odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie

29.06.11, 12:47
W Szczecinie to działa i z tego co widzę się sprawdza (zaraz odezwą sie głosy, że nie). Ludzie czekając na zielone patrzą na zegar zamontowany przy światłach i nie są "zaskoczeni" zmianą świateł. Albo podjeżdzając do skrzyżowania, jeśli ktoś widzi, że do końca zielonego ma parę sekund to nie pruje na złamanie karku bo wiadomo, że i tak nie zdąży.
Szkoda, że w Gorzowie tego nie ma, bo znacznie przyspieszyłoby ruch na skrzyżowaniach.
    • Gość: Bernard Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie IP: *.namao.albertacom.com 30.06.11, 14:00
      Hey josner,
      Mamy te "zegary" na skrzyzowaniach...od zawsze..
      Nie moze sie niepodobac...
      Nie ma juz zastranawiania sie czy zdaze przejechac czy nie... "Zegar" pokazduje dokladnie za ile sekund zmieni sie swiatlo...
      Sa jednak ciagle tacy ktorzy jeszcze nie wiedza jaki dystans samochod moze pokonac w...3 sekundy.
      Ale na tych czekaja zainstalowane "fotoradary" ktore kochaja pieniadze...
      he he he he
      :):):):)
      • josner Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie 01.07.11, 08:05
        A propos fotoradarów - dziś mija termin likwidacji atrap fotoradarów. Te co miały zostać, miały być pomalowane na żółto, reszta miała być zdemontowana.
        Ale w naszym kraju nie można się wyrobić na czas, bo po co.
    • thebird2 Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie 01.07.11, 10:28
      Zielona fala na skrzyżowaniach w NRD była juz w latach 70. A my lata świetlne za nimi.
      Radni maja powaznieszy problem jak dopier.... Jedrzejczakowi .
      Reszta sie nie liczy .
      • Gość: login_t Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.11, 11:33
        thebird2 napisał:

        > Radni maja powaznieszy problem jak dopier.... Jedrzejczakowi .
        > Reszta sie nie liczy .
        No tak, prezio niczym sie nie przejmuje tylko komunikacją miejska i stanem dróg.
        Tylko źli bojarzy i pisowscy sędzie mieszają.
      • josner Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie 01.07.11, 12:52
        Anty-zielonej fali doświadczam prawie codziennie zwłaszcza jadąc z Askany w stronę Kostrzyńskiej. Pod Askaną mamy zielone i za chwilę zatrzymujemy się na Estkowskiego przy gimnazjum. Szkoda, że nie można zgrać świateł pomiędzy skrzyżowaniem Askana - Estkowskiego/Jancarza. To samo mamy na Kosynierów/Roosevelta i Mieszka I / Kazimierza Wielkiego.

        Jak już jestem przy Roosvelta to chyba co najmniej kilka miesięcy temu jakiś urzędnik wpadł na cudowny pomysł przemalowania strzałek na jezdni. Było to związane z zamknięciem Matejki w związku budową Kauflanda. Przedtem jadąc Kosynierów od centrum do skrzyżowania z Roosevelta prawy pas służył do skrętu w prawo, lewy do jazdy na wprost i w lewo. Ci co chcieli jechać w prawo, korzystali z zielonej strzałki, ruch był dosyć płynny.

        Teraz lewy pas służy tylko do skrętu w lewo, prawy do skrętu w prawo i jazdy na wprost. Zielona strzałka w prawo nic nie da jeśli ktoś chce jechać na wprost. Reszta aut która chce skręcić w prawo i tak musi czekać. Dzięki temu kolejka aut sięga do skrzyżowania z Mickiewicza.
    • maciejw1983 Re: odliczanie do zmiany świateł w Gorzowie 01.07.11, 17:07
      Według mnie zegary odliczające ten czas to bardzo dobry pomysł. Widziałem takie coś wielokrotnie i wg mnie pomaga to w rozładowaniu korków na skrzyżowaniach.
      Jedyny problem, który widzę to koszty. Z tego co słyszałem to są one niestety dość duże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja