Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". Ja...

11.08.11, 14:53
Brawo red. Barański!
V-ce Prezydent Tomasik: trafiony - zatopiony!
    • Gość: bart Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.11, 15:09
      ... dokładnie, trafiony jak jego pryncypał ale czego można się spodziewać po przydupasach przestępcy...
      • Gość: filter Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potê¿ne koszty". IP: 84.45.106.* 11.08.11, 15:20
        Już widzę osła pokroju policjanta na miescu Jędrzejczaka który rozwiązuje za jednym pstryknięciem palca wszystke bolaczki Gorzowa
        • Gość: nicelus Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potê¿ne IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 16:08
          filter napisał(a):

          > ... rozwiązuje za jednym pstryknięciem palca ...

          jest taki radny, który chciał zlikwidować tramwaje i zostawić jedną linie jako eksponat muzealny.

    • cajmero Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". Ja... 11.08.11, 16:00
      Panie wice....dalej nie piszę, bo.
      wystarczy w Gorzowie zrobić dobre torowiska, jak koło Urzędu Miejskiego i wg norm kolejowych i będą mogły bezawaryjnie jeździć tramwaje nawet z Chin lub z Holandii. Ale, miasto wybiera firmy torowe, z bogatym doświadczeniem z Górek Noteckich, Strzelec czy gorzowskich"partaczy!!!"z MPK. Wystarczy popatrzeć na krzywe szyny, na źle obrobione przytorze, ale do tego panie wice...trzeba ruszyć du...za biurka, wziąć 2-3 ekspertów od torów i popatrzeć. Przy robotach torowych musi być nadzór urzędasa z linijką, prosta deską i aparatem filmowym+ komórka, jak nie będzie się znał to zapyta.
      I to jest rozwiązanie problemu a nie zamykanie linii. Zmniejszyć należy biuro-KRACJĘ i koszty w MPK i kontrolować!
      Panu dyrektorowi podziękować za rozwalanie trakcji tramwajowej i do PUP wysłać.
      Koszty to...nadzór ruchu, biurokracja, zła org. pracy, drogie bilety, bylejakość pracy warsztatowców i torowców.
      • Gość: morda Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 23:49
        Poruszasz ciekawy wątek... dlaczego w Gorzowie nie pomyślano, aby powołać na bazie MZK np. zakład budowy i naprawy infrastruktury tramwajowej, który wygrywałby przetargi w całej... Europie. :) Zakupione torowisko przy urzędzie miejskim w technologi tzw. "płyty węgierskiej" kosztowało krocie...
        Nasz #prezydent# ma jednak inny system zarządzania, bo łatwiej jest wydawać publiczne pieniążki, a jak ich brakuje - likwidować... :)
    • Gość: nicelus gorzów zaniedbał komunikację zbiorową. IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 16:04
      "MZK jeździ zaledwie 22 proc mieszkańców, a reszta musi dopłacać do tych przewozów."

      jeżeli jeździ taki mały odsetek, to prosty wniosek, że reszta zbyt mało dopłaca do tej komunikacji. bilety powinny być tańsze, a tabor nowocześniejszy i wygodniejszy. aby było normalnie, jak w każdym nowoczesnym europejskim mieście, powinno więcej mieszkańców korzystać z komunikacji zbiorowej.

    • Gość: morda Rzeczowo i na temat...brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 16:48
      Świetny tekst, czekam na więcej...
      zastanawiam się tylko, skąd nagle tyle "odwagi" i dlaczego tak późno..? :)
      o stanie "myśli twórczej" gorzowskiego magistratu, niech świadczy ten cytat -

      "MZK jeździ zaledwie 22 proc mieszkańców, a reszta musi dopłacać do tych przewozów"
      - intelektualny odlot !!! :):):)

      - czy komisja "specjalistów" nie podała przypadkiem, dlaczego przywrócenie tramwaju na Zawarcie przestało być opłacalne? :):):) - czas na zmianę pokoleniową... oni już nie kontrolują własnych decyzji!
      • Gość: bart Re: Rzeczowo i na temat...brawo! IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.11, 17:23
        ile % chodzi do filharmoni ???......i na żużel oczywiście ...
        • Gość: nicelus Re: Rzeczowo i na temat...brawo! IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 17:53
          Gość portalu: bart napisał(a):

          > ile % chodzi do filharmoni ???......i na żużel oczywiście ...

          najmniej chodzi o procent korzystających. przede wszystkim chodzi o zadania miasta. komunikacja zbiorowa należy do infrastruktury, którą magistrat ma obowiązek zapewnić mieszkańcom. natomiast stadion żużlowy, czy filharmonia, należą do nadobowiązkowych luksusów na które niewiele miast może sobie pozwolić. nie mówiąc już o betonie architektonicznym, drewnie egzotycznym i mechanice sceny za 23 mln zł.

          ps. na przykład land berlin musi utrzymywać bardzo drogą komunikację zbiorową, a na filharmonie i na stadion żużlowy nie wydaje ani jednego euro.

          • Gość: zibi Re: Rzeczowo i na temat...brawo! IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.11, 18:28
            Och jakich to mamy w Gorzowie mądrych vice preziów , nie wspominając o naczelnym wodzu !!!. Jak się nie rozgoni tej sitwy to Gorzów zejdzie do rangi powiatu bez szans na taki rozwój jak Zielona G. !!!.
            • Gość: nicelus rozwoju to już gorzów mieć nie będzie IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 19:12
              rozwój to już gorzów miał. szkoda, że tak mało efektywnie wydał pożyczone pieniądze. teraz nadejdzie czas spłacania długów. wiceprezydent powiedział, że plany komunikacyjne można będzie zacząć realizować nie wcześniej, niż w 2015 roku, ale pod warunkiem, że będą wtedy pieniądze. tymczasem w 2015 roku trzeba będzie spłacać stare kredyty i ten nowy na 125 mln zł, do którego wiceprezydent przekonał radnych platformy widmem zaprzestania wypłat. krótko mówiąc, pieniędzy nie będzie i rozwoju komunikacji też nie będzie.

              posłuchajcie zresztą sami wiceprezydenta.
              kombinuje nad komunikacją, bo weszła nowa ustawa, która do tego zmusza wszystkie miasta powyżej 50 tys. mieszkańców, a nie dlatego, że widzi pilną potrzebę rozwoju komunikacji.

          • Gość: bart do niklus Re: Rzeczowo i na temat...brawo! IP: *.gorzow.mm.pl 11.08.11, 23:29
            staram się iść ich tropem myślenia, choć nie jest to łatwe (za mało głupi jestem) stąd moje pytanie
    • Gość: słuszna_krytyka Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 21:07
      Szkoda, że panowie zajmują się głupotami. Inaczej tej aktywności nie da się nazwać. Zbierają się, gadają, nic z tego potem nie wynika.
      A jest tyle spraw do załatwienia teraz, już! Kupuje się nowe autobusy, dlaczego nie tramaje? Te, które jeżdżą to naprawdę syf, nie ma się co dziwić, że coraz mniej ludzi tym jeżdzi. Są brudne, obskurne, a hałas, jaki robią, nie byłby do przyjęcia w żadnym europejskim pipidówku z powodu przekraczania wszelkich norm.
      Gdyby po Gorzowie sunęły nowoczesne ciche tramwaje, chętnie skorzystam, płacąc nawet te 2,60.
      • Gość: nicelus Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 22:02
        słuszna_krytyka napisał(a):

        > ..., nic z tego potem nie wynika.

        wynikną założenia do planu transportu w mieście, którego obowiązek wykonania nakłada nowa ustawa, i nic więcej.

    • sangay Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". Ja... 12.08.11, 07:32
      Bleblasz, panie Redaktorze. Osiedle Gorczyn, osiedle Staszica, osiedle Piaski i inne sa dostatecznie skomunikowane, czy to komunikacja autobusowa, czy tramwajowa. Ale coz. Na psa kij zawsze sie znajdzie. Stadion zuzlowy bylby niezmodernizowany - narzekalby pan, niie byloby filharmonii - tez by pan narzekal, bylaby linia tramwajowa do Gorczyna - tez by pan krytykowal, ze nie ma filharmonii, ze stadion byle jaki, itd., itp. To jest podobnie jak z postawa radiomaryjnych. Nie bylo raportu Millera - narzekali, ukazal sie - nie czytajac go krytykowali. Wiekszosc mieszkancow jest zadowolona z inwestycji w miescie, a wyrazaja to podczas wyborow i musi to pan wziac pod uwage. Pozdrawiam i zycze wiecej przemyslen przed napisaniem czegokolwiek.
      • Gość: #Tadeusz J.# Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.sebn.pl 12.08.11, 08:28
        Klakier skończ już miauczeć! Leć lepiej na kolana Prezia. Artykuł jest dobry, pokazuje ułomność i krótkowzroczność gorzowskich władz. Miasto dokonuje milionowych inwestycji, które nie służą nikomu do niczego! Bolączką Gorzowa jest niezmiennie fatalny stan ulic i brak komunikacji Górczyna z Piaskami. Prezydent nie robi nic w tym kierunku, a rok czy dwa lata temu był orędownikiem pomysłu całkowitej likwidacji linii tramwajowych. Słoma z butów wystaje ale do filharmonii się pcha.
        • Gość: fff Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.dynamic.mm.pl 12.08.11, 09:12
          Barański autorze, jeżeli Ci się nie podobają tramwaje to uciekaj do Zielonej Góry tam ich nie ma
      • e_werty Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". 12.08.11, 11:18
        Wiekszosc mieszkancow jest zadowolona z inwestycji w miescie

        ... a jedynym malkontentem jest sedzia w sprawie o mafijne układy miedzy politykami a biznesem?
        Taki maruda...
        • Gość: nicelus Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.11, 00:41
          e_werty napisał:

          > Wiekszosc mieszkancow jest zadowolona z inwestycji w miescie
          >
          > ... a jedynym malkontentem jest sedzia w sprawie
          > o mafijne układy miedzy politykami a biznesem?
          > Taki maruda...

          marudzą też dzieci, które się dobrze uczyły i teraz chcą 100 zł które im w nagrodę minister przesłał przez prezydenta miasta. pieniędzy niestety nie ma, bo prezydent miasta spłaca nimi kredyty.

      • danny_boy Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". 13.08.11, 23:55
        Sangay, przyjaciela Bernarda napisał:
        > Osiedle Gorczyn, osiedle Staszica, osiedle Piaski i inne sa dostatecznie skomunikowane, czy to
        > komunikacja autobusowa, czy tramwajowa
        Urzędnik prezia widzi z okna urzędu przejeżdżający tramwaj, ale nie ma zielonego pojęcia o skomunikowaniu poza godzinami pracy, zwłaszcza wieczorami, a już w szczególności na Górczyn.
      • danny_boy Re: Komentarz: Jak tramwaj, to "potężne koszty". 13.08.11, 23:55
        Sangay, przyjaciela Bernarda napisał:
        > Osiedle Gorczyn, osiedle Staszica, osiedle Piaski i inne sa dostatecznie skomunikowane, czy to
        > komunikacja autobusowa, czy tramwajowa
        Urzędnik prezia widzi z okna urzędu przejeżdżający tramwaj, ale nie ma zielonego pojęcia o skomunikowaniu poza godzinami pracy, zwłaszcza wieczorami, a już w szczególności na Górczyn.
    • mmmmmm000 Bardzo się cieszę, 12.08.11, 10:30
      że mój czas spędzony na komentowaniu tekstów w GW nie jest czasem straconym. Najwyraźniej znajdują się adresaci moich słów. Nie ukrywam - mam małą satysfakcję, że szanowny pan redaktor "podłapał" temat, o którym pisałem kilka dni temu w kontekście 62 milionów przeznaczonych w mieście na inwestycje w infrastrukturę.
      Jak trzeba, proszę się do mnie zwracać bezpośrednio. Adres mailowy w moim proflu na GW.
    • mmmmmm000 Miasto jest źle zarządzane i tyle... 12.08.11, 15:47
      Tekst dedykuję głównie tym, którzy uważają, że priorytety budżetowe to jedynie kwestia wyboru takich czy innych lokalnych polityków. Otóż to nie do końca tak...
      Oczywistą jest rzeczą, że obowiązkiem wszystkich rządzących jest zabieganie w pierwszej kolejności o powiększanie budżetu miasta. Im więcej pieniędzy, tym oczywiście większa możliwość rozwoju i lepsze życie mieszkańców.
      Jak na razie jedynym pomysłem obecnych władz miasta jest stworzenie strefy ekonomicznej za pieniądze z miejskiej kasy, która miastu nie przynosi żadnych podatków, poza PIT od pracowników tam zatrudnionych i mniejszym bezrobociem, choć uważam, że to zmniejszenie jest raczej sztuczne.

      Na świecie jest tak, że bogate są te kraje, które więcej sprzedają za granicę, niż kupują z zagranicy. Różnica jako zysk pozostaje w kieszeniach obywateli lub budżetu państw. Ważna jest siła gospodarcza miasta, przedsiębiorstw i mieszkańców. Można to przenieść na skalę wewnątrzkrajową. Miastami bogatymi są te, które więcej towaru wysyłają niż te, które go więcej importują. Dopuki gorzowscy kupcy będą jeździć po zaopatrzenie hurtowe do Szczecina czy Poznania, doputy Gorzów gospodarczo tych miast nie przeskoczy. Gorzów nie jest silnym ośrodkiem gospodarczym, dlatego wpływy do budżetu miasta są jakie są i na więcej bym w najbliszej perspektywie nie liczył.
      Ale miasta mają też inny sposób na zarabianie pieniędzy, a widzę że władze Gorzowa jak dotąd nie zrozumiały jednej podstawowej zasady. Jeśli się nie daje zwiększyć wpływów z eksportu wszelkich dóbr i usług poza miasto, to trzeba spróbować potencjalnego odbiorcę sprowadzić do siebie. To jest sprawdzona dziedzina gospodarki, wytwarzająca pokażny udział w budżetach miast. Mianowicie - TURYSTYKA. Władzom Gorzowa to słowo kojarzy się tylko na dwa sposoby: turystyka wypoczynkowa (na plażę) i historyczna (zwiedzanie zabytków). Tym czasem istnieje jeszcze turystyka kulturalna (np. na koncerty i festiwale), sportowa (na mistrzostwa), biznesowa (na targi, konferencje) i kilka innych odmian. Turystyka jest najłatwiejszą formą zarabiania pieniędzy. Klienci przyjeżdżają sami i trzeba im tylko zorganizować odpowiednią ofertę - by mieli na co wydać swoje pieniądze.
      Dlaczego miasta prześcigają się w organizowaniu przeróżnych festiwali, dlaczego walczą o miano najlepszych, dlaczego walczą o organizację imprez masowych? Bo to przyciąga ludzi! Powoduje, że zaczynają się miastem interesować potencjalni przyjezdni.
      Władze Gorzowa uznały, że najlepszą reklamą będzie inwestycja w niszową dyscyplinę sportu jaką jest żużel oraz w taką dziedzinę kultury (filharmonia), którą nie jest w stanie w żaden sposób konkurować w innymi ośrodkami. Zakładając, że władze rozumieją sens "chwalenia" się miastem w kontekście przyciągniecią potencjalnych turystów (w tym przypadku sportowych i kulturalnych), to przyznaję - takiej koncepcji nie rozumiem...
      Swojego czasu - tuż po wybudowaniu stadionu, prezydent wybrał się do Szczecina w celu pochwalenia się nowym obiektem. Spotkał go tam (delikatnie mówiąc) brak zainteresowania. Sam fakt chwalenia się w Szczecinie żużlem, gdzie nie ma w ogóle drużyny jest absolutnym nieporozumieniem. Właśnie ten fakt - fakt wyjazdu do Szczecina z "dobrą nowiną" o stadionie w Gorzowie pokazuje, w jakim oderwaniu od rzeczywistości żyje prezes.
      A dlaczego właśnie takie inwestycje? Jak już kiedyś pisałem, to są zwyczajne, chore ambicje małego czowieka bycia lepszym od innych. To jest filozofia wyścigu sięgająca korzeniami dziejów Kargula i Pawlaka. Oni nie mają, no to my mamy! Bez sensu i ze szkodą dla miasta. Dlaczego np. filharmonia, a nie nowe tramwaje? Bo by się nie było czym chwalić. Przecież prezes nie wybierze się do Szczecina chwalić się wyremontowanym torowiskiem, bo zupełnie nikogo to nie obejdzie. Na informację o filharmonii w Gorzowie kilka osób zareaguje. Na informacje o tramwajach zupełnie nikt, no bo przecież tramwaje w Gorzowie to żadna nowość.
      Trzeba obiektywnie stwierdzić, że tamat turystyki zaczyna wyczuwać Zielona Góra. A to otwarcie basenu przy udziele TV, a to festiwal piosenki, a to kabarety... O mieście zaczyna być słychać. To się niewątpliwie przełoży na PR miasta, a to z kolei na notowania i przypływ turystów. Co więcej - widać, że tego rodzaju szum medialny można robić przy stosunkowo niewielkich środkach finansowych. Gorzów śpi. W filharmonii nie zorganizuje się masowej imprezy kulturalnej. Na stadionie co prawda próby podejmowane już były, ale chyba lepiej tej żenującej sytuacji z pewnym koncertem nie wspominać.
      Władza zabiera się w Gorzowie za wydawanie pieniędzy zupełnie od d... strony. Takie zbytki jak hilharmonia czy stadion powinny być finansowane z dochodów, pozostałych po sfinansowaniu tego co najważniejsze i podstawowe. Zacząć trzeba od uporządkowania miasta. Nie tylko ścisłe centrum i bulwar nad Wartą. Gorzów wymaga rewitalizacji w bardzo wielu dziedzinach i obszarach. Potrzebny jest nie tylko transport (tramwaje, ulice), ale zieleń, odnowienie budynków itd, itp. Gorzów musi być najpierw uporządkowany i schludny oraz na ile się da nowoczesny i przyjazny. Wtedy należy pomyśleć, o zaproszeniu jaknajwiększej liczby gości. Musi być ich dokąd zaprosić i nie mogą stąd wyjechać z niesmakiem. Musi się im chcieć wrócić. Właśnie na to w pierwszej kolejności powinny być wydawanie pieniądze. Z Gorzowa da się zrobić miejsce chętnie odwiedzane. Nie ma szans, by był to ośrodek turystyki biznesowej czy sportowej, ale historycznej i wypoczynkowej już jaknajbardziej tak. Oby to tylko nie było zaproszenie na grzyby. Reklama musi być zrobiona nowocześnie, więc należy zapomnieć o drukowanych folderach. Nazwa miasta powinna się pojawiać gdzie tylko się da - choćby jak w przypadku Poznania na życzeniach świątecznych dla innych miast. Oczywiście to kosztuje, ale takie wydatki dość szybko się zwracają. Oczywiście (jak wspomniałem), pod warunkiem, że miasto rzeczywiście będzie miało coś do zaoferowania. Sama reklama dla reklamy nie ma kompletnie sensu. Z resztą nie musi być to kampania na wielką skalę. Gorzów nie musi się dobrze kojarzyć w całym kraju. Wystarczy, że w Szczecinie, Poznaniu i we Wrocławiu.
      Uważam, że stworzenie z Gorzowa miasta atrakcyjnego dla przyjezdnych, to jedyna na rozwój. Okres prosperity został zmarnowany. Pieniądze jakimi dysponował budżet w najlepszych czasach od kilkudziesięciu lat, zostały zmarnowane. Władza nie pomna przypowieści o siedmiu latach chudych i siedmiu tłustych, przepuściła wszystko na zbytki. Przyszedł czas zaciskania pasa. Żal czytać, kiedy na forum ktoś się wypowiedział, żeby się nie martwić, bo kryzys minie i znów będą dochody do wydania. Otóż nie będą. Taki rozwój jak przez 2008 rokiem będzie możliwy za jakieś 15-20 lat. Do tego czasu bez uporządkowania wydatków, bez rozsądnych działań władz w kierunku zwiększenia dochodów budżetu, miasto zacznie powoli zamierać. W każdym razie jest na najlepszej drodze do wyprzedzenia się przez Zieloną Górę, choć paradoksalnie wydaje potężne środki by temu zapobiedz.
      • ksowiec9 Re: Miasto jest źle zarządzane i tyle... 12.08.11, 15:55
        Hej witajcie, mam do Was takie pytanie. Piszę pracę na temat reklamy. Chciałam się Was poradzić jak najskuteczniej reklamować swoją firmę, szczególnie w internecie, ale nie tylko.

        A jeśli chodzi o bezpłatną reklamę firmy, "marketing szeptany" to znacie jakieś ciekawe rozwiązania, które z działań są najskuteczniejsze?

        Chodzi mi też o to gdzie najlepiej reklamować się internecie, na jakich portalach, stronach, gdzie te reklamy są skuteczne i trafiają do ludzi.

        Nie chodzi mi o płatne reklamy, o wynajęcie jakiejś firmy do reklamy, ale właśnie raczej skąd ludzie czerpią informacje np jeśli szukają jakiejś firmy, na pewno nie tylko na stronach tych firm, ale może na jakiś forach, dyskusjach. Interesuje mnie te fora, miejsca, fora, na których zawsze coś się dzieje i skąd można się dowiedzieć istotnych rzeczy.

        Np na Waszym przykładzie. Skąd najczęściej bierzecie informacje np o klubach fitness czy jakiejs firmie. Wiem, że często z neta, ale czy po prostu wchodzicie na stonkę jakiegoś centrum lub klubu i jak się Wam podoba to się wybieracie na zajęcia czy szukacie tego jakoś inaczej w internecie i gdzie najczęściej? Poradźcie gdzie takie reklamy firm, klubów sportowych są najlepsze, może właśnie na swoim przykładzie. Bardzo by mi ta informacja pomogła:) Albo może na jakich forach tego szukać??? Czy też portalach?? Chodzi mi o takie skuteczne miejsca.

        Z góry dzięki za pomoc
        • danny_boy Re: Miasto jest źle zarządzane i tyle... 14.08.11, 00:02
          >Np na Waszym przykładzie. Skąd najczęściej bierzecie informacje np o klubach fitness czy jakiejs firmie.
          Jako, że Gorzów można obejść w pół godziny, to idę na spacer i przeglądam szyldy. W pół godziny wiem gdzie jest fitness czy zamknięta Gerappa
      • Gość: mmmmmm000 Miasto jest źle zarządzane i tyle... C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 16:30
        W kontekście turystyki, najgłupszym pomysłem jest odżegnywanie się od Wielkopolski. Władze miasta kładą wielki nacisk na rozbrat z Wielkopolską przedkładając kwestie ambicjonalne nad racjonalne myślenie. Większość ludzi dobrze wie, że nazwisko ma swoją wagę. Lepiej jest się nazywać Kulczyk czy Czartoryski niż mieć nazwisko kompletnie z niczym nie skojarzone. Wielkopolska to silna marka, która na dodatek wciąż się promuje. Wydaje ogromne pieniądze na reklamę poza terenem naszego Kraju. Odżegnywanie się od Wielkopolski oznacza odcięcie się od oczywistych pożytków z tej reklamy płynących. Nie wydając ani złotówki można zupełnie bezkarnie podpiąć się pod reklamę robioną profesjonalnie za dużą kasę. Na miejscu władz miasta poszedłbym zupełnie w drugim kierunku. Zapytał bym się ile muszę dopłacić, by w tej reklamie uwzględniano także Gorzów. Miabym reklamę na Europę wydając tylko część tego, co sam musiałbym zapłacić. Stawianie Gorzowa jako części z niczym się nie kojarzącej Ziemi Lubuskiej (choć właściwie kojarzącej się z Ziemią Lubelską), jest spychaniem miasta w próżnię - w regionalny niebyt. Miasto nie jest na tyle silne, by tworzyć własny region - do tego z resztą potrzebne są długie lata, tradycja i kultura. Z kolei w Europie liczą się regiony. Jakoś tak dziwnie, jeśli ktoś zapyta w jakim regionie geograficznym czy histrycznym Gorzów leży - w żadnym! Przypadek iście wyjątkowy. Odpowiedzieć, że w Brandenburgii byłoby trochę mało zręcznie.

        Gorzów ma pełne prawo wpisywać się w historię Polski, jako miasto bezpośrednio związane z początkami państwa polskiego i stosunkami Polsko-Niemieckimi. Co prawda trwało to tylko do upadku Santoka, ale miasto właśnie w tym okresie miało z Polską największe związki. Między Gnieznem, a Poznaniem ciągnie się tzw. Szlak Piastowki. Może tak podjąć inicjatywę i przedłużyć go do Santoka? Ile osób odwiedziłoby podgorzowskie grody: Pomorzan, Wieletów, Niemców i Polaków?? Nie potrzeba wielkiej technologii. Wystarczy dobrze zorganizowany (rozległy, dostępny, zaopatrzony w sanitariaty) teren, budowa kilku drewnianych warownych grodów w skali 1:1 w ścisłej współpracy z UAM, który ma na ten temat sporą dokumentację. Biskupin odwiedza około 300 tyś. turystów rocznie. Jeśli każdy z turystów zostawi 10 zł, w kasie miasta pojawia się trzy miliony. A przecież ci ludzie coś będą jedli, gdzieś część z nich będzie spała (może nawet w tych warowniach). Można wokół tego rozkręcić cały biznes turystyczny podobnie jak zrobiło to Świętokrzyskie ze swoimi polskimi dinozaurami. Przedsięwzięcie wzmacniane od czasu do czasu nowymi atrakcjami jak np. miniatury osad, pokazy walk wojów, pokazy kultury tamtych czasów, jakieś muzeum, może spokojnie przynosić rocznie ponad 10 milionów dochodów bezpośrednich i pośrednich w postaci podatków od innych podmiotów przy okazji zarabiających.
        Oczywiście to należy traktować jako początek. Biskupin jako mała wieś nie ma szans na wykorzystanie swej sławy dla własnego rozwoju. Gorzów niezłą reklamę może wykorzystać jako dźwignię dla innych działań czy to biznesowych czy kulturalnych albo turystycznych. To przyczyni się do dalszego rozwoju miasta.
        Ktoś może mnie wyśmiać, że uwsteczniam miasto do średniowiecza i "zabawkami" dla chłopców zamierzam promować tak poważne i duże miasto. Powtarzam. Twierdzę, że miasto nie ma obecnie innego wyjścia, jak rozwinąć obszar turystyczny. Musi mieć coś w związku z tym do zaoferowania. Słowianka czy filharmonia nie są żadnym magnesem i nie mają szans by się nim stać. Trzeba wymyślić coś, czego nie ma nigdzie indziej, coś wyjątkowego, do tego równie taniego w wykonaniu co oryginalnego. Najlepiej w tej kwestii zdać się na potencjał historyczny i naturalne położenie.
        • Gość: Reggae Re: Miasto jest źle zarządzane i tyle... C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 22:48
          Moi drodzy, o czym tu gadać? Brud i smród tego miasta nikogo nie przyciągnie! A jak ktoś przyjeżdża to nie chce tu wracać, bo i po co?
          Wszystko, co pisze mmmmmmm to słuszne uwagi.
          Co przyciągnie ludzi, co będą kojarzyć z Gorzowem? Na razie kojarzą nas z Woodstockiem! Tylko i wyłącznie.
          Dlaczego nie postawić na Reggae nad wartą - zrobić z tego naprawdę prawdziwy festiwal, na wysokim poziomie. Miasto stałoby się na tych parę dni magnesem dla wielu. Tereny popoligonowe udostęponić a nawet pobliskie miejscowości nad jeziorami wykorzystać. Niech się Gorzów kojarzy z pobliskimi jeziorami, dobrą muzyką i miłymi wieczorami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja