mmmmmm000
18.08.11, 13:20
Szkoda, że GW przytacza jedynie suche dane statystyczne, ograniczając się do prostej dziennikarskiej analizy.
Problem polega na tym, że GENERALNIE liczba obywateli w Polsce spada z powodu ujemnego przyrostu naturalnego. To jest stała i przynajmniej w najbliższych latach nieodwracalna tendencja. Rzecz w tym, by ten spadek pozostawał na naturalnym, demograficznym poziomie i wynikał jedynie z niższych urodzin. Problem zaczyna się wtedy, gdy ludzie się po prostu zaczynają wyprowadzać do innych miast. Uważam, że przeprowadzka w ramach powiatu nie jest żadnym nieszczęściem. Jest nawet w pewnym sensie pozytywna, ponieważ prowadzi do cywilizowania najbliższych okolic miast - zwłaszcza jeśli migruje inteligencja. Obawiam się jednak, że większe miasta będą się z roku na rok stawały coraz bardziej atrakcyjne dla mieszkańców miast mniejszych. Dlatego większy niż spowodowany demografi odpływ gorzowian do Poznania czy Szczecina jest jaknajbardziej realny.
P.S. W przypadku Poznania (nie wiem jak w przypadku innych miast) podano niepełne informacje. Samo miasto straci około 60 tyś. - co jest prawdą, natomiast aglomeracja poznańska zyska dwa razy tyle. (informacja do sprawdzenia na poznańskich stronach GW, sprzed około miesiąca).