z przykrością muszę stwierdzić że gorzów jest

29.09.11, 11:25
nieciekawym szarym miastem który wygląda bardzo blado na tle innych np. takiego Olsztyna.
    • Gość: login_t Re: z przykrością muszę stwierdzić że gorzów jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.11, 12:06
      Ma fontanny na rzece.
    • josner Re: z przykrością muszę stwierdzić że gorzów jest 29.09.11, 12:39
      wolfenstein3d napisał:

      > nieciekawym szarym miastem który wygląda bardzo blado na tle innych np. takiego
      > Olsztyna.

      Problem, to brak starówki. Mamy za to w centrum miasta osiedle bloków z małymi mieszkaniami. Dziwne podejście miały komunistyczne władze. Jakby Gorzów był na wyspie na której brakuje miejsca na rozbudowę. Dodatkowo taka ulica Łużycka równoległa do Sikorskiego przestała być ciągiem komunikacyjnym - A przecież zaczynała się od placu młyńskiego. Niestety wolfi - te miasto nie ma duszy.
      • Gość: login_t Re: z przykrością muszę stwierdzić że gorzów jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.11, 13:01
        josner napisał:

        > Niestety wolfi - te miasto nie ma duszy.
        Trochę tak jest.
        I, co dziwne, ma warunki na świetny układ urbanistyczny; dużą rzekę, małą i krętą rzekę, górki, trochę płaskiego...

        Genius loci jest pochodną drugiego stopnia od edukacji, niestety.
    • Gość: przyjezdny Re: z przykrością muszę stwierdzić że gorzów jest IP: *.gorzow.mm.pl 29.09.11, 13:22
      No niestety, ludzie szczególnie przyjezdni patrzą na miasto przez pryzmat jego centrum, a jakie mamy to chyba każdy widzi. Jednak uważam, że Gorzów to jedno z najwygodniejszych miast w Polsce do życia, a wiem co pisze bo przez 15 lat wędrówki mieszkałem w Gdyni, Wrocławiu, Zabrzu, Elblągu, Koszalinie i zwiedziłem/poznałem dość dobrze kolejnych 20 miast. I wcale nie uważam tego miasta za szare wręcz przeciwnie.

      Trzeba odzyskać duszę, w pierwszej kolejności trzeba zrewaloryzować deptak na Chrobrego, planty przy murach obronnych, schody donikąd, rozbudować urząd przy Sikorskiego wraz z otoczeniem no i oczywiście zbudować trzecią część bulwaru do mostu Lubuskiego. Przejąć kompleks poszpitalny na Warszawskiej i sensownie go zagospodarować. Bez tego nie zmienimy centrum/śródmieścia na lepsze.

      Problemem centrum Gorzowa wcale nie są komunistyczne klocki jak większość sądzi, a ubytki w zabudowie które pogłębiają chaos w tej części miasta. Naliczyłem jak do tej pory 30 działek, niezabudowanych lub zabudowanych jakimiś garażami. I tu właśnie widzę miejsce dla miejskiej spółki inwestycyjnej, która by dostała ziemie i stawiała budynki z dobrą architekturą, sprzedając je a tym samym zarabiała by na siebie i porządkowała centrum.

      To wszystko jest w naszym zasięgu, tylko nie głosujcie już na Jędrzejczaka !!! Swoje chłop zrobił i mam za to do niego szacunek, ale nadszedł czas na nowego gospodarza.





Inne wątki na temat:
Pełna wersja