Makietki, czyli krótka historia niedoszłych inw...

18.01.12, 10:00
Makietki są bardzo dobre w celach PR-owych :) Pobudzają wyobraźnie i można dzięki temu pokazać społeczeństwu jakie to ma się wielkie i szlachetne zamiary. Nie ważne, że z tego nic kompletnie nie wychodzi. Najważniejsze (że zwłaszcza przed wyborami), roztoczy się przed mieszkańcami wizję świetlanej przyszłości. Gazety napiszą, że planuje się to czy tamto, używając najczęściej zwrotu "będzie". Czyli "będzie" zbudiowane to, "będziemy" budowali owo. Potem rzecz jasna nic z tego nie wychodzi, bo wyjść po prostu nie może. Dla przeciętnego, normalnie myślącego człowieka jest jasne, że większość z tych planów to zwykła utopia. Większość z tych projektów jest na miarę miast o jeszcze raz takim, lub trzykrotnie takim budżecie jak budżet gorzowski. Wystarczyły ledwie dwie inwestycje i już miasto finansowo leży na łopatkach. Aż strach pomyśleś co by się działo, gdyby rozpoczęto realizację pozostałych (co większych). Umiejętne wydawanie miejskiego grosza wielka sztuka. Najpierw trzeba zbudować infastrukturę niezbędną do rozwoju miasta, w pierwszej kolejności tą, która przyczynia się do zwiększenia jego dochodów. Dopiero potem, można zacząć myśleć o wydawaniu kasy na przyjemności. TJ tą kolejność całkowicie odwrócił - może dlatego, że po prostu biedny nie wie jak zarządzać miastem.

Oto najnowsze dane dochodów sąsiednich miast w przeliczeniu na jednego mieszkańca:
KALISZ - 1 261,62; KONIN - 1 553,44; LESZNO - 1 292,40; POZNAŃ - 1 859,88; PIŁA - 1 407,46 (ta biedna Piła); ZIELONA GÓRA - 1 679,29; GORZÓW WLKP. - 1 214,06; SZCZECIN - 1 326,22; KOSZALIN - 1 336,12 zł.
Ale i tak większość Gorzowian będzie twierdziła, że to najlepszy prezydent w historii...


Co do makiet, to okazuje się, że mogą być one niezłą turystyczną atrakcją. W Pobiedziskach jest skansen miniatur, który co roku odwiedziają dziesiątki tysięcy turystów. W Poznaniu, w podziemiach jednego z kościołów (niedaleko Starego Rynku) są makiety Poznania z różnych przedziałów historii. Może by tak w Gorzowie pokusić się o makietę miasta z czasów piastowskich w połączeniu z grodami Santockimi? A potem o kolejną, z okresu świetności Gorzowa za czasów Pruskich? Koszt nie aż taki duży, miejsce też by się pewnie znalazło - byle by było łatwodostępne. Atrakcja jeśli nie dla przyjezdnych, to z całą pewnością dla mieszkańców miasta i okolic. Któż nie lubi miniatur? Każdemu po trosze przypominają dzieciństwo i chyba każdego one trochę "kręcą".
    • Gość: tomm Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: *.gorzow.mm.pl 18.01.12, 10:23
      Szkoda, że nie podano kwot za projekty koncepcyjne jakie przygarnęli Sierakowscy...
      • Gość: BORsuk Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: *.gorzow.mm.pl 18.01.12, 11:26
        Biorąc pod uwagę że z zaprezentowanych 4/10 było ich autorstwa to tak lekko licząc 80 tys...
        • Gość: morda Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 12:50
          chyba sobie żartujesz, suma, za te cztery koncepcje nie przekroczyła pewnie 10 tys. PLN ;) :):):), Tak swoją drogą, ciekawe ile, nas podatników kosztowały te makietkowe kampanie wyborcze Tadeusza J. Trzeba przyznać, jest ich trochę. Szkoda projektu Horodyskiego, bo został opracowany starannie, rzeczowo i jest na prawdę potrzebny (kilkanaście milionów to też rozsądne pieniądze), widać, że reszta architektów "śpiewała jak im grano" w magistracie. Jeszcze jedno, projekty tego typu obiektów, wyłania się w drodze konkursów architektonicznych, to optymalne rozwiązanie, tu mamy tylko jeden i to zakończony skandalem. Chociaż ....teraz po wyroku rozumiem intencje inwestora, ze swoim, szybciej się "ułożysz"...

          Następny plus dla autora za artykuł, Gorzowianie nie są ślepymi idiotami...
    • Gość: login_t Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.12, 12:59
      mmmmmm000 napisał:

      > Może by tak w Gorzowie
      > pokusić się o makietę miasta z czasów piastowskich w połączeniu z grodami Santockimi?

      W czasach piastowskich było tu pastwisko.
      Dopiero zaniemieckiej okupacji powstało miasto.
      • Gość: POpieram każdego Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: *.gorzow.mm.pl 18.01.12, 14:03
        Ja uważam, że należy zbudować makietę Gorzowa z czasów epoki żelaza z uwzględnieniem Stadionu Żużlowego. No w końcu nazwa STAL Gorzów, nie wzięła się z niczego.
        • pan_hrabia Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 18.01.12, 16:22
          Tego nie przebijemy:
          kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10148655,Rekordowe_Dymarki_Swietokrzyskie__WIDEO__ZDJECIA_.html
          chociaż dymani jesteśmy bez przerwy :)

      • blic Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 19.01.12, 10:22
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > W czasach piastowskich było tu pastwisko.

        Technicznie rzecz biorąc de Luge też żył w czasach piastowskich. Tylko granica się przesunęła.
        • alt.er.ego Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 22.01.12, 22:23
          A probabilistycznie rzecz biorąc Albert de Luge mógł osobiście spotkać się z Piastami, chociażby w 1260 roku, uczestnicząc ( ? ) w zaślubinach Konstancji z dynastii Piastów z Konradem z dynastii askańskiej w Santoku.
    • pan_hrabia Makietki, czyli krótka historia niedoszłych inw... 18.01.12, 16:36
      Te makietki mi się bardzo podobają - poza tym dziwnym naleśnikiem albo czpisem. Nie wiem co to jest.
      Reszta jest dość sympatyczna. Faktycznie najbardziej żal tego emceku Horodyskiego. Koszty nie byłyby duże (chociaż kilkanaście milionów wydaje się w tym mieście nierealne, skoro liczba uczestnikow przetargów wynosi zwykle 1.) efekt ogromny, zarowno wizualny, ale też jakościowy, bo emcek mógłby dostać skrzydeł. Tam się sporo dzieje/działo.
      Może jednak lepiej poczekać na tryumfalny powrót Ewy Hornik z Deszczna razem z Wójcickim :)

      A te makietki....zgadzam się, kazdy je lubi. Domeczki, ludziki, szybki i żaróweczki. Fajna rzecz. Moze ja zacznę sobie coś kleić....I faktycznie frajda, te kolejki na silniczki albo samochodziki. i drzewka i krzaczki. Jakies małe więzionko też i bywalcy w pasiaczkach. W końcu na makietce miasteczka musi być wszystko, lompleksowo.

      • Gość: Bernard [...] IP: *.namao.albertacom.com 19.01.12, 00:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: observer Bernard ogarnij sie czlowieku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.12, 10:51
          Piszmak Baran-ski wie ze Gorzow jak kazdy zywy stwor ma swoj tyl...
          Baranski lubi od tylu..do spraw podchodzic i je przedstawiac...Dlaczego to miasto traktuje jak cos co przynajmniej raz w tygodniu musi od tylu przywalic...nie wiem.Oczywistym jest bowiem ze zyjace tysiacami ludzkich zyc miasto ma prawo do marzen tak samo jak kazdy z jego mieszkancow...Nie wszystkie marzenia sie spelniaja..Wiekszosc marzen sie nie spelnia....
          Tak dla przcietnego Kowalskiego jak i dla calego miasta...Czy jednak nalezy sie smiac..szydzic i nabijac z tego ze ktos, lub cos takiego jak Gorzow mial marzenia ktore sie jeszcze nie spelnily????W bogatym jezyku polskim jest wiele slow na okreslenie ludzi myslacych i postepujaych tak jak piszmak Gazety Baran-ski....Skur-wie-l...na mysl przychodzi... Gnojek - tez po umysle sie paleta...i Gnida - tez pasuje...


          Bernard zamaist skupic sie na polemice do artykulu to ty atakujesz Baranskiego, wyzywasz etc ..myslisz ze to cos zmieni...? sam wypisujesz na jedno kopyto zawsze i wszedzie w pochwale dla TJ cokolwiek by nie zrobil cokolwiek by nie spieprzył on lub jego skompromitowana swita to ty i tak bedziesz twierdzil ze jest cacy...nawet jak TJ pojdzie odsiedziec swoj wyrok napiszesz ze "sad sie pomylil" " TJ jest niewinny" albo cokolwiek innego w tym stylu...
          cholera wie skad piszesz czy siedzisz w tej swojej Kanadzie na strozowce jakiejs budowy czy w Boleminie k/ Gorzowa pilnujesz skladu opału..w kadzym badz razie zamiast przypierda..ac sie do dziennikarza zastanów sie nad swoimi tendencyjnymi bezkrytycznymi opiniami na jedna modłę...sa dalekie od rzeczywistosci..bzdurne i przede wszystkim nielogiczne
          brakuje w nich podstawowego obiektywizmu...zatrzymales sie w swoim mysleniu w latach glebokiej komuny a mamy juz 2012r.
          wiec zastanów sie czy jest sens brnac dalej w to gowno i pisac w niezmienionym stylu
          "Jedrzejcazk to dobry i UCZCIWY prezydent" chyba nigdy go nie poznales i nie miales z nim do czynienia wiec nie wiesz jaki jest i jaki poziom prezentuje...jako czlowiek.... bo jako prezydent tego miasta to juz wszyscy wiemy!!! spojrz na urzad miasta na dobór wiceprezydentów, naczelnikow czy doradców...to wszytko to jest chory uklad ..uklad miernych ale wiernych albo skoczków na linii LUW- UM i odwrotnie zeby tylko byla pensja etc. zeby tylko nie wyladaowac na zielonej trawce ..a ci co mieli cywilna odwage powiedziec co mysla albo sie nie zgodzic ze zdaniem nieomylnego TJ juz polecieli...
          spojrza na zdjecia z ze spotkania noworocznego w w filharmonii ..to cale gorzowskie towarzystwo wzajemnej adoracji to jedna wielka mizeria to klakierzy pana TJ ktorzy gdy go nie bedzie zaczna miec zgola inne zdanie na wszytkie tematy anizeli becnie panujacy pan i wladca
        • Gość: jo Weź już Panie skończ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.12, 10:08
          Benku, zuchu nasz internetowy, klakierze, przy_du.pasie wiadomo kogo! Sam się mocno puknij w ten zakuty łeb! Na Ciebie nie ma rady, nie ma lekarstwa. Zarazo jedno!
    • stravik Makietki, czyli krótka historia... 18.01.12, 21:29
      Makietki, czyli krótka historia...o manipulacjiach mieszkancami miasta Gorzowa.
      Tak, to jest nastepny dobry artykul, ktory pokazuje jak TJ manipulowal mieszkancami Gorzowa. Historie powstania tych makiet i klimat w jaki sposob prezentowano je radnym i mieszkancom miasta pokazuja sposob w jaki to robili, "prezydent i jego swita". Tam gdzie bylo bardziej demokratycznie (konkurs) skonczylo sie skandalem. Tam gdzie bylo ladne MCK, nie bylo pieniedzy. Wyszlo nieudacznictwo magistratu i TJ. A moze poprostu brak zgody na cos, co bylo piekne, funkcjonalne, ale nie w guscie TJ? On na bazie PRL- owskich hasel z lat 70-tych (bo w takim klimacie sie wychowl TJ), kokietowal Gorzow i okolice.
      Kiedy przyjrzymy sie, co TJ wybudowal, to rzuca sie jedna charakterystyczna rzecz. Wybudowal jak to juz wczesniej napisano inwestycje obciazajace budzet miasta na wiele lat. Stadion, filcharmonia, amfiteatr. Moze sie komus wydawac, ze to tylko trzy zrealizowane projekty. Dobrze, ze tylko trzy tego typu. Dwa z nich mozna uzywac tylko w okreslonych porach roku. Czyli dochod z imprez na tych obiektach jest ograniczony. Miasto tylko doklada i bedzie dokladac do tych ”jakze potrzebnych” inwestycji w Gorzowie. Juz nie wspomne, ze dochod z imprez na stadionie zasila czyjas kieszen. Tylko czyja, miejska? Ten pan musial sobie zdawac sprawe, ze miasta nie stac na takie luksusowe wydatki.
      Teraz jego nastepca bedzie musial byc dobrym menadzerem, a wlasciwie powolac dobry zespol menadzerski, aby wydobyc Gorzow z tej zapasci. Ktos powie, ze nie wszystko bylo zle. Moze i tak, ale te trzy budowle zalatwily Gorzow na cacy. Mam nadzieje, ze prawda sie uprawomocni i TJ bedzie mial czas na refleksje.
      A tak apropo rozbudowy AWF-u. Co tam sie dzieje (a wlasciwie nie dzieje)? Dlaczego budowa stoi?
      To jest nastepny temat dla mieszkancow miasta, oni sa spragnieni prawdy o miescie. Oni chca miec swiadomosc co, gdzie i dlaczego. W czyich rekach jest to miasto? Dobrych czy zlych?
      Tak bez owijania w bawelne.
      Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce.
      • Gość: a Ma.i.tki, czyli krótka historia... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.12, 12:18
        Wykreślić "Wielkopolski" a będzie już oszczędność 12 liter - nawet w uzasadnieniu wyroku można byłoby oszczędzić na papierze.
        A ponadto rozesłać -na koszt skazanców- do wszystkich podatników gorzowskich- uzasadnienie wyroku.
        Może zrozumieją na kogo część głosowała.
        Zawsze w demokracji dwóch meneli spod budki przegłosuje profesora
    • sangay Makietki, czyli krótka historia niedoszłych inw... 19.01.12, 19:22
      Pan Baranski, jak zwykle, malkontent. Ale co tym tekscikiem chcial pokazac? Miernota, upierdliwosc.
      • Gość: stravik Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: 2.108.76.* 19.01.12, 20:43
        A o czym ma pisac, jak nie o gorzowskiej prawdzie.
        Brawo p. Baranski, wiecej takich artykulow po okresie propagandy sukcesu. Tak, propagandy sukcesu, ktora zdominowala gorzowskie media.
    • wolfenstein3d Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 19.01.12, 21:05
      1) magistrat na zawarciu

      przenoszenie jego tam to idiotyzm. Lepiej byłoby go rozbudować tutaj - ale nie w nowoczenej architekturze, tylko z nawiązaniem do istniejącej - nie zmieniać tylko powiększyć budynek w stylu architektonicznym którym jest zbudowany.

      2) schody donikąd

      to możnaby zrobić

      3) nowy budynek MCK - nie potrzeba nowego budynku. Stary jest wystarczający i tak tam mało ludzi chodzi

      4) stadion piłkarski

      to warto byłoby zrobić. żużel jest jedynie w paru miejscach na świecie, a piłka nożna jest wszędzie. Promocja miasta poprzez drużynę stilon gorzów a nie stal gorzów bo to jest wymierający sport.

      5) hala mironicka

      200 mln to za dużo. za drogi obiekt. byłaby dryga filharmonia. A pewnie łączne koszty wyniosłyby nie 200 a 400 baniek. powinna zostać zbudowana za 100 mln i zamiast filharmonii.

      6) hala sportowo-widowiskowa za 100 mln
      no to byłoby dobre tylko że ta za 100 mln powinna kosztować max 60 milionów i ani grosza więcej.

      7) siedziba MCK

      to jest mało ważne a kosztowne..



      miasto nie zrobiło NIC w sprawie wsparcia edukacji wyższej w regionie a sporo można było zrobić. To marszałek województwa wsparł budowę budynku nr 5 w pwsz-cie. Gawroniak mówił że z miastem nawet nie ma co rozmawiać.



      co do spółki miejskiej która by realizowała inwestycje - prezydent się przy niej upiera - może by można było dużo zbudować w gorzowie. tylko że on ma afery korupcyjne i dlatego radni mu nie ufają.



      • danny_boy Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 19.01.12, 21:16
        wolfenstein3d napisał:
        > nowy budynek MCK - nie potrzeba nowego budynku. Stary jest wystarczający i tak tam mało ludzi chodzi
        To, że ty nie chodzisz (wolisz kino po 23 zł/seans, jak mam nie da kasy, to 60 krzeseł), nie oznacza, że mało ludzi tam chodzi. Dobry klub kultury jest potrzebny i z dobrymi warunkami.
        • danny_boy Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i 19.01.12, 21:16
          miało być: a jak mama nie da kasy
      • Gość: stravik Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: 2.108.76.* 19.01.12, 21:24
        Wolf, jak jest tak pieknie to dlaczego to miasto tak wyglada. Szaro, z dzurawymi ulicami. Czy ty naprawde jestes zaslepiony ta propaganda sukcesu i nie chcesz widziec tej brutalnej prawdy. Gorzow jest zmanipulowany i dewastowany przez TJ i jego swite.
        Prawda sie uprawomocni i pan Tj bedzie mial czas na refleksje.
        • Gość: stravik Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: 2.108.76.* 19.01.12, 21:49
          Sorry Wolf, cos mi sie pomieszalo w w odpowiedziach. To w eufori po zwyciestwie Polski w pilce recznej.
          Dobrze to wypunktowales TJ.
    • alt.er.ego Makietki, czyli krótka historia niedoszłych inw... 22.01.12, 22:09
      Lubię makietki, które wyszły spod ręki Leszka Horodyskiego. Panuje w nich harmonia, symetria i proporcje jak u dawnych mistrzów. Przykładem niech będzie zrealizowany projekt tego architekta: Park 111 ( może tylko ta "baszta" niepotrzebnie kłóci się z symetrią całej reszty ).
      • Gość: stravik Re: Makietki, czyli krótka historia niedoszłych i IP: 62.243.123.* 23.01.12, 13:56
        Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja