zmarł mi sąsiad

18.04.11, 19:33
rano obudził mnie dzwonek do drzwi. Wyglądam przez okno furtka ode mnie otwarta, widziałem jeszcze z okna jak szedł w pełni sił. dziadek taki ale żwawo się ruszał. w ubraniu był i berecie. dzwonił do mnie do furtki żeby zadzwonić po karetkę bo sie źle poczuł. Zanim przyjechali było już za późno.

Bajpasy mieli mu wszyć ale był chory na gronkowca którego czekali aż wyzdrowieje i niewidzieć czemu siedział w domu.
pewnie to taka polityka szpitala żeby do domu odsyłać bo nikogo nie stać na to żeby chorych umierających trzymać w szpitalu.

szpital gorzowkski zadłużony jest na 200 mln
i niech mi ktoś nie powie że ten tusk i jego minister finansów to nie jest ku**a?

na euro wydają wiele mld złotych - niepotrzebnych złotych na niepotrzebne hotele i drogi
takie jak ta S3 obok idealnnie równej prowadzącej na Szczecin.

a na leczenie nie ma..

PODSTAWOWYM ZADANIEM PAŃSTWA jest zapewnienie ochrony obywateli. Obrony ich wolności i zdrowia.

Wszystko inne jak ZUS, fundusze emerytalne, zasiłki, wcześniejsze emerytury, drogi, euro, katastrofa smoleńska, za małe zarobki nauczycieli, pielęgniarek, wcześniejsze emerytury hutników i zapewnienie odpraw stoczniowcom
są o kant du**y rozbić.

państwo nie jest od tego żeby sprawcowanym biednym zabierać a uprzywilejowanym dawać.


jakby ten gnój tusek i jego minister rostowski się nie patrzył ciągle na słupki sondaży wyborczych i by nie robili działań doraźnych i rozdmuchiwania długu państwa kosztem manpiulowania wskaźnikami ekonomicznymi żeby na pozór pokazać że w Polsce nie ma kryzysu bo jest dodatnie PKB,

to nie trzeba byłoby odsyłać umierających do domu tylko stać byłoby pańswa na trzymanie ich w szpitalu.

niech to pier**lone państwo a raczej jego władze zajmą się tego do czego zostały powołane
zamiast robić sobie jaja z ludzi i trwać przy korycie wredne świnie.




    • Gość: gemolek Re: zmarł mi sąsiad IP: *.gorzow.hypnet.pl 18.04.11, 20:08
      Nieźle masz zryty ten swój PiSowski łeb :(
      Ty już qrwa nawet wykorzystasz śmierć człowieka, aby uderzać w przeciwnika politycznego.
      Jaki to jest prymitywizm, świat nie widział.
      Weź bazie, zwołaj kondukt i zapie...j z krzyżem na cmentarz.
    • Gość: adek Re: zmarł mi sąsiad IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.11, 20:08
      Sorry wolfi ale skąd wiesz ze dzwonił do ciebie po to żeby zadzwonić po karetkę ,przecież tego ci już nie zdarzył chyba powiedzieć. Kondolencje dla rodziny zmarłego.
    • Gość: Bernard Re: zmarł mi sąsiad IP: *.namao.albertacom.com 18.04.11, 21:05
      hey wolfie,
      No to sie popisales...
      Przeproszenie rodziny, przyjaciol czy znajomych, odwiedzajacych forum ...byloby na miejscu...
      Smierc sasiada nie powinna byc powodem do glupot...
      :(
    • Gość: hiro jednak jesteś kretynem! IP: *.gorzow.mm.pl 19.04.11, 08:58
      cóż..................;-(
      • danny_boy Re: jednak jesteś kretynem! 19.04.11, 11:07
        > jednak…
        miałeś jakieś wątpliwości?
        • Gość: Ninia Re: jednak jesteś kretynem! IP: *.gorzow.mm.pl 19.04.11, 19:39
          Dajcie chłopakowi po studiach spokój
    • wolfenstein3d Re: zmarł mi sąsiad 19.04.11, 21:20
      jestem doświadczonym programistą i potrafie znaleźć w mgnienia oku przyczynę niesprawności całego systemu

      dziadek umarł bo go szpital nie trzymał do czasu przeszczepienia w szpitalu.
      powinien był to zrobić dlatego że dziadek był zagrożony utratą życia.
      tymczasem szpital odesłał go do domu i kazał czekać a w razie napadu wezwać pogotowie.
      wezwał i było już za późno.
      zginął przez rząd.

      bo szpital nie miał pieniędzy żeby trzymać pacjentów długo w szpitalu.
      bo szpitalnictwo jest zadłużone potwornie z powodu niereformowania systemu szpitalnictwa w polsce.
      bo premier boi się o swoje słupki poparcia dlaetgo nie podejmuje ryzykownych działań które mogłyby mu naruszyć wysokie poparcie i trwanie przy korycie jego i całej bandy rządzących złodziei okradających nas na potęgę.

      w każdym normalnym państwie zatrzymaliby dziadka w szpitalu do czasu wszczepienia mu niezbędnego mechanizmu podtrzymującego życie.

      w naszym olbrzymia kasa z państwa idzie na utrzymanie wielu nieefektwynych systemów i spółek skarbu państwa w których są dokonywane przekręty na miliardowe kwoty. pańśtwo obsadza je wszystkie swoimi ludźmi którzy przyszli do włądzy aby się nakraść.

      pańśtwa podstawowym obowiazkiem jest zapenwnić ochronę życia i zdrowia obywateli oraz jego bezpieczeńśtwo.


      zlikwidowałbym prawie wszystkie urzędy, ograniczył administrację do 7% wydatków. Podatki bym zdzierał tylko na służbę zdrowia i wojsko/policję.


      zadłużenie państwa należy spłacić do zera żeby zacząć wychodzić na prostą.
      pełzamy się jak ciężki żółw a wszystko wokół pada.

      nie będzie emerytur, nie bedzie służby zdrowia, nie ma juz wojska.

      nie ma armii jesteśmy w zagrożeniu. Wystarczy jeden oszołom dostanie się do władzy (kaczor) i konfilt z rosją gwarantowany.

      totalnie spier**lony system lecznictwa - zachoruj a na 50% umrzesz bo cie nie wyleczą a pierw sprawdzą czy masz opłacone składki zdrowotne,

      zadzwoń na policję jak cie napadną - odłożą słuchawkę. nikt nie interweniuje.

      zadzwoń po pogotowie ale nie daj boże niezasadnie to zapłącisz dużą karę za wezwanie pogotowaia. to się 10x zastanoiwisz czy twoje życie jest na pewno zagrożone czy może nie warto zawracać głowy pogotowiu?


      ile to zgonów jest z powodu oczekiwania na zaszczepienie bajpasów?
      Każdy który na to zeka powinien przebywać w szpitalu pod ścisłą obserwacją do czazsu wzczepienia ich!! nie można tu odsłyać pacnejtów do domu!!

      rok temu zginął inny sąsiad. w wieku 61 lat. był w kwiecie wieku w tym samym roku z nim gadałem, pracował jeszcze na budowie.
      zginął na gruźlicę. Pracował na czarno dorywczo. Nie wiem czemu nie umieścili go we szpitalu.
      • Gość: Todor Re: zmarł mi sąsiad IP: *.gorzow.mm.pl 19.04.11, 23:17
        wolfenstein3d napisał:
        rok temu zginął inny sąsiad. w wieku 61 lat. był w kwiecie wieku w tym samym roku z nim gadałem, pracował jeszcze na budowie. zginął na gruźlicę

        Ku..r.wa wymiękłem
        • Gość: Bernard Re: zmarł mi sąsiad IP: 199.19.221.* 20.04.11, 00:48
          Hey wolfie,
          ZGINAL!!!!!!?????? na grozlice?
          Zbrodnia ludobojstwa????
          Mali ucza sie od "wielkich politykow" glupoty gadac..
          To jest wlasnie to...
          • wolfenstein3d Re: zmarł mi sąsiad 20.04.11, 17:05
            nie pier**lę głupot. zginął na gruźlicę!! dobrze słyszysz

            "Gruźlica (łac. tuberculosis, TB – tubercule bacillus) – powszechna i potencjalnie śmiertelna choroba zakaźna, wywoływana przez prątka gruźlicy ..."
            • Gość: Bernard Eskalacja.... IP: 199.19.221.* 20.04.11, 17:51
              Hey wolfie,
              Nie chodzi o chorobe (gruzlica)...
              Chodzi o slowo "zginal"...
              W moim rozumieniu, slowa "zginal" uzywa sie w przypadku smierci naglej i nienaturalnej..
              Na przyklad smierc w wyniku jakiegos wypadku, czy zolnierza w wyniku dzialan wojennych...
              Osoba ktora odeszla z tego swiata w wyniku choroby "po prostu"....umarla.
              Choroby, jakkolwiek durnie to brzmi, sa naturalnym powodem smierci, a i smierc z powodu gruzlicy z zasady nie jest "nagla"...
              Twoja terminologia nie pasuje "do definicji"...
              Z punktu widzenia efektu koncowego to jedna cholera, lecz slownictwo polskie pozwala w miare precyzyjnie okreslic co i jak..
              Chyba, ze ktos zamierza w ramach "modnego tryndu" twierdzic ze ludzie w Polsce nie umieraja tylko gina..
              A od tego juz tylko jeden krok od twierdzenia (logika konsekwencja sie klaniaja)...
              ze ci co "zgineli i gina" to ofiary zabojstwa....
              A przy ilosci osob ktore rocznie w Polsce z tego swiata odchodza mozna zaczac mowic o masowej zbrodni...
              A przy odrobinie choroby w wyobrazni mozna nawet powiedziec ze to zbrodnia ludobojstwa..
              Wszak mowimy o tysiacach Polakow...
              Widzisz Wolfie jak niebezpieczna jest bezmyslnosc..?
              A moze o to chodzi Wolfie?
              :):):)
              PS. Nie wzoruj sie na politykach...
      • Gość: gemolek Re: zmarł mi sąsiad IP: *.gorzow.hypnet.pl 20.04.11, 18:48
        Wolf napisał:
        >>zadzwoń po pogotowie ale nie daj boże niezasadnie to zapłącisz dużą karę za wezwanie pogotowaia. to się 10x zastanoiwisz czy twoje życie jest na pewno zagrożone czy może nie warto zawracać głowy pogotowiu?<<
        ----------------------------------------------

        Jeżeli wskażesz mi osobę, która w tym, bądź tamtym roku zapłaciła za nieuzasadnione wezwanie pogotowia karę, to zatrudnię Cię jako doświadczonego programistę do dużego projektu na umowę zlecenie.Zlikwidujemy wtedy barierę dzielącą nasze poglądy, a zajmiemy się zarabianiem pieniędzy.
        Bardzo proszę i czekam z niecierpliwością.
      • danny_boy Re: zmarł mi sąsiad 20.04.11, 21:45
        wolfenstein3d napisał:
        > dziadek umarł bo
        przeczytał na forum, że tańczyłeś oberki w rajtuzach i serce nie wytrzymało.
    • Gość: Bernard Uzywanie trupow to jakas moda? IP: *.namao.albertacom.com 20.04.11, 01:07
      Hey,
      Widze, ze moda sie rozprzestrzenia..juz nie trzeba byc jakims "politykiem" by kopiac w kalendarz rewolucje polityczna wywolac..
      Wystarczy byc tylko jakims umarlym "sasiadem - dziadekiem"... i kretynskie politykowanie sie zaczyna...
      Nie wiem czy to ludzie sobie z polityki jaja robia czy z umarlych...
      Tak czy inaczej - dobrze nie jest...
      :)
    • kemot_ski Re: zmarł mi sąsiad 20.04.11, 18:58
      w mojej pracy mam kontakt z ludźmi, często i gęsto odbiegający od formalnego... nie tak dawno temu odszedł na "pola elizejskie" jeden z moich klientów. ...polska służba zdrowia jest jak polskie drogi... trzeba mieć końskie zdrowie, żeby nie chorować w naszym normalnym inaczej kraju:) u mnie, lekarz chirurg w szpitalu wojewódzkim na dekerta, do którego trafiłem szukając pomocy, nie zauważył na zdjęciu RTG - jak się później okazało -"ewidentnego złamania głowy kości przedramienia". wg ubezpieczyciela szpitala, to nie był błąd lekarski:) ale jaja, nie?:) Lekarz ortopeda, który przyjął mnie w prywatnym gabinecie w dniu, w którym mi pasowało (czytaj: od ręki za 70 PLN), odradził mi próby operacyjnego prostowania ręki, bo to loteria- może być gorzej niż jest obecnie- fajnie, nie?:) ...aż dziw bierze, że polska służba zdrowia nie została jeszcze przez kogokolwiek nominowana do kapituły godła - teraz polska:D

      p.s. coś na przemyślanki: znajomego potrącił przy rozładunku wózek widłowy. najechał mu na nogę... nie jestem lekarzem, ale nie trzeba nim być, żeby wyobrazić sobie obraz zniszczeń. polski lekarz powiedział mu bez ogródek - ma pan szczęście, że to stało się w belgii, bo polsce nie miałby pan już nogi.
      • Gość: z Chrobrego Re: zmarł mi sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 20:28
        Jakoś tak się porobiło, że część udaje nierozumnych, część broniąc swoich pozycji posuwa się do beszczelnego, połączonego z tupetem wmawiania, że czarne jest białe, nieliczni zaś są zainteresowani pokazywaniem prawdy.

        Znajoma znajomej doktórka ostatnio zrezygnowała z etatu w pewnym Szpitalu w pewnym dużym mieście bo miała dość niezgodności tego co na piśmie z tym co przez telefon.
        Tłumaczy, że ma dosyć ryzykowania i nie chce trafic do kryminału.

        Ps.: Ostatnio przyłapano aptekarzy, co sprzedawali z zyskiem poszukiwane leki na poważne choroby Hurtowniom a te odsprzedawały je za granicę z dużym zyskiem Hurtowniom zagranicznym.
        Była to gra finansowa między niską ceną sprowadzania leku do Polski ( wynegacjowaną !) a wysoką ceną za granicą. Zyskiwali gracze, tracili nasi chorzy pozbawieni koniecznych leków.
      • wolfenstein3d Re: zmarł mi sąsiad 20.04.11, 20:58
        w szpitalu na dekerta są cioty a nie chururdzy.
        podają głupiego jasia zamiast narkozy,
        potrafią zaszyć nożyczki
        a do chirurga się umawiasz miesiącami a jak ci źle zrobi to odsyła na koniec kolejki z reklamacją nie chce wogóle patrzeć.
        szefa żona rodziła to od razu powiedzieli na dekerta że cesarskie cięcie będzie. pojechał do skwierzyny czy gdzieś poza gorzów i urodziła normalnie.

        ci z dekerta są poje**ni i to równo. cały szpital bym zamknął i od nowa postawił obok drugi.
        w kostrzyniu jest dobra placówka a starostwo zdaje sie chce ją likwidować.
        • Gość: hiro no to pie...sz to forum IP: *.gorzow.mm.pl 21.04.11, 07:31
          czy dalej będziesz bzdury klepał?
          • Gość: Bernard Re: no to pie...sz to forum IP: *.namao.albertacom.com 22.04.11, 06:02
            Hey hiro,
            Wyobraz sobie tylko..
            Pozna noc...
            Wolfie w pokoju sam na sam z....forum..
            Wolfir tez czlowiek wiec mu sie zachciewa...
            Patrzy na forum....
            Hmmmmm....
            Nie jest to jego "pierwszy wybor" ale......
            Jak sie nie ma co sie lubi... to sie pier--li co sie ma...
            he he he he he
            Dobra wiadomosc to ta, ze z tego dzieci nie bedzie...
            I to sa jaja
            :):):)
    • Gość: Tomek Nie narzekaj IP: *.gorzow.mm.pl 28.04.11, 13:31
      Za komuny to ludzie często w takich przypadkach umierali a teraz to się rzadko zdarza .Mamy przecież dostęp do bezpłatnych świadczeń lekarskich w pełnych zakresie. No zdarzają się pewne niedociągnięcia i za niektóre usługi trzeba płacić ale to zapewne z winy starych komunistycznych lekarzy bo ci młodzi to są lepsi i fajniejsi i nie ciągną od biednych pacjentów kasy. Generalnie za komuny służba zdrowia była do kitu a teraz jest The Best
      • Gość: laborant wolfenstein-cos na pograniczu zwierzecia i rosliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 14:21
        Do tego menel i analfabeta.Tusk ma go leczyc...
        Ze toto polubilo stale wylewac swoja zolc na forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja