sangay
04.07.11, 10:09
A coz rozumieja nasi politycy, zarowno ci lokalni jak w skali kraju czy Europy. Potrafia tylko oglupiac spoleczenstwo, oszukiwac, obiecywac. I to nie tylko plitycy. Wszystko co robia idzie w kierunku dostania sie do ,,koryta'' tego lokalnego lub tego centralnego. Poczawszy od kryzysu ekonomicznego na swiecie, a szczegolnie w Europie. Pytam. W jakim celu taka rozrosnieta biurokracja w instytucjach unijnych, skoro nie potrafia w czasie przeciwdzialac kryzysom? Juz w czasach faraonow potrafiono sie zabezpieczyc w Egipcie na przyszle lata niedostatku. W latach 90 - tych barylka ropy kosztowala czasami okolo 200 $, 1 $ kosztowal ponad 3 zika, a 1 ltr benzyny okolo 2,60. Dzisiaj: - cene 1 barylki czasami nawet nie przekracza 100 $, 1 $ kosztuje okolo 2,50 zika, a 1 litr benzyny - ponad 5 zika ... . Czy ktos, z tych ,,madrych'' ekonomistow, potrafi to zinterpretowac? Pozdrawiam Internautow.