Koszmar z ulicy Kostrzyńskiej. Nowa obietnica: ...

20.12.11, 10:38
A nie lepiej przekazać tereny od pętli tramwajowej do S3 gminie Bogdaniec Szanowny Panie Prezydencie? I problem z głowy. Jestem przekonany, że władze tamtej gminy będą potrafiły osiągnąć to, czego od dekady nie potrafią herosi pracy z urzędu przy Sikorskiego...
    • cajmero Koszmar z ulicy Kostrzyńskiej. Nowa obietnica: ... 20.12.11, 10:57
      Panie Tomasik, nie wiem, czy pan i pana urzędasy "jaja" sobie z nas robią?
      Koszta pokazujecie gigantyczne, może kosztem budowy pałacu dla UM za Wartą, może adaptacja szpitala na Warszawskiej na UM, może....zrobić tą ulicę. Przedstawiam pomysł który do waszych głów by nie wpadł, zastosowany np.w Poznaniu-trasa na Wrocław, w Berlinie itd.
      Gdyby nikogo nie ruszając zrobić od Słonecznej drogę na filarach, 7-8 metrów nad obecną kostrzyńską mocując posadowienie na tej ulicy. Było by coś nowego i nie trzeba by się bawić w wykup, znikanie kostki i ...
      Ps. a co będzie z tą kostkąz jezdni, bo nikt jej nie liczy i...
    • tajemniczy_sterowniczy Re: Koszmar z ulicy Kostrzyńskiej. Nowa obietnica 20.12.11, 11:12

      Znowu pomylenie pojęć - To dla nas najważniejsze przedsięwzięcie inwestycyjne w najbliższych latach - nie ukrywa wiceprezydent Tomasik. Inwestycja powinna generować jakies zyski dla inwestora. A mam wrazenie że szykuje się kolejna afera z zyskami dla prywatnych "inwestorów" w ramach "inzynierii finansowej"??? Kadencja Prezia jeszcze się zalapie?
    • m_stefan Koszmar z ulicy Kostrzyńskiej. Nowa obietnica: ... 20.12.11, 12:35
      Szanowny Panie Prezydencie.Linia tramwajowa za 16 milionow zl? A jaka liczba mieszkanców z tamtego rejonu miasta korzysta z takiego połączenia? Czy nie lepiej rozwijać linie tramwajowe w rejonach bardziej zamieszkałych?
      • Gość: obca Re: Koszmar z ulicy Kostrzyńskiej. Nowa obietnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 07:48
        no ok może i lepiej.... ale.... tam jest ulokowany tabór więc, jak nie zajmą się tą częścią torów to nic nam po pozostałych liniach skoro nic nie wyjedzie, bo tory nie będą się do tego nadawały.
    • Gość: Bernard Pierwszy dzien zimy...Zauwazyl ktos? IP: *.namao.albertacom.com 21.12.11, 08:14
      Hey,
      Przysypane sniegiem...wszystkie ulice ladnie wygladaja..
      Nawet Kostrzynska.
      I to jest optymistyczne.
      he he he
      Wesolych Swiat.
      :):):):)
      • dachowiecgorzowski Re: Pierwszy dzien zimy...Zauwazyl ktos? 21.12.11, 09:16
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Hey,
        > Przysypane sniegiem...wszystkie ulice ladnie wygladaja..
        > Nawet Kostrzynska.

        Benek - ulice służą do komunikacji, a nie do oglądania. Mylisz kulturę z infrastrukturą, co nasuwa mi myśl, żeś rodzina Jaśnie Panującego Prezydenta, bo ogląd na otoczenie macie identyczny.
        A teraz gdy spadł śnieg, jeszcze łatwiej będzie złamać to i owo w samochodzie..
        Powtarzam - przekazać Kostrzyńską gminie Bogdaniec! Tam będą wiedzieli jak zabrać się do pracy.
        • Gość: Bernard Re: Pierwszy dzien zimy...Zauwazyl ktos? IP: *.namao.albertacom.com 21.12.11, 18:13
          Hey dachowyobsraniec,
          Usmiechnij sie...
          U mnie tez spadlo okolo 2 cm
          Jest fajnie...Swieta za rogiem...
          Czy bedziesz te swoja pisowka buzie skrecal w zlosci czy nie.....nic sie nie zmieni..
          :):):
          :):):):):)
      • Gość: mmmmmm000 Re: Pierwszy dzien zimy...Zauwazyl ktos? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.11, 09:28
        Pierwszy dzień zimy??
        A styczeń i luty TEGO roku to nie była zima ?? ;-)
        • Gość: Bernard Re: Pierwszy dzien zimy...Zauwazyl ktos? IP: *.namao.albertacom.com 21.12.11, 18:16
          Hey,
          Co bylo to sie zmylo...
          Teraz nowa zima..
          Kryzysowa - nawet sniegu brakuje...
          he he he
          I to sa jaja
    • mmmmmm000 Ja to już zupełnie przestaje rozumieć... 21.12.11, 09:51
      Zgadza się, że Kostrzyńska jest fatalna i trzeba coś z nią zrobić. Ale przestańmy wreszczie myśleć wybiórczo! Potrzebna jest ogólna strategia komunikacyjna miasta.
      W jaki sposób Poznań ma południową obwodnicę (autostradową)? Bo biegnie ona w ciągu A2 i chcąc nie chcąc trzeba ją było zbudować... za "państwowe" pieniądze z niewielkim tylko wkładem miasta. Kostrzyńska to ciąg drogi nr 22. Jej poszerzenie i udrożnienie będzie jedynie zachętą, by cały tranzyt poszedł przez miasto. Czy nie lepiej rozpocząć kampanię na rzecz budowy obwodnicy północnej za "państwowe" pieniądze podobnie jak budowano obwodnicę zachodnią w siągu drogi nr 3? Gorzów nie wydał na tą trasę ani złotówki! Wpisanie drogi nr 22 w strategiczny układ dróg w Polsce (tzw. siatkę europejską) w perspektywie kilku lat umożliwiło by jej umieszczenie na liście inwestycji krajowych. Mogła by powstać północna obwodnica Gorzowa łącząca Kostrzyńską, z drogą w kierunku Strzelec. Wcale nie musi to być droga w kategorii S. Wystarczy zwykła dwupasmówka. Ruch na Kostrzyńskiej zdecydowanie osłabnie i wystarczy wtedy tylko jej porządny remont. Nie trzeba wcale budować 4 pasów i wyburzać istniejącej zabudowy. W ten sposób "myśli" Piła, która dzięki podobnej strategii ma już teraz pełną obwodnicę wokół miasta. Tak więc zamiast szukać pieniędzy, których przez wiele lat w Gorzowie po prostu nie da się znaleźć bez szkody dla innych inwestycji, lepiej po prostu załatwić temat "politycznie".
      Kostrzyńska nie jest najważniejsza. Gorzów komunikacyjnie potrzebuje bardziej porządnego wyjazdu na S3 w kierunku Szczecina i w kierunku Poznania czyli Koniawską aż od "małego" mostu. Rozumiem sposób myślenia Prezesa. Niby jest już wyjazd na Szczecin, niedługo będzie połączenie w kierunku Poznania i Z.G., to teraz czas na Kostrzyńską. Rzecz w tym, że po zjechaniu do miasta z S3 nadal główne ulice będą po prostu jednym wielkim syfem i negatywną wizytówką. Jeśli ktoś będzie chciał zwiedzić Gorzów, to wjedzie właśnie albo Koniawską albo Myśliborską i będzie się kierował na centrum. Nie sądzę, by to co zobaczy jakość specjalnie zachęciło do ponownego przyjazdu. Tak więc akurat ja bym postawił na rewitalizację ulic wjazdowych z głównego (na dzisiaj) kierunku. Nie widzę sensu, dla którego Kostrzyńska miałaby mieć 4 pasy ruchu, a Koniawska i Myśliborska nadal dwa i to jeszcze w tak fatalnym stanie. Skoro obie te ulice bliżej centrum przechodzą w 4-pasmówki, to dlaczego nie można zrobić z nich czteropasmówek aż do połączenia z S3? To ważniejsze od Kostrzyńskiej.
      • Gość: mmmmmm000 PS. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.11, 10:34
        Zamiast kupować nieruchomości przy Kostrzyńskiej, zaczął bym sukcesywnie kupować posesje (jeśli prywatne) lub budować mieszkania socjalne i przeprowadzać lokatorów z budynków komunalnych. Tego nie trzeba robić szybko i od razu. Budynki przy Koniawskiej powinny zacząć znikać od najbardziej szpetnego począwszy. A co w tym miejscu? Opuszczone działki można sprzedać pod taką dziaalność jak np. salony samochodowe, komisy samochodowe i takie tam podobne - czyli coś, co musi być w miarę reprezentacyjnym miejscu, ale nie w centrum. Budynku z lokatorami sprzedać się właściwie nie da, więc problem przeniesienia lokatorów musia wziąć na siebie miasto. Co więcej, cała ta operacja wcale nie musi dużo kosztować. Stary dom jedno czy wielorodzinny paradoksalnie... obniża cenę działki. Jeśli uda się takiego domu pozbyć, to cena osiągnięta za sprzedaż działki na wolnym rynku, może pokryć nawet koszt wybudowania przez miasto lokali dla mieszkańców tego budynku. Ceny za metr działki usługowej w Gorzowie to średnio nawet 500 zł. W każdym razie koszty się przynajmniej częściowo zwrócą. Trzeba też pamiętać, że podatki od nieruchomości, od działalności gospodarczej też są wyższe jak od mieszkań. Nie dość, że ulica z czasem wyładnieje, to jeszcze zacznie przynosić dochody miastu.

        Powie ktoś, że gdyby był popyt na jeszcze więcej salonów samochodowych czy komisów, to by powstały w zupełnie innym, dowolnym miejscu. Otóż nie! Jeśli ktoś chce robić jakiś interes, a nie ma na niego dobrej lokalizacji, to go po prostu nie robi. Idzie sobie np. do innego miasta. Inwestor nie będzie inwestował tam, gdzie akurat jest miejsce, bo inwestycje wymagają między innymi uwzględnienia odpowiednich relacji z klientem czyli właściwej lokalizacji. Rewitalizacja Koniawskiej byłaby więc impulsem dla rozwoju tej części miasta. Dzisiaj trudno się tam spodziewać jakichkolwiek prestiżowych inwestycji, jeśli dookoła jedzie wiochą. Zamiast Koniawskiej wybrałbym np. Deszczno, które wzdłuż "3" ma bardziej reprezentacyjny charakter. Więc się nie dziwię, że to właśnie tam powstały salony samochodowe a nie bliżej centrum Gorzowa.
        • Gość: Bernard Kostrzynska da sie lubic... IP: *.namao.albertacom.com 22.12.11, 19:10
          Hey,
          Wiadoma rzecz - ulica....
          he he he he
          Ale jaja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja