Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apeluje...

16.05.11, 22:58
Juz okolo dziesieciu lat mowi sie i pisze o koniecznosci uruchomienia, a wlasciwie reaktywowania, polaczenia kolejowego Gorzowa z Berlinem. Niestety, niechetnie przyglada sie temu Urzad Marszalkowski, a po lekturze tego artykulu, gdzie nie ma mowy o polaczeniu bezposrednim Z. Gory z Berlinem ...? Obserwujac ruch drogowy na linii Gorzow - Berlin, jak i ilosc pasazerow przyjezdzajacych do Kostrzyna z Gorzowa i przrsiadajacych sie do Berlina nietrudno zauwazyc potrzebe reaktywacji linii. Niestety, nie zauwazaja tej potrzeby wladze marszalkowskie. Gorzowianie! Nie glosujcie na pania Bukiewicz i na pana Niesiolowskiego.
    • Gość: Maria Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu IP: *.gorzow.hypnet.pl 16.05.11, 23:48
      Berlin to nie tylko lotniska, ale również tanie i smaczne truskawki, ryby (i inne owoce morza), sery, makarony, wino i śpiew oraz lepszej jakości proszki do prania ..... i 15 gatunków ziemniaków. Kilka dni temu byłam to wiem. Jak słyszę w TV polskich rolników i polityków mówiących coś w stylu "polska zdrowa żywność" to ogarnia mnie już tylko śmiech.
      p.s.
      Nie wiem, czy Berlin ma tyle samo co Gorzów fontann, ale ulice i chodniki to mają bez takich dziur jak Gorzów. Czy komuś w Urzędzie Miejskim w ogóle przeszkadza stan naszych nawierzchni, czy tak już będzie do końca świata ???
      • Gość: nicelus Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 08:48
        Maria napisała:

        > 15 gatunków ziemniaków.

        ale ziemniaki są jeszcze w polsce tańsze. w niemczech istotne jest to, że zawsze są posortowane na trzy grupy i opisane również na opakowaniach:

        Festkochende Kartoffeln
        (kartofle gotujące się w całości)

        Vorwiegend festkochende Kartoffeln (kartofle przeważnie gotujące się w całości)

        Mehlig kochende Kartoffeln
        (kartofle rozgotowujące się na mąkę)

        zapomniałaś o cukrze wszędzie po 0,65 euro i amerykańskich suszonych śliwkach w aldim, które są tak dobre, że zawsze się zje zbyt dużo i dostaje rozwolnienia. a przede wszystkim czekolady w aldim. widzę, że polacy je masowo wykupują. znajomi nie mogą się też nadziwić, że te same piwa są w berlinie znacznie tańsze niż w warszawie.

        > Nie wiem, czy Berlin ma tyle samo co Gorzów fontann,
        > ale ulice i chodniki to ma ją bez takich dziur jak Gorzów.

        no i drogi rowerowe bez słupów, co w polsce jest niewykonalne. natomiast z jakością nawierzchni dróg było kiedyś tysiąc razy lepiej, ale od czasu połączenia niemiec praktycznie nic w berlinie zachodnim się nie robi, bo we wschodnim są tak wielkie potrzeby.

        • danny_boy Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu 17.05.11, 09:19
          > amerykańskich suszonych śliwkach w aldim, które są tak dobre, że zawsze się zje zbyt dużo i
          > dostaje rozwolnienia.
          Są pyszne, ale napakowane konserwantami. Jednak też ciężko mi odmówić

          > znajomi nie mogą się też nadziwić, że te same piwa są w berlinie znacznie tańsze niż w warszawie.
          Tyskie jest jeszcze minimalnie tańsze w Polsce. W Niemczech 70 centów, ale w Polsce nie dają rękawiczek ogrodowych do zakupu skrzynki :)
          • Gość: nicelus Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 10:34
            danny_boy napisał:

            > Są pyszne, ale napakowane konserwantami.

            bez przesady. tylko i wyłącznie stosunkowo niewinny kwas sorbinowy. dlatego po otwarciu radzą trzymać w lodówce. takie kalifornijskie śliwki i świeże żurawiny, kiedyś przysyłała mi rodzina z usa, gdy jeszcze w berlinie nie można było kupić. teraz już w berlinie są i kalifornijskie śliwki i amerykańskie żurawiny.

            > Tyskie jest jeszcze minimalnie tańsze w Polsce.

            skrzynki z tyskim i z lechem w najbliższym tu sklepie pojawiły się i po tygodniu zniknęły. po polskim piwie często boli głowa. obok stoi dobre i tanie piwo z bohemii, więc kupuje te z bohemii. w kauflandzie we frankfurcie widziałem jeszcze taniej, bo pólitrowa butelka za 0,35 euro. (oczywiście plus zastaw 0,08). przy okazji spróbuj piwa z bohemii. polecam "breznak alt böhmisch - bernstein" (brzeźniak stary bohemski - bursztyn). najlepszy jest bursztyn, ale też po 0,35 euro są inne gatunki brzeźnaka: normalny "pils" jest całkiem niezły, ciemne ma trochę mniej alkoholu no i "diät" nie wiem jakie, bo dietetycznych nie próbuję.

          • cajmero Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu 17.05.11, 19:31
            W moich komentarzach zawsze wskazuję na"równanie do lepszego"i nie trzymanie z"warszawką, skąd jest największe zło i dziczyzna. Tylko tyle, ile musimy a reszta potencjału, kierunek Berlin. O kolejach też naiwnie, to naiwnie pisywałem, ale nie ma co nawet szynobusów porównywać. Dziś jechałem do Poznania, szynobus WYŁ i każdemu pasiło. Może niemieckim szynobusem nie jechali?
            Komisja powinna zażądać przy takim syfie kolejowym i drogowym"niemieckich norm", pensji i opieki lekarskiej na poziomie, choć Brandenburskim.
            A niemieckie koleje to czemu nie jeżdżą jeszcze? miała być konkurencja. Czyżby pan, pani/karuzela nazwisk, tych samych, z Przewozów Regionalnych/ blokuje ich wejście?
            A szkolnictwo? Też nacisk na tutejszych możnowładców, na szkoły. Jest Europa a nie tereny około"warszawskie"

            ps: ciekawy film o towarzystwie z okolic stolycy:
            www.youtube.com/results?search_query=czekaj%C4%85c+na+sobot%C4%99+cz+1&aq=8&oq=czeka
            i dalej aż do 5 części.
      • Gość: nicelus Re: Wspólna komisja rządów Polski i Niemiec apelu IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 12:26
        Maria napisała:

        > Berlin to nie tylko lotniska, ...

        ale w sprawie lotnisk chciałbym namówić do korzystania z bezpłatnego powiadamiania sms-em o czasie lądowania. ta mała zielona komórka na końcu. zawsze z tego korzystam gdy odbieram kogoś z lotniska, ale dopiero w ubiegłym tygodniu w pełni doceniłem przydatność. tego samego dnia jedni przylecieli przez nowy jork, a inni przez paryż. dzięki temu serwisowi miałem pełen przegląd sytuacji i nie musiałem czekać na samolot na lotnisku. dzięki temu zdążyłem wszystkich porozwozić.

    • Gość: nicelus powiedziane, a zrobione, to diametralna różnica. IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 09:20
      sangay napisał:

      > Juz okolo dziesieciu lat mowi sie i pisze o koniecznosci
      > uruchomienia, a wlasciwie reaktywowania,
      > polaczenia kolejowego Gorzowa z Berlinem.

      coraz bardziej staje się widoczne, że władze tego województwa celowo torpedują wszelkie pomysły na dogodne połączenia z berlinem, aby utrudnić konkurencje berlińskich portów lotniczych z lotniskiem w babimoście.

Pełna wersja