mmmmmm000
01.02.12, 10:46
To niech teraz jeszcze do kompletu zagłosują nad uchwałą w sprawie szybszego nadejścia wiosny. Efekt będzie podobny. Wybudują w takim terminie, w jakim określa to harmonogram prac. Na pewno żadnemu wykonawcy nie zależy na przedłużaniu czasu budowy, bo to po pierwsze kosztuje, a po drugie lepiej jest dostać kasę wcześniej niż później. Proste - prędzej skończysz, prędzej zarobisz...
Problem z S3 leży niestety w nieterminowych zapłatach głównie podwykonawcom. Prace ziemne np. pomiędzy Międzyrzeczem a Skwierzyną zostały przerwane w czasie, kiedy jeszcze temperatury pozwalały na prowadzenie robót. Oficjalny powód - pogoda. Nieoficjalny - brak zapłaty! Tym się powinna zainteresować GW. Przestoje są powodowane wyłącznie brakiem terminowych zapłat za poszczególne etapy prac. To już taka nasza Polska tradycja przy budowie dróg. Tego problemu nie było przy budowie A2 i dlatego ukończono ją na długo przed terminem. Prywatny inwestor uczciwie płacił. GDDKiA po prostu odwleka moment zapłaty. Być może wolą tą kasę trzymać w bankach krótkoterminowo na procent. A może nie spływają one na czas z Ministerstwa Finansów... Żaden wykonawca nie będzie kontynuował prac jeśli nie będzie mu się na bieżąco rozliczało i finansowało kolejnych etapów. Nie ma u nas takich wykonawców, którzy są w stanie na długie tygodnie wykładać swoją własną kasę by zapłacić robotnikom i podwykonawcom. Po prostu wolą zejść z budowy do czasu otrzymania kasy za poprzedni etap prac. A to powoduje wydłużenie czasu realizacji inwestycji...