Dodaj do ulubionych

Wojewoda Jabłoński: Wiem, że niewielu spodziewa...

14.12.11, 15:12
Gratuluję, ma Pan ogromny komfort identyfikowania "przyjaciół", w polityce ma to niebagatelne znaczenie. Przed rokiem pewnie wielu z nich "z żalem" i pewną nieśmiałością przyjęła Pańskie odejście ich zdaniem, jak wyszło niewielkie, ba - niedługie odsunięcie. Jednak gwoli prawdy to pani prezeska Bożenna zapowiedziała Pańskie odejście na ważna funkcję rządową, i proszę - jaka prawdomówna, he he he
Obserwuj wątek
    • staefun Wojewoda Jabłoński: Wiem, że niewielu spodziewa... 14.12.11, 15:18
      "Nie przywiozłem swoich ludzi do pracy. Każdy pracownik dostanie kredyt zaufania - powiedział Jabłoński, zapytany o zmiany w urzędzie."
      -
      Ciekawe czy mebelki w gabinecie nowego Pana Wojewody też dostaną na starcie taki kredyt zaufania? Czy też może trzeba je będzie z marszu wymienić na jakieś godniejsze, disajnerskie modele z ziemi włoskiej?
      • Gość: Bernard. Re: Wojewoda Jabłoński: Wiem, że niewielu spodzie IP: *.namao.albertacom.com 14.12.11, 19:27
        Hey Panie Wojewodo,
        Stanowiska oczywiscie gratuluje..
        Nie sadze jednak by ktos w lubuskiem byl naprawde negatywnie czy poozytywnie zaskoczony pana nominacja...
        Nie jest pan osoba ktora "niespodziewanie" wygrala wybory w lubuskiem na stanowisko wojewody...
        Jest pan jak kazdy pana poprzednik (czka) partyjnym aparatczykiem mianowanym przez szefa rzadzacej partii...
        To nie Lubuskie bedzie pan w Warszawie reprezentowal i o jego interesy walczyl..
        Pan bedzie w lubuskiem reprezentowal Warszawe i o jej interesy dbal...
        Nie jest panska funkcja czescia demokratycznego samorzadu - nikt lubuszan nie spytal o nic - pokazali pana i juz....
        Panska funkcja w obecnej formie to taki relikt ery komunizmu w czasie ktorej ktos gdzies mianowal i ludowi wladcow pokazywal..
        No i otworzono drzwi i pokazano: "abemus wojewodus" - radujcie sie...
        Nikt nie mogl byc zaskoczony bo nikt sie niczego nie spodziewal...
        Moze jest pan "wojewoda lubuski" ale nie jest pan wojewoda Lubuszan...
        A szkoda....
        I to nie sa jaja
        • Gość: donny Re: Wojewoda Jabłoński: Wiem, że niewielu spodzie IP: 91.226.7.* 14.12.11, 20:15
          Bernardowy wywód ciekawy jednak podczas konstruowania złośliwie lub z niewiedzy pominąłeś Benio istotne fakty, które konkluzję Twojego postu czynią "uszkodzoną". Marcin Jabłoński zdobył bez mała 10 tys głosów Lubuszan podczas ubiegłorocznych wyborów samorządowych. Zdobył poparcie ludzi, którzy w ten sposób docenili sposób w jaki nadzorował wydawanie unijnych milionów. Faktycznie jest politykiem i bierze udział w życiu publicznym. Czyni to na własną odpowiedzialność i ze wszystkimi tego konsekwencjami... Wrócił, wygrał, jest mądrzejszy o kilka doświadczeń. I jest wojewodą Lubuszan. Jestem Lubuszaninem i uważam, że Jabłoński będzie dobrym wojewodą. Tobie Bernard dziwię się natomiast, że z taką lekkością stosujesz retorykę dzielenia Polaków, Lubuszan na takich i innych, zarezerwowaną do tej pory przez Jarosława Kaczyńskiego, którego obaj - mam wrażenie - uważamy za gościa lekko dziwnego...
          • Gość: Bernard Demokracja przez...nominacje IP: *.namao.albertacom.com 14.12.11, 22:02
            Hey donny,
            Nie podniecaj sie..
            Ja Jablonskiego nie krytykuje.. Wyrazam swoja opinie na temat systemu w ramach ktorego Jablonski dziala..
            Nawet mu pogratulowalem nominacji...
            Faktem jest ze polska demokracja to ciagle zlepek "nowego i starego"
            Tak przy okraglym stole ustalono i "na wtedy" na pewno bylo to dobre..
            Wprowadzenie systemu samorzadowego dalo "sile" mieszkancom wojewodztw, lecz by calkiem szczescia nie bylo do kazdego wojewodztwa dolaczono stanowisko wojewody - z nominacji..
            I to nie nominacji innej niz partyjnej - wojewodow mianuje szef rzadzacej partii.
            Po cholere?
            Nie wiem, chociaz wydaje sie ze wzorem komunistow i pisowcow wdrazanie partyjnej ideologii jest celem...
            Jak sam wiesz we wszelkiego typu dyskusjach, zalach, obwinianiach na temat stosunkow falubaz - Gorzow czy warszawa - lubuskie, o wojewodzie nikt nawet nie wspomina. Marszalek? Tak - ten jest tematem bowiem on ma wladze.. On decyzje podejmuje..
            Partyjny aparatczyk w urzedzie w Gorzowie nie moze byc celem atakow bowiem nie ma nic do powiedzenia - decyduja urzedy wybrane demokratycznie....
            Hatka sobie helikopterem polatala po powodziach - szczyt osiagniec.
            W mojej opinii powinno nastapic polaczenie obu funkcji marszalka i wojewody (na przyklad pod etykietka "wojewoda"), rozpieprzenie absolutnie niepotrzebnej i niezmiernie drogiej w utrzymaniu administracji obecnych wojewodow i nowego, silnego "wojewode" wybierac w demokratycznych wyborach .
            Taki wojewoda bedzie "przez lubuszan i dla lubuszan" a wiec i wojewoda lubuskiego i Lubuszan...

            Uspokoiles sie?
            he he he he
            :):):)
          • Gość: lubU Re: Wojewoda Jabłoński: Wiem, że niewielu spodzie IP: *.aster.pl 15.12.11, 01:12
            raczej nie ... brrrr, wróć - z dozą dozą , wręcz pewnością można stwierdzić, że nie tylko nie będzie dbał, ale nawet głowy nie będzie zawracał sobie: ani lubuskim, ani Lubuszanami.... Standardy to plus, ale ten rozbuchane EGO jegomość ma zachcianki i zachciewajki nieprzystające nie tylko takim funkcjom, które pełni, ale nawet tzw. "zwykłym ludziom"....
            taki sobie Piotruś Pan (o jakim nadzorze nad unijnymi milionami mówisz, .... toż ten człek nie potrafi programów ni priorytetów, nie wspominając o strategiach - rozróżnić, .... echhhhh)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka