josner 05.04.11, 08:58 Czy w Polsce jest bieżąca woda? Niby skąd, przecież mieszkamy w jurtach i prowadzimy koczowniczy tryb życia... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: login_t Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 09:24 josner napisał: > Czy w Polsce jest bieżąca woda? Niby skąd, w Krosnie Odrzańskim bieżącą wodę założyli Niemce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.11, 09:45 josner napisał: > Czy w Polsce jest bieżąca woda? nie wszędzie. w środku tego województwa połowa ludzi jest pozbawiona wody i kanalizacji. są miejsca gdzie nie ma prądu. tam gdzie prąd jest zdarzają się bardzo często wyłączenia prądu na ułamek sekundy, co psuje komputery i inne elektroniczne urządzenia bardziej niż długotrwałe wyłączenia. zjawisko w niemczech w ogóle niespotykane. być może ma to związek z tym, że niemcy prowadzą linie energetyczne podziemnymi kablami. polacy przeważnie szpecą krajobraz linią napowietrzną. nawet jeżeli w polsce budują linię kablową podziemną, to i tak muszą być też betonowe słupy energetyczne szpecące krajobraz (sic!). polacy bez słupów nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 05.04.11, 19:41 > nalizacji. są miejsca gdzie nie ma prądu. tam gdzie prąd jest zdarzają się bard > zo często wyłączenia prądu na ułamek sekundy, co psuje komputery i inne elektro > niczne urządzenia bardziej niż długotrwałe wyłączenia. To co ty masz za kompa, ze ci psuje? Btw, zawsze mozna listwe kupic. Albo rejestrator rozliczeniowy ;) > zjawisko w niemczech w ogóle niespotykane. być może ma to związek z tym, że niemcy > prowadzą linie energetyczne podziemnymi kablami. I co, fale magnetyczne nie przenikaja przez ziemie i nie zaklocaja? Tylko, ze... to kable energetyczne generuja najwieksze pole ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.unitymediagroup.de 07.04.11, 17:25 I co, fale magnetyczne nie przenikaja przez ziemie i nie zaklocaja..ha,ha,ha..madrala z Polski sie odezwal...kable podziemne powyzej 1 tys Volt maja ekran metalowy de.wikipedia.org/wiki/Hochspannungskabel kable w twojej scianie domowe bardziej promieniuja niz niemieckie podziemne 10 tys Volt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 09:23 Jan napisał: > kable w twojej scianie domowe bardziej promieniuja > niz niemieckie podziemne 10 tys Volt. poza tym w niemczech wszystkie urządzenia muszą być bezpieczne. są oznaczone certyfikatem europejskim. a w polsce sprzedają oznaczone china export. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 08.04.11, 21:49 > poza tym w niemczech wszystkie urządzenia muszą być bezpieczne. są oznaczone [u > rl=http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:CE-Norm.svg&filetimestamp=20 > 090427185808]certyfikatem europejskim[/url]. a w polsce sprzedają oznacz > one china export. Gwoli dokladnosci, to wlasnie po to wprowadzili znaczek CE (ten europejski) - zeby znormalizowac wymagania prawne produktow na terenie calej Unii Europejskiej. CALEJ - znaczy takze na terenie Polski. Czego nie mozna sprzedac w Niemczech, nie mozna i sprzedawac w Polsce, co mozna sprzedawac w Polsce - mozna i sprzedawac w Niemczech. DOdam, ze sprzedawanie Chinese Export w Polsce jest NIELEGALNE o ile nie ma "certyfikatu" europejskiego (a w ogole, to sie germanofob douczy, ze to WCALE NIE JEST CERTYFIKAT w wiekszosci przypadkow, jak kupujesz zawsze z certyfikatem to albos frajer i przeplacasz, albo frajer, ze wierzysz ze to certyfikat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.11, 18:27 zetkaf napisał: > To co ty masz za kompa, ze ci psuje? napisałem przecież, że mi się nie psuje, bo w berlinie nie ma wyłączeń prądu. narzekają moi znajomi z polski z województwa lubuskiego, że tracą dane i psują im się komputery częstymi wyłączeniami prądu na ułamek sekundy. nie znam się na tym, ale przypuszczam że może to mieć związek z napowietrznymi liniami, które przy dużym wietrze, albo przy burzy mogą powodować krótkotrwałe zwarcia. no bo po co ktoś by miał celowo wyłączać prąd na ułamek sekundy? dla zabawy? kompa mam amerykańskiej firmy dell. przed wielu laty też miałem dell montowany w irlandii. dwa lata temu zamówiłem więc przez internet najlepszy model dostępny w niemczech. wcześniej sprawdziłem, czy nie będzie taniej w polsce, ale w ogóle nie były dostępne te lepsze komputery dell. jedynie tanie badziewie. przyszedł pocztą montowany w polsce. znaczy że te lepsze montują tylko na niemcy. > I co, fale magnetyczne nie przenikaja przez ziemie i nie zaklocaja? jak zwykle nie zrozumiałeś. chodziło mi o wyłączenia, a nie o fale. natomiast przeciw falom, jak ktoś tu już słusznie zauważył, w niemczech są normy i ekranowania. natomiast w polsce, w lubuskim, widziałem układanie kabli 15 kV i nie były ekranowane. zmieniające napięcie między liniami kablowymi transformatory nie były normalnie postawione na ziemi, tylko montowane na specjalnie w tym celu ustawianych słupach betonowych, wysokich jak dla linii napowietrznej. podziemne linie kablowe ze słupami (sic!). czy to jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 08.04.11, 21:58 > napisałem przecież, że mi się nie psuje, bo w berlinie nie ma wyłączeń prądu. Mi sie w Polsce nie psuje... > arzekają moi znajomi z polski z województwa lubuskiego, że tracą dane i psują i > m się komputery częstymi wyłączeniami prądu na ułamek sekundy. No, jesli sa tak samo kumaci z pradu, jak ty, to coz, kto sie debilami otacza... > nie znam się na tym To po co sie odzywasz? > ale przypuszczam że może to mieć związek z napowietrznymi liniami, które p > rzy dużym wietrze, albo przy burzy mogą powodować krótkotrwałe zwarcia. Taaaa.... wez sie naucz... przeciez powszechnie wiadomo, ze jak sie linia za bardzo rozkolysze, to elektrony spadaja z kabla. Bo wektor przyciagania ziemskiego ustawia sie wzgledem wektora ruchu elektronow w niewlasciwy (czyt. inny niz zaprojektowany) desen, no i oglupiale elektrony nie wiedza gdzie maja plynac ;) Ale jakby nie robili takich dlugich kabli, to by problemu nie bylo, nie hustalyby sie na wietrze ;) > o co ktoś by miał celowo wyłączać prąd na ułamek sekundy? dla zabawy? Ja sie raczej spytam: JAK mialby to robic? Sorry, ale odciac na kilka milisekund prad zmienny (nie, nie mowie o generowaniu jak w falowniku - mowie o odcinaniu PRADU ZMIENNEGO) to nie tak hopsiup ;) > kompa mam amerykańskiej firmy dell. I co, zasilacza stabilizowanego nie ma? Z kondensatorami? Takimi, co to przez kilka okresow podtrzymuja napiecie? > le nie były dostępne te lepsze komputery dell. jedynie tanie badziewie. przysze > dł pocztą montowany w polsce. znaczy że te lepsze montują tylko na niemcy. Zaczynasz sie zachowywac jak wolfstein... wylewa swe durne zale, ktore nic nie wnosza ;) > jak zwykle nie zrozumiałeś. chodziło mi o wyłączenia, a nie o fale. No, ale skad wylaczenia na powietrzu, ktorych nie ma w ziemi? > rzeciw falom, jak ktoś tu już słusznie zauważył, w niemczech są normy i ekranow > ania. Po pierwsze, to jest przesyl wysokonapieciowy zamiast wysokopradowy ;) ps. wysokonapieciowe kable energetyczne chyba jednak nie sa ekranowane, nawet nie wiem, czy napowietrznie nie stosuje sie kabli nieizolowanych. Na energetyce sie jednak nie znam, choc kojarzy mi sie filmik jak sie gosciu z helikoptera przesiadal na kable wysokonapieciowe, i wygladaloby jednak, ze nie izolowane... > natomiast w polsce, w lubuskim, widziałem układanie kabli 15 kV i nie były ekr > anowane. No bo chyba zazwyczaj sie w energetyce nie ekranuje ;) > zmieniające napięcie między liniami kablowymi transformatory nie były > normalnie postawione na ziemi, tylko montowane na specjalnie w tym celu ustawia > nych słupach betonowych, wysokich jak dla linii napowietrznej. Za "bezpieczna" wysokosc dla linii niskonapieciowych uwaza sie wysokosc 2,5m - normalnie tak wysoko nie siegniesz. Dla srednich napiec chyba wysokosc jest wyzsza ;) Btw, po co zajmowac miejsce na ziemi? > podziemne linie kablowe ze słupami (sic!). czy to jest normalne? A tego to nie widzialem... zazwyczaj transformatorownia w budynku... a moze to jedynie pozostalosc po starej linii napowietrznej? Zeby wybudowac transformator, najpierw trzeba miec miejsce na transformatorownie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.gorzow.mm.pl 08.04.11, 22:14 część dolna twojego postu rozbawiła mnie do łez;-)))) (ale jajcarz.................. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 09.04.11, 19:14 > część dolna twojego postu rozbawiła mnie do łez;-)))) > (ale jajcarz.................. Zeby to kto inny napisal, to bym sie zastanawial, czemu nie rozsmieszylo cie o tych elektronach spadajacych z rozbujanych kabli ;) Ale ze to jednak post hiro, to juz wiem o co chodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.gorzow.mm.pl 09.04.11, 20:51 No, jesli sa tak samo kumaci z pradu, jak ty, to coz, kto sie debilami otacza... od tego zdania w dół;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.11, 11:02 zetkaf napisał: > > część dolna twojego postu rozbawiła mnie do łez;-)))) > > (ale jajcarz.................. > Zeby to kto inny napisal, to bym sie zastanawial, ... "... z czego wy się głupki śmiejecie?" Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 05.04.11, 16:37 nauczy się kombinatoryki od polaczków i tych niemców będzie wszystkich oszukiwał i lepiej od nich wychodził na swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wolfenstein3d wolfenstein czyli popierdułka IP: *.gorzow.hypnet.pl 06.04.11, 17:08 .. ale Cie muszą gnębić w real, i się nie dziwię,zapewne jesteś jakąś miernotą i dlatego wypisujesz o Polakach czyli również o sobie nie wybredne epitety, ale nie martw się to normalne miernoty już tak mają odreagowują w sieci czyli wszystko z Tobą wporządku Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: wolfenstein czyli popierdułka 07.04.11, 16:41 mam założyć klapki na oczy i widzieć nasz naród w różowych barwach i im wmawiać jacy są wspaniali jak tusk? polska to kraj złodzieji i kombinatorczyków!! nic w tym kraju nie da się normalnie. ani firmy prowadzić - nie oszukując w podatkach, ani prawa wyegzekwować gdy jest łamane, w telewizji same tematy zastępcze typu co ta ku**a kaczyński myśli na jakiś temat itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Pare piosenek dla poprawy popierdulek ;) 08.04.11, 21:43 > mam założyć klapki na oczy i widzieć nasz naród w różowych barwach i im wmawiać > jacy są wspaniali jak tusk? Nie, widziec go realnie, pieknym mimo wad... > polska to kraj złodzieji i kombinatorczyków!! A ja ci powiem tak: "Gdy wstaje rano słysze dobrze młodych wilków wycie Stały na ulicach miast, ciała pochowane skrycie Pracowite mrówki karnie do roboty sie szykują Budując swoje kopce, same siebie oszukują Jednak dużo lepsze mrówki niż cwaniaki lisy Ich życiem oszustwa, podejżane interesy Duże niebieskie ptaki latają w gestych chmurach Którym szczęście jest dane gniazda mają w szarych chmurach Te same mury zamieszkują szczury Jedzą siebie nawzajem - temat raczej ponury Ci co widzą to wszytsko chowają piasek w głowe Zamaist szukać rozwiązania - czekają na gotowe" A wiesz jaka na to rada? "Obudź w sobie lwa, nie toleruj zła Bo trzeba zrobić coś , aby było tu jak w niebie A najlepiej wszelkie zmiany zaczynac od siebie Obudź w sobie lwa, nie toleruj zła Bo trzeba zrobić coś, aby atak na Babilon Był mocnijeszy niż wybuch bomby nad Hiroszimą Wiem co się dzieje - wokół dziwki i złodzieje A ja co? Sie śmieje" Albo innym tekstem "Słuchaj, Noe Chciałbym na słówko: Wiesz, tak między nami, to jestem człowiekiem zaniepokojony. By nie rzec: rozczarowany. Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku spartolili. jestem piekielnie sfrustrowany " Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 08.04.11, 21:37 > nauczy się kombinatoryki od polaczków Polaczki maja kombinatoryke, Niemcy maja rozsadne, systemowe myslenie. Polak oszczedzi na wymianie oleju, bo po co, skoro rzech jezdzi, Niemiec - zaoszczedzi na wymianie silnika, bo po co, skoro systematycznie wymienial olej ;) Ktore myslenie prowadzi do dobrobytu... chyba widzi kazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 11.04.11, 20:50 >> Polaczki maja kombinatoryke, Niemcy maja rozsadne, systemowe myslenie. Polak oszczedzi na wymianie oleju, bo po co, skoro rzech jezdzi, Niemiec - zaoszczedzi na wymianie silnika, bo po co, skoro systematycznie wymienial olej w kadecie 7 lat nie wymieniałem oleju i jeździł a w innych olej wymieniasz a i tak wysiadają. w corsie wymiana rozrządu 1500 zł. to bym nie wymieniał za tyle. jak pie**znie to trudno, silnik do remontu. polacy sie boją i ubezpieczają. a w życiu się nic nie stanie a oni kase stracą. ja ją wole zachować przy sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 06.04.11, 21:52 A kiedy zawita ta sympatyczna koleżanka? ... Erika - jej zdaje sie było? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.11, 02:17 e_werty napisał: > A kiedy zawita ta sympatyczna koleżanka? nie możesz się doczekać? może w związku z odłączaniem śląska? śląsk to ojczyzna rodziny jej ojca, a więc ślązaczka. jej motto życiowe jest z dantego: der eine wartet, dass die zeit sich wandelt, der andere packt sie an und handelt! (jeden czeka, aż czas się zmieni, inny łapie go i działa!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: søren z danii Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.atm2-0-5158.hrnxx2.customer.tele.dk 07.04.11, 12:50 > A kiedy zawita ta sympatyczna koleżanka? > > ... Erika - jej zdaje sie było? Erika Kohut? Pianistka? Søren Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.11, 12:59 søren z danii napisał(a): > Erika Kohut? Pianistka? erika steinbach. skrzypaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 07.04.11, 13:01 Erika Kohut? Pianistka? ...Jaaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
sidamo Polacy znaja Niemcow z Czterech pancernych . 07.04.11, 07:16 Wiekszosc Polakow tak jak wiekszosc Niemcow sie nie zna.Dzialaja steorotypy i przesady. Moze Euro jak sie uda cos zmieni. Swoja droga wielu Niemcom powodzi sie duzo gorzej niz sporej grupie Polakow i im juz zazdroszcza... Odpowiedz Link Zgłoś
mlodszy_szeregowy Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przyje... 07.04.11, 13:04 Polacy nie są gorsi od Niemców. Wystarczy porównać oba państwa: NRD i RFN. Ja pamiętam, jak chodzili w starych butach, z pocerowanych gaciach - i to było ich ubranie "wyjściowe". A przyjeżdżali do Polski rzęchami: trabantami i wartburgami. KOMUNA ZNISZCZY WSZYSTKO! Po zjednoczeniu RFN złapało honeckerowców za jaja i po ptokach. A my niestety nie mieliśmy Zachodniej Polski i polskie komuchy przerobili się na "liberałów", socjaldemokratów, uwłaszczyli się, przejęli media i jedyne o co dbają, to nachapać się. A teraz bolszewickie POpłuczyny zniszczą Polskę do reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy 07.04.11, 13:19 Pewnie że było lepiej... ... jak zabraklo gotowki mozna było sprzedac sasiada że słuch radia WE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Niemiec, ten sympatyczny kolega z pracy. Przy IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.11, 14:05 e_werty napisał: > ... jak zabraklo gotowki mozna było > sprzedac sasiada że słuch radia WE... nie każdy miał w zwyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś