Dodaj do ulubionych

Sesja o CEA: były szef wydziału inwestycji pogr...

16.03.11, 20:07
No to już wiadomo, po co te gigntyczne inwestycje. Po prostu da się na nich robić gigantyczne przekręty. Na tramwajach i sporcie się nie da!!!
MIŚ! jak ulał MIŚ!
"to jest nasz miś i nikt nawet nie zapyta po co on jest ten miś, a potem zrobi się potokół likwidacji". "a my mamy procent od wszystkich związanych z nim wydatków".
ale jaja!
Obserwuj wątek
      • Gość: kola Re: Sesja o CEA: były szef wydziału inwestycji po IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.11, 20:54
        Brawo Radni!Wreszcie nowa jakość pracy Rady!Sposób wydawania publicznych czyli naszych pieniędzy powinien być przejrzysty i klarowny!A ci,którym wyborcy słono płacą i powierzają troskę o dobro publiczne muszą być uczciwi,krystalicznie czyści i poza wszelkimi podejrzeniami!A już nie do pomyślenia jest, by kiedy żąda się od nich wyjaśnień w tak ważnych sprawach odmawiali dostępu do dokumentów, pokazywali jakieś fochy i nazywali- o ironio- dociekliwość rady "działaniem na szkodę miasta".Najwyższy czas,by przywrócić w tym mieście normalność!!!Wyborcy mają prawo oczekiwać dogłębnego wyjaśnienia nie tylko tej sprawy,ale także sprawdzenia procedur i decyzji dotyczących wszystkich komunalnych inwestycji.Szczególnie pod kątem trybu przygotowywania kosztorysów inwestorskich,zachowania procedur przetargowych i jakości nadzoru nad inwestycjami!
      • Gość: nicelus Re: Sesja o CEA: były szef wydziału inwestycji po IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.11, 21:39
        ryba24 napisała:

        > Po prostu żenada. Uczcie się od Japończyków
        > szacunku do każdego człowieka, także do tych,
        > którzy postępują być może źle.

        japończycy mają szacunek nie do wszystkich ludzi, a jedynie tylko do ludzi honoru. podczas wojny chińczycy którzy się poddali byl traktowalii i zabijani jak świnie, ponieważ japończycy uważali, że tchórze nie mają honoru. z kolei nie tak dawno japoński ustępujący premier publicznie płakał i prosił naród o przebaczenie, za to że nie wszystko zdążył zrealizować co zamierzał. japoński premier złapany na kłamstwie zrobiłby sepuku.

    • weresza Sesja o CEA a prezydent ma to gdzieś 16.03.11, 21:36
      wolał być w Szczecinie i promować JEDEN KLUB SPORTOWY, JEDNĄ DYSCYPLINĘ SPORTU W GORZOWIE - bo pewnie wyszło na kolizję z wywołaną sesją rady. Po co więc dorabiać legendę o twarzy butnego i aroganckiego wobec innej władzy w mieście.
      Radni z PO chyba trochę niepotrzebnie za wcześnie wypalili z tą aferą, dali czas kombinatorom na wyprostowanie papierów. Może "lepiej" byłoby zrobić wtedy porządek jakby skończono i rozliczono (zapłacono) za filharmonię.
      • Gość: nicelus Re: Sesja o CEA a prezydent ma to gdzieś IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 03:27
        weresza napisała:

        > Radni z PO chyba trochę niepotrzebnie za wcześnie wypalili
        > z tą aferą, dali czas kombinatorom na wyprostowanie papierów.
        > Może "lepiej" byłoby zrobić wtedy porządek jakby skończono
        > i rozliczono (zapłacono) za filharmonię.

        z punktu widzenia organów ścigania masz rację. jednak radni nie reprezentują organów ścigania, tylko swoich wyborców. nadrzędnym zadaniem radnych nie jest wsadzenie kogoś do więzienia, lecz ratowanie miejskiej kasy. obecnie radni mają nadzieję na odzyskanie jakiejś części miejskich pieniędzy, a po końcowym rozliczeniu nie byłoby już takich nadziei.

        • Gość: nicelus Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 05:56
          "O tym, że Jędrzejczak nie pojawi się na obradach, wiadomo było od rana. Na antenie lokalnego radia prezydent krytykował pomysł radnych PO: - To działanie na szkodę miasta - mówił."

          czy dobry i uczciwy prezydent miasta okłamuje radę i mieszkańców?

          czy dobry i uczciwy prezydent miasta ukrywa coś przed radą i mieszkańcami, podczas gdy ustawa o zamówieniach publicznych nakazuje całkowitą jawność?

          czy dobry i uczciwy prezydent miasta krytykuje publicznie tych radnych którzy pilnują celowości i prawidłowości wydatkowania miejskich pieniędzy, a więc wypełniają swoje obowiązki?

          czy dobry i uczciwy prezydent miasta prowadzi z wykonawcą rozmowy na temat ceny po podpisaniu umowy (lub zgody na odstępstwo od umowy) i wykonaniu prac?

              • Gość: Bernard Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.namao.albertacom.com 17.03.11, 20:03
                Hey nicelus,
                Albos glupi albo myslisz ze inni sa...
                Nadchpodzace wybory sa bardzo wazne..
                W Gorzowie i w ogole Lubuskiem PiS siem nie liczy...
                Dyskredytacja Jedrzejczaka i jego w zasadzie lewicowego Magistratu moze dac szanse PiSowca na to ze "zawiedzeni" Gorzowianie beda glosowac na "jedynych prawych"....czyli kandydatow PiS...
                Przynajmniej tak sadza "stratedzy" sekty Jareczka...
                Polityka pis jest bardzo prymitywna i bardzo oczywista..
                Wnerwia cie ze ludzie to widza i o tym mowia..
                Ale to juz twoj problem..
                :)
                • Gość: nicelus czy gorzowianie nie są obywatelami eu? IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.11, 11:34
                  Bernard napisał:

                  > Dyskredytacja Jedrzejczaka i jego w zasadzie lewicowego Magistratu ...

                  nie jestem związany z żadną partią, dlatego w pierwszej kolejności słucham tego co kto mówi, a dopiero później patrze na barwy partyjne. zgadzam się często z wypowiedziami polityków pis, ale też jana kochanowskiego (sld) i innych. jednak ostatnio lewica często sama się kompromituje swoim debilno komunistycznym myśleniem i bardzo prymitywną antyeuropejską postawą.

                  wicemarszałek wontor (sld) kupił dla siebie służbowy niespotykanie drogi samochód, gdyż - jak tłumaczył - "nas to nic nie kosztowało. zapłaciła unia europejska". czyli on nie uważa się za obywatela unii, tylko za swój komunistyczny obowiązek uważa niszczenie unii przez wyciąganie unijnych pieniędzy. przecież te wszystkie pieniądze, które daje unia pochodzą z naszych podatków! również z podatków polaków i gorzowian. dlatego trzeba nimi oszczędnie gospodarować, jak każdymi publicznymi pieniędzmi.

                  prezydent jędrzejczak szantażuje radnych, że jeżeli będą go pytali o sprawę "betonu architektonicznego", to gorzów straci 33 mln unijnych dotacji i oni będą za to odpowiedzialni. czyżby jędrzejczak nie czuł się europejczykiem i za swoją komunistyczną powinność uważał niszczenie europy zachodniej przez przekręcanie pieniędzy unijnego podatnika w tajemnicy przed unią? czy gorzowianie nie czują się obywatelami unii?

                  europejskie pieniądze pochodzą z podatków wszystkich obywateli unii europejskiej i we wszystkich krajach są wydawane pod społeczną kontrolą, tak samo jak i każde inne publiczne pieniądze. gorzów nie może tu być wyjątkiem. jeżeli radni znajdą jakieś nieprawidłowości wydatkowania publicznych pieniędzy i z tego powodu miasto utraci część tych pieniędzy, to nie będzie to z winy radnych, tylko z winy osób które doprowadziły do tych nieprawidłowości.

            • Gość: nicelus Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 18:19
              Bernard napisał:

              > Nie zdarzylo sie nic co mogloby moja opinie zmienic...

              jeżeli taki dobry i uczciwy, to dlaczego twierdzi, że gorzów straci 33 mln unijnej dotacji, jeżeli radni sprawdzą jego uczciwość? jeżeli wszystko było dobrze i uczciwie, to przecież nie miałby się czego obawiać?

              > Ale powinienes juz wiedziec jaki ma to na mnie wplyw...

              jeżeli ci ktoś udowodni niezuczciwość jędrzejczaka, to włos ci się jeży, robisz się zielony, piana wychodzi ci na usta, kapie z nosa na klawiaturę, ręce się trzęsą, palce nie trafiają w klawisze, mylisz wszystkie fakty, jak na przykład termin niedawnych wyborów samorządowych i drapiesz się w zakłopotaniu tam, gdzie miałeś cojones zanim kojoty ci wygryzły.

    • amb1 Sesja o CEA: świadectwo niemocy radnych... 17.03.11, 01:13
      Byłem, słuchałem uważnie...
      Jeżeli tak wyglądają wszystkie posiedzenia Rady Miasta, to nie dziwię się zniechęceniu malującemu się na twarzy pani przewodniczącej Rady...
      Najciekawsza była odpowiedź pani radcy prawnej magistratu na pytanie o legalność prezydenckiej komisji d/s zbadania przebiegu inwestycji (CEA).
      Pani radca - z rozbrajającą szczerością i ukrywaną, ale dającą się słyszeć satysfakcją w głosie - zeznała, że pan prezydent ( w świetle obowiązującego prawa ) może powołać wewnętrzną speckomisję do zbadania czegokolwiek w pracy podległych sobie urzędników, delegując do pracy w niej innych,wybranych przez siebie urzędników.
      No proszę... Czyli, co? Stara szkoła się kłania? Komisje, podkomisje, zespoły robocze...
      A jakby tak samokrytykę złożyć? No, ale przed kim - przecież nie przed Radnymi, bo obowiązku stawiania się na wezwania Rady, jak doświadczyliśmy właśnie - nie ma.
      "Dobrze, dobrze być..." prezydentem, "...choć to..." :)
        • amb1 Re: Sesja o CEA: świadectwo niemocy radnych... 17.03.11, 08:50
          Wiem, nicelus, wiem...

          Pisząc "samokrytyka" miałem na myśli konieczność spojrzenia prawdzie w oczy, zachowanie godne poważnego, dorosłego człowieka, który bierze odpowiedzialność za czyny zawinione.
          Bo - przy jednoosobowej odpowiedzialności prezydenta za tzw. całokształt, to on przecież:
          - albo dobrał sobie złych współpracowników,
          - albo nie sprawował należytej kontroli,
          - albo, w końcu, sprawa się rypła i wyszła n(M)itka z pośpiesznego cerowania...
          Tak czy siak jego wina. Mężczyzna, mąż ( od : mężny ) staje w takiej sytuacji i mówi z podniesionym czołem:
          nie macie racji, bo... . albo: sorry, zadanie mnie przerosło...
          A tutaj co mamy? Doborowa speckomisja we własnej sprawie i ucieczka w żużel.
          A Radni mogą sobie... pozwoływać kolejne sesje.
          "I nie zmieni się nic - aż do końca." (?)

          - .Trzebaada po męsku
    • e_werty A co na to sąd? 17.03.11, 11:42
      W jakim miejscu stanęła rozprawa w sprawie afery PBI?

      ... moze decyzja i wyrok w tej sprawie uniemozliwiłby podejrzenia o kolejne kombinacje
      Prezydenta i ekipy?
      Bo mam takie wrażenie ze aktualna "burza w cemencie filharmonii" zaciera w pamieci poprzednie zaniedbania Prezia!?
      Sąd jest niezawisły - jednak mam wrazenie ze sprawa mu wisi?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka