Poznański pomysł na centrum onkologii w Gorzowi...

18.12.11, 10:22
Będę się modlił by w Gorzowie powstało specjalistyczne centrum onkologii. Lokalizacja jest mi obojętna. Ważne, by dobrze pełniło swoją rolę. Osoby chore często nie mogą korzystać z leczenia ponieważ dojazd 100 km jest dla nich niczym lot z Ziemi na Księżyc... Pozostaje im jedynie czekać na odejście:(
Myśl, że marszałek ma pozostać właścicielem obiektów jest jak najbardziej słuszna. Nie ukrywam jednak, że byłbym spokojniejszy o los projektu, gdyby był to marszałek .. wielkopolski:)
    • Gość: sorki Re: Poznański pomysł na centrum onkologii w Gorzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 11:22
      Dobrze że chcą panowie włodarze przy tm zaistnieć lepiej późno niż wcale ale taka polityka jest obciachowa żeby nie powtórzyła się sprawa z budowa stacji benzynowych z tanim paliwem.
      • Gość: remington Re: Poznański pomysł na centrum onkologii w Gorzo IP: *.gorzow.mm.pl 18.12.11, 11:35
        Jak widać, wielu lokalnych polityków czuje się niedowartościowanych.
    • e_werty Re: Poznański pomysł na centrum onkologii w Gorzo 18.12.11, 11:36
      Dziś ucieka nam 14 mln zł z NFZ,

      ... jednak wezwanie:
      "Gorzowianie - chorujcie więcej i u siebie a uratujecie szpital"
      ... ma sens?
      • Gość: bart Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 18.12.11, 17:18
        ... lepiej trzymać ze swoimi niż lubuskimi nierobami ...
    • Gość: morda Lubuskie do likwidacji - natychmiast !!! IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.11, 20:07
      - Dziś ucieka nam 14 mln zł z NFZ, które mogłyby zostać spożytkowane w Lubuskiem. Pacjenci z północy regionu jeżdżą do ościennych województw. A przecież mogliby się leczyć na miejscu - zaznacza Gierczak

      Po trzech latach wpadli na ten pomysł ?!!!! to jest skandal !
      Gorzów traci, Zielona Góra traci, zyskuje wąska grupa "niezastąpionych" lokalnych i wojewódzkich urzędasów i polityków, od 30 lat ta sama, to nie jest samorządność, to nie jest demokracja... szkoda naszego czasu, zdrowia i pieniędzy...
    • mmmmmm000 Niewiele z tego wyjdzie... 19.12.11, 10:11
      Na początek tylko mała dygresja na temat Piły i Kalisza, które to nie będąc miastami wojewódzkimi są niby tak bardzo zapóźnione w rozwoju. Jednak będą miały swoje własne filie onkologiczne, choć oba zą mniejsze od Gorzowa (a Piła nawet o połowę).

      Jak zwykle GW nadaje niejednoznaczny i mylący tytuł: "Poznański pomysł na centrum onkologii w Gorzowie". Problem właśnie w tym, że to wcale nie jest "poznański" pomysł, ale lubuski. No i jak każdy dobry (wyjątkowo) pomysł ma wielu ojców. Obawiam się, że do tego poznańsko-lubuskiego mariażu niezbędne będzie ustalenie tego ojcostwa. Musi być konkretnie wiadomo kto z kim wchodzi w biznes i kto za co przyjmuje odpowiedzialność. Jeśli w konkury uderza marszałek, to angażowanie się miasta jest trochę nie na miejscu. Jak nam życie, skończy się na tym, że Poznań przestanie w końcu rozmawiać i poczeka na ostateczne wyłonienie się potencjalnego, poważne partnera w lubuskim. Im więcej stron będzie brało udział w uzgodnieniach, tym bardziej tematy będą się rozmywały. Obawiam się, że dla Centrum Onkologii nie ma kompletnie żadnego znaczenia czyj jest budynek, w jakim to będzie mieści, kto będzie za to administracyjnie odpowiadał, ale to, kto i z czego będzie tą filię finansował. Dlatego ważniejszym partnerem do rozmowy będzie marszałek lubuski i NFZ. 14 milionów traconych co roku, wynika z tego, że fundusz nie ma jak wydać kasy przeznaczonej na opiekę specjalistyczną. Takich ośrodków po prostu w lubuskim nie ma, a środki można wydawać tylko w granicach województwa. Między innymi stąd zrodził się pomysł utworzenia wydziału medycznego na UZ, co jest tylko dowodem na gigantomanię byłych władz tego województwa. Podjęcie współpracy z istniejącym już ośrodkiem o niezłej renomie jest dużo rozsądniejszym pomysłem niż próba tworzenia specjalistycznej opieki medycznej na miejscu. Taki powinien być kierunek działań. Dlaczego po załatwieniu onkologii nie sięgnąć po inne poznańskie instytucje? Sprawdziło się to doskonale w przypadku Viadriny i sprawdza w przypadku AWF-u. Zamiast Targów Gorzowskich wolałbym mieć w Gorzowie Targi Poznańskie. Dlaczego? Bo za taką instytucją idzie know how! Jeśli ktoś robi targi przez 80 lat i z powodzeniem utrzymuje się na międzynarodowym rynku, to zawsze będą lepszy od kogoś, kto dopiero w branży zaczyna i potrzebuje czasu na naukę. W dzisiejszych czasach na powolne "dochodzenie" do czegoś jest stratą sił i energii. Wszystko co nowopowstałe (nie mylić z tym co nowoczesne) ma na starcie grubo pod górkę. Dlatego w biznesie lepiej wchodzić we franczyzę niż zakładać własny biznes nie mając o nim pojęcia. Dlatego lepiej otwierać filie instytucji już działających niż silić się na tworzenie własnych instytucji.
      Widzę w całym tym dobrym pomyśle jeszcze jedno zagrożenie. Jest bardzo prawdopodobne, że temat będzie chciała przejąć ZG. O sprawie jest jeszcze cicho, ale jak przyjdzie do głosowania nad przekazaniem wojewódzkich (marszałkowskich) pieniędzy, to się zagotuje. Układ sił w sejmiku jest taki, że bez trudu uda się przegłosować powstanie onkologii w ZG zamiast w Gorzowie. Będzie się wytaczało argumenty o zadłużeniu szpitala, o większej liczbie pacjentów, która mogłaby z tego skorzystać itd, itp. Będzie tylko wstyd, bo chętny do współpracy Poznań będzie stał z boku i się temu lubuskiemu cyrkowi przyglądał. Cała nadzieja w tym, że wystarczy mu cierpliwości, by się wreszcie doczekać, aż się obie lubuskie "stolice" wreszcie ze sobą dogadają...
      • Gość: morda Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 11:26
        Brawo, same argumenty za rozpisaniem referendum i rezygnacji z tego czegoś, czym jest lubuskie, to nie działało, nie działa i działać nie będzie... nie ujmując żadnemu z miast, Gorzów Wlkp. i Zielona Góra to inna geografia, gospodarka i interesy... Nie jest nam po drodze, dlatego szkoda tej pracy wykonanej nad mieszkańcami lubuskiego, stworzono system polityczno- medialny i "budujemy lubuskie" tylko po co? (kasa?) Lubuskie to ambicjonalna idea wąskiej grupy ludzi, a reszta mieszkańców traktowana jest jak stado baranów...
        Gorzów Wlkp. w Wielkopolsce będzie normalnym powiatowym miastem z własnym okręgiem wyborczym, własnymi politykami, będzie sprawnie skomunikowany z Poznaniem, Szczecinem i Berlinem (Poznań o to zadba) Tego samego życzę Zielonej Górze... Dlaczego nie może być normalnie..? Po co nam (mieszkańcom) te nerwy, podziały, intrygi ?
        • Gość: głos Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.gorzow.hypnet.pl 19.12.11, 12:20
          Trochę realiów i dystansu z mojej strony. Prawda jest taka że wszystko kręci się wokół pieniądza - a onkologia to wielkie pieniądze.
          Warto się zastanowić:
          dlaczego konsultant wojewódzki, szef onkologii w Z.G.( poznaniak z krwi i kości) nie utworzył w Gorzowie filii do dziś .
          dlaczego mamy dołączyć do WCO - ( i kto na tym skorzysta)
          kto będzie tam pracował - specjalistów onkologii mamy w G kilku a radioterapii niezbędnej do kompleksowego leczenia zero
          • mmmmmm000 Re: Niewiele z tego wyjdzie... 19.12.11, 12:36
            Konultant wojewódzki nie jest od tworzenia filii. Filię (córkę), może utworzyć tylko główna siedziba czegoś (matka). Chciałbyś, by ktoś otworzył sobie filię twojej firmy? Jeśli już, to ty ją utworzysz o ile będziesz miał taką potrzebę i jeśli będziesz miał pewność, że na tym nie stracisz.
            Tak, onkologia to duża kasa. Właśnie dlatego lepiej się pod kogoś podpiąć niż samemu kompletnie bez doświadczenia coś samemu budować, co na dodatek może się skończyć niewypałem. Właśnie po to są file, by swoją działalność przenosić w dodatkowe miejsca. Jeśli w G. nie ma speców od radioterapii, to po prostu znajdziesz ich w filii WCO. Nawet, jeśli będziesz musiał jechać do Poznania, to i tak zdiagnozowany zostaniesz tutaj na miejscu, więc pojedziesz już na zabieg, a nie wyczekiwać w kolejce do lekarza.

            A kto na tym skorzysta? PACJENCI! Kasa z lubuskiego NFZ i tak jest cofana do centrali, więc straty finansowej nie będzie. Zyska nobilitacyjnie Gorzów jako miasto z ośrodkiem onkologii.
            • Gość: morda Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 14:01
              mmmmmm000 napisał:
              Zyska nobilitacyjnie Gorzów jako miasto z ośrodkiem onkologii.

              - dlatego ośrodek nie powstanie. Witaj lubuskie :)
            • Gość: głos Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.gorzow.hypnet.pl 19.12.11, 14:11
              odp mmm000
              piszesz i troszkę sobie zaprzeczasz - czym różni się filia ośrodka z Poznania czy ZG. NICZYM
              nie napisałem że lubuski konsultant wojewódzki jest od tworzenia filii - ale jako menadżer świetnie prosperującego centrum onkologii w ZG mógłby - a nawet chciał to zrobić w G .
              Odnośnie radioterapii - wg Ciebie kto konsultuje ?- musi to być specjalista którego nie ma w G, przyjeżdża więc z WCO z Poznania i cięzko chory pacjent ma jechać za nim do Poznania ? I to jest korzyść dla pacjenta? - w tej chwili i tak pacjenci jeżdża do Poznania lub Szczecina ( obecnie w Gorzowie konsultuje specjalista radioterapii ze Szczecina)
              A kolejki nie znikną - pojedź do WCO czy gdziekolwiek indziej i się przekonaj czego ci nie życzę.
              Centrum onkologii to samodzielny ośrodek o wysokim stopniu referencji ze specjalistami których w G brak od lekarzy po techników medycyny nuklearnej. pozdr

          • Gość: morda Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 13:57
            głos napisał:
            Trochę realiów i dystansu z mojej strony. Prawda jest taka że wszystko kręci się wokół pieniądza, a onkologia to wielkie pieniądze.
            Warto się zastanowić:
            dlaczego konsultant wojewódzki, szef onkologii w Z.G.( poznaniak z krwi i kości)
            nie utworzył w Gorzowie filii do dziś


            - dokładnie, trochę realiów, lubuskie to projekt, mrzonka o samorządności i demokracji. Jak wszędzie i tu, wszystko kręci się wokół pieniędzy, z tym, że my nie jesteśmy traktowani podmiotowo, nie tworzymy żadnej wspólnoty interesów, a wręcz przeciwnie, Wystarczy prześledzić temat "Port lotniczy Zielona Góra" w Babimoście! Utrzymywany za miliony dla paru urzędników. To są realia ! Nie ma się nad czym zastanawiać. Rząd powinien to przerwać, w naszym imieniu...
            • Gość: mmmmmm000 Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.11, 14:16
              Problem jest właśnie z tą demokracją. W kategoriach lubuskich władz demokracja to ciągła WALKA o swoje. W kategoriach władz innych regionów to szukanie wspólnych interesów! To jest właśnie ta zasadnicza różnica w myśleniu. W lubuskim myśli się na zasadzie: "jesteśmy samodzielni, możemy więcej i lepiej dla siebie wywalczyć". W Wielkopolsce czy na Śląsku: "mamy wspólne dobro jakim jest region, wspólne interesy, wspólnie je rozwiązujmy, dla naszego wspólnego dobra i naszych wspólnych korzyści". Gorzów nie może działać wspólnie z Wielkopolską, bo się od niej zupełnie niepotrzebnie odciął granicą. Dlatego nie ma czegoś takiego jak wspólny interes elektryfikacji linii przez Piłę i Gorzów (od Bydgoszczy do granicy) czy budowa wspólnej drogi S22. Sam Gorzów jest za mały, żeby cokolwiek wywojować, do tego będzie wciąż szachowany przez Z.G. A jednak wciąż myśli kategoriami walki - jakoś nie może się tego oduczyć, choć minęło już tyle lat i wciąż te metody się nie sprawdzają.
              • Gość: morda Re: Niewiele z tego wyjdzie... IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.11, 20:34
                Trudno jest mi się zgodzić z tym, że mamy problem z demokracją. Ś.P. Kim Dzong Il, też miał swoją wizję "demokracji" :) Zasady praworządności, samorządności i demokracji są dość dokładnie określone w konstytucji i ustawach... o "ciągłej WALCE o swoje" jak piszesz, raczej tam nie przeczytamy... o "wspólnym dobrze regionów", już tak. Więc z czym masz problem?
                To są następne argumenty za tym, aby podziękować za projekt "lubuskie". Ziemia Gorzowska - od Kostrzyna do Dobiegniewa i Myśliborza do Międzyrzecza, była spójnym komunikacyjnie i gospodarczo regionem. Co z tego zostało? Polityka władz Gorzowa jest kreowana również w Zielonej Górze, bo tak jak piszesz Gorzów żeby cokolwiek wywojować, będzie wciąż szachowany przez Z.G
                • mmmmmm000 Re: Niewiele z tego wyjdzie... 21.12.11, 10:54
                  Ależ ja cię całkowicie popieram :)
                  Piszę o polityce "walki" jaknajbardziej krytycznie!
        • Gość: bart Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 19.12.11, 12:29
          ... zgadzam się z morda, choćby się zes... to ze mnie i tak nie zrobią jakiegoś śmiesznego lubuszanina bo ja zawsze będę pyrą, jak jadę w Polskę to nie mówię, że jestem z ziemi lubuskiej tylko z WIELKOPOLSKI pzdr
          • Gość: andre Re: Gorzów to Wielkopolska !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 08:31
            A Pani Osinska co stworzyła,centrum kardiologiczne z Wrocławia a kto tą inicjatywę popierał ?,wymieniać nazwiska z górnej półki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja