blic
19.10.11, 18:10
Tymczasem w Poznaniu PSŻ płacił 200... tysięcy za sezon.
Za niszczejącą ruinę, na której stowarzyszenia kibiców wyrywały chwasty między ławkami.
Dotacja miasta - 30 tysięcy.
No to popłynęli.
Żużel bez publicznej kasy wyglądałby tak, jak w Brytanii. Czyli normalnie.