thebird2
18.05.11, 09:46
Garaże wybudowano w znacznej odległości od budynku filharmonii.
Zostawiamy samochód (dojazd przed budynek zmkniety) w garazu.
Następnie, w gajerku ,a partnerka w stroju wieczorowym, fryz na bóstwo ,szpile na nogach zasuwamy przez nierówny brukowany plac w strugach deszczu . Już widzę wygląd wściekłych pań.
Wiadomo I liga zajedzie przed wejscie ,plebs do garażu.
Ktoś nie pomyslał albo umiejscowił nas w strefie bezdeszczowej .
Jedynym wyjściem rozciagany tunel tak jak dla piłkarzy .