josner
29.06.11, 12:47
W Szczecinie to działa i z tego co widzę się sprawdza (zaraz odezwą sie głosy, że nie). Ludzie czekając na zielone patrzą na zegar zamontowany przy światłach i nie są "zaskoczeni" zmianą świateł. Albo podjeżdzając do skrzyżowania, jeśli ktoś widzi, że do końca zielonego ma parę sekund to nie pruje na złamanie karku bo wiadomo, że i tak nie zdąży.
Szkoda, że w Gorzowie tego nie ma, bo znacznie przyspieszyłoby ruch na skrzyżowaniach.