* Czy Izraelici już zabili Kerima ?

05.03.02, 07:41
U Kerima podobnie jak u każdego Palestyńczyka na ścianie pokoju w akademiku
wisiała flaga w barwach narodowych.
Zimą zamiast tradycyjnego w naszym klimacie szala, Kerim nosił arafatówkę
(charakterystyczną chustę w kratę).

Kerim był lubiany, wesoły, tylko czasem, na imprezie po dwóch, trzech
pięćdziesiątkach humor mu siadał. Wspomnienia..., natrętne myśli o
przyszłości...

Wczoraj żołnierze spod znaku Gwiazdy Dawida zabili 16 Palestyńczyków...
wracającą samochodem do domu matkę z dziećmi zabili razem z potomstwem
pociskiem z czołgowego działa...

Może Kerim został palestyńskim policjantem, słabo ścigał islamistów...
... i dlatego trzeba było go w nocy zbombardować za pomocą F16 ?

Może mszcząc brata lub siostrę ubrał się w ładunek by zabrać ze sobą kilku
znienawidzonych wrogów... po to, by ich bracia jutro w zemście zabili jego
krewnych, zrównali z ziemią dom rodziców...

Może Kerim jeszcze żyje i może przyjdzie taki dzień, że Izraelici podzielą się
ziemią z Palestyńczykami, zamkną na 50 lat granice i jedni drugim pozwolą żyć ?
    • Gość: Blic * Czy Palestyńczycy już zabili Mosze ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 07:49
      Mosze skończył szkołę średnią. Zaczynał ją będąc szczęśliwym synem w
      szczęśliwej rodzinie. Skończył będąc sierotą. Rodzice i siostra zginęli od
      odłamków granata wrzuconego przez palestyńskiego terrorystę do supermarketu w
      pobliżu centrum miasta.
      Teraz Mosze idzie na obowiązkową służbę do armii. Idzie chętnie bowiem ma
      ochotę wsiąść do czołgu i ustrzelić tylu Palestyńczyków ilu się da. Za każdym
      strzałem będzie szeptał "Dla Ciebie, Ojcze".
      Urodził się w Izraelu i nie rozumie dlaczego Palestyńczycy chcą go stamtąd
      przegnać. Będzie bronił swojego domu i pamięci swojej rodziny.

      pzdr
      Bx
      • j24 Rasa panów ? 05.03.02, 08:08
        Skąd Bartku ten termin? Czemu Palestyńczycy mają żyć pod rządami Gwiazdy Dawida?

        Oni (Palestyńczycy i Izraelici) nigdy nie będą żyli w zgodzie.
        Za dużo krwi już się przelało.

        Szczęśliwa rodzina Mosze, wybudowała pewnie piękny dom na gruzach domu Kerima.

        Może trzeba namówić Amerykanów, żeby zestrzelili klika samolotów F16 (nikt inny
        z armią izraelską nie wygra).
        Może trzeba zmusić Izrael, żeby pozwolił Palestyńczykom żyć u siebie po swojemu
        ... najlepiej w innym państwie, dobrze odgrodzonym od Izraela...
        • Gość: skok Albo poczekać IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 08:25
          Po jakimś czasie wq...i się Syria,Liban, itp. i może się wymordują z Izraelem
          nawzajem.

          pozdro
          • j24 Czekać, znaczy wyhodować następnego Bin Ladena 05.03.02, 08:43
            Gość portalu: skok napisał(a):

            > Po jakimś czasie wq...i się Syria,Liban, itp. i może się wymordują z Izraelem
            > nawzajem.

            ... ani Syria, ani nawet Egipt nie są w stanie pokonać armii izraelskiej,
            która "ćwiczy" na codzień w warunkach bojowych.

            Krzywda Palestyńczyków jest pożywką dla ludzi podobych do wynalazcy nowych
            zastosowań samolotów pasażerskich.

            Ta krzywda może faktycznie ich kiedyś wszystkich zjednoczyć przeciwko USA i
            Izraelowi. Całe szczęście, że w kilku krajach arabskich jest ropa i żyje się
            dobrze, bo inaczej radykałów (terrorystów, samobójców) byłoby jeszcze więcej.
    • Gość: skok Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 10:33
      j24 napisał(a):


      >
      > Może Kerim jeszcze żyje i może przyjdzie taki dzień, że Izraelici podzielą się
      > ziemią z Palestyńczykami, zamkną na 50 lat granice i jedni drugim pozwolą żyć ?
      Bez wojsk ONZ taki pokój nie ma szans a ONZ staje się organizacją neutralną
      ( nam jest o.k. nie róbmy nic ) odwrotnie do Szwajcarii.

      pozdro
    • j24 Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 13:57
      Może już zabili.
      Całego narodu jednak nie zabiją (chociaż niektórzy, nawet po polsku trochę
      mówiący, mają ochotę zrzucić coś więcej niż zwykle i wytruć to turbaniaste
      robactwo).
      • borys-krakow Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:08
        Mareczku, znowu się egzaltujesz.
        Ale raz przeszedł mnie dreszcz: w opowieści Palestyńczyka padło zdanie, że w
        którymś obozie Żydzi tatuują jeńcom numery. Mam nadzieję, że to nieprawda.
        • j24 Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:12
          borys-krakow napisał(a):

          > Mareczku, znowu się egzaltujesz.
          > Ale raz przeszedł mnie dreszcz: w opowieści Palestyńczyka padło zdanie, że w
          > którymś obozie Żydzi tatuują jeńcom numery. Mam nadzieję, że to nieprawda.

          ... a to, że babie od turbaniarzy karzą zaglądać do zostawionej walizki, czy
          bomby aby czasem nie ma ?
          • borys-krakow Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:16
            j24 napisał(a):

            > ... a to, że babie od turbaniarzy karzą zaglądać do zostawionej walizki, czy
            > bomby aby czasem nie ma ?
            Są to rzeczy przerażające.
            Podobnie jak zabijanie dzieci przez Rosjan w Czeczenii, czy pędzenie kobiet przed
            czołgami w Powstaniu.
            Ale podeptanie Shoah, zagłady własnego narodu, to wydarzenie specjalnego kalibru.

            O ile to prawda...
            • j24 Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:31
              borys-krakow napisał(a):

              > ... podeptanie Shoah, zagłady własnego narodu, to wydarzenie specjalnego
              > kalibru.

              > O ile to prawda...

              Z tivi wiem, że były takie przymiarki Rasy Panów (to chyba wypada z dużej litery
              pisać, prawda?).

              Zobacz, Borys, zwróć uwagę na to, że największy miłośnik wolności i demokracji
              milczy... Wielki amerykański kraj nagle olewa prawa jednostki, prawa człowieka,
              za pomordowanych, w nierównej walce czołgu z dłonią uzbrojoną w kamień, świeczek
              nie pali...
              • borys-krakow Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:52
                j24 napisał(a):

                > Zobacz, Borys, zwróć uwagę na to, że największy miłośnik wolności i demokracji
                > milczy... Wielki amerykański kraj nagle olewa prawa jednostki, prawa człowieka,
                > za pomordowanych, w nierównej walce czołgu z dłonią uzbrojoną w kamień, świecze
                > k nie pali...
                1. Do otoczonej siedziby Arafata wdarli się przeciwnicy wojny - Żydzi i
                Amerykanie. Nie jest to cały naród, ale są tacy. Biorą udzał w innych działaniach
                też.
                2. Jest to wojna. Nie domowa, po prostu wojna, trwająca z przerwami od 1949 roku.
                3. Amerykanie też niebardzo giną za Czeczenię, chrześcijan w Indonezji, Falun
                Gong w Chinach, etc. To co, mają wszystko regulować? Chciałbyś tego? W Izraelu
                nie angażują się bezpośrednio.

                > za pomordowanych, w nierównej walce czołgu z dłonią uzbrojoną w kamień, świecze
                > k nie pali...
                Za pomordowanych w zamachach Żydów? Bo nie nadążam...
                W nierównej walce torby na zakupy z dziesięcioma kilogramami trotylu.
                • j24 Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 04.04.02, 14:59
                  borys-krakow napisał(a):

                  > 3. Amerykanie też niebardzo giną za Czeczenię, chrześcijan w Indonezji, Falun
                  > Gong w Chinach, etc. To co, mają wszystko regulować? Chciałbyś tego? W Izraelu
                  > nie angażują się bezpośrednio.

                  Borys - Obrońca ("uniwersalnych wartości").

                  >> za pomordowanych, w nierównej walce czołgu z dłonią uzbrojoną w kamień,
                  >> świeczek nie pali...

                  > Za pomordowanych w zamachach Żydów? Bo nie nadążam...
                  > W nierównej walce torby na zakupy z dziesięcioma kilogramami trotylu.

                  No tak, masz trochę racji. Trudno tu o "białe i czarne".

                  Dlatego trzeba jednych od drugich odizolować, drut kolczasty, zielona linia, jak
                  zwał tak zwał... inaczej nigdy się to nie skończy, co najwyżej przybędzie
                  wynalazców (podobnych to tego od trafiania samolotem w wieżowce).
            • borys-krakow Jednak prawda... 08.04.02, 09:23
              W Trójce facet przedstawiający się jako Michał Sobelman z Ambasady Izraela w
              Polsce potwierdził, że jakiś "głupi oficer" kazał tatuować numery palestyńskim
              jeńcom w obozie, którego nazwy nie dosłyszałem.
              Zaczynam przychylać się do tezy, że holocaust i jego swoisty kult jest przemysłem
              a jego istota jest niezrozumiała nawet dla samych Żydów.
              • j24 ! 16.04.02, 09:53
                borys-krakow napisał(a):

                > W Trójce facet przedstawiający się jako Michał Sobelman z Ambasady Izraela w
                > Polsce potwierdził, że jakiś "głupi oficer" kazał tatuować numery palestyńskim
                > jeńcom w obozie, którego nazwy nie dosłyszałem.
                > Zaczynam przychylać się do tezy, że holocaust i jego swoisty kult jest
                > przemysłem a jego istota jest niezrozumiała nawet dla samych Żydów.

                Nic, nic, tak sobie tylko "!" wstawiłem.
    • j24 Re: * Czy Izraelici już zabili Kerima ? 05.04.02, 13:13
      Nie wiem czy już zabili, czy jeszcze zabiją, wiem, że dzisiaj rzucili trzy
      granaty ogłuszające w kierunku grupy dziennikarzy m.i. z Europy Zachodniej.

      Z czego wynika tak wielka tolerancja w stosunku do Izraela ?
      Z tego, że wysłać nie można na nich F16, bo są w stanie zestrzelić, czy może jest
      jakiś inny powód ?
      • marek_p Do Gnomka 08.04.02, 20:38
        Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może tego dokonać).
        • borys-krakow Re: Do Gnomka 09.04.02, 07:39
          marek_p napisał(a):

          > Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może tego dokona
          > ć).
          Z tego zdania wynika, że uważasz, że to USA zabija w Palestynie.

          • j24 Re: Do Gnomka 09.04.02, 08:13
            borys-krakow napisał(a):

            > marek_p napisał(a):

            >> Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może tego
            >> dokonać).

            > Z tego zdania wynika, że uważasz, że to USA zabija w Palestynie.

            Wydaje mi się, że z tego zdania wynika, że tylko USA mogą skłonić Izrael do
            zakończenia ostrzału niemilitarnych obiektów, ustawienia zasieków na granicy
            między Izraelem i Palestyną, dla dobra obu narodów i reszty świata.
            • arwena Re: Do Gnomka 09.04.02, 09:11
              > marek_p napisał(a):
              > >> Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może te
              > >> go dokonać).

              > Wydaje mi się, że z tego zdania wynika, że tylko USA mogą skłonić Izrael do
              > zakończenia ostrzału niemilitarnych obiektów, ustawienia zasieków na granicy
              > między Izraelem i Palestyną, dla dobra obu narodów i reszty świata.

              przepraszam, tak kuszace, ze nie moglam sie powstrzymac
              • j24 Re: Do Gnomka 09.04.02, 09:22
                arwena napisał(a):

                > przepraszam, tak kuszace, ze nie moglam sie powstrzymac

                Spoko Arwenko. Nie powstrzymuj pokus :)
                • j24 w temacie arwenich pokus ? 09.04.02, 09:50
                  j24 napisał(a):
                  > arwena napisał(a):
                  >> przepraszam, tak kuszace, ze nie moglam sie powstrzymac
                  > Spoko Arwenko. Nie powstrzymuj pokus :)

                  Wiem, że mnie nie lubisz.
                  Zważywszy na to, że ja Ciebie lubię, jest mi trochę przykro (chusteczkę proszę).
                  • arwena Re: w temacie arwenich pokus ? 11.04.02, 17:54
                    j24 napisał(a):
                    > Wiem, że mnie nie lubisz.
                    a od kiedy to taki wszystkowiedzacy jestes?

                    > Zważywszy na to, że ja Ciebie lubię, jest mi trochę przykro (chusteczkę proszę)
                    znow zapomniales ze jestem z zielonej. no wiesz - falubazy, balganiarze, etc...

                    a co do powyzszego - to zamknelam okno w czasie wysylania (cholerka mam zbyt
                    szybkie lacze;)))))
                    po tych ostatnich akcjach jakos nie chcialo mi sie pisac. ale pewnie nie na
                    dlugo. i nie wyciagaj pochopnych wnioskow. z siebie tez moge sie posmiac (byle
                    nie za czesto;)) pozdrowka a.
                    • j24 Re: w temacie arwenich pokus ? 12.04.02, 12:01
                      arwena napisał(a):

                      > j24 napisał(a):
                      >> Wiem, że mnie nie lubisz.
                      > a od kiedy to taki wszystkowiedzacy jestes?

                      U wróżki byłem :)

                      >> Zważywszy na to, że ja Ciebie lubię, jest mi trochę przykro (chusteczkę
                      >> proszę)
                      > znow zapomniales ze jestem z zielonej.

                      Zielona jest o.k.

                      > no wiesz - falubazy, balganiarze, etc...

                      To chyba było o wrogich nam elementach ("awansować marszałka", kurde naukowo
                      awansował, licencjata w Gorzowie dostał, ja wracam zawsze z sympatią do miasta,
                      w którym studiowałem...)
                      Swoją drogą, albo na PWSzZ bardzo mało wymagają od studentów, albo marszałeczek
                      ma luzy na tym samorządowym stanowisku.

                      > i nie wyciagaj pochopnych wnioskow.

                      ... jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja ?
              • j24 Re: Do Gnomka 09.04.02, 09:33
                arwena napisał(a):

                >> Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może te
                >> go dokonać).

                "... zakończy zabijanie w Palestynie"
                prościej było:
                "... doprowadzi do zakończenia wojny w Palestynie",

                ... ale dla kogoś, kogo kusi, to sformuowanie też może być nieścisłe.

                Tekst ten tyczy się "sprawy z pierwszych stron gazet", tak więc nie sądzę,
                aby trzeba było opisywać na kilku stronach "kto, kogo i dlaczego", bo wszyscy
                to wiedzą.
                (podobnie jak to, że nikt inny poza USA tej wojny powstrzymać nie może).
                • borys-krakow Re: Do Gnomka 09.04.02, 10:42
                  j24 napisał(a):

                  > Tekst ten tyczy się "sprawy z pierwszych stron gazet", tak więc nie sądzę,
                  > aby trzeba było opisywać na kilku stronach "kto, kogo i dlaczego",
                  Nie kilku stronach, tylko o precyzyjne zbudowanie jednego zdania. Znaki
                  przestankowe, przyimki, te rzeczy.

                  > bo wszyscy to wiedzą.
                  Wszyscy wiedzą to samo, ale niekoniecznie tak samo.

                  > (podobnie jak to, że nikt inny poza USA tej wojny powstrzymać nie może).
                  Wszyscy wiedzą (pewnie prawie wszyscy?), że USA tej wojny też powstrzymać nie
                  może. Nie ma tyle drutu kolczastego.
                  Zduplikowanie Wawelu (gdybyśmy spierali się o niego z Czechami) jest możliwe, w
                  końcu to tylko pomnik tradycji kultury, wiele razy przebudowywany i zmieniany.
                  Zdupilkowanie Jerozolimy nie wchodzi w rachubę. To są miejsca dotknięte Ręką
                  Najwyższego. I każda ze stron chce tę Jerozolimę mieć na wyłączność.
                  Zalanie tego miejsca pleksą labo wysłanie tam stu tysięcy żołnierzy, na wiele
                  lat, i pilnowanie całego otoczenia. Co na taką akcję powiedzą Syria, Liban,
                  Libia, Egipt, terroryści, Irak, co na to co powie Irak odpowiedzą Kurdowie...
                  Efekt domina. Ekspedycja tam dla Amerykanów to coś setki razy gorszego, niż
                  Somalia. Wejście w miejsce, z którego nie ma wyjścia.
                  To, ze z Afganistanem na razie się udaje - to nie argument.

                  Poza tym, po miesiącu na pewno w sieci znalazłyby się setki takich, co mieliby
                  sporo do powiedzenia, jakie to USA paskudny żandarm.;)
                  • j24 Do Borysa 09.04.02, 11:24
                    borys-krakow napisał(a):

                    >> Tekst ten tyczy się "sprawy z pierwszych stron gazet", tak więc nie sądzę,
                    >> aby trzeba było opisywać na kilku stronach "kto, kogo i dlaczego",

                    > Nie kilku stronach, tylko o precyzyjne zbudowanie jednego zdania.
                    > Znaki przestankowe, przyimki, te rzeczy.

                    Umówmy się raz na jutro, że w te klocki jesteś ode mnie lepszy (chociaż bardzo
                    się staram).

                    > Nie ma tyle drutu kolczastego.

                    To może pas zieleni ?

                    > I każda ze stron chce tę Jerozolimę mieć na wyłączność.

                    Ja bym też chciał być piękny i młody, a już tylko piękny jestem :)

                    > Zalanie tego miejsca pleksą labo

                    ups :)

                    > wysłanie tam stu tysięcy żołnierzy, na wiele lat, i pilnowanie całego
                    > otoczenia.
                    > Ekspedycja tam dla Amerykanów to coś setki razy gorszego, niż Somalia.
                    > Wejście w miejsce, z którego nie ma wyjścia.

                    ... a kto tam Synów Ameryki wysyła ?

                    Mowa o tym, żeby Palestyńczycy mieszkali w swoim państwie (bez osiedli
                    żydowskich, których trzeba pilnować).

                    Mowa o tym, żeby Palestyńczycy nie mieszkali w Izraelu (po to by wysadzać się
                    z wrogiem, albo dwoma).

                    Trzeba zmusić Izrael do zaakceptowania takiego rozwiązania i tyle.
                    Z tego co słyszę nie jestem w takich poglądach odosobniony.
                    • borys-krakow od Borysa 09.04.02, 12:00
                      >> Znaki przestankowe, przyimki, te rzeczy.
                      > Umówmy się raz na jutro, że w te klocki jesteś ode mnie lepszy (chociaż bardzo
                      się staram).
                      Nie chodzi o zawody ani wyłapywanie literówek, jeno o komunikatywność. Napisałeś
                      zdanie, które nie tylko ja przeczytałem opacznie.

                      > Trzeba zmusić Izrael do zaakceptowania takiego rozwiązania i tyle.
                      Jak?
                      Nie sprzedawać broni? Kupią gdzie indziej. Poza tym ponoć już mają bombę atomową,
                      więc o czym tu mówić.
                      Rozumiem, że masz jakiś plan, w myśl którego Ameryka, nie udzielając się
                      militarnie, mogłaby nakłonić Izrael do zawieszenia broni wobec Arabów i
                      jednocześnie zapewnić Izraelowi ochronę przed ich atakami (także
                      terrorystycznymi). To jakiś pomysł magiczny. Prędzej zrobisz jajecznicę nie
                      rozbijając jajka.
                      • j24 Re: od Borysa 09.04.02, 12:37
                        borys-krakow napisał(a):

                        >> Trzeba zmusić Izrael do zaakceptowania takiego rozwiązania i tyle.

                        > Jak?
                        > Nie sprzedawać broni? Kupią gdzie indziej. Poza tym ponoć już mają bombę
                        > atomową,

                        Bez "ponoć"...

                        > więc o czym tu mówić.
                        > Rozumiem, że masz jakiś plan, w myśl którego Ameryka, nie udzielając się
                        > militarnie, mogłaby nakłonić Izrael do zawieszenia broni wobec Arabów i
                        > jednocześnie zapewnić Izraelowi ochronę przed ich atakami (także
                        > terrorystycznymi). To jakiś pomysł magiczny. Prędzej zrobisz jajecznicę nie
                        > rozbijając jajka.

                        Zamiast jednego chorego państwa, o którego gangrena do dziś w Nowym Jorku
                        śmierdzi, dwa państwa, ze szczelną granicą (bez samobójczych zamachów bombowych
                        i strzelania z czołgowego działa do przechodniów). Cała magia.
                        • borys-krakow Re: od Borysa 09.04.02, 13:02
                          Pytanie brzmiało "jak"? Ameryka ma to zrobić. Nie wysyłając wojska do tego...
                          • j24 Re: od Borysa 09.04.02, 13:08
                            borys-krakow napisał(a):

                            > Pytanie brzmiało "jak"? Ameryka ma to zrobić. Nie wysyłając wojska do tego...

                            Powiedzieć, że użyje F16.
                            Jak nie pomoże, zestrzelić jakiś samolot z Gwiazdą Dawida, wysłany w celach
                            agresywnych.
                            • borys-krakow Re: od Borysa 09.04.02, 13:29
                              Przepraszam, ale już nie mogę.
                              • j24 Nie gniewam się. 09.04.02, 13:54
                                borys-krakow napisał(a):

                                > Przepraszam, ale już nie mogę.

                        • Gość: Blic arabowie pracują w Izraelu IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 11:24
                          j24 napisał(a):

                          > Zamiast jednego chorego państwa, o którego gangrena do dziś w Nowym Jorku
                          > śmierdzi, dwa państwa, ze szczelną granicą

                          Do tego trzebaby wysiedlić tysiące arabów mieszkających na stałe w żydowskiej
                          części Izraela oraz zakazać pracy kolejnym tysiącom codziennie dojeżdżającym z
                          części arabskiej.
                          Równie dobrze możnaby ustawić granicę między lubuskim a zachodniopomorskim.

                          pzdr
                          Bx
                          • j24 Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 11:46
                            Gość portalu: Blic napisał(a):

                            > j24 napisał(a):

                            >> Zamiast jednego chorego państwa, o którego gangrena do dziś w Nowym Jorku
                            >> śmierdzi, dwa państwa, ze szczelną granicą

                            > Do tego trzebaby wysiedlić tysiące arabów mieszkających na stałe w żydowskiej
                            > części Izraela

                            Może najpierw spytać ?
                            Może ci arabowie zechcieliby być lojalnymi (i sytymi) mieszkańcami Państwa
                            Izrael ?

                            > oraz zakazać pracy kolejnym tysiącom codziennie dojeżdżającym z części
                            > arabskiej.

                            Zamkąć granicę. Inaczej to się nie skończy nigdy.

                            > Równie dobrze możnaby ustawić granicę między lubuskim a zachodniopomorskim.

                            Nie przypominam sobie, aby któryś z moich sąsiadów szykował się z bombą na
                            paprykarzy.
                            • blic Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 11:53
                              j24 napisał(a):

                              > Może najpierw spytać ?
                              > Może ci arabowie zechcieliby być lojalnymi (i sytymi) mieszkańcami Państwa
                              > Izrael ?

                              Ależ oni chcą i są. Tysiące arabów jest praworządnymi obywatelami Izraela. Na
                              tysiące praworządnych znajdzie się jednak jeden terrorysta.

                              > > oraz zakazać pracy kolejnym tysiącom codziennie dojeżdżającym z części
                              > > arabskiej.
                              >
                              > Zamkąć granicę. Inaczej to się nie skończy nigdy.

                              Wtedy będziemy mieli casus 'sankcji wobec Iraku'.

                              > > Równie dobrze możnaby ustawić granicę między lubuskim a zachodniopomorskim.
                              >
                              > Nie przypominam sobie, aby któryś z moich sąsiadów szykował się z bombą na
                              > paprykarzy.

                              A jakby się znalazł to zamknąłbyś?

                              pzdr
                              Bx
                              • j24 Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 12:15
                                blic napisał(a):

                                >> Może ci arabowie zechcieliby być lojalnymi (i sytymi) mieszkańcami Państwa
                                >> Izrael ?
                                > Ależ oni chcą i są. Tysiące arabów jest praworządnymi obywatelami Izraela.
                                > Na tysiące praworządnych znajdzie się jednak jeden terrorysta.

                                No to znamy różnych Palestyńczyków.

                                >> Zamkąć granicę. Inaczej to się nie skończy nigdy.
                                > Wtedy będziemy mieli casus 'sankcji wobec Iraku'.

                                Palestyna myślę, że będzie miała większość granic "przyjaznych".
                                Ta jedna: drut kolczasty, barykady przeciwczołgowe, reflektory, inaczej nigdy
                                nie będzie między nimi pokoju.

                                >> Nie przypominam sobie, aby któryś z moich sąsiadów szykował się z bombą na
                                >> paprykarzy.
                                > A jakby się znalazł to zamknąłbyś?

                                W Palestynie jest kilku kamikadze w tygodniu. To są ludzie szczerze nienawidzący,
                                tak szczerze, że są gotowi zabić siebie, żeby zabrać ze sobą kilku wrogów...
                                • klin! Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 12:38
                                  j24 napisał(a):

                                  > To są ludzie szczerze nienawidzący, tak szczerze, że są gotowi zabić
                                  > siebie, żeby zabrać ze sobą kilku wrogów...

                                  Sam sobie odpowiadasz, Marku. Izrael jest niewiele większy od województwa
                                  zachodniopomorskiego, ale mieszka tam ponad 5 mln ludzi, z tego co piąty to
                                  Palestyńczyk. Tam nie ma jednej granicy, oddzielającej Żydów od Arabów. Są
                                  osiedla żydowskie na terenach zajmowanych przez Arabów i enklawy arabskie pod
                                  kontrolą Izraelczyków. Dosłownie obok siebie mieszkają ludzie, których dzieli
                                  wszystko, to styk dwóch cywilizacji. Oprócz języka, alfabetu, religii, zwyczajów
                                  i setek innych ważnych rzeczy, dzieli ich również pamięć o niewinnie
                                  pomordowanych członkach rodzin po obu stronach. Nie ma takiej siły, która zażegna
                                  konflikt bez ich woli. Im można tylko próbować pomóc, niczego się za nich czy
                                  ponad nimi nie załatwi. Chyba, że myślisz o przymusowym przesiedleniu 4 mln ludzi
                                  do Ameryki Południowej, a miliona do Indochin, a i to nie gwarantowałoby końca
                                  zamachów.

                                  Przy okazji, Izraelici a Izraelczycy to zupełnie co innego.
                                  • j24 Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 12:51
                                    klin! napisał(a):

                                    > Tam nie ma jednej granicy, oddzielającej Żydów od Arabów.
                                    > Są osiedla żydowskie na terenach zajmowanych przez Arabów
                                    Które prowokują..., których nawet wojskowi izraelscy mają dosyć ?

                                    > i enklawy arabskie pod kontrolą Izraelczyków.
                                    Lojalka, albo paszport Palestyński i 500$ na drogę.

                                    > Nie ma takiej siły, która zażegna konflikt bez ich woli.
                                    ... a w Bośni i Kosowie ?
                                    Woli do pokoju nie było, a jednak strzałów mniej...

                                    > Im można tylko próbować pomóc, niczego się za nich czy ponad nimi nie załatwi.
                                    Trzeba im jednak pomóc i to nie marchewką, a kijem.
                                    Jeżeli to będzie trwało, każdy muzułmanin będzie potencjalnym mślicielem swoich
                                    mordowanych w Izraelu braci.
                                    • klin! Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 13:48
                                      j24 napisał(a):

                                      > Lojalka, albo paszport Palestyński i 500$ na drogę.

                                      OK, mnie przekonałeś. Trzeba jeszcze powiedzieć to Jurkowi Bushowi.
                                    • Gość: Blic Re: arabowie pracują w Izraelu IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 13:57
                                      j24 napisał(a):

                                      > > Są osiedla żydowskie na terenach zajmowanych przez Arabów
                                      > Które prowokują..., których nawet wojskowi izraelscy mają dosyć ?

                                      Dlaczego i po co osiedla żydowskie znajdują się na terenach arabskich wiedzą
                                      tylko władze Izraela i sami osiedleńcy. Wyraźnie musi im zależeć, albo mają
                                      wyjątkową pogardę dla własnego życia skoro decydują się na osiedlenie wśród
                                      Arabów. Albo też być może nie jest tak niebezpiecznie jak wygląda to w
                                      telewizji?...

                                      > > i enklawy arabskie pod kontrolą Izraelczyków.
                                      > Lojalka, albo paszport Palestyński i 500$ na drogę.

                                      Wszyscy podpiszą lojalki. Łącznie z terrorystami.

                                      > > Nie ma takiej siły, która zażegna konflikt bez ich woli.
                                      > ... a w Bośni i Kosowie ?

                                      W Bośni i w Kosowie walczące strony przeprowadziły krwawe czystki etniczne i
                                      wypędziły z domów tysiące uczciwych ludzi.

                                      > Woli do pokoju nie było, a jednak strzałów mniej...

                                      Mniej strzałów? Chyba w telewizji.

                                      > Trzeba im jednak pomóc i to nie marchewką, a kijem.

                                      Czyim kijem? Każdy kraj, który wyśle wojsko do Palestyny/Izraela narazi się:
                                      1) na muzułmańską intifadę,
                                      2) oskarżenie o nowy holocaust na Żydach.

                                      > Jeżeli to będzie trwało, każdy muzułmanin będzie potencjalnym mślicielem swoich
                                      > mordowanych w Izraelu braci.

                                      Niech więc pozostanie to problemem Izraela.

                                      pzdr
                                      Bx
                                      • klin! Re: arabowie pracują w Izraelu 12.04.02, 14:04
                                        Gość portalu: Blic napisał(a):

                                        >> Lojalka, albo paszport Palestyński i 500$ na drogę.
                                        >
                                        > Wszyscy podpiszą lojalki. Łącznie z terrorystami.

                                        No, nie... Połowa weźmie 500$. Przyda się na semtex.
                                        • j24 Re: arabowie pracują w Izraelu 16.04.02, 09:42
                                          klin! napisał(a):

                                          >>> Lojalka, albo paszport Palestyński i 500$ na drogę.
                                          >> Wszyscy podpiszą lojalki. Łącznie z terrorystami.
                                          > No, nie... Połowa weźmie 500$. Przyda się na semtex.

                                          Z dzisiejszej Gazety:
                                          "Mieszkaniec wioski Burkin /.../ powiedział nam: - Mój czteroletni syn chce,
                                          żebym go tam zabrał (do gruzowiska po Dżeninie) i pokazał, co się stało.
                                          Boję się, że jeśli to zobaczy, już nigdy nie wytłumaczę mu, że kiedyś powinniśmy
                                          żyć z Izraelczykami w pokoju."
                • arwena Re: Do Gnomka 11.04.02, 17:59
                  j24 napisał(a):
                  > ... ale dla kogoś, kogo kusi, to sformuowanie też może być nieścisłe.
                  kogo kusi - zawsze uzasadnienie znajdzie

                  > Tekst ten tyczy się "sprawy z pierwszych stron gazet", tak więc nie sądzę,
                  > aby trzeba było opisywać na kilku stronach "kto, kogo i dlaczego", bo wszyscy
                  > to wiedzą.
                  i tu chyba sie mylisz.
                  zapytaj kilka osob z rodziny / znajomych - jak to bylo z izraelem, od czego sie
                  zaczelo, albo w ogole o co im tam chodzi i czy aby palestynczyk to nie inaczej
                  izraelita?
                  obawiam sie ze bedziesz zaskoczony
                  sluchamy / czytamy / ogladamy i splywaja wiadomosci po nas. kolejna bomba,
                  ostrzelali sie, trzymaja arafata. a sedno konfliktu - chyba mgla niewiedzy owiane.
                  myle sie?
                  • j24 Re: Do Gnomka 16.04.02, 09:51
                    arwena napisał(a):

                    > zapytaj kilka osob z rodziny / znajomych - jak to bylo z izraelem, od czego sie
                    > zaczelo, albo w ogole o co im tam chodzi i czy aby palestynczyk to nie inaczej
                    > izraelita?

                    Pytałem, większość interpretuję te wydażenia jako wojnę religijną.

                    > sluchamy / czytamy / ogladamy i splywaja wiadomosci po nas. kolejna bomba,
                    > ostrzelali sie, trzymaja arafata. a sedno konfliktu - chyba mgla niewiedzy
                    > owiane.

                    Może celowo tak jest to w mediach przedstawiane ?
                    Pytanie, co by było, gdyby media zamiast rządowych (rządu państwa natowskiego),
                    były prywatne (kapitał amerykańskiej gminy żydowskiej) ?
        • gnomek Re: Do Gnomka 30.04.02, 18:09
          marek_p napisał(a):

          > Polubię USA jeżeli zakończy zabijanie w Palestynie (tylko USA, może tego
          > dokonać).

          Sorry dawno nie zaglądałem. Ale do rzeczy. Nie zajmę się brakiem poprawności
          logicznej w Twojej wypowiedzi, bo inni już to wytknęli. Pytam jedynie dlaczego
          informujesz kiedy polubisz USA? Nie oczekuję, że polubisz ten kraj. Miałeś
          podziękować Amerykanom za wsparcie materialne udzielone Polakom w latach 80 oraz
          zapalanie świeczek w oknach, gdy u nas ogłoszono stan wojenny. Tylko tyle.
    • j24 Jak długo jeszcze.... 29.04.02, 09:57
      ... te pierdolone Icki będą zabijać bezbronnych Palestyńczyków ?
      Jak długo czołgi będą mierzyły lufami w kierunku ich domów ?

      To bandyckie państwo niech sobie poszuka drugiego takiego i wali się z nim
      do woli.

      ODPIERDOLCIE SIĘ ICKI W KOŃCU OD ARAFATA !
      • borys-krakow He, he, Mareczku... zwieracze nie wytrzymały...? 29.04.02, 09:59
        j24 napisał(a):

        > To bandyckie państwo niech sobie poszuka drugiego takiego i wali się z nim
        > do woli.
        Właśnie sobie znalazło.
        • j24 Ja forumoholik... 29.04.02, 10:30
          ... obiecałem, że czasem tekstem rzucę :)


          borys-krakow napisał(a):

          > j24 napisał(a):

          >> To bandyckie państwo niech sobie poszuka drugiego takiego i wali się z nim
          >> do woli.

          > Właśnie sobie znalazło.

          ... a co Turczyna Icki zaatakowali ?
          • aborys Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 10:35
            Mareczku, jak Big Brother najedzie Saddama, celem regulacji sytuacji na bliskim
            wschodzie, poprzesz, czy staniesz w obronie Saddama?
            Sugerowałeś wzmożenie aktywności USA w tym rejonie.
            • aborys Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 10:37
              Aborys to też ja, bo borys-krakow trochę mi się znudziło, a poza tym może
              wkrótce nieaktualnym być...
              • j24 Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 10:59
                aborys napisał(a):

                > Aborys to też ja, bo borys-krakow trochę mi się znudziło, a poza tym może
                > wkrótce nieaktualnym być...

                WRACASZ NA ŁONO MIASTA GORZOWA ? (to będziem chyba pić, oj głowa boleć będzie :)
                • borys-krakow Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 12:52
                  j24 napisał(a):

                  > WRACASZ NA ŁONO MIASTA GORZOWA ? (to będziem chyba pić, oj głowa boleć będzie
                  Przypuszczam, że wątpię...

                  • j24 Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 13:26
                    borys-krakow napisał(a):

                    >> WRACASZ NA ŁONO MIASTA GORZOWA ? (to będziem chyba pić, oj głowa boleć
                    >> będzie

                    > Przypuszczam, że wątpię...

                    Czy to oznacza, że nie zaprosisz nas na ucztę powitalną ?
                    Nie godni jesteśmy ?
                    • borys-krakow Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 16:02
                      j24 napisał(a):

                      > Nie godni jesteśmy ?
                      Wątpię, czy na łono...
            • j24 Re: Ja forumoholik... 29.04.02, 11:05
              aborys napisał(a):

              > Mareczku, jak Big Brother najedzie Saddama,
              Bandyta musi co jakiś czas kogoś zabić. Ma to we krwi.

              > celem regulacji sytuacji na bliskim wschodzie,
              ... a taki wynalazek jak cudzysłów w Krakowie znają ?

              > poprzesz, czy staniesz w obronie Saddama?
              Oczywiście jestem przeciw agresji na niepodległe uznawane przez wszystkich (ONZ)
              państwo.

              > Sugerowałeś wzmożenie aktywności USA w tym rejonie.
              Sugerowałem naprowadzenie pokoju w Izraelu (Palestynie), a nie wywołanie nowej
              wojny ze słabszym przeciwnikiem, na którym można wypróbować nowe rodzaje broni.
              • Gość: Blic Re: Ja forumoholik... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 17:03
                j24 napisał(a):

                > > Sugerowałeś wzmożenie aktywności USA w tym rejonie.
                > Sugerowałem naprowadzenie pokoju w Izraelu (Palestynie), a nie wywołanie nowej
                > wojny ze słabszym przeciwnikiem, na którym można wypróbować nowe rodzaje broni.

                Polityka międzynarodowa polega na dosyć prostej zasadzie znanej wszystkim formom
                żywym: "Zjedz albo zostań zjedzonym".
                Albo zbiją małego albo im mały kiedy taki numer wywinie, że się nie pozbierają.
                Tutaj nie ma miejsca na dywagacje natury moralno-etycznej. Tu się jest z jednej
                albo z drugiej strony.
                (Podobne to do sytuacji pacyfisty na wojnie: Wytłumacz żołnierzom przeciwnej
                strony, że nie chcesz im zabić... :))

                pzdr
                Bx
    • borys-krakow Majątek OWP 29.04.02, 22:40
      tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=7&art=12404
      • klin! Re: Majątek OWP 30.04.02, 00:40
        Eeeeee tam, kto by tam sobie głowę zawracał niuansami. Wiadomo, jakie Icki są i
        co mają robić. Niech czytają ci, co nie mają ważniejszych spraw na głowie.
        Czasami zazdroszczę ludziom bezrefleksyjnych poglądów na świat. Jakież to
        proste i niewinne. No i wysiłku nie wymaga.
      • j24 "Dziel i rządź" 30.04.02, 07:51
        Materiały "Wprost" pochodzą pewnie ze źródeł Mosadu.

        "Arafata hojnie wspierają też różne fundacje arabskie i bogaci Arabowie
        z Bliskiego Wschodu, Europy i Ameryki."

        Pewnie coś w tym jest (szczególnie jeśli chodzi o bogatych Arabów z Bliskiego
        Wschodu, dla których jest symbolem).
        O nich (Arabów) przywódca ma być bogaty i ma mieć kilka żon i kilkanastu potomków.


        "Niektóre źródła sugerują, że tą drogą w ciągu ostatnich dziesięciu lat trafiło
        do niego 18 mld euro."

        "Niektóre źródła" preparują niektóre "materiały".
        W USA zajmuje się tym stosowna agencja (nie jest to CIA, nazwa mi wyleciała,
        Max Kolonco produkował się na ten temat przy okazji wątpliwości na temat
        trafienia (albo i nie), w budynek PENTAGONU).
        Agencja ta "pracuje" nad opinią publiczną ("ciemnymi masami ludzkimi").

        Pozdro Klin (też mógłbym o Tobie tak napisać :)
        • klin! Re: Icki 30.04.02, 08:59
          j24 napisał(a):

          > Materiały "Wprost" pochodzą pewnie ze źródeł Mosadu.

          Szybko się uczysz. Nie sądzisz, że Wprost jest agendą masońsko-żydowskiego
          wywiadu? Nie wszystkie liczby i fakty podane w artykule masz przyjąć na wiarę
          (zresztą ja też mam wątpliwości co do ich ścisłości), niemniej nikt Ci nie broni
          sprawdzić te wiadomości. Poszperaj w sieci, w prasie lub wypożycz sobie książki
          RÓŻNYCH autorów o powstaniu Izreala, o przebiegu konfliktu, o finansowaniu OWP, o
          propozycjach pokojowych i przyczynach ich niepowodzeń. Przeczytaj chociaż jeden
          przyzwoity reportaż w poważnej prasie, a przestaniesz pisać o "oddzieleniu stron
          drutem kolczastym", bo będziesz wiedział, że jest to po prostu fizycznie
          niemożliwe.

          > Pozdro Klin (też mógłbym o Tobie tak napisać :)

          Nie mgółbyś. Z dwóch powodów.
          Po pierwsze, wiedza, którą posiadam na temat konfliktu żydowsko-palestyńskiego
          jest wystarczająco duża, abym nie zajmował stanowiska po którejkolwiek ze stron.
          Im więcej na ten temat czytałem, tym bardziej ta wojna jawiła mi się jako
          odrażająca i NIEZROZUMIAŁA. Dla Ciebie wszystko jest proste. Problem w tym, że
          nie masz zielonego pojęcia, co się tam tak naprawdę dzieje.
          Po drugie, nie stać mnie na wykrzykiwanie tekstów w rodzaju "pierdolone Icki...
          odpierdolcie się od Arafata" i tego się po mnie nie spodziewaj. Jeśli dyskusja
          schodzi do tego poziomu, ja po prostu z niej rezygnuję.

          Pozdrawiam
          • j24 Re: Icki 30.04.02, 10:38
            klin! napisał(a):

            >> Materiały "Wprost" pochodzą pewnie ze źródeł Mosadu.

            > Szybko się uczysz. Nie sądzisz, że Wprost jest agendą masońsko-żydowskiego
            > wywiadu?

            > Nie wszystkie liczby i fakty podane w artykule masz przyjąć na wiarę
            > (zresztą ja też mam wątpliwości co do ich ścisłości)

            Czyli Tobie wolno wątpić w wiarygodność materiału, ale mi nie, bo zaraz
            twierdzisz, że jestem zdolnym uczniem CHROBREGO i innych antysemitów ?


            > Poszperaj w sieci, w prasie lub wypożycz sobie książki RÓŻNYCH autorów
            > o powstaniu Izreala, o przebiegu konfliktu

            Trochę wiem na ten temat. Trochę poczytałem i pooglądałem. Trochę też sobie
            porozmawiałem z ofiarami tegoż konfliktu.

            > ...o finansowaniu OWP,

            Nie dziwi mnie to, czymś jednak poza kamieniami muszą walczyć z wrogiem.
            Żeby wojna była sprawiedliwa powinni mieć pociski przeciwczołgowe (to broń
            obronna).

            > ...przestaniesz pisać o "oddzieleniu stron drutem kolczastym", bo będziesz
            > wiedział, że jest to po prostu fizycznie niemożliwe.

            Może jestem ograniczony, ale nie wyobrażam sobie pokoju bez tego.
            Za wiele krwi już popłynęło.

            > ... wiedza, którą posiadam na temat konfliktu żydowsko-palestyńskiego
            >jest wystarczająco duża, abym nie zajmował stanowiska po którejkolwiek ze stron.

            Poczytaj. Też początkowo nie opowiadałem się po żadnej ze stron, ale myślę, że
            już starczy...
            • klin! Re: Icki 30.04.02, 10:50
              j24 napisał(a):

              > Poczytaj. Też początkowo nie opowiadałem się po żadnej ze stron, ale myślę, że
              > już starczy...

              Co polecasz na początek?
              • j24 Re: Icki 30.04.02, 12:55
                klin! napisał(a):

                >> Poczytaj. Też początkowo nie opowiadałem się po żadnej ze stron, ale myślę,
                >> że już starczy...

                > Co polecasz na początek?

                Przywalić Izraelowi, żeby czołgów do walki z cywilami nie wysyłał, potem żadnym
                stref bezpieczeństwa, ONZ-tu, czy czegoś podobnego, dwa państwa, szczelna granica.

                Palestyńczyków powinni nadzorować (policja) kraje takie jak Arabia Saudyjska
                i Egipt. Nadzorować oczywiście, żeby rakietami nie ostrzeliwali Izraela.
                W razie gdyby protektorzy nie upilnowali, powinni płacić Izraelowi odszkodowania
                za zniszczenia (byłoby wiadomo jakich na prawdę wiernych przyjaciół mają
                Palestyńczycy), albo niech Amerykanie z samolotów szpiegowskich walą w ciepłe
                po wystrzale lufy. To jest mały obszar, mały kraj, to można zrobić.

                Arabowie zamieszkali w Izraelu ?
                Jeżeli chcą mieszkać ze swoimi, to solidny pieniądz na drogę (na zagospodarowanie
                i ewentualnie pozostawienie własnych dóbr) i paszport Palestyński.
                Bracia Arabowie niech wspomogą, nie zakupem broni, a wybudowaniem osiedli, fabryk
                itp.

                Granica powinna być nienaruszalna, gwarantowana przez NATO, USA i Ligę Arabską.
                Wszystko.
                Inaczej przepowiednie mogą się spełnić. Amerykanie i Żydzi nie są w stanie zabić
                wszystkich muzułmanów, poza tym zabijanie jest niemoralne i do niczego dobrego
                nie prowadzi.
                • klin! Re: Icki 30.04.02, 13:09
                  j24 napisał(a):

                  > klin! napisał(a):
                  >
                  >> Co polecasz na początek?

                  Zaszło nieporozumienie. Kazałeś mi czytać, więc zapytałem, jakie teksty mi
                  polecasz. Chciałem się przekonać, po jakiej lekturze następuje takie rozjaśnienie
                  umysłu, że można w kilku prostych zdaniach rozwiązać ciągnący się przez ponad pół
                  wieku konflikt, pochłaniający tysiące ofiar, nad którym bezskutecznie biedziły
                  się niemal wszystkie głowy państw z ONZ-em, papiażami i noblistami włącznie.
    • j24 Dzisiaj (30.04.2002) 30.04.02, 08:07
      Żołnierze armii Izraela mogą zrobić dwa nowe nacięcia na kolbach swoich karabinów
      (a może na lufach swoich czołgów).
      Dziś 15-latek, i 10 letnie dziecko trafione odłamniem pocisku czołgowego działa.

      Pozdro Borys i Klin.
      • borys-krakow Re: Dzisiaj (30.04.2002) 30.04.02, 10:25
        Polskie tłumaczenie tekstu Oralnej w aktualnym Przekroju. To żebyś się,
        Mareczku, napawał do woli.
    • j24 ONZ w Dżeninie. 02.05.02, 12:09
      ONZ nie będzie ścigało bandziorów, którzy mordowali Palestyczyków w Dżeninie.
      Izrael po prostu nie wpuścił wysokiej komisji.

      Jak to się ma do Jugosławii ?
      • borys-krakow Re: ONZ w Dżeninie. 02.05.02, 12:31
        j24 napisał(a):

        > ONZ nie będzie ścigało bandziorów, którzy mordowali Palestyczyków w Dżeninie.
        Mareczku, pewnie nie dosłyszałeś: sprawą niewpuszczenia ma się zająć Rada
        Bezpieczeństwa, więc sprawa weszła piętro wyżej.
        Chyba gorzej dla Izraela...
        • j24 Re: ONZ w Dżeninie. 02.05.02, 12:41
          borys-krakow napisał(a):

          > Mareczku, pewnie nie dosłyszałeś: sprawą niewpuszczenia ma się zająć Rada
          > Bezpieczeństwa, więc sprawa weszła piętro wyżej.

          ... i dlatego świeża (jak rano bułeczki u sąsiada) komisja ma się rozwiązać ?
          • borys-krakow Re: ONZ w Dżeninie. 02.05.02, 12:57
            j24 napisał(a):

            > ... i dlatego świeża (jak rano bułeczki u sąsiada) komisja ma się rozwiązać ?
            Nie znam Twojego sąsiada.

            Rada Bezpieczeństwa (piszę za Trójką, która cytowała Sekretarza Gen. ONZ) ma
            obradować nt. sytuacji w Izraelu. A komisja, która niczego nie zbadała, nic nie
            może powiedzieć, więc po co ona?
            Inną sprawą oczywiście jest postawa USA, które mają prawo weta w RB. Ciekawe, jak
            się zachowają wobec swoich najwierniejszych sojuszników na Bliskim Wschodzie
            wobec bliskiej wojny z Irakiem i jak zachowają sie inni członkowie RB.
            • j24 ONZ do Izraela: bombardować miasta można... 07.05.02, 08:30
              ... ale jak się kogoś nie zabije, a rani, to trzeba przepuścić katerkę, żeby się
              nie wykrwawił na śmierć.


              borys-krakow napisał(a):

              > Rada Bezpieczeństwa (piszę za Trójką, która cytowała Sekretarza Gen. ONZ) ma
              > obradować nt. sytuacji w Izraelu. A komisja, która niczego nie zbadała, nic nie
              > może powiedzieć, więc po co ona?

              Po co zatem Jugosłowianie wpuszczali komisje ?
              Trzeba było im powiedzieć, że skład im nie pasuje, albo właśnie jest kwiecień
              i religia im zabrania rozmawiania na ten temat.

              > Inną sprawą oczywiście jest postawa USA, które mają prawo weta w RB.
              > Ciekawe, jak się zachowają wobec swoich najwierniejszych sojuszników
              > na Bliskim Wschodzie

              Dzielnie i wiernie, jak przystało na USA.
          • Gość: MICHAL KARETKI PRZEWOZA BRON IP: *.skane.se 09.05.02, 05:43
            Karetki palestynskie przewoza bron dla terrorystow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja