Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwiedz...

05.06.12, 07:19
Koniecznie nalezy zobaczyć wystawę
Zdjecie 10 w artykule dobre.
Pokazuje zainteresowanie łysych ,łysymi na zdjeciach lejącymi sie po twarzach.Mocne zdjecia.
Duze zaiteresowanie było tez zdjęciami aktów na ulicach Gorzowa .
Nikt tyle sie nie napatrzył na gołe laski co fotograf Adamski biegając w rózne miejsca miasta z modelkami
    • Gość: YES WE CAN! Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.12, 15:37
      Cała ta inicjatywa tzw. Bezbronna (dawniej Bezdomna, co miało jeszcze jakąś sensowną, w miarę, ideę - i nie był to pomysł Adamskiego) jest działaniem szkodliwym, a od strony wizualnej istnym potworkiem i szmirą. Samo przesłanie jest mocno podejrzane - każdy może (na krótko) poczuć się "artystą", pokazując swój wytwór, czy (modne słowo) wykon "artystyczny". Następuje w jednym miejscu megakumulacja tandety i bezguścia zorganizowana pod hasłem "Wszyscy jesteśmy artystami" albo "Tworzyć każdy może". I jeszcze, z racji miejsca pracy "kuratora", mająca najwięcej promocji w mediach. Tragedia..... I to się nazywa sztuka - autokreacji chyba.
      • Gość: thebird Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 17:43
        I jeszcze, z racji miejsca pracy "kuratora", mająca najwięcej promocji w mediach

        A do tego wygrał ważny konkurs fotograficzny

        Powinien sie przewrócic i złamać sobie nogę .

        Kazdy pomysł jest zły ,(w Gorzowie) i niezależnie z czyjej głowy wyjdzie .
        Adamskiego ,Jędrzejczaka i im podobnych .
        Nie robić nic bo wszystko jest tandetą
        • Gość: YES WE CAN! Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.12, 20:58







          Nie jestem złośliwy. Staram się podejść do propozycji kulturalnych racjonalnie. Oczywiście nie dyskutując o gustach, bo o tego nie oceniam. Zastanawiają mnie tylko intencje, czyli co jest praprzyczyną podejmowanych działań. Nieważne kto je podejmuje. Czy instytucje, czy stowarzyszenia, czy osoby fizyczne. To jest pytanie podstawowe. Po co coś robimy? W jaki, na przykład sposób, obronić ideę Galerii Bezbronnej, która, poza propagowaniem kiczu i opcji bycia przez chwilą "artystą" nic nie wnosi. A tzw. wystawa robi ludziom g...no z mózgu, bo to co jest tworzenie erzatzu, dla ubogich zresztą.






          • alt.er.ego Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie 06.06.12, 22:51

            Galeria Bezbronna ma demokratyczną formułę - każdy może przyjść i pokazać co tworzy ( według innych: co robi ). Artystą człowiek nie staje się przez urodzenie. Poza przypadkami artystów samozwańców, "artystą" jest w gruncie rzeczy ten, kogo inni za artystę postrzegają. Żeby być postrzeganym, najpierw trzeba się jednak pokazać. I Galeria Bezbronna to umożliwia, każdemu, nikomu nie zamykając drzwi. To jest pozytywne. Muzea i galerie takiej szansy początkującym nie dają wcale, albo rzadko. Przypuszczam, że nie sam kicz w Bezbronnej zobaczyłeś ?

            Oprócz umożliwienia pokazania się, tegoroczna Galeria Bezbronna przyczyniła się do wypromowania starej leżakowni piwa browaru braci Gross, obiektu o unikalnej w Gorzowie atmosferze - i za to również chwała organizatorom.
        • Gość: YES WE CAN! Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.12, 21:42






          Nie jestem złośliwy. Staram się podejść do propozycji kulturalnych racjonalnie. Oczywiście nie dyskutując o gustach, bo o tego nie oceniam. Zastanawiają mnie tylko intencje, czyli co jest praprzyczyną podejmowanych działań. Nieważne kto je podejmuje. Czy instytucje, czy stowarzyszenia, czy osoby fizyczne. To jest pytanie podstawowe. Po co coś robimy? W jaki, na przykład sposób, obronić ideę Galerii Bezbronnej, która, poza propagowaniem kiczu i opcji bycia przez chwilą "artystą" nic nie wnosi. A tzw. wystawa robi ludziom g...no z mózgu, bo to co jest tworzenie erzatzu, dla ubogich zresztą.






        • Gość: YES WE CAN! Re: Bezbronna jeszcze czynna. Wybierz się na zwie IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.12, 21:43





          Nie jestem złośliwy. Staram się podejść do propozycji kulturalnych racjonalnie. Oczywiście nie dyskutując o gustach, bo o tego nie oceniam. Zastanawiają mnie tylko intencje, czyli co jest praprzyczyną podejmowanych działań. Nieważne kto je podejmuje. Czy instytucje, czy stowarzyszenia, czy osoby fizyczne. To jest pytanie podstawowe. Po co coś robimy? W jaki, na przykład sposób, obronić ideę Galerii Bezbronnej, która, poza propagowaniem kiczu i opcji bycia przez chwilą "artystą" nic nie wnosi. A tzw. wystawa robi ludziom g...no z mózgu, bo to jest tworzenie erzatzu, dla ubogich zresztą.






Inne wątki na temat:
Pełna wersja