wolfenstein3d
18.02.12, 14:13
lewica twierdzi że fabryka butów istnieje po to, by jej właściciel miał duży zysk i to jest jej zdaniem niesłuszne i ten zysk trzeba kapitaliście zabrać poprzez podatki.
Lewica twierdzi że cel istnienia fabryki jest by szewcy mieli miejsca pracy.
Fabryka butów istnieje po to abyśmy mieli dobre tanie i wygodne buty.
Ludź pracy to taki inwalida, składający się z pary rąk i tego kawałka mózgu, który potrzebny jest do wykonywania zawodu. No i pary nóg, by go doprowadziły do miejsca pracy.
Ludź pracy to kaleka. To 10% człowieka.
Nie jest ważne co robię jako dziecko czy młodzieniec, na emeryturze, w weekendy i na urlopie, gdy jestem chory - ważne dla lewicy jest ten kawałek człowieka który tkwi przy maszynie, rajzbrecie, przy biurku. Resztę człowieka - z punktu widzenia lewicy mogą diabli wziąć. Jest to świat całkowicie postawiony na głowie - wywrócony na lewą stronę. Takie widzenie świata musimy zdecydowanie odrzucić.
U ustawach gospodarczych powinni decydować przedstawiciele konsumentów - a nie ludziów pracy.
W Polsce i UE każda ustawa jest konsultowana ze związkami zawodowymi.
Konsultowana też jest z jakimiś zrzeszeniami przedsiębiorców - a miejsce ich działaczy jest raczej w kryminale - bo chcą zagwarantować swoim człowiekom pracy (kapitalistom) jakieś korzyści kosztem konsumentów.
Celem ludzia pracy - czy to kapitalista czy najzwyklejszy robol - to zrobić towar byle jaki i wcisnąć go konsumentom możliwie drogo. Chyba że kapitalista prowadzi firmę pod własnym nazwiskiem - wtedy zdziera - ale przynajmniej dba o jakość.
Cel konsumenta to: kupić towar możliwie dobry i możliwie tanio.
Dlatego tam gdzie rządzą konsumenci (rynek), towary z miesiąca na miesiąc są coraz lepsze i coraz tańsze. A tam gdzie rządzą człowieki pracy, urzędnicy i politycy - towary stają się coraz droższe i coraz gorsze. I to jest nieuniknione.
Janusz Korwin Mikke.