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 15:59
        PAJAC jesteś a nie gość
        Helikopter ratunkowy też będzie dolatywał z Schoenefeld , a biznesmeni którzy chcą coś w Gorzowie zainwestować zamiast wziąść powietrzna taksówkę będą zmuszeni improwizować - ale biznes nie znosi improwizacji - ze szkodą dla Gorzowa .
        Zaściankowość w tym temacie goscia z MYJNI SZANIEC i i innych gości jest zatrważająca .

      • Gość: Jan Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 16:00
        PAJAC jesteś a nie gość
        Helikopter ratunkowy też będzie dolatywał z Schoenefeld , a biznesmeni którzy chcą coś w Gorzowie zainwestować zamiast wziąść powietrzna taksówkę będą zmuszeni improwizować - ale biznes nie znosi improwizacji - ze szkodą dla Gorzowa .
        Zaściankowość w tym temacie goscia z MYJNI SZANIEC i i innych gości jest zatrważająca .
    • Gość: Maria Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.pwsz.pl 03.03.11, 12:47
      Boże, w jakim my kraju żyjemy - naprawdę nic nam się nie opłaca???
      Na razie nie opłaca nam się kolej, drogi, prąd z wiatraków ...... i młodzież z zawodowym wykształceniem.
      • Gość: morda Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:09
        Pani Mario jest gorzej, bo liczymy już tylko na to,
        że "...zapłacą za to Niemcy."
        Gdzie są nasze pieniądze?! - w Babimoście?
      • Gość: !? Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:10
        jeśli tylko sprawią, że ten pociąg będzie jechał tylko godzinę to deklaruję, że będę nim jeździł codziennie do pracy i z powrotem :)
      • Gość: nicelus Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 15:57
        Maria napisała:

        > Boże, w jakim my kraju żyjemy - naprawdę nic nam się nie opłaca???

        raczej wynika to z różnicy mentalności obu narodów. jeżeli przeczytamy uważnie artykuł, to wdać, że dyskusja polityków jest niby na ten sam temat, ale polacy i niemcy całkowicie się w dyskusji rozmijają.

        politycy niemieccy chcą wykorzystać fakt szczodrego finansowania przez europę projektów transgranicznych. dlatego chcą się wspólnie z polakami zorganizować, aby zrobić coś pożytecznego dla społeczeństwa i tym zaskarbić sobie głosy wyborców.

        politycy polscy chcą, by ktoś im dał pieniądze, to oni już będą potrafili je wydać tak, aby trafiły gdzie trzeba i wszystko było zgodne z prawem. tym zdobędą podziw wyborców.

    • blic Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim poci... 03.03.11, 13:48
      Dla Gorzowa niezmiennie najważniejszym kierunkiem powinien Być Poznań.
      Berlin może być drugim najważniejszym.
      • Gość: Ortega Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.11, 14:15
        Poznań ma nas głęboko w ..... . No to nawzajem. A jak Niemcy otworzą rynek pracy w Maju to wolę jechać szukać pracy za Odrę niż wzdłuż Warty. Bo wiesz, więcej płacą za Odrą.
        • blic Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po 03.03.11, 16:35
          Gość portalu: Ortega napisał(a):

          > Poznań ma nas głęboko w ..... . No to nawzajem.

          Kiedy poczułeś, że Poznań ma cię głęboko w .... ?
          • Gość: mmmmmm000 Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:25
            Poznań nie ma nikogo w d... Myślisz tak tylko dlatego, że tzw. lokalna władza chce, żebyś tak myślał. Wciąż tylko straszą likwidacją Lubuskiego, bo (niby) Poznań tylko na to czeka... A niby po co Wielkopolskę powiększać o biedne tereny? - żeby musieć do tego dokładać dla wyrównania poziomów? Jeśli ktoś woli Berlin, to może od razu stanowić granicę państwa spowrotem na wysokości Międzyrzecza!
            • cajmero Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po 03.03.11, 19:23
              jestem, jak najbardziej za, aby granica była w okolicach międzyrzecza. Miałbym normalne życie, w normalnym państwie, gdzie pociągi jeżdżą, gdzie wiem, że dojadę po pracy do domu, że nikt nie robi ze mnie idioty i żebraka. Ten pociąg już dawno powinien być punktem odniesienia dla bałaganiarzy z PR i PKP.
              Ps: NARESZCIE !!!!!!
    • Gość: morda Szerzenie ksenofobii ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:53
      wyłowione z artykułu:
      - niemieckim pociągiem...
      - chcą tego Niemcy...
      - zainteresowanie Niemców...
      - zapłacą za to Niemcy...
      - polskie i niemieckie tory...
      (dobre!)
      i najlepsze na koniec :
      - "Europejskiego Modelowego Korytarza Transportowego Berlin - Gorzów - Piła"

      W roku 1939 poszło o korytarz do Prus Wsch. przez terytorium Polski, a korytarz Berlin-Gorzów-Piła, jakiego terytorium ma dotyczyć ???! :)
      Nie wiem (domyślam się ) w czyim interesie "Gazeta" szerzy ksenofobie w Gorzowie. Proponowałbym zapoznać się z ideą życia, w tym komunikacji ludzi w Unii Europejskiej, a nie straszyć nas obcymi...
      Połączenie kolejowe Gorzów - Berlin, powinno być naturalnym faktem, zaraz po wstąpieniu Polski do UE, tak jak to zrobiono w Szczecinie...
      Gorzów możne tylko na tym zyskać, lecz jak widać nie wszystkim na tym zależy...


      • Gość: Kowalski Re: Szerzenie ksenofobii ?! IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.11, 15:32
        Gdzie można podpisać się z petycją o przyłączenie Gorzowa do RFN?
        Moi dziadkowie gardzili folksdojczami a ja mam na to coraz większą ochotę.
        Mogę nawet nazwisko zmienić
    • sangay Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim poci... 03.03.11, 15:46
      Zastanawiajaca jest wypowiedz pana Sokolowskiego, ze na to przedsiewziecie samorzad wojewodztwa nie znajdzie pieniedzy. W maju otwiera sie rynek pracy w Niemczech, a juz teraz wielu Gorzowian, Witniczan i wielu mieszkancow okolicznych miejscowosci dojezdza czesto do Berlina. Tymczasem bezsensowne wydawanie pieniedzy na lotnisko w Babimoscie ma sens. Uwazam to za sabotaz wladz samorzadu wojewodztwa. A gdzie pani wojewodzina? Czyz nie powinna kontrolowac takich poczynan?
    • gustdelf2 I bardzo dobrze 03.03.11, 16:06
      Do tej pory powtarzano jak mantre,ze Gorzow ma bardzo dobre polozenie bo lezy mniej wiecej w takiej samej odleglosci od Szczecina, Poznania i Zielonej Gory (fiu fiu) a teraz okazuje sie,ze i Berlin jest rownie blisko. Biorac pod uwage,ze od maja otwiera sie rynek pracy to bardzo dobrze.

      Mam nadzieje,ze Berlinczycy chetnie na weekend przyjada nad nasze jeziora i lasy, chyba ze do tego czasu beda juz ich. I nie jest to sianie ksenofobii tylko fakty ostanio natknelem sie w naszym wojewodzwie jadac przez las w poblizu jeziora na szlaban z napisem HALT. Za krzakow wyskoczyl stroz krzyczac,ze to teren prywatny na szczescie po interwencji lesniczego okazalo sie ,ze droga przechodzi przez teren prywatny ale jest ogolnodostepna i moglem przejechac, ale szlaban stoi do tej pory. Swoja droga niezla bezszczelnoc jak na kogos kto wszedl w posiadanie tego terenu bezprawnie na jakiegos slupa widac,ze ktos nie boi sie o pytania dlaczego polak, ktory kupil ta ziemie przybil na szlabanie napis HALT.
      • Gość: nicelus Re: I bardzo dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 16:39
        gustdelf2 napisał:

        > Swoja droga niezla bezszczelnoc jak na kogos kto wszedl w posiadanie
        > tego terenu bezprawnie na jakiegos slupa widac,ze ktos nie boi sie o pytania
        > dlaczego polak, ktory kupil ta ziemie przybil na szlabanie napis HALT.

        pierwszym krokiem jest pominięcie drogi w gminnej ewidencji.

        drugim krokiem jest sprzedaż drogi i takie napisy.

        trzecim krokiem jest zmiana prawa miejscowego pod dyktando i na koszt prywatnego właściciela drogi, a następnie pojawienie się bramy, lub płotu, oraz fizyczna likwidacja drogi. wtedy dowiadują się mieszkańcy wioski, że nie mają już drogi i nic w tej sprawie zrobić nie mogą.

        w ten sposób sprzedano pótora kilometra drogi nad brzegiem jeziora garbicz i mieszkańcy wsi oraz turyści nie mają już łatwej drogi na ryby czy grzyby. natomiast co do słupa to przecież polityk platformy, a do niedawna marszałek województwa, też kiedyś sprzedał mieszkanie w słubicach nieosobiście, bo osobiście nie miał prawa, i podobnież było to wszystko zgodnie z prawem. jest więc precedens.

        • Gość: hiro Re: I bardzo dobrze IP: *.kwidzyn.mm.pl 03.03.11, 16:46
          wa, też kiedyś sprzedał mieszkanie w słubicach nieosobiście, bo osobiście nie m
          > iał prawa, i podobnież było to wszystko zgodnie z prawem. jest więc precedens.
          polskie prawo karne nie opiera się na precedensach ---widzisz jaką mam pamięć;-))))))pare lat temu ktoś mi tak napisał;-))))))))))))to nie usrańcy;-)
          • Gość: nicelus Re: I bardzo dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 18:31
            hiro napisał:

            > polskie prawo karne nie opiera się na precedensach

            nie napisałem, że się opiera.
            napisałem, że jest precedens.

            ps. to prawda, że się nie opiera, ale nie tak całkiem. jest do niego przeniesiona konstytucyjna zasada równości obywateli względem prawa. również w prawie administracyjnym jest ta zasada wyrażona innymi słowami w art. 8 k.p.a. i na tej podstawie, przy identycznym stanie faktycznym powinny zapadać identyczne decyzje. orzecznictwo sądów administracyjnych pokazuje, że można tą zasadę skutecznie egzekwować.

            • Gość: Bernard Bez-precedensowy precedens IP: *.namao.albertacom.com 03.03.11, 19:37
              Hey nicelus,
              Jesli polskie prawo nie opiera sie na precedensach, to jak moze ktos powiedziec ze jakas sprawa jest bezprecedensowa lub jak wolisz....precedensowa.. (jedna cholera tyle ze odwrotnie)
              W PiSie logiczne myslenie zabronione, ale do cholery....
              :):):)
        • Gość: morda Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:00
          "Przepisy prawa wodnego gwarantują swobodny dostęp obywatelom do wód publicznych. Właściciele przybrzeżnych działek nie mogą zamykać dostępu do jezior ze względu na bezpieczeństwo i zapobieganie wypadkom..."
          • Gość: nicelus Re: I bardzo dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 19:09
            morda napisał:

            > "Przepisy prawa wodnego gwarantują swobodny dostęp obywatelom
            > do wód publicznych. Właściciele przybrzeżnych działek nie mogą
            > zamykać dostępu do jezior ze względu na
            > bezpieczeństwo i zapobieganie wypadkom..."

            a kto w tym województwie się tym przejmuje?

            prywatny właściciel kupił sobie prawo miejscowe, które jemu zezwala na wszystko, a miejscowej ludności na nic. prawo jemu zezwala na zagrodzenie, jak swojego, terenu państwowych lasów, a nad jeziorem postawienie ogrodzenia nawet 1,5 m poza jego terenem. miejscowa ludność ma chodzić po trzcinach. było 40 lat bez opadów w zimie i teraz można wzdłuż brzegu przejść. gdy będzie 40 lat z opadami to woda wróci kilkanaście metrów poza ogrodzenie w głąb sprzedanego terenu i nikt nie przejdzie.

            przepisy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie przewidują możliwości finansowania prawa miejscowego przez osoby prywatne, ale wojewoda hatka dopuszcza takie przekręty. prywatna osoba z zagranicy z kupuje sobie prawo takie, jakie jej się podoba i miejscowa ludność musi cierpieć.

            zresztą to nie są jedyne przekręty, jakie odchodzą w związku z tą wodą.

            • Gość: morda Re: I bardzo dobrze IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.11, 01:21
              brałem udział w prawnym przywracaniu dostępu do jeziora...
              da się zrobić i to sprawnie...
              • Gość: nicelus Re: I bardzo dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.11, 01:59
                morda napisał:

                > brałem udział w prawnym przywracaniu dostępu do jeziora...
                > da się zrobić i to sprawnie...

                o jakim dostępie piszesz? o przejściu wzdłuż brzegu jeziora, czy o dojściu prostopadłym do tego przejścia?

                można wiele zrobić, jeżeli władza gminy działa dla dobra publicznego. natomiast władze tej gminy nie są tym zainteresowane. sprzedały jednemu właścicielowi 1,5 km drogi nad jeziorem i brzegu jeziora na tym odcinku, oraz uchwaliły bez głosu przeciwnego prawo miejscowe zezwalające na ogrodzenie terenu, nie po to aby teraz myśleć o przywracaniu dostępu do jeziora.

      • blic Re: I bardzo dobrze 03.03.11, 16:47
        gustdelf2 napisał:

        > Mam nadzieje,ze Berlinczycy chetnie na weekend przyjada nad nasze jeziora i lasy

        Myślisz, że wybiorą podgorzowskie kurorty 8-)) ponad np. jezioro Müritz?

        Przynajmniej mogliby sprawdzić resory. Zawsze to jakiś slogan: "Frühling-check frei! (Wie arbeit.)"
        ;))
        • blic Re: I bardzo dobrze 03.03.11, 16:50
          Chciałem rzec: "Frühling-check macht frei!" :))
      • Gość: Bernard Re: I bardzo dobrze IP: 199.19.221.* 03.03.11, 16:52
        Hey gustdelf,
        Nawet nie wspominaj o propagowaniu gorzowskiego czy lubuskiego jako atrakcji turystycznej ( w sensie rekreacji i wypoczynku) ... Niemniaszki maja u siebie pod bokiem identyczne lasy i identyczne jeziora... I zapewne jesli nie nie na pewno lepsza infrastrukture...
        Moze paru Eskimosom z polnocnej Kanady moglbys zaimponowac egoztycznoscia natury..
        Na pewno nie Niemcom...
        Jesli to polaczenie ma naprawde zaistniec (Gorzow szczescia nie ma) to trzeba dac jakis logiczny powod dla niemniaszkow by zechcieli przyjechac. Gorzowianie maja sami miliony powodow by do Berlina walnac wiec niepotrzebe starania...
        Istnieje w Berlinie duza populacja mieszklajacych tam Gorzowiakow czy w ogole Polakow...
        To jeden z potencjalnych rynkow ktoremu warto sie przyjzec...
        Zachecac bo odwiedzania Gorzowa..
        Oferowac specjakne znizki na zawody zuzlowe, koncerty w klubach teatrach czy CEA...
        Trzeba jedynie dobrze pomyslec i madrze rozpropagowac...
        Zabrac "tramwaj" z deptaka i postawic go na dworcu w Berlinie - tam sie bardziej przyda niz w Gorzowie... Oczywiscie Sfinstera postawic na tym miejscu (biedny przesiedleniec...)
        Slowem - dobra wiadomosc. Jak dobra zalezec bedzie od tego jak sie ja wykorzysta
        :):):):)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: gustdelf2 Re: I bardzo dobrze IP: *.as43234.net 03.03.11, 17:05
          Napisalem szansa a to jeszcze dluga droga do sukcesu,ostatni akapit 100% zgoda.
          A co do reszty niemcy moze maja takie same lasy i jeziora ale sprawa sie rozbija o cene i jakosc uslug oraz smak kuchni a tutaj bijemy ich na glowe. Poza tym ta lepsza infrastruktura to nie zawsze jest atut i uwierz mi nie warto lac asfaltu az do samego brzegu jeziora. Ale drewniane domki zamiast betonowych i kwadratowych pawilonikow owszem. W ubieglym roku majowke spedzalem w lubniewicach tutaj juz nie trzeba niemcow zapraszac trzy domki byly zajete wlasnie przez gosci z za odry i wygladali na zadowolonych wcinajac polsa kielbase z grila.
          • Gość: Bernard Re: I bardzo dobrze IP: *.namao.albertacom.com 03.03.11, 19:26
            Hey gustdelf,
            Na pewno istnieja przyklady odwiedzin podgorzowskich jezior przez niemniaszki.. Jednak to za malo - samo w sobie sie nie liczy...
            Gorzow musi sam byc wystarczajacym powodem...lub przynajmniej najwazniejszym...
            Niemniaszki to patrioci tak samo jak Polacy... Historia Landsbergu moze byc dobrym powodem do odwiedzenia...Nie wszystko dzieki Bogu przez wojne i politykow usuwajacych slady germanskiej przeszlosci zostalo zniszczone.... jesli istnieje - wyeksponowac....
            Nie nalezy sie obawiac:
            Mysmy tu nie wrocili, a i oni nie wroca...
            Byloby wspaniale organizowanie (regularne) wielkich festynow, pokazow czy innych imprez wlasnie razem z niemniaszkami.. istnieja juz dobre kontakty.. takimi swietnie zaaranzowanymi imprezami mopzna stadioon na Slaskiej wypelnic.. tarzeba tylko chciec...
            Na tym kolejowym polaczeniu Gorzow moze dobrze zarabiac....Ale trzeba zaplanowac i madrze zaiwestowac. Hotele, motele itp...
            :):):):)
            • Gość: nicelus polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 19:54
              Bernard napisał:

              > Niemniaszki to patrioci tak samo jak Polacy...

              o nie! polacy patrioci inaczej. żaden niemiecki patriota nie opowiadałby polskiej gazecie takich rzeczy i to tylko po to żeby być przez polskie gazety chętnie zapraszanym, jakie opowiada niemieckim gazetom "wielki polski patriota i narodowy autorytet" zwany "profesorem":

              „Mieszkałem w Warszawie przy ulicy Mickiewicza, w kamienicy pełnej inteligencji. Jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Gdy niemiecki oficer zobaczył mnie na ulicy i nie miał rozkazu aresztowania, nie musiałem się go obawiać. Ale gdy sąsiad Polak zauważył, że kupiłem więcej chleba niż normalnie, wtedy musiałem się bać".


              (bartoszewski - minister w rządzie tuska - w wywiadzie dla niemieckiej gazety „die welt")

              • Gość: nicelus Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.11, 20:26
                mowa jest o "rozkazie aresztowania", więc można się domyślać, że bartoszewskiemu zwanemu "profesorem" chodzi o oficera frmacji ss, jak na przykład taki bruno müller ss-obersturmbannführer, który dowodził "akcją przeciwko profesorom uniwersyteckim". tej akcji musieli się obawiać jedynie prawdziwi profesorowie, a więc polska inteligencja, której z kolei bał się bartoszewski zwany "profesorem" bardziej niż niemieckiego oficera...

              • Gość: Bernard Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.namao.albertacom.com 04.03.11, 04:15
                Hey nicelus,
                Ty jak ta pisowska Kaczynska...
                Przeszliscie oboje okupacje i wiecie jak podczas niej Polacy sie zchowywali..
                Prawda?
                Gow-no prawda...

                Polacy potrafia byc scierwem i albo sie do tegpo pzryznamy albo na klamstwoe "uczciwosc" chcemy budowac...
                Ja wojny na szczescie przezywac nie musialem..ale od tych co przezyli...gorsze historie slyszalem...
                hcecie od niemcow przyznania sie do zlego?
                Chcecie od Ruskich [rzyznania sie do zlego?
                Badzcie gotowi przyznac sie takze...
                !!!
                :)
                • Gość: nicelus Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.11, 09:38
                  Bernard napisał:

                  > Polacy potrafia byc scierwem ...

                  trudno zaprzeczyć. można było zaobserwować w nagonce na własnego demokratycznie wybranego prezydenta, co zresztą doprowadziło do tragedii.

                  > Przeszliscie oboje okupacje
                  > i wiecie jak podczas niej Polacy sie zchowywali.


                  > Ja wojny na szczescie przezywac nie musialem..

                  ale mimo tego ty wiesz?

                  • Gość: Bernard Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: 199.19.221.* 04.03.11, 17:57
                    Hey nicelus,
                    Ja po prostu ufam opinia ludzi ktorzy wojne przezyli...
                    Nie rozumiem tego larum a przede wszystkim motywacji...
                    Za komuny cenzura skutecznie przesiewala informacje na temat okresu wojny i okupacji...
                    Wiedzielismy tylko to o nam wiedziec pozwolono.
                    Chcesz teraz tego samego?
                    Takie ataki i natychmiastowe zaprzeczenia nie maja sensu..
                    Jesli ktos ma "watpliwosci" powinien zwrocic sie do autorow o wsparcie swoich slow faktami (przyklady, moze swiadkowie itp.... Slowem sprawe wyjasnic...
                    Ataki i zarzucanie "brzydkich intencji" spowoduje jedynie nieodparta chec udowodnienia.. Bedzie duzo pyskowek (takze na forach) i niepotrzebnego balaganu....
                    Taka sama sytuacja istnieje w niepotrzebnej awanturze na temat ksiazek dotyczacych tematu Zydow..
                    Jest charakterystyczne dla PiS to ze oni nie walcza o prawde...Oni walcza jedynie o wersje z ktora sie zgadzaja i ktora im sluzy.... Wszystko inne to "klamstwo"...
                    Dotyczy to tak najdalszej historii jak i wspolczesnych zdarzen....
                    Jesli PiS znajduje sie w takiej a nie innej sytuacji to takze dlatego ze Polacy im po prostu nie moga ufac...
                    Nikt normalny manipulatorow nie lubi...
                    Pani Kaczynska przezyla tragedie tracac rodzicow w katastrofie.. Ten fakt oraz fakt iz jej ojciec byl prezydentem RP, nie czyni z niej od spraw dotyczacych okresu sprzed ponad pol wieku...
                    To arogancja po prostu ktora jej reputacji nie pomoze...
                    Mogla byc pisowskim "ambasadorem, pokazujacym "ladniejsza, przyjemniejsza i delikatniejsza twarz" tej partiii..... Niestety to ta partia ukazuje ja w bardzo niekorzystnym swietle..
                    Szkoda..
                    Ale co zrobic - to po prostu PiS...
                    :):):):)
                • Gość: gustdelf Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.as43234.net 04.03.11, 14:05
                  Nie przeszedlem okupacji ale tak sie sklada,ze wynajmowalem w Bydgoszczy pokoj w domku od pewnej starszej Pani, ktora w okupowanej warszawie stracila brata oraz szwagra obaj nier mieli 20 lat. Poza tym czesto o tych czasach opowiadala i z jej paczki mlodych przyjaciol do konca wojny prawie nikt nie dotrwal wszystkich zabili niemcy. Mam kopie pamietnika jej mamy: www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/32005,nieznany-pamietnik-z-powstania,id,t.html
                  i w nim jest napisane kogo trzeba bylo sie w tamtych czasach bac. Jest min opis kiedy to bedac w pracy widziala przez okno wystawowe jak niemcy urzadzili sobie zabawe strzelajac z jadacych samochodow do ludzi na przystanku tramwajowym, polowano tez na mlodziez nieprzestrzegajaca godziny policyjnej kolega pani Eleonory zginal przechodzac od kolegi przez ulice bo mieszkal po drugiej stronie. Kara smierci byla za brak dokumetow, widzialem na wlasne oczy podrobiona kenkarte, ktora uratowala jej zycie bo oryginaly utonely w wisle w czasie jak mlodzi poszli sobie poplywac lodka. I wiele innych takich wydarzen ktore znam z tego pamietnika i opowiesci. Zreszta Pani Eleonora mieszka teraz w Bytowie i ma sie dobrze przynajmiej raz w tygodniu rozmawiamy telefonicznie. A podalem ten przyklad bo wolabym zebys nie nazwywal scierwem uwcesnych polakow, ktorym nie dorastasz do piet i gdybys znalazl sie teraz w takiej sytuacji jak oni wtedy to zesral bys w gacie a oni nie wlaczyli po to zebys pisla takie bdety. Nie znasz tamtego pokolenia ludzi a komus obecnie bardzo zalezy aby zniszczyc dobre zdanie o nich zbeszczescic zmarlych i pamiec o bohaterskich mieszkancach warszawy. swoja droga ciekawe jak to sie stalo,ze Bartoszewski wydostal sie z oswiecimia chodza sluch,ze jego siostrzyczka byla bardzo blisko z pewnym oficerem niemieckim.
                  • e_werty polski inteligent? 04.03.11, 16:51
                    A podalem ten przyklad bo wolabym zebys nie nazwywal scierwem uwcesnych polakow, ktorym nie dorastasz do piet i gdybys znalazl sie teraz w takiej sytuacji jak oni wtedy to zesral bys w gacie a oni nie wlaczyli po to zebys pisla takie bdety.

                    "uwczesny polaku" - przestała obowiazywać pisownia z tajnych (bardzo tajnych - po lekcji zapomnali to czego sie uczyli) kompletów.
                    I myśle ze ta Szacowna Pani z Brombergu byłaby zniesmaczona twoja epistołą i insynuacjami!
                    Niekiedy czyjeś poparcie jest gorsze od agresji wroga!
                    A tamto pokolenie była takie jakie i teraz jest - w obliczu zagrozenia równiez stanie do walki. Niepotrzebnie srasz do swojego gniazda! No ale szowinizm zaszczepiony przez pseudopatriotów potrafi zaslepić na lata! Trudno potem samodzielnie wyciagac wnioski.
                    To Powstańcy mieli ten luksus - "ten swój a ten wróg" - dzisiejsci szarzy ludzie maja znacznie trudniejszy wybór! Nie ma jednoznacznych ocen. Nie ma wzorcowych postaci! Taka epoka - cywilizacja, dekalog wcisnęła do "pojęć względnych". Mozna sobie zamówić internetowo interpretację swoich postępków! Wszystko mozna wytłumaczyć nawet to że białe jest białe a czarne jest czarne. (nie ma pomyłki!)
                  • Gość: Bernard Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.namao.albertacom.com 04.03.11, 18:13
                    Hey gustdelf,
                    O co ci chodzi?
                    Czemu wymyslasz?
                    Wszyscy znaja zbrodnie popelniane przez hitlerowcow. Wiemy o piekle przez ktore polacy przechodzili..
                    Nikt tego nie kwestrionuje....
                    :)
                • Gość: nicelus Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.11, 19:16
                  Bernard napisał:

                  > hcecie od niemcow przyznania sie do zlego?
                  > Chcecie od Ruskich [rzyznania sie do zlego?
                  > Badzcie gotowi przyznac sie takze...

                  chcemy prawdy.

                  „Historii nie należy poprawiać ani zacierać, historię należy poznawać.”

                  - Lech Jęczmyk (z książki Nowa Fantastyka 340 (1/2011))

                  • Gość: hiro Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.kwidzyn.mm.pl 05.03.11, 19:24
                    jak ty historię poznajesz z ksiązek o fantastyce to uuuuuuuuuuu!! kochany jednak mieszkasz w enerde i nie kłam a sztuke to pewnie kupujesz ale w mięsnym.......
                    • Gość: nicelus Re: polski inteligent gorszy niż niemiecki oficer IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.11, 20:12
                      hiro napisał:

                      > jak ty historię poznajesz z ksiązek o fantastyce to uuuuuuuuuuu!!

                      jak ty nie rozróżniasz pomiędzy źródłem cytatu, a źródłem informacji historycznej, to ty pewnie ze szkoły historycznej profesora nałęcza. pogratulować polskiemu prezydentowi takiego doradcy.

                      śmieszny gość. odmawia prawa do publicystyki marcie kaczyńskiej, a przyznaje takie prawo janowi tomaszowi grossowi. powinno być akurat odwrotnie, ponieważ marta kaczyńska nie uważa się za naukowca, tylko za publicystkę, a jan tomasz gross nie uważa się za publicystę, tylko za naukowca.

        • Gość: sdgfdgd Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:32
          "Oferowac specjakne znizki na zawody zuzlowe, koncerty w klubach teatrach czy CEA... "
          taaa, no jest tych klubów, teatrów od cholery. a wszystkie lepsze od tych niż w Berlinie... taaa
          (a żużla poza Polakami i to jeszcze z zachodniej części kraju właściwie nikt nie ogląda)
          • Gość: Bernard Re: I bardzo dobrze IP: *.namao.albertacom.com 03.03.11, 19:30
            Hey sdgfdgd,
            Kiedy piszesz o zuzlu w gorzowie to prosze nie wspieraj sie wypowiedziami jego wroga -niejakiego Synowca!! Gdyby on pozostawal szefem stali a stadion budowal jakis Po wiec czy PiSowiec...sikalby z zachwytu...
            Stal ma sie dobrze, zuzel ma sie dobrze i dzieki Bogu PiSjasny szlag trafia..
            :):):)
            Jaja, co nie?
      • Gość: morda Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 17:49
        Ksenofobia w czystej postaci, jak na razie to my masowo zasiedlamy "niemiecką stronę" Odry :)
        Granice demograficzne krajów UE (Francja-Niemcy, Niemcy-Dania, Włochy-Austria ) dawno "rozlały się" po 100 km w obie strony... my też powinniśmy się przyzwyczajać, a nie stosować "moralność... Kalego" :
        jak Niemiec sfinansuje, to dobry Niemiec i sąsiad,
        jak Niemiec chce kupić - to pewnie rewizjonista i na 100% hitlerowiec :)
        • Gość: Bernard Re: I bardzo dobrze IP: *.namao.albertacom.com 03.03.11, 19:40
          Hey morda,
          Tak wlasnie nauczaja Ojciec Rydzyk od Maryski i Swiety Jarek od Pisowcow...
          Reszta mniej wiecej normalna...
          :):):):)
          • Gość: gustdelf2 Re: I bardzo dobrze IP: 193.35.248.* 05.03.11, 11:15
            Hmm to teraz taka moda kazdy kto ma odmienne zdanie i chce zachowac polskosc jest pisowcem,pisdzielcem i slucha radia maryja? A czego ty sluchasz,ze nazywasz polakow scierwem? Tok fm i NIE urbana do sniadania? Od pierwszego maja otwieraja ci granice nie mozesz zniesc polski i polakow droga wolna posmakujesz troche niemieckiej goscinnosci i niemieckiego szowinizmu to ci szybko przejdzie.
            • Gość: Bernard Re: I bardzo dobrze IP: 199.19.221.* 05.03.11, 17:57
              hey gustdelf,
              Nie nazywam Polakow scierwem...
              Mowie ze wsrod Polakow (dobrzy ludzie w zasadzie) byli i sa tacy ktorzy na miano scierwa zasluguja...
              Nie jestem jakims zakompleksionym polaczkiem typu pisowcy, ktory czkawke dostaje gdy tylko jakas nieprzyjemna prawde uslyszy...
              :):)
      • Gość: nicelus Re: I bardzo dobrze IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.11, 23:14
        gustdelf2 napisał:

        > Mam nadzieje,ze Berlinczycy chetnie
        > na weekend przyjada nad nasze jeziora i lasy, ...

        a kto by tam do polski chciał przyjechać?


    • mmmmmm000 pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do roboty 03.03.11, 17:41
      połączenie kolejowe jest zwyczajną konsekwencją otwarcia rynku pracy. Niemcy doskonale wiedzą co robią. Jak się chce mieć Polaków do pracy to trzeba ich jakoś do miejsca pracy dostarczyć. Godzina dojazdu nie jest tutaj przypadkowa. Wszystkie metropolie określają zakres bezpośredniego oddziaływania właśnie na odległość mierzoną w 1 godzinie drogi. Berlinowi Gorzów na prawdę do niczego nie jest potrzebny. Ani dla kultury, ani dla handlu... Na wypoczynek przyjeżdżają tylko ci, których nie stać na wyjazd na daleką zagranicę, a będzie takich coraz mniej. Podobnie Berlin nie ma interesu by zachęcać Gorzowian do przyjazdu. Im nie na biednych przygranicznych Polakach zależy ale na wielkim Świecie - obywatelach bogatych krajów Świata, bo to oni przywożą prawdziwe pienądze i powodują to miasto metropolią o światowym znaczeniu. Potrzebują jedynie taniej siły roboczej, więc sobie zorganizują transport. Idę o zakład, że pociąg będzie z Gorzowa wyjeżdżał wcześnie rano i wracał w godzinach popołudniowych. Ewentualnie drugi kurs będzie zabierał tzw. drugą zmianę, czyli wyjazd z Gorzowa około południa i powrót około północy.
      • Gość: gosc LA Re: pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do r IP: *.lsanca.fios.verizon.net 03.03.11, 17:57
        moj poprzedniku, ton twojego komentarza jest jednoznaczny tzn bogaci robia to dla biednych, no coz Polacy sa nie tylko biedni ale i niemadrzy wtakim razie , moze to wlasnie winteresie Polakow , np Gorzowian zrobic szybka kolej. Jak wiem Gorzow ma okolo 20 % bezrobocia i to chyba Polakom powinno zalezec na szybkim dojezdzie , nie unos sie falszywym honorem , biznes to biznes.
        Z drugiej strony , prze 15 lat latalem na tegel z Zach USA zeby odwiedzic Gorzow. Okecie zawsze bylo dziadowskie i Warszawa za daleko. no wiec 12 godzin lotu i 5 godzin jazdy z Berlina do Gorzowa samochodem a pociag byl z innej stacji do Gorzowa, wiem ze z Tegel wylatuje duzo Lubuszan i jada dluzje niz trwa lot.Troche glupio w 21 wieku
        • mmmmmm000 Re: pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do r 03.03.11, 18:10
          obaj doskonale wiemy, że niemiecka gospodarka potrzebuje taniej siły robioczej, dla obniżenia kosztów produkcji. Miejmy do siebie przynajmniej tyle szacunku, żeby się tutaj na wzajem nie oszukiwać. To nie jest przypadek, że małe niemieckie firmy kuszą młodych Polaków nauką zawodu, a te większe składają masowe oferty pracy do tutejszych urzędów. Jakie są gospodarcze podwaliny takich zachowań nie będę się tutaj rozpisywał, bo to nieodpowiednie miejsce. Starą zasadą jest, że to pracodawca organizuje dowóz swoich pracowników. Przekonamy się po rozkładzie jazdy tych pociągów. Jeśli godziny odjazdów będą inne niż wyżej opisałem, to cię oficjalnie przeproszę.
          Warszawskie Okęcie to być może "dziadostwo", ale ja jako Polak wolałbym rozwijać Okęcie niż dawać zarobić Niemcom na lotach. Dlatego Gorzów powinien mieć szybkie i częste połączenie z Warszawą (dla lotów międzykontynentalnych) przez Poznań (dla lotów Europejskich). Jak na razie Gorzów jest częścią Polski i o połączenia wewnątrz kraju powinno się zadbać w pierwszej kolejności i tam wydawać pieniądze. A jeśli Niemcy koniecznie chcą mieć połączenia z Polską, bo ich na to stać to proszę bardzo - tyle, że za własne pieniądze.
        • dachowiecgorzowski Re: pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do r 05.03.11, 12:12
          Gość portalu: gosc LA napisał(a):

          > Jak wiem
          > Gorzow ma okolo 20 % bezrobocia

          Masz dane sprzed 10 lat. Warto je odświeżyć na stronach GUS:)

          Dla ułatwienia: w styczniu 2011 bezrobocie rejestrowane w Gorzowie wyniosło 8,7%, a jest to jeden z najgorszych miesięcy w roku pod względem ofert pracy.
      • Gość: morda Re: pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 18:02
        Polaków do pracy zawiezie i odwiezie z min 1000 EURO w kieszeni...
        widzisz coś w tym złego ???
        • mmmmmm000 Re: pociąg będzie, bo trza Polaków przywieźć do r 03.03.11, 18:10
          owszem widzę - opis poniżej.
    • wolfenstein3d żeby jeszcze na niemieckich torach 03.03.11, 17:50
      zz
    • mmmmmm000 kilka słów na temat pracy za granicą... 03.03.11, 17:57
      Szkoda mi Gorzowa i całego Lubuskiego. Oczywiście poszczególni mieszkańcy pracujący za granicą, zarabiający więcej niż w Polsce bardzo się z tej możliwości cieszą. Jednak dla regionu wygląda to tak: Każde miasto otrzymuje 2% podatków płaconych przez mieszkańców do Urzędów Skarbowych. Jeśli ktoś pracuje za granicą i odprowadza tam podatek, to jego rodzinne miasto z jego zarobków nie dostaje nic. Oczywiście osoba zatrudniona za granicą wydaje zarobione pieniądze w gorzowskich sklepach. Niestety najczęściej w galeriach handlowych. Ale z nich też miasto nic nie ma poza tzw. podatkiem gruntowym. Podatki od dochodów płacą właściciele sklepów tam, gdzie mają zarejestrowane swoje centrale. Efekt będzie taki, że za sprawą swoich własnych mieszkańców Gorzów będzie coraz bardziej biedniał, a co za tym idzie, coraz bardziej będzie się wyludniał. Nawet zakładanie nowych firm w rodzaju TPV niczego nie da, bo stawki jakie są oni w stanie zaoferować za pracę nie spowodują odpływu mieszkańców. Nie będą miały żadnej siły przyciągania. Gdyby chciały zapłacić więcej, ich produkcja przestanie być opłacalna, więc raczej wcześniej rozważą zwinięcie biznesu niż większe pensje. Wydaje mi się, że dla zachodnich terenów naszego kraju, poza Poznaniem i Wrocławiem jako centrami gospodarczymi nie ma większej przyzłości. Smutne...
      • Gość: morda Re: kilka słów na temat pracy za granicą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 18:10
        Zajmij się problemami w Zielonej Górze trollu...
        Jeśli ktoś zarobi 1000 EURO w Berlinie i wyda to w Gorzowie, to wież mi miasto (czytaj ludzie) zarobi.... Gorzów na tym połączeniu może tylko zyskać.
        • mmmmmm000 Re: kilka słów na temat pracy za granicą... 03.03.11, 18:32
          jedyne argumenty jakie masz to obrażać mnie od "trola"? Gratuluję! Ty masz tylko wiarę w to, że jak ktoś przywiezie 1000 EURO i wyda, to miasto na tym zarobi. A ja (w przeciwieństwie do Ciebie) mam na to statystyki i badania. Wystarczy się trochę rozejrzeć choćby po necie. Pisałem o całej tzw. Ziemi Lubuskiej, a więc także o Zielonej Górze oraz też o Szczecinie jako o zachodzie Polski.
          Jeśli zarobisz 1000 EURO to w Gorzowie na co wydasz? Na telewizor w sieci sklepów z centralą w Warszawie. Na samochód sprowadzony z Niemiec z czego Gorzów nic nie będzie miał. Na zakupy w Tesco (Warszwa) albo InterMarche lub Biedronce (oba Poznań). A może wydasz na pizze lub piwo? Na pewno nie będziesz miał ani czasu ani ochoty kupować tego codziennie. Jeśli twierdzisz, że miasto - konkretnie budżet miasta - będzie coś z tego miało, to pisz co konkretnie! Obawiam się, że nawet niestety nie masz bladego pojęcia skąd się taki budżet bierze i jak jest skonstruowany. Skąd miasto ma na drogi, wywóz śmieci, tramwaje, autobusy, hale sportowe itd. Z całą pewnością nie z ludzi pracujących za granicą.
          Jeszcze jedno. Według wyliczeń, Poznań i Warszawa to miasta, z których procentowo najmniej osób wyjechało do pracy za granicę, a bezrobocie w tych miastach oscyluje w granicach 5%. Gdyby twój tok rozumowania był prawidłowy, to najbogatszymi miastami powinny być Szczecin, Białystok, Lublin, Radom i np. Gorzów - bo w tych miastach odsetek osób pracujących za granicą jest największy. Wystarczy porównać budżety np. Szczecina i Poznania w przeliczeniu na mieszkańca, to będziesz wiedział, dlaczego Szczecin stać na 6 nowych tramwajów, a Poznań na... 45 nowych tramwajów. Dlaczego zachodniopomorskie stać na zakup 3 używanych pociągów dla swoich linii kolejowych, a Poznań na... 22 nowe pełne składy elektryczne z lokomotywami.
          • Gość: morda Re: kilka słów na temat pracy za granicą... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.11, 01:11
            Sorry za trolla:) Jesteś utalentowanym statystykiem, ale statystyki nie wyjaśniają przyczyn ich wskazań. Można też dojść do zadziwiających wniosków. Masz rację, gdy pozbawimy miasto połączeń ze światem to statystycznie mniej ludzi z niego wyjedzie :) Nie rozumiem Twojego sceptycyzmu. Skomunikowanie Gorzowa z Berlinem nie ma dla mnie minusów. Problemy tkwią w Gorzowie i podobnie zarządzanych miastach, gdzie polityka samorządowa zastąpiła gospodarkę, rynek pracy i ogranicza inicjatywę gospodarczą. Powstały zwykłe sitwy decydujące o wszystkim. Sam sobie odpowiadasz na pytania. Dlaczego z Poznania wyjechało najmniej osób? Tam rządzi rynek, nie Prezydent... Szczecin, o dużo większym potencjale gospodarczym zawłaszczono politycznie. Efekty widać z roku na rok. Miasto ginie, "zwija się"... Gorzów identycznie, tu rządzą "lubuscy politycy" i "VIP Prezydent". (tasują tylko miejsca na listach wyborczych) Oni decydują o gospodarce miasta, co zbudować i co zlikwidować. Co mogą mieszkańcy? Na taśmę do fabryki, albo wyjazd... Nie jest w interesie sitwy wsparcie mieszkańców w tworzeniu miasta i jego gospodarki. Nie do pomyślenia jest dla nich, aby jakiś "obcy" postawił tu fabrykę zauważywszy np. szybkie połączenie z Berlinem i sprawny park technologiczny działający przy lokalnej Akademii, która kształci poszukiwanych fachowców. No chyba, że zapisze się do "klubu przyjaciół myszki Miki"... bo tu rządzą ONI, nieomylni! Skomunikowanie Gorzowa z Berlinem czy Poznaniem jest szansą mieszkańców na normalność, dopóki ta normalność nie wróci do Gorzowa...
            Problem miast ziem odzyskanych jest często opisywany. Skutki wojny i lata komuny zerwały naturalny, długotrwały proces rozwoju tych miast przez... mieszkańców, dlatego irytujące jest to, że obecni włodarze tych terenów, czerpiąc zyski, cynicznie ten stan rzeczy "konserwują"...
            • Gość: mmmmmm000 Re: kilka słów na temat pracy za granicą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 09:41
              no i nagle się okazuje, że myślimy podobnie. napisałem wcześniej, że pociąg NIE jest dobry dla Gorzowa CHOCIAŻ JEST DOBRY DLA MIESZKAŃCÓW - w sensie, że będą go chwalić (można sprawdzić). Paradoksalnie budżetom małych miast i miasteczek wyjazdy do pracy za granicę ich mieszkańców opłacają się bardziej. Jest tam mniej marketów, więc przysłane lub przywiezione pieniądze są wydawane na lokalnym rynku, w małych sklepach, które z kolei podatki od dochodu płacą lokalnie. Czasem też ktoś wybuduje dom, dając zarobić miejscowym budowlańcom.
              Nie wiem, nie chcę się wdawać w bezpośrednie przyczyny tak złego zarządzania miastem. Wydaje mi się, że większość problemów wynika zgigantomanii i próby równania do dużo większych miast. Po prostu źle są wydawane i tak stosunkowo niewielkie miejskie pieniądze. Jak np. można wydawać kasę na filharmonię, jeśli mieszkańcy za chwilę nie będą mieli jak dojeżdżać do szkół czy do pracy, bo padną tramwaje... Wydawanie pieniędzy na szerokie drogi "do nikąd" bez przemyślanego planu układu komunikacyjnego powinno być powodem do ukarania odpowiedzialnych. Jak można budować ciąg drogowy Kostrzyn-Gdańsk z kosztownymi wiaduktami według hitlerowskich planów (połączenia Berlina z Królewcem), skoro miasto potrzebuje szybkiego przejazdu na osi Poznań/Zielona Góra - Szczecin! Czy ktoś wyliczył ile wydano w mieście na naprawę ulic, którymi tłukły się cieżarówki, do momentu powstania zachodniej obwodnicy? To właśnie najpierw obwodnica powinna była powstać, by wyrzucić ruch z miasta, a dopiero potem trzeba było się zabrać za budowę tras mniej ważnych - o mniejszym natężeniu. Nie wspomnę ile przy okazji naniszczono torowisk, na które teraz znów trzeba wydać kasę. Wielu moich poznańskich znajomych pytało mnie jak szybko i sprawnie w drodze nad morze przejechać Gorzów, bo jak jadą, to mają co chwilę słońce z innej strony. Efekt jest taki, że coraz mniej Poznaniaków jeździło przez Gorzów - odbijając na północ i dalej na trasę Bydgoszcz-Szczecin. Można było tych ludzi w podróży "zagospodarować" proponując posiłki czy nawet noclegi. Ale nic z tego - żadnej oferty. Dużym szczęciem dla Gorzowa jest wpisanie w przestrzenne plany rozwoju Polski, budowy do 2030 roku drogi S24 czyli tej, która przebiega przez Skierzynę i Pniewy do Poznania. To pozwoli na szybszą komunkację. Jeśli dodać do tego plan remontów torowiska do Krzyża, to już powinno być w miarę dobrze.
              Co do tasowania miejsc w urzędach i na listach wyborczych... Skąd to się bierze? Województwo jest po prostu za małę! Brak chętnych do zajęcia się polityką i dziwne by trochę było, gdyby jak na tę liczbę mieszkańców chących bawić się w "społecznikostwo" było więcej.
              Również dlatego martwię się o lubuskie miasta a przy okazji inne miejscowości "zachodnie".
          • wolfenstein3d Re: kilka słów na temat pracy za granicą... 04.03.11, 17:14
            mmm, miastu nie potrzeba pieniędzy tzn władzom miasta. oni je marnotrawią na głuptoy. patrz budowa CEA za 150 baniek, budowa hali sportowej za 200 baniek, dominanta, schody donikąd, marka przystań itp bzdury.

            jeżeli pojedziesz za granicę i zarobisz tam i zaoszczędzisz rocznie 50 tys euro to te pieniądze wydasz w gorzówku albo założysz za nie biznes. Jest za co.

            pracując w gorzowie i zbierając 1200 zł miesięcznie nie jesteś w stanie zarobić na założenie firmy.


            natomiast wiadomym jest że celem jest IMPORT a nie eksport.
            bo ludzie kupują sobie zagraniczne samochody, zagraniczną elektronikę, zagraniczne ciuchy, jedynie żarcie kupują polskie bo lepsze.

            więc ważne dla nas jest żeby import był tani bo wtedy więcej sobie kupimy. nalezy wspierać import a nie export.

            posiadając telewizor, samochód posiadasz majątek który coś jest wart. Jazda samochodem koszstuje i dużo z tego idzie do budżetu państwa z benzyny najwięcej i corocznych przymusowych danin (OC i przegląd). do tego zakłady naprawcze wszystkie sobie zarabiają. pracownik media marktu sobie zarabia, telewizja polsat cyfrowy zarabia. banki zarabiają (na kredytach, ratach), banki niepolskie oczywiście bo większość jest zagraniczna.

            tak kapitał wypływa za granicę.
            ale jak mamy być jedną europą jednynm państwem bo do tego dąży unia to jest bez znaczenia.

            ja wolałbym żeby nami rządzili niemcy i francuzi niż polacy bo ci tego nie umieją przez co źle się nam żyje obywatelom bo nas nadmiernie golą z podatków 85% rocznie.





    • e_werty Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim 03.03.11, 18:49
      metrem
      • Gość: JONA Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim IP: *.access.telenet.be 03.03.11, 19:05
        Ja tez chce szybkich polaczen z Berlinem tylko o"normalnych" godzinach....
        • Gość: hiro Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim IP: *.kwidzyn.mm.pl 03.03.11, 19:10
          no to po h...nii juropejskie!!!nawet ona tam nie ma jak tam dotrzeć z tego blx.....pi... z dziobem........
          • Gość: jona Re: do hiro IP: 91.194.202.* 04.03.11, 09:53
            jak zwykle hiro twoj styl wypowiedzi odbiega od normy....
            • Gość: hiro Re: do hiro IP: *.kwidzyn.mm.pl 04.03.11, 10:50
              od mojej normy nie odbiega;-))
              moj miesci się w moich normach. w unijnych pewnie też..
              • Gość: Bernard Re: do hiro IP: *.namao.albertacom.com 04.03.11, 18:15
                Hey,
                Jestes rozbrajajacy...
                :):):)
                • Gość: hiro ja się uczę od najlepszych;-) IP: *.kwidzyn.mm.pl 04.03.11, 18:29
                  www.youtube.com/watch?v=W479P3zXukk
                  powklejać więcej:-)))))))))))
          • danny_boy Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim 04.03.11, 22:07
            > no to po h...nii juropejskie!!!nawet ona tam nie ma jak tam dotrzeć z tego blx.....pi... z
            > dziobem.......
            Jeszcze nic straconego, ona potrzebuje tam dojechać tylko o 5 rano.
    • apam70 Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim poci... 05.03.11, 12:19
      Ciekawe czy Jagoda i Wieśiek będa obstawiać ten pociąg z biletami.W Gorzowie bilet w kasie na pewno ponad 100 zł.Z Berlina 16-20 euro w 2 strony.
    • klodawa1952 Re: Z Gorzowa do Berlina pojedziemy niemieckim po 05.03.11, 21:09
      Bardzo bym chciał aby jeszcze Niemcy przejęli i prowadzili Pocztę Polską.
    • e-mariusz66 Do Jeremicza , Finstera, Pahla i innychfigurantów 07.03.11, 22:16
      Ciekawe co Panowie powiedzą na fakt, że we właśnie opublikowanym Planie Zagospodarowania Przestrzennego Kraju 2030 (Ministerstwa Rozwoju Regionalnego) kolej szybkich prędkości do Berlina biegnie przez Zieloną Górę. Oj natrudzić się musieli politycy z Zielonej aby linia poszła najdłuższą drogą a nie najktótszą przez Gorzów, nawet na mapie wygląda to śmiesznie ...Skoro jednak politycy z Gorzowa twierdzą, że kibicują szynobusom ... i nie mają "zielonego pojęcia" o tym, co warunkuje rozwój miast...jawi się to jak zwykła kompromitacja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja