Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 2012...

21.12.11, 14:42
godz. 14.07 Sebastian Pieńkowski wymienia, skąd wyciekają pieniądze na funkcjonowanie urzędu: - Panu prezydentowi mógłby pogratulować reżyser Stanisław Bareja. W naszym urzędzie jest pełnomocnik do spraw koordynacji pracy pełnomocników! I bierze pensję!


i to się nadaje do prasy...!!:)

na sport/ koszykarki/ czyli wizytówkę miasta nie ma kasy a na sztuczne kolesiowskie etaty kasa jest...ilu to pelnomocnikow zatrudnionych jest w urzedzie i w jakim charakterze? i kto piastuje te stanowiska..moze to by upublicznic ..okaze sie ze w wielu jednostkach podleglych miastu zatrudnieni sa ludzie z ukladu z wypracowanymi juz wysokimi emeryturami a mimo to zatrudnieni jako pelnomocnicy, doradcy, pseudo specjaliści... czy to nie jest rażące ?
    • Gość: gosc15 Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: 62.243.123.* 21.12.11, 14:55
      Nie wazne czy to kolesiostwo czy cos innego ,wazne czy to ptrzebne etaty. A sa one niepotrzebne i tam mozna szykac oszczednosci. Bez uzywania slow "uklad" czy kolesiostwo.
      Domagac sie ich likwidacji uzywajac merytorycznych argumentow.
      • e_werty Gorzowscy rabini uchwalą dziś budżet na rok 2012 21.12.11, 15:29

        uzywajac merytorycznych argumentow

        ... a kto ma ich uzyć?

        Taki "pelennocnik" ma wyskoczyć z groźbą:

        "Mam argument i nie zawaham sie go uzyc"?

        A gdzie mozna znaleźć liste tych pelnych?

        Moze trzeba je wypróznić bo sie przelewaja?
        • Gość: bart gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... IP: *.gorzow.mm.pl 21.12.11, 16:25
          dziś komuchy i ich pomocnicy robią szopkę, czyli ustalają budżet w wiosce frajerów CAŁA POLSKA Z NAS SIĘ ŚMIEJE
          • pan_hrabia Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... 21.12.11, 17:06
            Jak to wiocha komunistów ! Protestuję w imieniu i obronie godności radnych Prawa i Sprawiedliwości. I Solidarności. I Ruchu Młodzieży i Młodzieży w Ruchu. I innych tych, co walczyli. Myśłę, że to raczej Gorzów Przystań. Konglomerat różnych osobowości, narodowości, życiorysów i postaw ideowych.
            Nno!
            • pan_hrabia Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... 21.12.11, 17:40
              Nieoczekiwanie wyszła dyskusja kto jest lepszym prawnikiem w mieście?
              Dużą wiedzę i niuch tropiący ma Marek Surmacz. Poza tym jest w Prawie i Sprawiedliwości. Jednak często ponosi go temperament.

              Ale tak na poważnie: prezydent na pewno wyszkolił się na warsztatach prawniczych. Chociaż specjalizacja zbyt wąska. Jednak pozuje na lepszego prawnika od takiego sędziego Hendlera. Sędzia mówi winny. A ten swoje: niewinny. No i komu tu wierzyć?
              Moim zdaniem to sędzia jest zawodowcem. A dla prezia to jedynie hobby. Poza tym nie orzeka się w swojej sprawie.
              • Gość: błaszczykowski Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.12.11, 19:03
                orzeka, orzeka ;)
                • Gość: dad Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... IP: *.gorzow.insant.pl 21.12.11, 20:37
                  przestepca powinien siedzieć w więzieniu a tymczasem w najlepsze ustala budżet miasta!! totalna paranoja!
            • Gość: Bernard Gorzów wiocha komunistów? To viva komuna!!!! IP: *.namao.albertacom.com 22.12.11, 02:31
              Hey,
              Jesli jakis smierdzacy pisowski szmak uwaza Gorzow - najbardziej wolne i postepowe miasto na zachod od Red River za komunistyczna wioche, to ja mowie: Viva komuna!!!!!
              Jesli wolnosc, ktora wszystkim bez wyjatku mieszkancom oferuje miasto Gorzow jest "komuna", to ja wolam "niech zyje komuna"!!!!
              I trzymac to pisowskie scierwo z dala od wolnych ludzi...
              :):)
              PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
          • Gość: Bernard Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... IP: 199.19.221.* 21.12.11, 20:38
            Hey bart,
            Zgadzam sie z toba...
            PiSowcy robia swoja krecia robote...Mam nadzije ze nikt ich sluchac nie bedzie...
            Zniknie PiS - zniknie widmo komuny!!!
            :):):)
            I to nie sa jaja
            • Gość: bart gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 13:41
              krzyknij jeszcze niech żyje bratni naród radziecki, przez 40 parę lat tacy jak jędrzejczak #6 lat# wmawiali to społeczeństwu a teraz ściemniają, że to nie oni. PiS to ja mam głęboko... poza komunistami i PiS-em są też liberałowe i nie jest to PO, bo to zwykli socjaliści.
              gorzów wiocha komunistów,nieudaczników i frajerów
              • Gość: Bernard Podarki sw. Mikolaj tylko grzecznym daje IP: *.namao.albertacom.com 22.12.11, 18:58
                Hey bart,
                Ty uwazaj co piszesz, albo na podarki od sw Mikolaja nie licz....
                Sw. Mikolaj dobry i wybaczy ci twoje wystepki jesli powtorzysz dziesiec razy:
                Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent...
                PS. No widzisz, nie bylo tak trudno...
                he he he
                ale jaja
                • Gość: bart Benek Mikołaja nie ma !!! IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 21:12
                  Nikt Ci tego nie powiedział ??? Ja zarabiam sam na siebie niczyjej łaski nie potrzebuje nawet ochłapu czyli emerytury nie chcę od tego państwa sam sobie na nią składam. Tacy są liberałowie komuchy, nieudacznicy i frajerzy muszą płacić i liczyć, że coś Ci skapnie.
            • pan_hrabia Re: gorzów wiocha komunistów i nieudaczników... 22.12.11, 17:01
              Wiesz, Bernardzie....
              do PiS-u mi równie daleko jak do nazywania kogokolwiek ścierwem...i tym podobnych uwag rzucanych przez ciebie pod adresem różnych osob, które się nie zgadzają z twoja wizją świata. Brak ci po prostu kultury bycia. Nie dziwię się natomiast temu, że ochoczo krzyczysz viva komuno. Wychodzi z ciebie emigrancki frustrat, ktory w obronie postpezetpeerowskiego prezydenta znalazł sens swojej egzystencji. Może poza poskomuną po prostu nikt inny by cię tu, w Gorzowie nie zaakceptował? Ciekawe dlaczego...
    • Gość: Ilona Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.gorzow.mm.pl 21.12.11, 20:36
      I to się nadaje do prasy.
      Pełnomocnik ds. inwestycji strategicznych - T. Jankowski 2.800 zł miesięcznie,
      Pełnomocnik ds budowy i eksploatacji CEA - W. Żelazowski - 6.500 zł miesięcznie
      Pełnmocnik do spraw koordynacji pracy Zespołu Pełnomocników - T. Kucharski 1.500 miesięcznie

      Napiszcie jakie mamy inwestycje strategiczne w Gorzowie ? Może do Jankowskiego - on chyba wie ?
      • Gość: mila Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.gorzow.mm.pl 21.12.11, 23:04
        To jest właśnie Polska,a Gorzów książkowym przykładem kolesiostwa i nepotyzmu!Młodzi,zdolni, dobrze wykształceni ludzie nie mają pracy,a "zasłużeni" ,wierni i bierni emeryci doradzają swojemu pryncypałowi i dobrodziejowi.A jak niektórzy doradzają, jaką "wartość"ma ich praca np.doradcy d/s inwestycji -uwaga- strategicznych za "marne" 2800 zł miesięcznie widać gołym okiem przyglądając się jakości procesu inwestycyjnego w Gorzowie (przeszacowane o miliony kosztorysy, "normalka" w postaci aneksów zwiększających koszty ustalone w przetargu,przekroczone o miesiące terminy umowne - bez żadnych konsekwencji dla niesolidnych wykonawców ,no i wszech obecna fuszerka i bylejakość robót).A radni chyba żyją w innej rzeczywistości,że tego nie widzą?
        • Gość: bart Polska to piękny kraj ... IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 00:10
          ... ale w każdym miejscu trzeba zrobić kibel w tym przypadku jest to gorzów ... w dodatku ten sracz jest o bardzo nikim standardzie taki toi toi i do tego nie oprużniany
        • Gość: Ryszard Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 06:48
          www.66-400.pl/wiadomosc/3053-rada-miasta-nielaskawa-dla-sportu.html
          Większość pluje na PiS, bo kupuje to co podają media. Dziś PiS to jedyna siła , która broniła MZK, nie chciał apodwyżek biletów i zwolnień, broniła sport, i jednoznacznie chciała zabrac pieniądze urzednikom i Jedrzejczakowi - to własnie radni PiS. Reszta broni tego bajzlu, bo sami z tego coś mają. Jeśli ludziom, którzy na nich głosują to pasuje 6 radnych PiS nic nie zrobi. Smutna prawda.
          • Gość: mieszkaniec Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 08:48
            A tak sportu bronili. Radny Sondej bardzo bronił - swój ukochany żużel!

            Teraz Gorzów opublikował dziś szopkę. Czytam i smutno mi się robi. W takim bagnie żyjemy, nie ma się z czego śmiać. Kolesiostwo, głupota i nepotyzm poraża. Słyszałem o zatrudnianiu rodzin w instytucjach, ale myślałem, że to plotki. Niestety smutna prawda. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sztuki zatrudniła właśnie swojego syna na stanowisku księgowego! Razem kasę firmową będą liczyć, a i śniadanko mamusia do biurka poda...No, ale przecież prawo tego nie zakazuje. Synek w Filharmonii długo się nie utrzymał to może w Moszu da radę (z niedużą pomocą zaradnej mamuśki). W magistracie nie widzą problemu - przecież to normalne (w Gorzowie) - i jak ma być dobrze w tym mieście?!
        • Gość: aga Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 08:52
          Spytajcie w wydziale edukacji ile etatów ma mąż urzędniczki tegoż wydziału Antczakowej. W ilu szkołach pracuje? No i ma pokaźną mundurową emeryturę. Pewnie trzech młodych nauczycieli mogłoby pracować na tych etatach!
    • e_werty Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 22.12.11, 09:14
      MESJASZ MUSI NADEJSC!!!!

      I nadchodzi w postaci Interneta!!!

      P.S.
      Jezeli chodzi o nepotyzm - Bóg dal nam przyklad...
      Syna zatrudnił w procesie zbawiania!
      • Gość: aga Re: Gorzowscy radni uchwalą dziś budżet na rok 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 11:04
        Dla e-wertego polecam poradnię zdrowia psychicznego na ul. Walczaka :)))
    • mmmmmm000 Kręciołek wokół własnego ogona... 22.12.11, 10:14
      Budżet Gorzowa to jeden wielki chaos. Po prostu improwizacja, montaż na bieżące potrzeby. W porównaniu z innymi, nieźle funkcjonującymi miastami różnica jest mniej więcej taka, jak organizacja wigilii bożonarodzeniowej w Gorzowie na bulwarze i to, co np. organizuje Poznań: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,10857491,Pol_tony_karpia__320_blach_slodkiego__1500_gosci.html

      Ale do rzeczy. Budżet miasta jest niczym budżet domowy osoby prowadzącej działaność gospodarczą. Ma pewne "sztywne" wydatki socjalne jak szkoła, dojazdy do pracy itd oraz wydatki inwestycyjne jak np. zakup maszyny po jakiejś nowouruchamianej produkcji. Są też koszty związane z normalnym życiem typu remont łazienki.

      Zby można było wydawać, trzeba jakoś zarabiać i to jest (za klasykiem "oczywista oczywistość"). Patrząc na działania Prezesa i radnych mam nieodparte wrażenie, że wszystkie dochody miasta wynikają albo z przypadku, albo z podwyżek usług komunalnych. Z kolei wydatków sztywnych jest coraz więcej, a kwoty do rozdysponowania na "życie" są wręcz rozszarpywane zależnie od siły politycznej stronnictw w radzie. Czy to nie dziwne, że nie pojawił się ŻADEN głos w sprawie sposobu na zwiększenie przychodów?
      Myślenie jest takie: "jakieś tam przychody Gorzów ma, bo zawsze miał, więc pewnie w najbliższych latach też będzie miał. A my jesteśmy od tego, by tą kasę rozdzielić wedle potrzeb i wedle siły jaką mamy w radzie".
      A tym czasem inne miasta działają zupełnie inaczej. To, co na sesji w Gorzowie przedstawia się w ostatnim punkcie, w innych miastach jest w ogóle podstawą do dyskusji. Regionalna Izba Obrachunkowa jest od tego, by wyliczyć jakie są spodziewane dochody budżetu (w oparciu o dane statystyczne, z których korzysta nawet rząd) w roku następnym i w latach kolejnych. To jest absolutna podstawa do tego, by wiedzieć jak zarządzać pieniędzmi. Jak można podejmować decyzje o jakichkolwiek wydatkach ("życiowych" czy inwestycyjnych) nie wiedząc jaka będzie sytuacja w kolejnych latach? Przecież trzeba brać pod uwagę, czy sensowne jest rozpoczynanie inwestycji, czy będzie w kolejnych latach szansa na ich kontynuowanie, czy sensowne jest przejadanie pieniędzy, jeśli może się okazać, że w przyszłym roku nie starczy ich nawet na bieżące zaspokojenie podstawowych potrzeb? Jak w ogóle można podejmowć decyzje nie wiedząc jak będzie wyglądała tendencja budżetowa - czy miasto czeka progresja czy regresja??? Ja osobiście jestem w szoku!
      Budżet trzeba planować! Wydatki muszą mieć jakiś konkretny cel. W tym celu miasta opracowują strategię. Strategie te służą do określania jakie miasto ma być za 5, 10, 20 lat! To nie jest jakaś futurologia, ale konkretny zbiór zadań do wykonania i konkretne działania, które służą osiągnięciu tego celu. To jest coś, co można nazwać Gorzowską Racją Stanu, czyli tym, na co się w mieście powinno pracować, co powinno być celem i absolutnym priorytetem, pod który wszystkie działania powinny być podporządkowane. Np. Poznań chce być liczącym się miastem europejskim. Niby tylko takie jedno zdanie, ale powoduje to, że robi się wszystko, by miasto upodobniło się do innych europejskich miast podobnej wielkości. A więc stawia się na sport, przemysł, gospodarkę, komunikację, młodzież, naukę itd. itp. Na co stawia Gorzów? Mam wrażenie, że wyłącznie na... konkurowanie z Zieloną Górą. Tak się nie da! Oczywiście trzeba mierzyć siły na zamiary. Dlatego nie można w Gorzowie ot tak skopiować priorytetów innego miasta. Trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, przede wszystkim potencjał i możliwości miasta. Trzeba najpierw określić jakie to miasto jest, jakie ma być i co trzeba zrobić, by ten cel osiągnąć. Jak na razie jest to jeden wielki chaos. Tematy są wyrywane z kontekstu. Tutaj żużel, tutaj filharmonia, a reszta nie ważna, może kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości. Potrzebna jest wizja Gorzowa na przyszłość i pod to trzeba podporządkować wszystkie działania. To powinna być miejska "biblia". Podobnie jak inne miasta Gorzów nawet zlecił opracowanie takiej trategii. Ktoś doszedł do wniosku, że powinna to być "przystań". Pomijam, że uważam tą strategię za lekko "kopniętą" i nieprzystającą do rzeczywistości. Ale już kompletnym skanadalem jest, że strategia swoje, a włodarze swoje. Wszystko to, co się w mieście dzieje, stoi jakby obok założeń w tym opracowaniu przyjętych. Jeśli całą koncepcję udało się określić jednym słowem ("przystań"), to ja np. rozumiem, że Gorzów może być "przystanią" dla podróżnych z Poznania i Wrocławia jadących nad morze. Ale żadne działania za tym nie idą. Zamiast pod tą koncepcję remontowć Koniawską by ułatwić podróżnym wjazd do miasta, forsuje się remont Kostrzyńskiej. Zamiast tworzyć "przystań" dla wioślarzy (generalnie dla wodniaków podróżujących Wartą), skreśla się projekt z budżetu. Koncepcja ma służyć rozwojowi miasta. Jest tak napisana, by jej realizacja przyniosła miastu określone korzyści. To właśnie tam są wymienione najważniejsze inwestycje, które mają miasto rozwijać i przynosić wymierne korzyści (również te finansowe). Ktoś, kto to opracował, nie wyssał sobie wskaźników z palca. To jest konkretne całościowe kompendium na temat tego co zrobić, by Gorzów zaczął wreszcie się stawać normalnym miastem.
      Imrowizacja to nieraz fajna rzecz, ale może bardziej w sztuce, a nie w zarządzaniu miastem. Szczególnie w finansach potrzebna jest dyscyplina. Trzeba myśleć nie tylko jak wydać pieniądze, ale też (a może głównie) myśleć o tym jak te pieniądze zarobić. To jest wielka sztuka, bycia menedżerem i specjalistą od finansów. Księgowi i ekonomiści powinni być w tych działaniach najbliższymi partnerami. Tym czasem mam wrażenie, że dla Prezesa najlepszym doradcą są sny o potędze, śnione w oparach dymu z cygara.
      • Gość: mieszkaniec Re: Kręciołek wokół własnego ogona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 11:02
        Tekst, który napisał mmmmmm000 powinien być lekturą obowiązkową dla radnych i prezydenta. Tylko czy oni potrafią czytać ze zrozumieniem?
      • Gość: jaca Re: Kręciołek wokół własnego ogona... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.11, 12:09
        Nic dodać, nic ująć. No, może poza tym, że Kostrzyńską da się obronić. Jest najgorszą ulicą w mieście, a wjazd dla podróżnych do miasta za dwadzieścia lat, szeroką jak morze, jasną, długą, prostą, Trasą Łazien....Kostrzyńską ;)

        Natomiast w kwestii przychodów. Niestety, nie widać działań proinwestycyjnych. Gorzów słabo wykorzystuje świetną lokalizację między Berlinem, Poznaniem i Szczecinem. Ale możemy to trochę zrzucić na karb ogólnego niedorozwoju Państwa - dopiero powstają autostrady i drogi ekspresowe. Ale przecież można by było przygotować tereny pod duże bazy logistyczne dla firm - właśnie ze względu na bliskość portów i lotnisk. Zwłaszcza budowa nowego lotniska transkontynentalnego pod Berlinem to szansa dla Gorzowa na przyciągnięcie nowych inwestorów zainteresowanych rynkiem nie tylko polskim, ale i europejskim. Nie można uważać, że mamy KSSSE i to załatwia sprawę. Strefa może być narzędziem pomagającym przyciągnąć, ale to miastu powinno zależeć. Ale o czym mówimy, skoro powstała strefa, rozbudowuje się dzielnica w tamtej okolicy, a miasto nie rozbudowuje układu komunikacyjnego dla firm i pracowników. Zwłaszcza tak "gorący" temat, jak tramwaje: powinna powstać nowa linia łącząca Górczyn ze strefą. Ale przecież mamy ładny stadion z daszkiem i teraz jeszcze filharmonię. Nie mam nic przeciwko wysokiej kulturze, ale nas po prostu nie stać na jej utrzymanie. Jeszcze rozumiem zbudowanie ładnej sali koncertowej i organizowanie koncertów, ale żeby od razu zatrudniać orkiestrę, w której grają głównie muzycy spoza Gorzowa? Przegięcie...
        • Gość: mmmmmm000 Re: Kręciołek wokół własnego ogona... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.11, 09:10
          A no właśnie. Trzeba się wpisać w ogólnopolską sieć dróg. I dlatego (znów powtórzę) ważniejsza jest dla Gorzowa droga z Gdańska przez Bydgoszcz i Piłę do Berlina oraz alternatywa dla A2 czyli Poznań, Pniewy, Skwierzyna, Berlin niż S3 ze Szczecina do... nikąd. Trzeba zmienić przyzwyczajenia. Nie można brnąć w to, w co Gorzów został od lat wmanewrowany, tylko szukać nowych rozwiązań.

          Co do KSSE - Poznań ma podstrefę od kilkunastu lat i okazuje się, że trzeba ją będzie zlikwidować, bo... nie ma chętnych by się tam lokować. Jednocześnie wokół miasta (a nawet w samym mieście) powstaje sporo nowych firm. A więc to nie strefy przesądzają o rozwoju miast.
        • mmmmmm000 Re: Kręciołek wokół własnego ogona... 23.12.11, 10:45
          Co do Kostrzyńskiej to oczywiście trzeba ją remontować, ale to nie znaczy, że musi to być zaraz czteropasmowa arteria, bo to po prostu jest za drogie. Lepiej zrobić to na miarę realnych potrzeb, a kasę przeznaczyć na inne, równie potrzebne remonty ulic.
      • Gość: Ilona DO mmmmmmmm000 IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 17:32
        Byłeś na sesji? Radny Pieńkowski z PiS, partii której tak niektórzy nienawidzą analizował dochody - nie przychody ekspercie. Podawał kilkanaście przykładów jak wyciekają pieniądze z budżetu. Prasa o tym nie pisze. I tyle. Sorry. Choć wyborcza coś napisała. dwa dni przed budżetem była konferencja

        gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,10850477,Radni_gorzowscy_podgladaja_Zielona_Gore__Co_im_wyszlo_.html
        • Gość: Bernard Radny Pienkowski popelnil "pisowski" blad.... IP: *.namao.albertacom.com 22.12.11, 19:02
          Hey,
          Radny Pienkowski w tym przedswiatecznym rozgardiaszu zaczal swoimi bzdurami podlizywac sie sw. Jarkowi...
          A przeciez kazde dziecko wie ze nalezy sie podlizywac..... sw.Mikolajowi....
          Zaplaci za ten "blad" brakiem podarkow...
          Chyba ze sam sobie kupi...
          I to beda jaja
          • Gość: bart Bernardowi brakuje argumentów... IP: *.gorzow.mm.pl 22.12.11, 21:14
            ... więc zaczyna zmyślać tak jak nasz komuch i jego swita
        • Gość: mmmmmm000 Re: DO mmmmmmmm000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.11, 09:33
          Droga Ilonko (jak ja lubię, kiedy na forum wypowiadają się kobiety). Może nie powinienem tego pisać, bo zostanę posądzony o seksizm ;)
          Ano widzisz czym innym jest analiza przychodów (dochodów jak wolisz), a że można te pojęcia stosować zamiennie wklejam poniższy link:
          biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_05/i-1162.pdf
          a zupełnie czym innym jest podanie sposobów na ZWIĘKSZENIE budżetu, czyli na zarobienie kasy. Właśnie o tym pisałem - w Gorzowie myśli się o tym jak dzielić to co jest - niektórzy nazywają to uszczelnianiem budżetu, choć to po prostu nic innego jak obcięcie komuś, wcześniej zaplanowanych wydatków - dla mnie jest to po prostu nie danie komuć (lub na coś), by dać komuś innemu (na coś innego).

          Dla mnie sposobem na zwiększenie dochodów byłoby przygotowanie centrum miasta na przypływ latem podróżnych z Poznania, Wrocławia i Szczecina, którzy po prostu miasto ominą zachodnią obwodnicą. Dobrze się stało, że obwodnica jest i ci, którzy chcą Gorzów ominąć mogą to zrobić nie pozostawiając w mieście jedynie spalin i zużytego asfaltu. Jednak miasto powinno się otworzyć na tych, którzy chcą nie tyle przejechać, co wjechać i skorzystać z miejscowej oferty. Skoro jest już bulwar, to z wydaniem tych kilku tysięcy złotych, które wydano na plakaty reklamujące Gorzów w Gorzowie, z miejscowymi pseudopolitykami trzeba było się wstrzymać. Zamiast tego późną wiosną wykupić kilka tablic reklamowych na wylotówkach z Poznania, Wrocławia i Szczecina, które na plakatach zachęcały by właśnie do Gorzowa choćby "na kawę, na bulwarze". Ale pod to trzeba przygotować drogi dojazdowe, oznaczenie na ulicach, parkingi i generalnie dopieścić infrastrukturę. Od strony Poznania nie można puszczać ruchu przez Kasprzaka i Warszawską, bo to dla kogoś, kto ma tylko wjechać na kawę, droga dość skomplikowana. Od strony Szczecina dojazd jest w miarę prosty. Może niepotrzebnie rozpisuję się szczegółach. W każdym razie każda przywieziona do Gorzowa złotówka, to zysk w postaci kilku kolejnych złotych. Zwłaszcza, gdy nie wymaga to jakichś specjalnych nakładów finansowych. Ilekroć taka złotówka puszczona będzie w obieg, tylekroć należy od takiego obrotu odprowadzić podatek, a część od podatku zostaje przekazana do budżetu miasta. To jest właśnie na przykład sposób na zwiększenie budżetu po stronie dochodów.
          Wrócę na koniec do kwestii przystani, bo ktoś mi może zarzucić, że teraz nagle popieram pomysł przystani wioślarskiej nad Wartą, a jeszcze niedawno krytykowałem, kiedy szef "wodniaków" chciał od Prezesa kasę na jej budowę. Otóż budowa przystani sama w sobie nie jest złym pomysłem, ale nie można do jej finansowania podchodzić w taki sposób. Dlaczego Gorzów nie włączył się w projekt Wielkiej Pętli Wielkopolskiej, której Gorzów jest częścią? Na terenie Wielkopolski trwają pracę nad jej rewitalizacją. Dlaczego miasto znów olało temat? Potem będzie jak ze Szlakiem Cysterskim - obudzi się po niewczasie. Pętla Wielkopolska to system dróg wodnych od Wisły do Odry. Będą na ten projekt przygotowywane wnioski o kasę z UE. Właśnie w ramach nich mogłoby powstać zaplecze wodniackie w Gorzowie. Trzeba się tylko do projektu przyłączyć. Po prostu trzeba chcieć. W przyszłości z pewnością będzie to kolejna kasa z turystyki dla budżetu miasta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja