czytelnikgazetywyborczej
30.01.12, 08:57
Jazz club Pod Filarami to ewenement na skale krajowa, to jakich artystów światowego jazzu Boguś potrafi ściągnąć do Gorzowa nie ma przełożenia na cokolwiek innego w dziedzinie kultury w Gorzowie. wystarczy spojrzeć na repertuar tegoroczny i wszytko jasne..oczywiście zdaje sobie sprawę ze zaraz wielu napisze, iż jazz to nisza że nie jest to skierowane do masowego widza etc. że jazz to mało zrozumiała i często nieprzyswajalna muzyka dla przeciętnego zjadacza chleba...ale przecież nie wszytko musi być dla mas nie wszytko co dobre musi ocierać się o kicz komercje i chałturę - co jest niewątpliwe przekleństwem dzisiejszych czasów / wystarczy włączyć TV/ dobrze że wśród tandety tego świata jest ktoś taki w Gorzowie jak Bogusław Dziekański kto ma siłę, zacięcie i przede wszystkim niesamowita pasję do tego co robi ...przy tym wszystkim jest niesamowicie skromna osoba nie szukająca poklasku czy splendoru jak ma to miejsce w wielu innych przypadkach widocznych jak na dłoni w gorzowskim środowisku