Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będzie...

17.02.12, 12:45
Jeszcze trochę, a dojdzie do tego, że trzeba będzie wyciąć kilka hektarów w Puszczy Noteckiej, żeby lotnisko nikomu nie przeszkadzało.
    • vendettav Głupota ludzka jest bezdenna 17.02.12, 14:03
      Mieszkam 100-200 m od lądowiska dla małych samolotów i uciążliwość przy startach i lądowaniach jest żadna.
      Helikoptery są głośne ale w tym przypadku chodzi o ratowanie życia.
      Kiedyś szanowałem Kazika za działalność a-komunistyczną, ale po tym co robi w sprawie lotniska straciłem do niego cały szacunek. Prywata ...
      • Gość: czytelnik Re: bandettav,!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 20:08
        Nie jestes ekspertem od badania uciazliwosci warkotu samolotow wiec nie wypowiadaj sie. Dla jednego jest to pestka a dla drugiego jest nie do zniesienia. Ladowisko dla ratowania zycia ludzkiego powinno byc przy szpitalu i nie belkocz. Najpierw ludzi namawiaja, zwabiaja do inwestowania, ludzie wydaja oszczednosci zycia a potem im sie funduje pod oknami lotnisko. Q....kie wladze.
        • alt.er.ego Re: bandettav,!!!!!! 18.02.12, 01:20


          Dla niektórych nawet śmiech dzieci bawiących się na podwórku jest nie do zniesienia. I strzelają do nich z wiatrówek.

          Problemem chyba nie są jednak dzieci czy śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego, a egoizm utrudniający widzenie dalej niż czubek własnego nosa.
          • Gość: mmmmmm000 Re: bandettav,!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 18.02.12, 04:08
            Ty już na prawdę dla usprawiedliwienia absurdalnych pomysłów jesteś w stanie posunąć się do na prawdę odjechanych porównań...

            Jak w ogóle można porównywać naturalne odgłosy bawiących się dzieci - towarzyszące ludzkości od zawsze, do wyjących silników samolotów wpychanych ludziom na siłę pod okna.

            Organizowanie lądowiska w takim miejscu jest po prostu organizacyjnie idiotycznym pomysłem. Ktoś kompletnie nie znający się na rzeczy, jakiś absolutny laik awiacji ogłasza jakąś ideę, z góry skazaną na niepowodzenie. Jak w ogóle można wpadać na taki genialny pomysł, żeby organizować lądowisko 8 km. od ścisłego centrum miasta. Wieprzyce były równie głupią lokalizacją. Jeśli ktokolwiek ma choćby minimalne pojęcie o lotnictwie to wie, że pasy startowe sytuuje się wzdłuż głównych kierunków wiatrów. W Polsce jest to zwykle układ wschód-zachód. Normalny samolot potrzebuje około 10 km od momentu zejścia do wysokości lądowania, do przyziemiania na pasie.
            Jeśli ktoś kiedykolwiek był w Poznaniu, gdzie lotnisko (z racji swojego wieku) położone jest wybitnie blisko centrum, ten może zaobserwować, że samoloty przygotowują się do lądowania na Ratajach (w okolicach IKEA i M1) i stopniowo obniżając lot przelatują de facto nad całym miastem. Na Bukowskiej w okolicy targów można już spokojnie dostrzec szczegóły podwozia. Zachodząc z drugiej strony, samoloty obniżają lot już na wysokości Tarnowa Podgórnego, a nad Przeźmierowem praktycznie szorują podwoziem po dachach budynków. I tak co mniej więcej 15 minut. Zatem problem przyszłych ewentualnych samolotów w Gorzowie nie dotyczy tylko mieszkańców Ulimia, ale także Zieleńca i Osiedla Poznańskiego. Czy ktokolwiek uzgadniał cokolwiek z urzędem ruchu lotniczego? Ktokolwiek kogokolwiek o cokolwiek pytał? Takie działania przypominają mi właśnie zabawy dzieci w piaskownicy. Hurrrrraaaaaa, zróbmy sobie lotniskooooo!!!! Przecież to się kupy nie trzyma.
            Tak, wiem. Chodzi nie o lotnisko, a o lądowisko i w gruncie rzeczy o lądowisko dla LPR. Ale przecież wszyscy wiemy, że to tylko fasadowy pretekst. TJ od zawsze miał ochotę na spapugowanie Z.G. i budowę własnego lotniska blisko Gorzowa. Dzisiaj w ten sam dzwon uderza wójt Deszczna, który wychodzi przed szereg, bo doskonale wie, że jest jednym z głównych kandydatów na przyszłego prezydenta Gorzowa, więc chce się za wszelką cenę wykazać. Musi się spieszyć i musi pokazać, że jest skuteczny. Stąd właśnie nagle cały ten "bałagan" i dyskusja. Jak widać dyskusja kompletnie nieprzygotowana i właściwie o niczym.
            Mamy więc próbę stworzenia zalążka lotniska gorzowskiego w oparciu o LPR. Widać wyraźnie, że konieczność w postaci lądowiska dla śmigłowców na siłę łączy się z zachcianką w postaci lądowiska dla samolotów. Gdyby powstało, jak zwykle (po lubusku), próbowało by się "małymi krokami" zwiększać jego status, przystosowując do coraz większych samolotów. Najpierw próbowano by zbudować pas startowy, co finansowo nie jest wcale takie nieosiągalne, bo koszt wynosi jakieś 60 milionów. Jeśli udałoby się załatwić 50% dofinansowanie, to wyskrobanie z budżetu 30-40 milionów nie jest już takim problemem. Więc jeśli ktoś, kto jest w finansach operatywny (a wójt Deszczna jest) zabierze się za to, to jest w stanie w ciągu kilku, kilkunastu lat lotnisko zorganizować. Za 130 mln wydanych na filharmonię byłoby już gotowe.
            Jest tylko jeden problem - kto będzie z tego lotniska latał i co tutaj miałoby lądować. Jednym słowem Babimost bis. Wszystko przygotowane, tylko jakoś chętnych do korzystania nie ma. Gorzów jest w jeszcze gorszej sytuacji niż Z.G., bo pod bokiem ma aż 3 bardzo dobrze skomunikowane porty lotnicze, z bardzo szeroką ofertą przewozową i finansową. Latanie do Ulimia byłoby jeszcze mniej opłacalne niż do/z Babimostu. Oczywiście mówienie o opłacalności utrzymywania takiego portu nie ma kompletnie sensu. Cargo - które miało być głównym generatorem dochodów w Babimoście się nie sprawdza. W Gorzowie firm korzystających z szybkiego transportu lotniczego jest jeszcze mniej. Pytanie, jak wyglądałby budżet miasta po zafundowaniu sobie takiego corocznego wydatku jak lotnisko... Ale powtórzę - nie byłbym zdziwiony, gdyby właśnie to (kolejne gigantomańskie pomysły) było ostatecznym celem ludzi pokroju wójta Deszczna. Obym się mylił.
            Jestem za budową LĄDOWISKA, ale wyłącznie lądowiska, za to porządnego, gotowego obsłużyć avionetki przelatujące w okolicach Gorzowa. Ot taka stacja benzynowa z dobrym serwisem. Drezdenko jest jednym z ważniejszych węzłów w ruchu lotniczym w Polsce. Jeśli się nastawić na zarobkowanie na ruchu lotniczym, to ten kierunek jest wręcz idealny. Straci na pewno Poznań jako pierwsze od granicy licząc lądowisko przyjmujące samoloty w celach serwisowych. Nie ma się co oszukiwać, że pasażerowie będą przylatywali samolotami specjalnie tylko do Gorzowa. Ani tutaj turystyki, ani bogatego biznesu. To są zwykłe mrzonki. Lądujące samoloty (ich pasażerowie) wcale nie muszą mieć dobrego połączenia z miastem. Rzadko kto z nich będzie tutaj nocował (ostatecznie samolotami podróżują ci, którzy się spieszą). Lądowisko nie może być zlokalizowane blisko Drezdenka, bo właśnie dlatego tego rodzaju punkty kontrolne lokalizuje się poza miastami z portami lotniczymi, by ruch samolotów "tranzytowych" nie nakładał się na ruch samolotów "manewrujących" przed lądowaniem. W Drezdenku krzyżuje się aż 9 korytarzy powietrznych. Ruch samolotów jest duży. Z całą pewnością część z nich skorzystałaby z lądowiska pod Gorzowem dla zatankowania paliwa czy jakiegoś pobieżnego przeglądu mechaniki, albo choćby zjedzenie posiłku. Lokalizacja pomiędzy Gorzowem a Drezdenkiem w połowie drogi wydaje się najbardziej optymalna. Być może w pobliżu drogi nr 22, przy okazji także przy trasie kolejowej. Idealna lokalizacja...
            • e_werty Re: bandettav,!!!!!! 18.02.12, 09:50
              Zatem problem przyszłych ewentualnych samolotów w Gorzowie nie dotyczy tylko mieszkańców Ulimia, ale także Zieleńca i Osiedla Poznańskiego

              ... a co to będzie jak promy kosmiczne zaczna lądować!


              Na Bukowskiej w okolicy targów można już spokojnie dostrzec szczegóły podwozia.

              ... i tak się zagapiłeś że nie widziałeś że lądują jakieś "Boenigi i inne Jety"!
              • Gość: mmmmmm000 Re: bandettav,!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 18.02.12, 11:13
                ty jak zwykle, jak taki mały kundelek. musisz podbiec i uszczypnąć za łydkę...

                Przydałoby się trochę wiedzy z zakresu awiacji. Czy to jambo jet czy mała cesna, kąt schodzenia (szybkość opadania) jest taka sama. Czyli podwozia samolotów byłyby doskonale widoczne nad Zieleńcem. Spodziewam się, że niewielu mieszkańców byłoby z tego faktu zadowolonych.
                Po drugie (co napisałem) byłoby tak w przypadku, gdyby komuś w przyszłości przyszło do głowy rozwijanie tego lądowiska w lotnisko. Po prostu już na "dzień dobry" zablokował by sobie taką możliwość.
                • e_werty Re: bandettav,!!!!!! 18.02.12, 12:18
                  jak taki mały kundelek

                  ... cóż nie wszyscy sa dużymi kundlami..
                • Gość: Małpa w czerwonym Re: bandettav,!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.12, 12:21
                  Hmmm, ciekawy wniosek (socjologiczny?) jakoby mieszkańcy Zieleńca nie byli by zadowoleni z widoku podwozia samolotów (może perspektywa im nie odpowiada?)...
                  Zawarta w stwierdzeniu supozycja wskazuje, że mieszkańcy ci byli by bardziej zadowoleni z widoku stateczników. Można by rozważania posunąć w stronę zwiewnie sugerowaną przez "6mitrzyzera", iż mieszkańcy Zieleńca byliby zadowoleni widząc (doskonale) podwozia samolotów np. nad Niwicami.
                  Kąt schodzenia nie jest tożsamy z szybkością opadania, a pułap czy wysokości przelotowe samolotów sportowych nijak się mają do parametrów samolotów pasażerskich.
                  Wbrew opinii "6mitrzyzera" pod Poznaniem (jak i chyba nigdzie) samoloty podchodząc do lądowania nie szorują podwoziem po dachach.
                  Drezdenko nie jest jednym z ważniejszych węzłów w ruchu lotniczym w Polsce. Fakt krzyżowania się korytarzy powietrznych nie powoduje, że miejsce staje się "węzłem" - obrazowo można wskazać na leżące na sobie sznurki - nie są ze sobą powiązane...
                  Lotnisko o największej w Polsce liczbie startów i lądowań to bielskie Aleksandrowice, położone w centrum miasta (przy czym z jednej strony przylega doń osiedle wieżowców).
                  Funkcje aeroklubowe i małego ruchu pasażerskiego były podnoszone "od zawsze" i "6mitrzyzera" mija się z prawdą, jakoby ktoś je ukrywał chowając się za LPR - od zawsze też było wiadomo, że LPR jest doskonałym partnerem do utrzymywania lądowiska (i to nie tylko o pieniądze tu chodzi). A nikt o zdrowych zmysłach (pomijając członków "komitetów protestacyjnych") nie myślał o budowie w Gorzowie Babimostu-bis (bo jakby w Gorzowie wyglądał napis Port Lotniczy Zielona Góra :)) ), zatem niech "6mitrzyzera" nie wkłada komuś dziecka w brzuch. A już zupełnie irracjonalne jest mieszanie pojęć korytarzy powietrznych z ruchem samolotów sportowych i ultralekkich, bo dla takich lądowisko miało być przeznaczone. To nie ta liga, nie te pieniądze, nie te problemy...
                  Jest chyba w Polsce 59 Aeroklubów (prawie wszystkie mają lotniska...), , ale tam "6mitrzyzera" nikogo nie posądza o "kolejne gigantomańskie pomysły" - widać tylko TJ czy wójt Deszczna są sola w oku...
                  Mieszanie zabiegów o powstanie lądowiska prezydenta TJ (lub ewentualnych następców) przypomina dowcip z puentą "A u was Murzynów biją"... A dyżurny argument "filharmonii" jest po prostu żałosny...
                  "6mitrzyzera" jest doskonale przygotowany do dyskusji, mieszając fakty z faktami medialnymi i zwykłymi konfabulacjami oraz prawdy obiektywne z prawdami wg definicji ks. Tishnera.
                  I brakuje jeszcze argumentacji, którą pamiętam z Różanek, jak łkająca kobieta szlochała, że "tych rybek panie żal", bo (według panów stawiających tablice z mapą podejść i sylwetkami największych odrzutowców) niby te jumbojety schodzące nad Różankami do lądowania miały zrzucać naftę do jej oczka wodnego...
                  Z takimi argumentami nie tylko lądowisko nie ma w Gorzowie żadnych szans, ale też drogi, krematorium, spalarnia śmieci, wodociągi, linie energetyczne, budynki mieszkalne (sprawa całkiem niedawna), garaże etc., etc., etc...
                  Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że lepiej było kupić tramwaje...
                  • e_werty Bimba w górę! 18.02.12, 13:01
                    Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że lepiej było kupić tramwaje...

                    ... jestem za! Tylko gdzie będa ladowac?
                  • Gość: mmmmmm000 Re: bandettav,!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 18.02.12, 14:00
                    Tak to jest jak się czyta i nie rozumie...

                    Kąt schodzenia nie jest tożsamy z prędkością opadania, ale jest zależny! Pułapy lotów (małych i dużych samolotów) są inne, ale te sportowe latają... niżej, więc dla okolicznych mieszkańców jeszcze gorzej.
                    Otóż Drezdenko JEST jednym z największych korytarzy, ponieważ to właśnie na zachodzie Polski koncentruje się większość ruchu samolotowego w naszym kraju. Siłą rzeczy zdecydowana większość samolotów lata na zachód Europy niż na wschód. Nie napisałem, że jest NAJWIĘKSZYM węzłem. Co do słowa "węzeł" to chyba oczywiste jest że nie chodzi o węzeł np. w znaczeniu kolejowym. Jest tam punkt kontrolny, z którym każdy samolot lecący jednym z korytarzy MUSI się skontaktować. Czy to będzie boeing czy mała cesna, jeśli leci korytarzem, (a wlatując na terytorium innego państwa jakiś korytarz musi wybrać), ma obowiązek pozostać w zasięgu punktu nawigacyjnego. Wszystkie samoloty lecące na Poznań, Warszawę muszą przelecieć nad Drezdenkiem. I owszem mieszanie tematu lotnisk sportowych i awionetek lecących korytarzami jest jak najbardziej na miejscu. Wystarczy spojrzeć na podpoznański Ligowiec, gdzie są kierowane lekkie samoloty, które muszą np. zatankować paliwo w drodze między Berlinem a Warszawą. Właśnie o takiego rodzaju lotnisku piszę. Tworzenie lądowiska aeroklubowego mija się z celem, ponieważ po pierwsze tego sportu jeszcze właściwie tutaj nie ma i trochę czasu minie, po drugie, mało osób ma własne samoloty, więc nie da zarobić na ich "parkowaniu". Lotnisko po prostu nie będzie dochodowe. Miałoby sens, gdyby świadczyło usługi obsługi właśnie w zakresie obsługi niewielkich samolotów (awionetek). Więc mi nie zarzucaj, że neguję w ogóle sens powstania lądowiska, bo sens jako taki jest, tylko, że decydenci zabierają się za to kompletnie bez sensu. Nawet samoloty lekkie muszą zgłaszać loty kontrolerom ruchu, a inne urządzenia latające muszą podawać obszar w jakim będą operowały. To nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że mam własny samolot, to sobie wsiadam i lecę jak chcę i gdzie chcę bez informowania kogokolwiek i bez ustalenia trasy przelotu. Muszą to robić nawet paralotnie! (latam to wiem).
                    Funkcji aeroklubowych nikt nie "ukrywa" bo tego nie napisałem. Natomiast napisałem, że temat lądowiska odżył, bo próbuje się go powiązać z LPR widząc w tym okazję do zrealizowania większych planów. Wydaje się, że miesza się tutaj dwie kwestie. Baza LPR już na terenie lubuskiego istnieje i jest to Przylep. W Gorzowie do tej pory mówiło się nie o bazie, ale o zwykłym lądowisku, na które wojewoda przeznaczył jakiś teren koło szpitala. Jeśli ma być to zwykłe lądowisko dowożące pacjentów do szpitala, to ono właśnie tam powinno się znaleźć. Budowa bazy bezpośrednio przy szpitalu jest nieporozumieniem. Jeśli wojewoda tam właśnie wskazuje lokalizację, to wygląda na to, że ma na myśli wyłącznie lądowisko, a nie bazę. Decyzji i planów budowy BAZY LPR pod Gorzowem jako takich jeszcze nie ma. Na razie jest tak, że "Deszczno chce". Więc jak traktować próbę tworzenia już teraz lądowiska w oparciu o bazę LPR, która jest w sferze idei i jak na razie palcem na wodzie pisana? To trochę tak, jakby kupować tramwaje dla Zielonej Góry, bo Zielonogórzanie chcą tramwajów. A co z torowiskiem?
                    Co do wpierania "dziecka w brzuch" i prawdziwych planów władz sobie po prostu poczytaj, bo najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz:
                    gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,86061,5022372.html
                    Takie są prawdziwe plany TJ, a lądowisko i LPR to tylko zasłona dymna...
                    To nie są "gigantomańskie" pomysły?
                    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że są jeszcze tacy ludzie jak ty, którzy wierzą, że politycy wiedzą co robią, że maja jakieś realne koncepcje. Wierzysz w PR! Po prostu chcesz tego co chcą politycy, wspierasz ich, bo ci roztoczyli jedynie słuszną wizję. Zwykłą naiwnością jest im wierzyć. A zwłaszcza naiwne jest pokładanie nadziei w miejscowych polityków, którzy przez kilkanaście lat ustawili Gorzów w ogonie podobnych miast.

                    Jeśli mieszam fakty z faktami medialnymi i konfabulacjami, to mi to KONKRETNIE udowodnij. Obawiam się,
                    • mmmmmm000 PS 18.02.12, 14:23
                      Przestańcie mnie w końcu oskarżać, że jestem przeciwnikiem, albo nawet wrogiem rozwoju i dobrobytu Gorzowa. Twierdzą tak zwłaszcza fani TJ na tym forum, którzy jego działania uznają za największe dobrodziejstwo dla miasta. Jestem po prostu odmiennego zdania, bo po prostu mam bezpośrednie porównanie Gorzowa np. do Poznania. Tylko pozornie obu miast się porównać nie da, a odpuszczanie sobie takich porównań, jest właśnie największym nieszczęściem mieszkańców Gorzowa. To trochę tak, jakby stwierdzić: "a gdzie nam tam do Poznania". Uważam, że takie krzywdzące twierdzenie stawia Gorzów na z góry przegranej pozycji - po prostu odmawia miastu ambicji.
                      Popieram rozwój Gorzowa, ale nie popieram metod w jaki próbują to osiągnąć rządzące miastem od kilkunastu lat władze. Ich sposób na rządzenie się po prostu nie sprawdza. Mam prawo do takich opinii, co więcej, mam wszelkie podstawy by tak twierdzić, na podstawie choćby wyników mikroekonomicznych jakie to miasto osiąga. Jest źle, nawet bardzo źle i idzie ku gorszemu. Dziwię się, jak można być tak ślepo zapatrzonym w pomysły i działania władz, które prowadzą miasto ku... gorszemu! Mieszka się w Gorzowie coraz gorzej, coraz biedniej, coraz mniej wygodnie... Żeby to zobaczyć trzeba niestety poszerzyć nieco swoje horyzonty i popatrzeć jak rozwijają się inni. Najgorsze, że zapatrzeni ślepo w dzisiejsze władze mieszkańcy gotowi są nawet negować oczywiste fakty i nawet nie dostrzegają (bo nie chcą dostrzegać, nie dopuszczając do siebie myśli), że gdzie indziej jest po prostu lepiej, że gdzie indziej sobie dużo lepiej radzą!
                      Władza w Gorzowie zgubiła priorytety. Głównym priorytetem powinna być wygoda mieszkańców. Miasto ma być dla ludzi, miasto ma ludziom służyć i pomagać w osobistym rozwoju. Tym czasem to miasto nie realizuje podstawowych społecznych funkcji... Z tym się nie można ot tak po prostu zgodzić...
        • 7emka2891 Re: bandettav,!!!!!! 19.02.12, 14:36
          Bandettav, jeszcze napisz ,że ktoś cię zmusił do postawienia domku w Ulimiu!! Budowa domu to inwestycja i jak to i nwestycja czasami sie zwraca a czasami sie traci na niej. Takie życie, a tak na marginesie budujac dom na przedmiesciach Gorzowa trzeba było sie liczyc z tym, że kiedyś może tam cos powstac. Ale głowa do góry , myslcie pozytywnie, pamietajcie! szklanka jest do połowy pełna a nie pusta, zawsze moze byc gorzej np. mogła tam powstac wysypisko smieci, spalarnia odpadów, lub temu podobne , przy tym londowisko brzmi jak bajka.
          a tak na marginesie do wszystkich protestujących a nie przeszkadzało wam ,że budujecie z życiowych oszczednoiści dom na terenach zalewowych? a nie przeszkadza wam ,ze mieszkacie koło obwodnicy ,która niebawem bedzie miała parametry autostrady ? i nie przeszkadza wam ,że mieszkacie koło hałasliwej drogi do Sulecina ???? Pozdrawiam.
          • Gość: mmmmmm000 Re: bandettav,!!!!!! IP: *.net.pbthawe.eu 20.02.12, 00:43
            Dziwny sposób myślenia...
            Wszelkie decyzje inwestycyjne, podejmuje się w oparciu m miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. To jest jak biblia na terenie, na którym obowiązuje. Można wówczas na jakimś terenie zaplanować lotnisko, ale wymagane są w tej kwestii szeroko zakrojone konsultacje wszystkich "podmiotów" których obszar takiego planu dotyczy. W praktyce oznacza to, że każde z właścicieli budynków może wnieść sprzeciw.
            Jeśli takowego planu nie ma, wówczas obowiązuje decyzja o warunkach zabudowy wydawana przez lokalne władze samorządowe. W tym przypadku, każdorazowe wydanie decyzji o warunkach zabudowy, wymaga wzięcia pod uwagę charakteru zabudowy istniejącej. Czyli jeśli na danym terenie są fabryki, to się daje zgodę na budowę jedynie fabryki. Jeśli jest zabudowa wielorodzinna, to można wydać zgodę na budowę "bloku". Jeśli jest to teren z zabudową jednorodzinną, to można wydać zgodę tylko na budowę domu (maksymalnie) dwurodzinnego. I tak dalej. Ten, który dany teren zasiedli jako pierwszy MA PRAWO nie zgodzić się na zabudowę o charakterze innym niż obowiązująca. Samorządy WOLĄ nie opracowywać planów zagospodarowania przestrzennego, ponieważ przy wydawaniu decyzji są zobowiązani zapytać o opinię jedynie najbliższych sąsiadów działki (na której ma powstać inwestycja). Jednak takie działania jak lądowiska MUSZĄ niestety opierać się o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jest taka "pula" inwestycji, która tego wymaga. Są to między innymi inwestycje o charakterze komunikacyjnym i publicznym. Jeśli pojawi się konieczność opracowania planu, wówczas lokalna społeczność będzie miała prawo wnoszenia uwag i sprzeciwów. Jeśli już teraz są problemy (na etapie luźno rzuconej koncepcji), to można się obawiać, że przygotowanie takiego planu będzie po prostu niemożliwe. Na miejscu wójta już na tym etapie bym się wycofał.
            Spalarnia śmieci, czy wysypisko też nie mogłoby powstać bez miejscowego planu. Dziwi mnie fakt, że ktokolwiek myśli o budowie lądowiska nieopodal zabudowań. Nowe prawo lotnicze przewiduje odszkodowania dla osób mieszkających w obrębie oddziaływania takiego obiektu. Lotnisko czy lądowisko zmuszone będzie wypłacać swoim sąsiadom niemałe odszkodowania. Wpychanie lądowiska w sąsiedztwo ludzi oznacza, obciążanie go w przyszłości takimi opłatami. A to jeszcze bardziej obniży jego opłacalność.
          • Gość: len Re: bandettav,!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 19:15
            Nie, to nam nie przeszkadzało!
      • klodawa1952 Re: Głupota ludzka jest bezdenna 18.02.12, 06:42
        vendettav napisał:
        Homosovieticus w głowie Ci siedzi. Tylko taka może być przyczyna określania "głupotą" innego, przeciwnego Twojemu, poglądu w sprawie. Nie dojrzałeś do tego co nazywa się demokracją. To jest decyzja gminy i mieszkańcy i gmina decydują. To ich "mała ojczyzna".
        • e_werty Re: Głupota ludzka jest bezdenna 18.02.12, 09:54
          To ich "mała ojczyzna".

          ... to i lotnisko małe...
    • blic Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz 17.02.12, 14:42
      W Puszczy Noteckiej już jest - w Lipkach Wielkich.
      Rzecz w tym, że lądowisko ratownicze w takiej odległości od szpitala traci sens. Zdecydowanie najlepszą lokalizacją były Wojcieszyce.
      Co do poszukiwania miejsca na lądowisko dla małych samolotów, to sporo miejsca jest w okolicach Mironickiej.
      • surma_bojowa Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz 17.02.12, 15:52
        blic napisał:
        > Rzecz w tym, że lądowisko ratownicze w takiej odległości od szpitala traci sens
        > Zdecydowanie najlepszą lokalizacją były Wojcieszyce.
        Zdecydowanie najlepsza lokalizacją lądowiska dla śmigłowców jest teren przy szpitali. A bazę i zaplecze techniczne mogą one mieć choćby w okolicy Lipek Wielkich.
        • Gość: Bernard Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.namao.albertacom.com 17.02.12, 18:13
          Hey surma bojowa,
          Pisalem o ty z okazji awantury wojcieszyckiej...
          Ladowisko dla smiglowcow musi byc na terenie lub w bezposredniej odleglosci od szpitala..
          Idealnym rozwiazaniem jest taka bliskosc by nie trzeba bylo uzywac posredniego srodka lokomocji pomiedzy smieglowcem a szpitalem..
          Poza tym wydaje sie ze problem znowu jest ten sam - ktos chce kogos zmusic.
          Nie ma ( podobnie jak w wojcieszycach) chceci z zadnej strony do "negocjacji".. Jest raczej podejscie typu "mozemy zabrac ziemie, juz to raz zrobilismy i mamy na ciebie haki...(gnojowka). Takie podejscie przyniesie podobny skutek jak w Wojcieszycach: ludzie sie obraza, zapra , skrzykna i mamusia demokracja policzy glosy... Juz maja 300....
          Podobnie jak w Wojcieszycach sprawa lotniska zajmuja sie amatorzy.
          Bedzie awantura ale lotniska znowu najpewniej nie bedzie.....
          :():):):)
          I to nie sa jaja...bo lotnisko naprawde potrzebne
        • blic Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz 17.02.12, 20:25
          surma_bojowa napisał:

          > Zdecydowanie najlepsza lokalizacją lądowiska dla śmigłowców jest teren przy szpitali.

          Ok. Heliport jest i czeka. Lipki także.
          Co powoduje, że nie są wykorzystane?
          Odpowiedź na to pytanie jest nader ważka dla zrozumienia w czym leży gorzowski problem lotniczy.
          • Gość: Bernard Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.namao.albertacom.com 17.02.12, 21:52
            Hey blic,
            Moe racje ma ten, kto twierdzi ze ktos stara sie "przemyscic" lotnisko oferujac....ladowisko...
            Glupota i nieskutecznosc takiego myslenia jest oczywista...
            W ten sposob, walczac "o wzystko' mozna wszystko stracic...
            Wlasciwie juz tak wyglada..
            Jak juz wielokrotnie wspomnialem ; sprawa zajmuja sie amatorzy, nieudacznicy, pacany, szmaki, ignoranci - ktorzy najlepsza idee potrafia skopac..
            I kopia...
            :):):)
        • Gość: Kluzik POPiSowy Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.12, 11:30
          OK. Lądowisko przy szpitalu jest, baza jest w Zielonej Górze. I tak trzymać!
          Dodatkowo w Babimoście mamy Port Lotniczy Zielona Góra, Aeroklub w Przylepie, więc jasno widać, że budowa lotniska dla B-747 i A-380 jest w Gorzowie zupełnie zbyteczna...
          A jak brak argumentów, to zawsze można wmieszać w sprawę TJ...
    • dooooom1 Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będzie... 17.02.12, 14:48
      Tyle wolnych terenów a problem jaki~! :D
    • Gość: hiro zlikwidować asfalt do ulimia! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.12, 15:23
      wylaczyć nadajniki telefonii kom.
      jak cisza i spokój to do końca
    • 7emka2891 Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będzie... 17.02.12, 15:58
      Witam serdecznie smutne to kiedy widzę taką hipokryzje osób protestujących przeciw lądowisku(celowo nie nazwę tego projektu lotniskiem). Wszyscy wiemy w jakim mejscu jest Ulim kto tam był to wie, albo raczej słyszał jaki hałas dochodzi z pobliskiej drogi przez 24/h ja już nawet nie wspominam o emisji spalin, która zapewne jest tam całkiem spora, jakoś to nie przeszkadza? Każdy kto miał okazję słyszeć start i ladowanie awionetek z prywatnego ladowiska, też doskonale wie jaki to "hałas" i "uciążliwość", zdecydowanie bez porównania w stosunku do drogi. Jak słyszę argumenty o tym ,że tesco bedzie dowozic towar do Gorzowa via lądowisko w Ulimu to po prostu spadam z krzesła. Samoloty CARGO to olbrzymie samoloty takie jak pasażerskie zapewniam ,że na trawie żaden lądować nie będzie, a mniejszymi samolotami towaru nie będzie sie opłacać dowozić. Zostaje zatem tylko funkcja areoklubu, bazy dla medicoptera i taxówek powietrznych. Zapewniam nie jest to uciążliwe( takie lądowisko swietnie funkcjonuje w Ostrowie WLkp.) ile jeszcze osób musi zginąć z powodu braku szybkiego ratunku w postaci medicoptera? a poza tym jeśli ktoś chce miec spokój od miasta to dlaczego buduje dom na jego rogatkach, trzeba było zamieszkać w Santoku! Interes setek tysiecy osób nie może być podważany, przez kilkaset osób broniacych swojej prywaty.
      • Gość: siema Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.12, 18:18
        Przykre i podlegające pod paragraf jest to, że to właśnie "tej ciemnocie" zarzuca się tego typu wymysły o myśliwcach, o tesko, o putinie, a prawda jest taka, że to właśnie wójt sam rozpowiada na prawo i lewo tekie głupoty, ktore to niby wypowiadane są z ust protestujących. To on w mediach pisze scenariusz i sam go potem probuje obalać i podawać receptury na tego typu lokalne wątpliwości, że skróci pas, przesunie "wartę" itd.
        Ludzie, może ze mieszkają we wsi (i starsi i młodsi) nie są głupi. Doskonale znają zagrania polityczne, wiedzą jak się tworzy wizerunek w mediach. Niestety wójt nie spodziewał się tego. Okazuje się, że ludzie są bardziej przebiegli i mądrzejś od historii tworzonych w deszcznie.
        NIkt z lokalnej spoleczności nie jest przeciwny pogotowiu i lotnisku. Ludzie chą, ale w miejscu właściwym, a nie wymyślonym, tylko po to, żeby zdobywać uznanie mieszkańców... gorzowa (w gminie już zdobył wszystko co trzeba).
        Odnosnie obwodnicy pozostaw tę kwestię mieszkańcom i nie mieszaj z innymi sprawami, bo to do niczego nie prowadzi.
        Zalosne jest to, że jednostka w imię swoich poglądów i celów jest w stanie skłócić wszystkich ludzi, którzy dotychczas uśmiechali się do siebie, a teraz będą wbijać sobie widly w plecy.To jest skutek takich dzialań. To trzeba dostrzegać i o tym mówić.
        • Gość: JP2 Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.12, 20:42
          Gość portalu: siema napisał(a):

          > Zalosne jest to, że jednostka w imię swoich poglądów i celów jest w stanie skłó
          > cić wszystkich ludzi, którzy dotychczas uśmiechali się do siebie, a teraz będą
          > wbijać sobie widly w plecy.

          A może inaczej

          uprawiajmy buraki, srajmy na dworze, kończmy tylko podstawówkę i uśmiechajmy się do siebie.
          • mmmmmm000 Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz 18.02.12, 00:47
            No i właśnie od tego powinno się zacząć.
            Od podniesienia kultury rolnej, by na wsiach ludzie lepiej zarabiali na wydajniejszej produkcji, na skanalizowaniu wiosek i zbudowaniu oczyszczalni ścieków (choćby przydomowych), na nielikwodowaniu podstawówek na wsiach, bo teraz dzieciom każe się dojeżdżać do szkół nawet po 20 km.
            A uśmiech nie zaszkodzi...
      • alt.er.ego Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz 18.02.12, 01:25

        W Santoku ? Santok to takie dalekie przedmieście Gorzowa. Jak ktoś chce ciszy i spokoju, dlaczego nie zamieszka w Puszczy ( Noteckiej, Gorzowskiej itp ).
        • Gość: mmmmmm000 Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.net.pbthawe.eu 18.02.12, 04:12
          ...bo w puszczy nie można ot tak sobie zamieszkać. Po pierwsze jest to teren lasów państwowych, od których po prostu nie da się kupić ziemi (ustawa zabrania), a po drugie, ustawa o gospodarce przestrzennej zabrania stawiania siedzib ludzkich w odległości większej niż 500 m od najbliższych zabudowań. Dodatkowym problemem są media (prąd), które bardzo niechętnie dostawcy prowadzą na większe odległości, a jeśli już, to żądają pokrycia kosztów przez przyszłego odbiorcę. Chętniej doprowadzają media do grup działek budowlanych (przyszłych osiedli na obrzeżach wsi).
          I dlatego właśnie ludzie przenoszą się na wieś, a nie do puszczy...
      • Gość: klora Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 19:24
        7emka2891 napisał:

        >>Wszyscy wiemy w jakim miejscu jest Ulim kto tam był to wie, albo raczej słyszał jaki hałas dochodzi z pobliskiej drogi przez 24/h ja już nawet nie wspominam<<

        Brak wiedzy i logiki pacanie!
        1. W Ulimiu nie słychać hałasu samochodów. Chyba jednak tam nie byłeś
        2. A jeśli słyszysz ten hałas, to chcesz im jeszcze dołożyć warkot?
    • mmmmmm000 Znów się próbuje coś ugrać... 17.02.12, 17:01
      Ma być lądowisko dla LPR, a zaczyna się mówić o lotnisku "sportowym" tudzież "turystycznym" dla lekkich samolotów. No to są jednak dwie różne rzeczy. Do wylądowania śmigłowca wystarczy stosunkowo niewielki plac nawet w centrum miasta i to najlepiej blisko szpitala. Medyczny transport lotniczy jest wykorzystywany w na prawdę ważnych przypadkach, a nowoczesne śmigłowce wcale znów nie aż tak głośne. W Z.G. będzie lądował przecież na dachu szpitala.

      Tym czasem w Gorzowie próbuje się do tematu LPR "przykleić" temat powstania w ogóle lotniska jako takiego. Wyraźnie próbuje się wykorzystać "okazję" na ugranie czegoś więcej ponad to, co rzeczywiście byłoby potrzebne.

      Oby nie wylano przy okazji dziecka z kąpielą. Za chwile się okaże, że cały temat lądowiska zawikła się na tyle, że nie powstanie ani upragnione lotnisko turystyczne, ani lądowisko dla LPR. Najbardziej ucierpi na tym rozwój szpitala. Najpierw niech jak najszybciej powstanie to, co powinno powstać i jest niezbędne. Dopiero potem można pomyśleć o lotnisku w miarę istniejących potrzeb. Przy próbie upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu, może się okazać, że jest za mało... ognia (znaczy kasy).
      • Gość: Człowiek ze Stali Re: Znów się próbuje coś ugrać... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.12, 17:25
        To jest właśnie megalomania gorzowian, Zielona Góra posiada dwa lotniska więc w Gorzowie też powinno być choć jedno.A ja się pytam po co,wystarczy lądowisko dla helikoptera i w pobliżu miasta jego baza. Ale wszystko trzeba tak zagmatwać żeby nie było niczego.Czy ktoś pomyślał kto będzie za to wszystko płacił,czy ma być tak jak jest z Filharmoniom-4mln/za rok utrzymania,stadion żużlowy z grand pri kolejne 4mln/za rok.Słowianka też przynosi straty rzędu 3mln.Apropo tego ostatniego jakim cudem basen w zielonej przynosi zyski a tu same straty.
        • Gość: Erich Re: Znów się próbuje coś ugrać... IP: *.kwidzyn.mm.pl 17.02.12, 17:57
          Gość portalu: Człowiek ze Stali napisał(a):

          > To jest właśnie megalomania gorzowian, Zielona Góra posiada dwa lotniska więc w
          > Gorzowie też powinno być choć jedno.

          następnemu pierdzieli się lotnisko z lądowiskiem..
          • Gość: mis Re: Znów się próbuje coś ugrać... IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.12, 18:04
            Skąd jesteś? Ludzie doskonale znają różnicę między lotniskiem, a lądowiskiem. Byleś na spotkaniu, interesujesz się tym na codzień, czy od święta?
            Dla maszyny powietrznej nie ma znaczenia czy ląduje na lądowisku, czy na lotnisku. Jest to urządzenie, które lata (nie tylko startuje i ląduje). Maszyna nie będzie nagle zchowywała się ciszej nad lądowiskiem, a głośniej nad lotniskiem.
            Ratować życie - tak, ale wszystko z głową i bez ukrytych zamiarów politycznych - chrapka Wójcickiego na prezydenta GW.
            • mmmmmm000 Re: Znów się próbuje coś ugrać... 18.02.12, 00:39
              o różnicy między lotniskami a lądowiskami:

              pkd.org.pl/pliki/niepolomice0108/Rozwoj_sieci_lotnisk.pdf
              • Gość: prad Re: Znów się próbuje coś ugrać... IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.12, 09:35
                Różnica jest w nazewnictwie i kilku niuansach.
                Wojt napompowująć teorie o gigantycznych różniach między lotniskiem a lądowiskiem na którym jak to mówi srają tylko krowy, sam sztucznie probuje wpoić te teroie tym "ciemnotom bez przyszłości". Najlepiej jest porównywać potem z kosmosu wzięte rosyjskie SU z papierowymi modelami. Niestety takie argumenty wpajane ludziom nie przechodzą.
                A dlaczego? A dlatego że tutaj nie ma Kłodawy. A dlatego że ludzie tutejsi nigdy nie widzieli takiej srającej krowy. A dlaczego? A dlatego, że krowa nie zdąży się najeść na tym niby pastwisku. A dlaczego? ....
    • stravik Kolejne starcie o...wladze 17.02.12, 23:37
      Ladowisko powinno znajdowac sie przy szpitalu, a baze mozna ulokowac w Lipkach W. Tu protestow raczej nie powinno byc. A moze np. w Pyrzanach (miedzy Witnica a Nowinami Wielkimi) . Za Niemca bylo tam lotnisko polowe.
      Szczerze mowiac ta sprawa powinny zajmowac sie wladze Gorzowa Wlkp. Oczywiscie przy wspolpracy z gminami otaczajacymi miasto. Ale trzeba chciec wspolpracowac.
      A tak na marginesie odnosnie atmosfery na spotkaniu:
      Cytat z artykulu:
      - Pan jest najbardziej zainteresowany, bo może stracić tereny, które teraz dzierżawi. I to nie jest prawda, że gmina nie może przejąć ziemi, bo już 4 ha pan Roman stracił, które gmina przejęła za darmo. A co do szkodliwości? Działalność pana Romana jest chyba bardziej szkodliwa, bo nie zliczę mandatów za wylewanie szamba w okolicy - odparowuje Wójcicki.

      Taki sposob argumentacji, to...kompromitacja panie wojcie. Pan powinien szukac kompromisu, a nie wdawac sie w pyskowke. A moze idzie pan w slady TJ w mysl zasady - kto nie z nami ten przeciw nam.
      • pankamyk Re: Kolejne starcie o...wladze 19.02.12, 13:25
        Śmiech normalnie. Powinniście domagać się wpływu na lokalizację tego lotniska i wieloletnich zwolnień od podatków lokalnych a nie pyszczyć po próżnicy. Bez sensu. A ten lokalny potentat - hodowca świń - to z miejsca powinien startować na wójta w kolejnej kadencji jak taki mocny. Z tego co widać ten Wójcicki jest OK i chce rozmawiać. To rozmawiajcie i załatwcie sobie coś a nie syczycie tylko.
        • tajemniczy_sterowniczy Re: Kolejne starcie o...wladze 19.02.12, 13:43
          A ten lokalny potentat nie chce swiń wozic samolotem?
          • Gość: fuk Re: Kolejne starcie o...wladze IP: *.gorzow.hypnet.pl 28.02.12, 11:27
            W ramach oszczędności MZK, i aby nie stresowały się zwierzęta - zlikwidować autobus miejski do Ulimia.
            • Gość: puk Re: Kolejne starcie o...wladze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 19:27
              Autobus jest dotowany przez mieszkańców gminy, więc prędzej tobie zlikwidują tramwaj do psychiatryka. I będziesz miał kłopot
              • Gość: hiro Re: Kolejne starcie o...wladze IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.12, 20:07
                > Autobus jest dotowany przez mieszkańców gminy,
                my płacący podatki dotujemy takie gminy? oni sami sobie już nawet autobusy dotują;-)
                rolnik pan wie że żyje co zarobi.................
                • Gość: wulkan Re: Kolejne starcie o...wladze IP: *.gorzow.hypnet.pl 05.03.12, 11:09
                  Na liście protestujących jest nazwisko radnego z PiS.
                  Ciekawe, wcześniej Rafalska, teraz Pieńkowski
                  • e_werty Re: Kolejne starcie o...wladze 05.03.12, 11:55
                    nazwisko radnego z PiS

                    ... bo to partia uskrzydlonych!
                    (Płetwy i Skrzydła)
    • Gość: Lotem bliżej Re: Kolejne starcie o lotnisko pod Gorzowem. Będz IP: *.gorzow.mm.pl 05.03.12, 11:43
      Krótkowzroczność tych ludzi kiedyś się na nich zemści to tylko kwestia czasu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja