Klocki w żłobkach? A może zbudujmy sobie żłobki...

11.07.12, 10:04
Tym razem krótko.
Koszt - połowa kosztów technologii tradycyjnej.
Żywotność - ćwierć czasu tego, co technologia tradycyjna.

Najdroższe i tak jest zawsze wykończenie i wyposażenie, a to, czy to w budynku tradycyjnym czy z "dykty" kosztować będzie tyle samo...

Wkurza tylko to, że na flharmonię było 130 milionów, a na żłobki nie ma nawet 5% tej kwoty.
    • eryklim Jędrzejczak jak Steve Wonder 11.07.12, 10:25
      Prezydent nie widzi takiej potrzeby
      Nie widzi wielu potrzeb
      Widzi za to potrzebę Nowego magistratu za 200mln
      • mmmmmm000 Re: Jędrzejczak jak Steve Wonder 11.07.12, 10:27
        A przy magistracie... żełobek dla dzieci urzędników ;-)
        • Gość: jona powiedziales A zrob B IP: *.access.telenet.be 11.07.12, 10:30
          Bo w Radzie podobnie jak jasnie Pan sa sami ... dziadkowie.Radny Gucia jak powiedziales A to zrob B- najlepszym wyjsciem jest manifa mlodych mam z malymi dizecmi w UM lub przed,albo i w Filharmonii
          • Gość: jaca Re: powiedziales A zrob B IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.12, 10:53
            W normalnym mieście władze powinny wsłuchiwać się w głos obywateli. Takie stanowisko TJ pokazuje, jak wiele brakuje nam do normalności. Ciekawe, czym Jędrzejczak chce "namówić" mieszkańców okolicznych gmin do połączenia się z Gorzowem, jak nie troską o dzieci. Zbuduje w każdej wsi stadion lub filharmonię? A może linię tramwajową do Chwałowic?
            • Gość: gorzowianin Zbudują tak szybko jak budowali "Lipsk"? IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.12, 11:41
              Warto przy okazji "dyskusji nt. żłobka z klocków" w tym miejscu przypomnieć historię mającą miejsce w okresie 1977-79, czyli okresie upadku rządów Gierka, protoplasty Tuska.

              Historyjka ta rozpoczęła się na początku 1977. "Firma" o nazwie Biuro Projektów Biprodrzew zakupiła produkowany w NRD budynek o nazwie "Lipsk" który stoi obecnie przy ul. Czereśniowej. NRD był takim specyficznym krajem, w którym produkowano sporo zabawek do samodzielnego montażu (np. samoloty do sklejania z uwagi na silnie rozwinięty przemysł chemiczny), takimi "zabawkami" były też budynki do "samodzielnego" złożenia. Budynek typu Lipsk i jego dokumentacja nakazywały złożenie go w 2-3 miesiące. Była to z jednej strony zaleta (choć całość mieściła się w 200 wagonach), ale i wada. Materiały do niej użyte nie były przydatne dla tego budynku po okresie "przewidzianym do montażu" ale za to przydatne na każdej prywatnej budowie np. budowie willi dla PZPR-owskiego kacyka.

              Budynek został zakupiony przez firmę rodem z Warszawy za ówczesne 27.848.744 złotych. Jednak po jakimś czasie (minął termin "przydatności" komponentów) postanowiono że nie warto się w to bawić, Resort Budownictwa nie wyraził zgody na wprowadzenie "inwestycji" do planu rocznego, pozwolenie cofnięto. Ale znalazł się kupiec, okazało się nim Gorzowskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Budownictwa Przemysłowego.

              Do połowy lipca 1977 r. do Gorzowa dowieziono pięć pociągów, ostatnie dostawy już późną jesienią, w stanie nie nadającym się już nie tylko do montażu, ale i "przeżycia" zimy.

              Jak można przeczytać w artykule zamieszczonym w Gazecie Lubuskiej, Biprodrzew słał "monity" do Gorzowa i do "Zjednoczenia", które pozostawały bez odpowiedzi. W tym czasie GPRIBP cofnięto pozwolenie na inwestycję. "Chrapkę" na inwestycję miało przedsiębiorstwo-matka (dziś nazwalibyśmy spółka-matka) - GPBP Zachód. Chciało przeznaczyć NRD-owski pawilon na hotel robotniczy. Doradcą d/s kontaktów gospodarczych z "przyjaciółmi" ze Wschodu, jak czytamy w Encyklopedii Gorzowa, a także w autobiografii, był owym gorącym czasie końca Gierka "urodzony w czepku" późniejszy pierwszy sekretarz zakładowy PZPR Władysław Komarnicki.

              Pod koniec maja 1979 na placu budowy stał zmontowany do połowy "Lipsk". Brak było szyb, dachu, stropów, okładzin, ścian wewnętrznych i działowych. Co się okazało później. Jak podano "wykonawca kreśli w tej chwili w swych pracowniach wykończenie budynku elementami tradycyjnymi - cegłą, belkami stropowymi z Metalplastu i pustakami. Będzie to dodatkowy koszt 3 mln zł, przy czym nie jest pewne czy konstrukcja Lipska utrzyma ciężar tradycyjnego budulca".

              Dalej czytamy: "Nasza społeczna własność została uszczuplona o kilka mln zł. O ile - trudno powiedzieć. Ci co liczą skrupulatnie mówią o co najmniej 9 mln zł".

              Zapytano dyrektora GPBP Edwarda Głogozy. "Limitu w tym roku wystarczy na pokrycie dachu i to zrobimy. Czym ? Materiałami produkcji krajowej, jak np. płytami konstrukcyjnymi. Wykończenie ? W przyszłym roku, o ile będą na ten cel pieniądze".
        • Gość: jaca Re: Jędrzejczak jak Steve Wonder IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.12, 11:06
          i żłopek dla samych urzędników ;)
    • stravik Jedrzejczak jak Polak 11.07.12, 11:20
      Odpowiedzi Jedrzejczaka przypominaja odpowiedzi Polak.
      Obydwoje odpowiadaja czesto na pytania: NIE MA POTRZEBY lub NIE MA KASY, slowem NIE MA
      Czyzby chodzili do tej samej szkoly ??
      • Gość: jaca Re: Jedrzejczak jak Polak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.12, 11:37
        mogli ukończyć ten sam uniwerek zielonog.... przepraszam, wsp w zielonej górze
        • stravik Re: Jedrzejczak jak Polak 11.07.12, 12:17
          I teraz graja w jednej druzynie, mowiac jednym glosem, NIE MA.
    • Gość: klockowy Re: Klocki w żłobkach? A może zbudujmy sobie żłob IP: 150.254.156.* 11.07.12, 15:07
      Klocki w żłobku? a co w tym dziwnego? klocki stawia się wszędzie przecież;p
    • justysia1110 Klocki w żłobkach? A może zbudujmy sobie żłobki... 11.07.12, 22:46
      Bardzo ciekawych rzeczy sie tu dowiedzialam np to ze problem wsrod przedszkolaków został załatwiony- to dziwne ale moje dziecko w dalszym ciągu nie dosttało się do zadnego przedszkola- Panie Prezydencie proszę otworzyć szerzej oczy i nie udawać ze nie ma problemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moze niech mi Pan odpowie co mam z dzieckiem zrobic!!??
      • Gość: jona do dziela... IP: *.access.telenet.be 11.07.12, 23:34
        Co masz zrobic??? Skontaktowac sie z radnym G, rzucic haslo na portalach spolecznosciowych,ze w tym dniu i o tej godzinie spotykacie sie w UM (najlepiej kiedy jest posiedzenie Rady Miasta, mieszkancy chyba maja prawo uczestnictwa w niej) razem z rodzinami i dziecmi.Uprzedzic media i......akcja....To jest jedyna sprawdzona metoda od lat.... tylko dzieki determinacji mozna cos osiagnac....Kiedys probowano wybudowac smietnik -skaldowisko w Miedzyrzeczu.Byly akcje spoleczne i.... nawet za komuny wladza przegrala z determinacja mlodych. Ja 2 lata temu zorganizowalam podobna akcje o przejscia dla pieszych (tzw pasy-zebry).I....w ciagu miesiaca i pieniadze i mozliwosci znalazly sie. A wiec panie Gucia powiedzial pan A to ..... do dziela.....
        • Gość: jarecki Re: do dziela... IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.12, 10:22
          Nie chcę aby pan Gucia - któremu prokurator zarzucił podrobienie 36 podpisów - reprezentował interesy mieszkańców.
          • Gość: jona Re: do dziela... IP: *.access.telenet.be 12.07.12, 10:42
            Ma zarzut,ale nie jest skazany...Jest mlody,a wiec pewnie zna wiele mlodych rodzin,ktore borykaja sie z problemem braku miejsc w zlobkach czy przedszkolach. Mysle,ze to jest dla niego szansa,aby poprawic swoj wizerunek chocby wsrod mlodych. W dzisiejszych czasach kiedy jest internet, przy udziale mediow socjalnych zwolanie takiej manify i przeprowadzanie akcji to super latwe. Trzeba tylko kogos kto ja poprowadzi i ludzi skrzyknie
            • Gość: mmmmmm000 Re: do dziela... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.12, 11:43
              To nie jest kwestia ani Guci, ani ludzi, ani krzyku...
              Może sobie nawet całe miasto protestować cały miesiąc, a w kasie jest po prostu PUSTO!
              20 milionów na inwestycje w tym roku - to jest po prostu śmiech.
              Poza tym wydatki tegoroczne planowane już były pod koniec roku zeszłego. Nikt żadnych wydatków na żłobki do budżetu na ten rok nie wpisał. Można by to zrobić, gdyby pojawiła się nadwyżka w dochodach, ale jak na razie wygląda na to, że trzeba będzie jeszcze ciąć.
              Nawet gdyby żłobek kosztował tylko milion, to po prostu nie ma na niego pieniędzy!
              • Gość: jona Re: do dziela... IP: *.access.telenet.be 12.07.12, 14:58
                i pewnie dalej nie bedzie i w nastepnym roku.Wiadomo,ze juz teraz planuje sie budzet na kolejne lata i czas,zeby mlode rodziny pokazaly ze istnieja i potrzebuja zlobkow i przedszkoli
                • Gość: lejdi Re: do dziela... IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.12, 15:13
                  czas,zeby mlode rodziny pokazaly ze istnieja i potrzebuja zlobkow i przedszkoli

                  Czas zeby młode rodziny zaczęły się pakować przed wyjazdem z tego miasta...
                  • Gość: jaca Re: do dziela... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.12, 15:44
                    parafrazując tytuł filmu: to nie jest miasto dla młodych ludzi...
                    • Gość: jona Re: do dziela... IP: *.access.telenet.be 12.07.12, 19:08
                      1/ nawet jezeli niektorzy wyjada to wielu pozostanie....Skoro radni o nich nie mysla to sami musza wziasc swoja przyszlosc w swoje rece...
                      2/"Wszedzie dobrze,gdzie nas nie ma"....w tym tygodniu media ogolnopolskie podaly,ze to w Gorzowie sa najtansze mieszkania... teraz czas,aby wywalczyc wiecej zlobkow i przedszkoli-to podstawa...
                    • Gość: Bernard Gucio ma racje, ale.... IP: *.namao.albertacom.com 12.07.12, 19:10
                      Hey,
                      Budowanie systemem modulowym nie jest niczym nowym...Tu gdzie mieszkam od lat tak buduje sie np. szkoly... Powstaje "glowny" budynek mieszczacy czesc techniczna, socjalna, administracje itp do ktorego "dostawiane" sa moduly w zaleznosci od potrzeb. Kazdy modul to praktycznie jedna klasa. Piekno tej technologii polega tez na tym ze w przypadku spadku ilosci studentow taki modul mozna z latwoscia "odczepic" i przeniesc do innej szkoly gdzie zapotrzebowanie na powierzchnie wzroslo...
                      Cos jak z doczepianiem i odczepianiem wagonow w pociagu w zaleznosci od potrzeb...
                      To, ze cos jest bardzo atrakcyjne niekoniecznie musi sie jednak sprawdzac...
                      Kazde miasto posiada wlasna specyfike ktora warunkuje jakie rozwiazania sa najwlasciwsze..
                      Propozycja Gucia brzmi dla mnie jak reklama tej technologii a idea na rozwiazywanie gorzowskich problemow...
                      Czyzby jakas firma produkujaca te moduly probowala wejsc na rynek gorzowski????
                      Uzywanie dzieci i "zatroskanych politykow" to znana metoda na wciecie sie w miejskie budzety...
                      Dobrze, ze magistarat na te chwyty nie daje sie nabrac i decyzje podejmuje bazujac na realnych danych a nie emocjonalnie naladowanej kampanii reklamowej...
                      PS. A te technologie warto przestudiowac.. Kto wie, moze sie gdzies kiedys przydac...
                      Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                      • Gość: zambro Re: Gucio ma racje, ale.... IP: *.gorzow.mm.pl 13.07.12, 07:57
                        Marcin Gucia jako posiadający zarzuty prokuratury, nie powinien pełnić funkcji radnego.
                      • Gość: jaca Re: Gucio ma racje, ale.... IP: 195.117.22.* 13.07.12, 08:49
                        Nie chodzi o technologie, a o brak miejsca w żłobkach i przedszkolach w Gorzowie. Kiedy miasto będzie w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby mieszkańców? Na starość? Będziemy miastem domów spokojnej starości, gdzie ludzie będą wracać, aby dokończyć życie spędzone na obczyźnie? Tak ma wyglądać model gorzowianina: urodzony w Gorzowie, wykształcony w Poznaniu, pracujący tamże lub innym Wrocławiu, wraca na stare lata do miasta swojego dzieciństwa? Chyba nie tędy droga...
                        • Gość: Bernard Czy mie4jsc naprawde brakuje czy ktos...panikuje.. IP: *.namao.albertacom.com 14.07.12, 06:42
                          Hey,
                          Musimy pamietac ze polskimi, a wiec i gorzowskimi realiami chca manipulowac politycy...
                          Ci w opozycji (zakichane pisowce) zawsze beda oskrzac wladze miasta o brtaki w przedszkolach, szkolach i wszystkich takich instytucjach..
                          Tylko, czy miejsc naprawde brakuje.. ???
                          Okazuje sie, ze nie...
                          Nie ma za duzo ale wszyscy ktorzy powinni sie tam znalezc miejsce znalezli...
                          I to nie sa jaja.
                          Brawo magistrat...
                          Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent...
                          :):):):)
      • danny_boy Re: Klocki w żłobkach? A może zbudujmy sobie żłob 14.07.12, 15:03
        justysia1110 napisał(a):

        > Bardzo ciekawych rzeczy sie tu dowiedzialam np to ze problem wsrod przedszkolak
        > ów został załatwiony- to dziwne ale moje dziecko w dalszym ciągu nie dosttało
        > się do zadnego przedszkola- Panie Prezydencie proszę otworzyć szerzej oczy i ni
        > e udawać ze nie ma problemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moze niech mi Pan odpowie co ma
        > m z dzieckiem zrobic!!??

        Poniżej odpowiada ci kolega Benek z Kanday, który w tym roku bezproblemowo umieścił swoje dzieci w gorzowskich przedszkolach i widział, że tam jest jeszcze mnóstwo wolnych miejsc.
        • Gość: ,,, M. Gucia nie powinien być radnym. IP: *.gorzow.mm.pl 03.08.12, 07:18
          M. Gucia nie powinien być radnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja