Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ?

12.06.04, 06:49
Dwa lata temu był wątek

Nowy dyrektor teatru gorzowskiego
Autor: Gość: Jaga IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 09.07.2002 22:18

wypowiadało się 30 osób.

Były głosy pełne obaw, ale i nadziei.
Osobiście miałem nadzieję, że Nowy Dyrektor tchnie nowego ducha w zmurszały
gmach naszego Teatru. Że pod dobrze skrojoną marynarką ma asa z rękawie.
I ma też świadomość, że po okresie koniecznego rozbiegu, już teraz nasz
Teatr powinien pokazać swoją własną, rozpoznawalną "w środowisku", twarz.
Straciłem nadzieję - teatr nijaki i dyraktor nijaki.
A pod marynarką krótkie rękawki...
Kolejny członek spółdzielni wkupujący się "w środowisko"
zlecanymi "zasłożonym z Warszawki" chałturami na prowincji ?
    • Gość: WWW Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 13:51
      Co znaczy "...dobry dyrektor..."? Do czego i dla kogo dobry? Nina Terentiew
      mawia że "wszystkim to sie tylko dolar podoba...."
      Twój nick mówi duzo - może masz "amb"icje zastapić dyrektora w "dobrze
      skrojonej marynarce"... Ty byś Mu skroił troche inną...
      • Gość: lLinka Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.04, 17:08
        jak ja wam zazdroszczę , że go tak dobrze znacie,nie miałabym żadnych
        oporów,ale za dużą wiedzę posiadam,więc pragnę i piję to co ciekawego
        w GORZOWIE...ja to mam szczęście..wiedza przeszkadza,kochany panie dyr.
        proszę dalej nic nie czytać i nie myśleć..Byrska i Herbert już nie
        żyją ,więc nie doradzą
        Linka
        • Gość: WWW Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 18:20
          "... jak ja wam zazdroszczę , że go tak dobrze znacie,nie miałabym żadnych
          > oporów,ale za dużą wiedzę posiadam,więc pragnę i piję to co ciekawego
          > w GORZOWIE...ja to mam szczęście..wiedza przeszkadza,kochany panie dyr.
          > proszę dalej nic nie czytać i nie myśleć..Byrska i Herbert już nie
          > żyją ,więc nie doradzą
          > Linka..."

          Królowa Bona także nie zyje... nie rozumiem Twego posta.... Chyba sie obwieszę
          na Lince....
      • amb1 Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? 13.06.04, 07:42
        Gość portalu: WWW napisał(-a ?):

        > > Twój nick mówi duzo - może masz "amb"icje zastapić dyrektora w "dobrze
        > skrojonej marynarce"...

        Bardzo mi imponuje Twoje mistrzostwo w zabawach słowem - serio, natknałem się
        też w innych Twoich dygresjach, w innych wątkach na podobne perełki. Czapka z
        głowy przed mistrzem.

        Wracając do tematu, właśnie... przed Mistrzem.
        W naszym Teatrze brakuje relacji: Mistrz - Zespół. Bo Dyrektor Artystyczny
        Teatru powinien być dla Zespołu takim odniesieniem. Nadającym ton, ustalającym
        poziom poniżej którego nic nie przejdzie. Pod rządami którego amatorszyzna, czy
        prezentowany na scenie mierny warsztat po prostu nie przejdzie. Bo po czymś
        takim zaprosi i ... podziękuje za współpracę - mimo dotychczasowych zasług, czy
        wieloletniego zasiedzenia. Tylko że Mistrzem się bywa, pod jednym warunkiem -
        że się jest na poziomie wspaniałego rzemieślnika, "wyrobnika sceny". Który ma
        świadomość tego, że każdy Teatr musi mieć w Zespole własne ( nie z importu ! )
        lokomotywy. Bo bez nich Teatr nie ujedzie. Kto jest lokomotywą w naszym
        Teatrze ? No kto ? Bo jak to ustalimy, to zaraz nam wyjdzie poziom, za który
        jest odpowiedzialny już tylko Dyrektor Artystyczny Teatru. I określi się sam z
        siebie jego poziom. Bo kto z kim przystaje... Bo każdy dobiera sobie takich...
        itd., itp.. A fastrygowanie tych dziur "gwiazdami" z importu, jest może
        doraźnie zręczne, ale ( patrząc perspektywą ) dla Zespołu zabójcze. Wielką
        sztuką i wyróżnikiem Mistrza w Teatrze jest stawianie przed aktorami takich
        zadań, które ściśniete w nich skrzydła pozwolą rozwinąć i wznieść się ponad
        poziomy. Jak to rozpoznać, jakie zadania stawiać przed kim ? Ba, tu właśnie
        potrzeba Mistrza. Bo inaczej czeka ich los Ani Łaniewskiej, która nam ( twórczo
        naturalnie ) usycha, usycha... bo mówić zaczyna już nawet konwencją Tygryska, a
        i śpiewać zaczyna już tylko warsztatem... Bo jak się tam długo gra tylko
        bzdurki dla dzieci...

        Pozdrawiam, chętnie przeczytam inne zdanie na ten temat.
    • Gość: GINA Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: 149.234.246.* 13.06.04, 22:18
      Aktor,ktory chce sie rozwijac nie siedzi 20 lat w jednym teatrze.Ciagle szuka,a
      widz to doceni.Przykre to w naszej rzeczywistosci,bo dokad latwo teraz
      przejsc.Zeby zobaczyc jak gra Laniewska czy Chorazykiewicz nie trzeba juz isc
      do teatru bo mozna sobie wyobrazic.Dlatego widownia sie zapelnia gdy pojawiaja
      sie nowe twarze. A jezeli chodzi o dyrektora ,na pewno wprowadzil cos nowego,bo
      i sam jest tym jeszcze nowym.
      • Gość: widz Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 22:30
        "...i sam jest tym jeszcze nowym..."

        On się po prostu długo i dobrze zapowiada...

        "...Zeby zobaczyc jak gra Laniewska czy Chorazykiewicz nie trzeba juz isc
        > do teatru bo mozna sobie wyobrazic..."

        Podobnie jak można sobie wyobrazić jak gra Janda czy Kowalewski... Najlepiej w
        ogole nie chodzic do teatru tylko sobie "wyobrażać" - zawsze to taniej no i gra
        świetna - przy zachwyconej publiczności - a jeszcze można soboe "stend
        owejszen" zafundować i- pełna ekstaza...


        "...nie siedzi 20 lat w jednym teatrze..."

        Widzę że autorka także nie siedziała 20 lat w teatrze (tylko sobie wyobrazała
        że siedzi.... ot magia teatru wyobraźni...) bo zauważyłaby zmiany tak u
        Chorążykiewicz jak i u Łaniewskiej - szukanie swego miejsca w sztuce nie jest
        związane ze zmiana teatru...
        • Gość: Bernard Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.ed.shawcable.net 14.06.04, 02:09
          Hey widz,
          Bardzo chcialbym przyjacielu, (sadze, ze ty tez), przeczytac wreszcie opinie
          kogos kto w teatrze byl (nie powiem - bywal...)
          Te wypowiedzi sprowadzaja sie do: " Nie znam sie na tym, nigdy nie widzialem,
          ale poniewaz temat kulturalnie i politycznie poprawny, moim zdaniem...."
          Zalosne.
          Ide poczytac "Swierszczyk"
          :)
          • Gość: Wacek Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.gorzow.mm.pl 14.06.04, 13:45
            Masz rację, Beniu, lepiej czytaj te swoje świerszczyki / rozumiem, że czytasz
            te wersje dla dorosłych /. Tylko nie napracuj się za bardzo!!!!
        • Gość: GINA Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: 149.234.246.* 14.06.04, 22:15
          A,jednak przyjda nowi i mlodzi do teatru.I bardzo dobrze.
          W teatrze bywalam i bywam.
          • Gość: widz Re: Czy Teatr im J.Osterwy ma dobrego dyrektora ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 23:53
            Przyjdą nowi (pytanie czy lepsi? - inni to tak - lepsi zostali wyłowieni w
            większych miastach) no i nie tacy "młodzi" - przyjdą ludzie z polecenia
            znajomych dyrektora - "kochanek żony kochanka, kuzyna ministra teściowej
            wnuczka" Na zmiany na lepsze bym specjalnie nie liczył. A wystarczzyło
            by "uaktywnić" Łaniewską - przecież nigdyś miała świetne recenzje w śpiewanej
            poezji - Mokrowiecki ją wylowił na ktorychś "Spotkaniach Zamkowych" gdzie
            zaliczyła chyba wszelkie nagrody....
            Widzę że dyrekcja nie chce - nie potrafii - wykorzystać jej talentu? A ma go
            pod bokiem Podobnie jak kilku innych aktorów przyczajonych na boku. Ale oni
            spoza układów - nie mają poparcia warszawki....
Pełna wersja