Były wiceprezydent Gorzowa na ławie oskarżonych...

09.12.11, 16:19
czy na tej fotce jest p Mariusz Guzenda? Czyli kolejny z gtw w Gorzowie. Czekamy na więcej informacji o wyczynach tych oskarżonych.
    • Gość: tomm Re: Były wiceprezydent Gorzowa na ławie oskarżony IP: *.gorzow.mm.pl 09.12.11, 16:41
      to miasto jest przeżarte korupcją, układami, kolesiostwem.... gnije, sypie, rozkłada się na naszych oczach.... a skutki tego wszystkiego odczujemy dobitnie za kilka lat...
      • Gość: nicelus Re: Były wiceprezydent Gorzowa na ławie oskarżony IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 13:34
        tomm napisał(a):

        > to miasto jest przeżarte korupcją, układami, kolesiostwem....
        > gnije, sypie, rozkłada się na naszych oczach....

        przestępcze miasto?

    • e_werty Re: Były wiceprezydent Gorzowa na ławie oskarżony 09.12.11, 17:30
      Eldorado dla prawników, syndyków i komorników...
      • Gość: nicelus Re: Były wiceprezydent Gorzowa na ławie oskarżony IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.11, 13:35
        e_werty napisał:

        > Eldorado dla prawników, syndyków i komorników...

        miasto bezprawia eldoradem dla prawników?

        • gorzow.przestan Miro, Rycho, Mario, kasa na cmentarzu, parkingu 11.12.11, 16:47
          Zimą 2001/02 r., po rezygnacji J.Synowca z funkcji prezesa KS Stal (powody: kryzys, brak zainteresowania Rady Miasta pomocą dla klubu) powstał układ towarzysko-biznesowy skupiony wokół KS Stal. W miejsce "starych" działaczy, zawodników, pojawiły się takie postacie jak Mariusz G., król Władysław i tym podobni, wszyscy z "czerwoną" przeszłością. Dokonali oni rzeczy w gorzowskim żużlu niespotykanej, spuścili Stal z ekstraklasy po raz pierwszy w historii, jak wynika z tego, z premedytacją. Być może te 250 tys. pozwoliłoby drużynie zachować status ekstraligowy, gdyż kupując kilka silników dla Palucha, Flisa, Staszewskiego, Śwista i juniorów etc. można było wygrać walkę z Wybrzeżem Gdańsk. Jednak pan Mariusz G. i inne osoby z kręgów magistrackich wyżej postawiły własną kieszeń nad dobro Stali, którą jak widać mieli głęboko w D.... Żeby było śmieszniej, w zarządzie Stali był w owym okresie Władysław Komarnicki, wszędzie go pełno, wtedy nie krzyczał, nie interweniował, chyba musiał wiedzieć dlaczego nie ma kasy w klubie. Wszystko co robi pokazuje "jak w teatrze".

          Brakowało wówczas pieniędzy na funkcjonowanie drużyny, ale kieszenie działacza(działaczy?) były pełne. Pierwszy o kasę upomniał się Świst, potem Staszewski. Nasłali nawet komorników.

          Jednak lud gorzowski został dostatecznie poddany "obróbce". Z bagna wyciągnął Stal Komarnicki, a największym sprzedawczykiem jest Świst.

          Ten sam lud wybrał na prezydenta miasta niejakiego Tadeusza J. w 2002 roku, w 2006 (obiecał na wiecu awans do ekstraklasy), i 2010 (w podzięce za Grand Prix).

          Mimo spadku z ekstraklasy, złodziejstwa na każdym kroku, biedy i nędzy w mieście, kibice Caelumu (bo prawdziwa Stal umarła już dawno) od 11 lat wybierając wciąż na prezydenta Tadka popierają istnienie w przestrzeni publicznej takich osób jak Tadeusz J. Mariusz G. Tomasz G. ........ A już słychać że faworytem po Tadku na prezia jest niejaki Guru Władysław.........

          To fenomen socjologiczny który mógłby być tematem na DOBRĄ pracę doktorską. Myślę że i niejeden teolog specjalizujący się w sektach mógłby znaleźć inspirację w Gorzowie.
          • klodawa1952 Re: Miro, Rycho, Mario, kasa na cmentarzu, parkin 11.12.11, 18:08
            > To fenomen socjologiczny który mógłby być tematem na DOBRĄ pracę doktorską.
            Ja tę pracę zatytułowałbym w następujący sposób:
            " granice i przyczyny słabości opozycji w środowisku potencjalnie skazanej na przegraną władzy samorządowej"
            • Gość: angela Re: Miro, Rycho, Mario, kasa na cmentarzu, parkin IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.11, 19:51
              "Przed gorzowskim sądem okręgowym rozpatrywany będzie m.in. wątek nieprawidłowości przy sprzedaży terenu po dawnym Ursusie oraz sprzedaży gruntów pod budowę jednego z hipermarketów przy ul. Słowiańskiej i zawirowań wokół uchwalenia niekorzystnego dla miasta planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu."

              Te wątki powinny być dokładniej zbadane przez ABW i CBA,bo z nimi wiąże się wiele innych pokrętnych interesów.Warto sięgnąć min. do sprawy umorzenia przez prezydenta podatku od nieruchomości za sprzedane nieruchomości d.Ursusa i za udzielone ulgi z tytułu specjalnej uchwały RM ,które przysługiwały nabywcy za to,że miał uruchomić fabrykę w której zatrudnienie miało znaleźć 500 osób. Wiadomo,że żadnej fabryki i zatrudnienia nie było,ale miasto jakoś nie upomniało się o zwrot udzielonych ulg w postaci zwolnienia od zapłaty podatku.Warto też przypomnieć, kto z ramienia miasta,z decydującym głosem (!) reprezentował je w radzie wierzycieli,która zadecydowała o sprzedaży nieruchomości d.Ursusa bez przetargu,z "wolnej ręki" za marne 25 mln zł?Co ciekawe w sprawie d.Ursusa i terenu pod hipermarket interesy kręciły te same osoby,a aktywność pewnych osób z magistratu była wyjątkowa choćby w sprawie pośpiesznego uchwalenia planu zagospodarowania!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja