Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach

25.01.12, 10:01
dosłownie Gorzów tonie w "dziełach" pseudografficiarzy.
Co dobitnie swiadczy o nieudolności służb -policja i straży miejska .
Podobnie jest z piciem i "małpek "piwa . Tez martwy przepis chleją wokolicach Bieronek ,Żabek dotego zaśmiecaja okolice .
Jak liczą zniszczenia ,że wychodzi 250 zł .
Blok nalezy pomalowac cały dla zachowania jednolitej barwy koloru ,a to nie jest tylko250zł .
Do obciazenia za cała sciane nalezy dodac koszt umieszczenia w prasie danych i zdjecia głupka graficiarza .Zostawiaja swoje podpisy pod kazdym malunkiem . Ruszyc dupy i ustalic kto zacz .
Nie ulega watpliwości ,że graficiarze to lud pobożny .
Wszystkie domy, od łaźni do hotel Maria sa pomazane . Ostał sie ino kościół .
Jest biały
    • Gość: hy Re: Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach IP: *.gorzow.mm.pl 25.01.12, 10:32
      To jest jak walka z wiatrakami, nie da się jej wygrać poprzez coraz to bardziej rozbudowany monitoring czy częstsze patrole policji i straży miejskiej. Do problemu trzeba podejść kompleksowo, poprzez edukacje młodzieży, stworzenia np. miejskiego funduszu remontowego ( opodatkować mieszkańców powiedzmy po 50 groszy miesięcznie) co by dało w skali roku 750 tys. zł. i przeznaczyć te pieniądze na zamalowywanie tych bohomazów.
      • wami41 Re: Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach 26.01.12, 18:54
        Gość portalu: hy napisał(a):

        > To jest jak walka z wiatrakami, nie da się jej wygrać poprzez coraz to bardziej
        > rozbudowany monitoring czy częstsze patrole policji i straży miejskiej. Do pro
        > blemu trzeba podejść kompleksowo, poprzez edukacje młodzieży, stworzenia np. mi
        > ejskiego funduszu remontowego ( opodatkować mieszkańców powiedzmy po 50 groszy
        > miesięcznie) co by dało w skali roku 750 tys. zł. i przeznaczyć te pieniądze na
        > zamalowywanie tych bohomazów.

        Jasne, ja sie bede placic specjalny podatek za usuwanie bohomazow. Z tego podatku obywateli Burmistrz zleci (kolesiowi) usuwanie bohomazow i zaplaci mu za to kilkaset tys. zlotych. Szukaj glupich dalej.
    • kura444 Re: Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach 25.01.12, 10:42
      Graffiti podpisane, nie jest tak rażące, bo to i kolorków zwykle dużo i w miarę ładnie. Najgorsze są napisy robione przez pijanych kibiców, np. napis na Boh. westerplatte, na dopiero co odmalowanym bloku. Stilon ZKS napisane literami tak koślawymi, że aż boli.
    • e_werty Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach 25.01.12, 11:10
      A ja radzę Redakcji aby nie publikowala tych bohomazów!

      ... nakrecacie spiralę w konkurencji: "kogo pokażą w mediach"!!!

      A graficiarzy zostawiłbym w spokolu - zamaluja co maja do zamalowania... i tyle.
      A w końcu zaczna sami zamalowywac wlasne bazgroły!

      Redakcja - dajcie po hamulcach!
      Nakręcanie tematu (w sytuacji braku pomysłu na rozwiązanie) to nie rola dziennikarzy!

      P.S.
      "na jednej ze ścian zrobić mural z logo Stali" - dlaczego na jednej i dlaczego Stal miałaby płacić za coś czego nie pragnie ani nie potrzebuje? Bilety i karnety sprzedaja sie dobrze!
    • lizun9 Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach 25.01.12, 11:11
      Inne miasta poradziły sobie wyznaczając miejsce na legalne graffiti. To ważne, gdy chce się by powstała w mieście ciekawa, zaangażowana i przede wszystkim sprawna warsztatowo subkultura. Ma to o tyle ciekawy rezultat, że póżniej można tych ludzi wykorzystywać do malowania murali tam gdzie władze miasta uznają za stosowne - do tego całkiem tanio :)
      A wandali po kieszeni - zapłaci jeden z drugim grzywnę na parę kafli i już więcej nie będzie tak chętnie latał do sklepu po farbki..
    • wolfenstein3d zamknąć skate shop na wełnianym rynku i po problem 25.01.12, 12:09
      ie
      oni tam zaopatrują szczeniakiów w spraye do mazania po ścianach.
      • lizun9 Re: zamknąć skate shop na wełnianym rynku i po pr 25.01.12, 12:17
        I co te dzieciaki będą wtedy robić? Pójdą na dziwki?
      • e_werty Re: zamknąć skate shop na wełnianym rynku i po pr 25.01.12, 13:06
        oni tam zaopatrują szczeniakiów w spraye do mazania po ścianach.

        ... zamknąć sklepy monopolowe...
        zaopatruja kierowców...
        • Gość: w3d Re: zamknąć skate shop na wełnianym rynku i po pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 16:43
          werty, gó...arze tam kupują te spraye tylko w jednym celu
          oni nie sprzedają tych sprayi do malowania nadwozi samochodowych

          tylko w SKLEPIE DLA SKATEÓW
          czyli takich baranów w powyciąganych spodniach

          sprzedają spraye w celu pisania nimi po ścianach.

          zamknąć ten sklep to nie będzie bazgrołów na ścianach.
    • Gość: thebird Re: Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.12, 11:43
      wyznaczając miejsce na legalne graffiti.
      Proponuje mur katedry . Bedzie ładnie i w centrum
      • Gość: Bernard Wlasciciele budynkow odpowiedzialni IP: *.namao.albertacom.com 26.01.12, 18:59
        hey,
        Wladze miasta Edmonton (stolica prowincji Alberta w Kanadzie) sprawe grafiti rozwiazaly w prosty sposob. Za utrzymanie budynkow w czystosci i usuwanie grafiti odpowiedzilni sa wlasciciele budynkow. To wlasciciele budynkow maja obowiazek (i okreslony czas) na usuniecie bazgrol. Jesli tego nie zrobia zaplaca $250.00 kary. Jesli to nie poskutkuje miasto grafiti usunie na koszt wlasciciela budynku.
        Proste.
        I dziala.
        "Nagle" wykrywalnosc sprawcow wzrosla. Ludzie przestali byc "slepi" na to co sie wokolo dzieje..
        Nie jest jeszcze perfect ale poprawa duza.
        :):):):):)
        www.graffitipatroledmonton.com/?page_id=20
        • Gość: thebird Re: Wlasciciele budynkow odpowiedzialni IP: *.gorzow.mm.pl 01.02.12, 12:57
          To nie przejdzie . My jeszcze nie pojmujemy co to jest własnośc prywatna .Mentalnie to, w ciagu dalszym ,komuna.
          • Gość: Bernard Re: Wlasciciele budynkow odpowiedzialni IP: *.namao.albertacom.com 01.02.12, 17:55
            Hey thebird,
            Masz racje..
            Cala pokolenia wychowane w atmosferze "oczekiwania" na to by wladza dala, zatrudnila, ogrzala, posprzatala.... Zreszta te demoralizacje spoleczenstwa uwazam za jedna z najwiekszych krzywd jaka komunisci wyrzadzili Polsce....
            Ludzie chca demokracji i wolnosci ale nie wiedza co to jest i co z nia zrobic...wiec przetlumaczyli sobie ze demokracja to ustroj dajacy wolnosc domagania sie wszystkiego od wladzy...
            No i od nowa...Polska Ludowa.
            I to sa jaja
    • e_werty Re: Miasto nie radzi sobie z bazgrołami na murach 01.02.12, 19:03
      Miasto?

      ... co to za eufemizm? Chyba jest ktoś w Magistracie władny opanować kataklizm?
      Ktos ma zapisane w obowiazkach i bierze kasę za dbanie o estetyczny wyglad Miasta?
      Czy nikt nie jest odpowiedzialny?
      • Gość: Bernard Socjalistyczna mentalnosc... IP: *.namao.albertacom.com 01.02.12, 20:03
        Hey werty,
        Dziwi mnie fakt, ze ty, ktory burdelu we wlasnym zyciu zlikwidowc nie moze, pouczasz innych jak maja sie rzadzic...
        W normalnym swiecie wladze miasta (magistrat, Rada Miasta) ustalaja zasady i standardy w miescie obowiazujace.. Dotyczy to takze utrzymania czystosci i porzadku...
        Obowiazkiem wszystkich w miescie jest do tego sie zastosowac.
        Rola wladz miasta sprowadza sie do pilnowania poprzez sluzby takie jak policja czy straz miejska...by sie tak stalo.
        Jesli czyjsc budynek wyglada jak nieszczescie to jego wlasciciel musi cos z tym zrobic i to w okreslonym czasie. Jesli nie zrobi - beda konsekwencje.
        Musisz pamietac ze jednen "smietnik' czy zabazgrany budynek niszczy wizerunek miata dla wszystkich tam mieszkajacych... Kto pobazgral budynek to inna sprawa - a jego wyglad odpowiada wlasciciel...
        Ty tego nie rozumiesz, co nie?
        :):):):)
        :):):):):)
        • Gość: thebird Re: Socjalistyczna mentalnosc... IP: *.gorzow.mm.pl 02.02.12, 10:32
          za jego wyglad odpowiada wlasciciel...
          a włascicielem wiekszości budynków jest miasto .
          Koło sie zamyka . Jest to niedowład organizacyjny .
          Płaćić strażnikowi za wykrycie sprawcy . Bedą siedziec dzień i noc pracując na upragnioną premię 1000zł.
          Nikomu sie nie chce .
          Za ile ?
          Policyjne kamery skierowane na misto nie wyłąpuje piszących np Łaźnia . Sieeeee nie chce.
          • Gość: Bernard Re: Socjalistyczna mentalnosc... IP: *.namao.albertacom.com 02.02.12, 16:57
            Hey thebird,
            Jesli chodzi o wykrywalnoac przestepstw ( w tym wandalizm) to nigdy jej efektywnosc nie zalezy jedynie od pracy policji. Jest to po prostu niemozliwe.
            Odpowiedzialnosc za porzadek w miescie lezy tak na barkach organow scigania jak i mieszkancow. To wspolpraca powoduje, ze przestepcy nigdy nie czuja sie bezpiecznie a "potencjalni" odstepuja od lamania prawa....
            W Polsce (takze Gorzowie) wiekszosc spoleczenstwa przyjmuje bierna role kibica wyrazajac od czasu do czasu swoja dezaprobate dla sytuacji a miescie....
            Poszanowanie dla prawa czy respekt dla mieszkancow miasta nie wchodza w rachube jesli chodzi o "motywacje" przestepcow". Oni olewaja prawo a negatywny wplyw na spolecznosc jest wykladnikiem "sukcesu"
            To co moze wplynac na ich sposob myslenia to strach przed konsekwencjami w przypadku schwytania. To swiadomosc, ze "ktos moze zobaczyc" i powiadomic Policje moze utemperowac ich zapedy...
            Niestety tego "strachu" nie ma. Nie ma i byc nie moze przy biernosci spoleczenstwa.
            Przestepcy na swoj sposob sa madrzy i wiedza ze moga "w bialy dzien" popelnic przestepstwo i nawet jesli ktos to zauwazy, sznse na to ze "zareaguje" sa raczej nikle..
            A jak wspomnialem, policja wszedzie byc nie moze...
            Zdarzaja sie nieliczne przypadki interwencji swiadkow przestepstwa, ale sa to "regule potwierdzajace wyjatki" o ktorych nawet gazeta pisze....
            Ci wszyscy "wskazujacy winnych" powinny palcem siebie wskazac...
            I to by bylo na tyle...
            :):):):):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja