sangay
16.05.11, 22:58
Juz okolo dziesieciu lat mowi sie i pisze o koniecznosci uruchomienia, a wlasciwie reaktywowania, polaczenia kolejowego Gorzowa z Berlinem. Niestety, niechetnie przyglada sie temu Urzad Marszalkowski, a po lekturze tego artykulu, gdzie nie ma mowy o polaczeniu bezposrednim Z. Gory z Berlinem ...? Obserwujac ruch drogowy na linii Gorzow - Berlin, jak i ilosc pasazerow przyjezdzajacych do Kostrzyna z Gorzowa i przrsiadajacych sie do Berlina nietrudno zauwazyc potrzebe reaktywacji linii. Niestety, nie zauwazaja tej potrzeby wladze marszalkowskie. Gorzowianie! Nie glosujcie na pania Bukiewicz i na pana Niesiolowskiego.