Dwa bilety, jedno miejsce - absurdy PKS

09.11.11, 20:19
Oto Polska właśnie. Tylko czemu mnie to nie dziwi? Bo w tym kraju wszystkiego można się spodziewać, wszytskiego co najgorsze. Emigracja - to jedyne co pozostaje.
    • piotrns Re: Dwa bilety, jedno miejsce - absurdy PKS 09.11.11, 20:40
      Ja myślę, że zawsze jest późniejszy kurs. Jutro, pojutrze, za miesiąc. Tak więc zwrot kosztów za taksówkę nigdy się nie należy.
      ...bo dlaczego PKS zakłada, że celem pasażerki było dotarcie na miejsce przed północą? A może musiała być przed 18? Albo przed 12?
    • romikus Polska to dziki kraj. 09.11.11, 20:46
      Polska to dziki kraj.
    • e_werty Re: Dwa bilety, jedno miejsce - absurdy PKS 09.11.11, 21:29
      Emigracja - to jedyne co pozostaje

      ... tylko nie Pekaesem!
    • mmmmmm000 bez przesady 10.11.11, 10:44
      Fakt, że kierowca ze sprzedażą biletu na miejsce, na które pasażer nie przyszedł powinien czekać do ostatniej chwili.
      Jednak jestem ciekaw reakcji gazety, gdyby ta pani jednak nie przyszła, a pasażer, który bez biletu pojawił się na dworcu i bardzo chciał jechać, nie pojechałby z powodu rezerwacji miejsca. Zaraz byłby list do redakcji, że pasażer nie wsiadł, a autobus odjechał z wolnym, pustym miejscem siedzącym.
      Jest takie stare przysłowie: "kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi". Pani twierdzi, że przyszła 5 minut przed odjazdem. Ale niby dlaczego właśnie ona została poszkodowana? Czy w autobusie nie było innych osób, które wcześniej zarezerwowały bilet? Dlaczego właśnie ona jako ostatnia została z tego kursu wyeliminowana? No bo po prostu była ostatnia.
      Zasada zwalniania rezerwacji jest praktyką bardzo powszechną. Np. do kina mimo rezerwacji biletów przez internet trzeba przyjść aż pół godziny wcześniej, żeby tej rezerwacji nie stracić. Jeśli komuś zależy by się załapać na istotny dla siebie kurs do Szczecina, to się przychodzi przynajmniej z 15 minutową rezerwą! A więc ja uważam, że nie ma co mieć pretensji.
      Gdyby nie możliwość automatycznego anulowania rezerwacji, mielibyśmy takie sytuacje jak w służbie zdrowia. Kolejki na kilka miesięcy, a pacjentów do gabinetu przychodzi nieraz tylko 50 procent. Zwykle dlatego, że rezerwuje się termin u kilku lekarzy jednocześnie, a potem nie powiadamia pozostałych, że wizyta się już odbyła.

      Nie dziwię się PKS, bo za jazdę pustego fotela nikt nie zapłaci. A to w końcu firma na własnym rozrachunku. Ta pani spóźniona pojechałaby na tym samym bilecie kolejnym autobusem. Zajęła by więc fotel dwukrotnie - za pierwszym razem pojechałoby na jej miejscu powietrze, a za drugim ona osobiście. Sprzedaż wolnego miejsca innemu, potrzebującemu pasażerowi, to bardzo gospodarne działanie kierowcy.
      • Gość: AI Co Ty człowieku piszesz??? IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.11, 20:15
        Oczywiście, można zaoferować puste miejsce komuś innemu, ale z zastrzeżeniem, że jeśli PRZED odjazdem zjawi się osoba, która za to miejsce WCZEŚNIEJ ZAPŁACIŁA, to niestety wypad z wozu!
        Mylisz rezerwację (taką jak w kinie przez internet) z zakupem biletu! Jeśli ja pójdę do kasy kinowej dwa dni przed seansem i KUPIĘ bilet, to zapewniam Cię, że nikt na tym miejscu do końca seansu nie usiądzie z biletem na to samo miejsce!
        Kupuję bilet na autobus na którym mam godzinę odjazdu, np. 9:00. Przychodzę o godz. 8:59 i jestem na minutę PRZED wskazanym przez przewoźnika terminem!
        Co to jest, lotnisko, żeby być na ileś tam czasu przed odlotem? Kierowca przeprowadza odprawę? BEZ JAJ, BIEDACKI PKSie!!!
      • blic Re: bez przesady 11.11.11, 07:44
        mmmmmm000 napisał:

        > Nie dziwię się PKS, bo za jazdę pustego fotela nikt nie zapłaci.

        ...po raz trzeci. :))
        • Gość: Maria życie a przepisy PKS IP: *.gorzow.hypnet.pl 11.11.11, 09:06
          Jeśli kupię kilka dni wczesniej bilet na autobus np.relacji Gorzów Wlkp. - Zielona Góra, ale mam "konieczność" wsiąść do pojazdu np. w Skwierzynie to znaczy, że przerasta to możliwości intelektualne autora "regulaminu podróży"?. Inna sytuacja - osoba w rozmiarze super XXXL (oczywiście na szerokość) kupi w kasie 2 miejsca (bilety) na wielogodzinną podróż autobusem to znaczy, że kierowca również w tej sytuacji ma prawo dysponować takim (dodatkowym) miejscem? A co, jeśli ten "dodatkowy" pasażer również nie będzie szczupły?
          • Gość: . Re: życie a przepisy PKS IP: *.directvps.nl 16.11.11, 20:02
            Ja zasuwam tylko prywatnymi busami. Szybko i sprawnie.
            • nadworny_psychoanalityk Re: życie a przepisy PKS 17.11.11, 14:10
              Taniej nie znaczy lepiej . Nie jesteś wtedy ubezpieczony . Jak coś się stanie to nie dostaniesz odszkodowania.




              _________________________________________________________________
              Tola maDonalda - Donald maTole
Inne wątki na temat:
Pełna wersja