Dodaj do ulubionych

List otwarty do Premiera Donalda Tuska

23.09.12, 09:08
Szanowny Panie Premierze

Bezpośrednim powodem naszego wystąpienia są działania Zarządu Województwa Lubuskiego, owocujące zwolnieniem szanowanych i cenionych specjalistów pracujących w szpitalu wojewódzkim w Gorzowie. Zorganizowaliśmy się w celu obrony ostatniego szpitala w Gorzowie.
List ten jest wynikiem przemyśleń ludzi oderwanych od swoich codziennych zajęć, z troską patrzących w przyszłość naszej małej ojczyzny - Regionu Gorzowskiego.

Szanowny Panie Przewodniczący, a zarazem Premierze - toleruje Pan patologię polegającą na nepotyzmie, w który są zamieszani politycy Pańskiej partii zajmujący najwyższe funkcje w województwie lubuskim.
Z całą pewnością znany jest Panu przypadek zatrudnienia męża poseł Bożenny Bukiewicz przez szefa gorzowskiego oddziału Agencji Własności Rolnej, pochodzącego ze Świebodzina, Tomasza Możejkę.
Prowadzący wcześniej agencję obrotu nieruchomościami Mirosław Bukiewicz działał na szkodę klienta i sąd gospodarczy nakazał mu wypłatę odszkodowania.
Sprawa była szczegółowo opisywana w mediach (Gazeta Wyborcza,7.10.2009 - „Politycy Platformy buszują w państwowej agencji”), czego jedynym efektem była „utrata zaufania szefa Agencji wobec dyrektora Tomasza Możejki i zakaz podejmowania decyzji personalnych”.
Pani Bożenna Bukiewicz otwierała listę PO w czasie kolejnych wyborów parlamentarnych, mimo, że doskonale był Pan zorientowany w zaistniałym skandalu. Nie wiemy, czy Tomasz Możejko odzyskał zaufanie szefa agencji, wiemy, że dziś dodatkowo piastuje zaszczytną funkcję przewodniczącego sejmiku lubuskiego.
Jakie elity, takie i województwo.

Apelujemy do mediów ogólnopolskich o zainteresowanie się i ujawnienie opinii publicznej zbudowanej poprzez nepotyzm pajęczyny powiązań istniejących w samorządzie szczebla wojewódzkiego oraz administracji państwowej w województwie lubuskim.

Obraz województwa będzie pełniejszy jeśli ktoś zada sobie pytanie o powody skrajnie odmiennych skutków zarządzania Urzędu Marszałkowskiego zlokalizowanego w Zielonej Górze szpitalami wojewódzkimi w Gorzowie i Zielonej Górze.
Kwestia ta powinna być gruntownie przebadana przez kontrolę spoza województwa. Nie może być tak, że zmarnotrawienie ogromnych środków publicznych skutkuje tylko i wyłącznie dramatycznym pogorszeniem komfortu życia i bezpieczeństwa kilkuset tysięcy Polaków.
Panie Premierze, nikt ze sprawujących nadzór ani z zarządzających bezpośrednio szpitalem nie poniósł konsekwencji za narastający przez lata dług gorzowskiego szpitala.

Historia województwa lubuskiego to kronika kolejnych wojen nieco liczniejszego południa o wyrwanie instytucji i pieniędzy z oszukanej obietnicami budowania wspólnego domu północy. Wszystkie dziedziny życia społecznego, za które odpowiada samorząd wojewódzki w Zielonej Górze są konstruowane tak, żeby im było dobrze, a nam - „niekoniecznie”.
Gorzowska młodzież studiująca w Warszawie lub Wrocławiu powinna mieć takie same szanse jak młodzież z równie daleko położonej Piły na powrót pociągiem do domu po piątkowych zajęciach. Odcięcie regionu gorzowskiego od świata powoduje, że nasze rodzime elity wolą pozostać w miejscach łatwiejszych do życia.
Tymczasem samorząd wojewódzki topi ogromne środki w sny o potędze portu lotniczego Zielona Góra – Babimost, z samolotami, w którymi głównie latają zielonogórscy urzędnicy.
Żadne, nawet opłacone przez marszałka analizy firm konsultingowych nie są w stanie ich przekonać do zaprzestania marnowania środków publicznych.

Na świecie dużo mówi się o wyrównywaniu szans. W jaki sposób ma konkurować przedsiębiorca, specjalista lub przedstawiciel wolnego zawodu z Gorzowa ze swoim konkurentem z miejsc normalnie skomunikowanych ze stolicą?
Patologia, którą solidarnie podtrzymujecie, zmusza nas do podróżowania prywatnymi pojazdami, co zwiększa koszty i powoduje, że po wielu godzinach za kierownicą musimy konkurować z wypoczętymi kontrkandydatami, którzy mieli możliwość korzystania z kolei.

Czujemy się enklawą Trzeciego Świata, której mieszkańcom nikt nawet nie obiecuje poprawy w postaci elektryfikacji linii kolejowej, choć występują tu największe w województwie potoki pasażerskie.
Helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, zaplanowany i zamówiony w 2005 roku dla bazy w Gorzowie, został w 2010 roku (za rządów PO) zadysponowany inaczej. Wiceministrem zdrowia w Pana rządzie był w tym czasie Marek Twardowski.
Dziś buta i arogancja, którą emanuje Marek Twardowski pełniąc stanowisko szefa gorzowskiego szpitala budzi ogromną ilość negatywnych emocji. Naszym zdaniem ludzie o takich osobowościach nie powinni zajmujących ważnych funkcji publicznych, tymczasem Urząd Marszałkowski kreuje go na znakomitego specjalistę i negocjatora. Pan zapewne poznał go lepiej, skoro tak niedługo pełnił on rolę wiceministra zdrowia, mimo tego, że wcześniej przestał być kłopotliwym dla rządu przywódcą związkowym.

Panie Premierze – potrzebne są pilne zmiany. Ogromna liczba urzędów i urzędników kosztuje Państwo tyle, że nie tylko w Gorzowie brakuje pieniędzy na opiekę zdrowotną, a koszty rozrzutności władzy przerzucane są na społeczeństwo (podniesienie wielu emerytalnego). Resztki przedsiębiorczości ograniczają liczne zmiany przepisów i ogromnie rozbudowany aparat kontrolny.
Rząd nie inwestuje w dostępność instytucji potrzebnych drobnym przedsiębiorcom. W Gorzowie nie ma oddziału Krajowego Rejestru Sądowego, oddziału Banku Gospodarstwa Krajowego, a za rządów PO zlikwidowano Wydział Gospodarczy przy Sądzie Okręgowym. Krytykujemy, ale też po ludzku prosimy, żeby zajął się Pan naszymi problemami.

cdn
Obserwuj wątek
    • marek_p cd listu 23.09.12, 09:22
      Dziś schorowani pacjenci z naszego regionu odsyłani są na dalekie wyprawy do Szczecina czy Poznania, które stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla ich życia, mimo że w Gorzowie jest aparatura i są specjaliści.
      Brakuje tylko limitów ustalonych przez zielonogórski oddział NFZ.

      Gorzowski Szpital wymaga przedstawienia planu długofalowego rozwoju. Jest jedyną placówką wielospecjalistyczną północnej części województwa lubuskiego. W decydowaniu o kierunkach dalszego rozwoju szpitala należy wziąć pod uwagę najważniejsze problemy zdrowotne, z jakimi borykają się mieszkańcy województwa lubuskiego.

      • Nowotwory: potrzeba zapewnienia kompleksowego leczenia nowotworów w Gorzowie. Istnieje już dość rozbudowana baza diagnostyczna w postaci szerokoprofilowego Zakładu Radiologii i lecznicza w zakresie chemioterapii (Oddział Onkologii na wysokim poziomie). Atutem jest także prowadzenie przez gorzowski szpital Zakładu Medycyny Nuklearnej (drugi taki zakład znajduje się tylko w Żarach). Obecnie najbardziej palącą potrzebą jest utworzenie zakładu radioterapii. Ośrodki takie powstają obecnie w znacznie mniejszych miejscowościach takich jak Koszalin czy Piła. Kluczowe jest także utrzymanie zatrudnienia chirurgów onkologicznych w Oddziale Chirurgii Ogólnej. W dalszej perspektywie należy także dążyć do utworzenia Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej (działalność bardzo dochodowa dla szpitala) – rak płuca jest bowiem najczęstszą przyczyną zgonów nowotworowych w Polsce. Województwo lubuskie ma obecnie najgorsze wyniki leczenia nowotworów złośliwych (tech.money.pl/tam-rzadziej-choruja-na-raka-0-1019267.html).

      • Choroby zakaźne – żądamy przywrócenia działalności zawieszonego Oddziału Zakaźnego. Oddział został zawieszony w 2010 r wbrew wojewodzie lubuskiemu. Gorzów jako miasto przygraniczne jest szczególnie narażony na rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. Odtworzenie działalności tego oddziału jest niezbędne, z pełnym zakresem usług (programy interferonowe WZW, leczenie HIV). Niedopuszczalna jest sytuacja, w której pacjenci zakażeni WZW lub HIV – często bardzo biedni - muszą regularnie jeździć ponad 100km po odbiór leków ratujących ich życie, a pacjenci z posocznicą w stanie zagrożenia życia muszą być przewożeni do odległych ośrodków. Wypowiedź Jacka Smykały, ordynatora oddziału zakaźnego w Zielonej Górze o tym, że jest on wystarczający dla całego województwa, wpisuje się doskonale w obraz znienawidzonego przez wielu województwa. (Gazeta Lubuska 11.07.2011)

      • Kardiologia – domagamy się jak najszybszego uruchomienia wyposażonej już pracowni elektrofizjologii (ablacje). Decyzje dyrektora Marka Twardowskiego w tym zakresie odbieramy jako sabotaż i marnotrawstwo kupionego za ogromne pieniądze sprzętu oraz wyszkolonej kadry.

      • Chirurgia dziecięca – żądamy zaprzestania niszczenia ośrodka budowanego od lat przez doktora Piotra Gajewskiego, cieszącego się szacunkiem w całym środowisku polskich chirurgów dziecięcych. Gorzowska chirurgia dziecięca to od lat znana marka, którą Gorzów mógł chwalić się w Polsce i Europie. To właśnie Gorzów był miejscem, gdzie wykonano pierwsze operacje laparoskopowe u dzieci. Udało się także z trudem utworzyć ośrodek leczenia układu moczowego u dzieci i wykształcić w Gorzowie aż trzech urologów dziecięcych, co przy ich łącznej liczbie 45 w Polsce jest ogromnym sukcesem. Obecnie to wszystko jest niszczone z powodu osobistych ambicji i niechęci obecnego dyrektora szpitala Marka Twardowskiego.
      • Ośrodek urazowy i medycyna ratunkowa – domagamy się jak najszybszego utworzenia bazy lotniczego pogotowia ratunkowego w Gorzowie oraz zapewnienia możliwości leczenia w gorzowskim szpitalu urazów wielonarządowych. Przez niekompetencję urzędników Urzędu Marszałkowskiego helikopter przeznaczony dla Gorzowa został przekazany innemu regionowi. Centrum leczenia urazów jest niezbędne dla bezpieczeństwa mieszkańców regionu.
      • Choroby wewnętrzne – żądamy utrzymania obsady specjalistycznej oddziałów wewnętrznych (gastroenterolodzy, pulmonolodzy, endokrynolodzy, reumatolodzy). Obecne działania dyrektora (zwolnienia) zagrażają utratą przez szpital kontraktów na programy lekowe NFZ (np. leczenia choroby Crohna), co oznaczałoby skazanie pacjentów na wielokilometrowe dojazdy. Zapaść grozi także pracowniom endoskopowym (gastroskopii, kolonoskopii, bronchoskopii).
      • Szkolenia lekarzy – domagamy się utrzymania kształcenia młodych lekarzy w gorzowskim szpitalu. Gorzowski szpital jest obecnie główną instytucją szkolącą specjalistów w północnej części regionu lubuskiego. Zapewnienie ciągłości pokoleniowej w szpitalu jest kluczowe dla jego dalszego przetrwania. Jedyną szansę na utrzymanie działalności oddziałów specjalistycznych stanowi ściąganie młodych lekarzy po studiach do Gorzowa i zapewnianie im możliwości kształcenia specjalizacyjnego. Oczekiwanie, że wykształcony specjalista w wieku ponad 30 lat, z założoną już rodziną, przeprowadzi się do Gorzowa ze Szczecina lub Poznania, jest czystą mrzonką. Działania obecnego dyrektora, ostentacyjnie lekceważącego młodych lekarzy spowodują, iż za kilka lat oddziały w szpitalu będzie trzeba likwidować z powodu braku obsady specjalistów.
      • Stanowczo domagamy się odwołania dyrektora Marka Twardowskiego. Dyrektor przez swoje nieprzemyślane i szkodliwe posunięcia kadrowe oraz całkowity brak woli dialogu z partnerami społecznymi nieodwracalnie utracił zaufanie kadry szpitala i mieszkańców Gorzowa, a także możliwość dalszego kierowania szpitalem. Dyskwalifikują go także skandaliczne działania obliczone na dyskredytowanie nieprzychylnych mu osób (m.in. składanie licznych, pozbawionych podstaw doniesień do prokuratury, podawanie oczywistych i łatwych do zweryfikowania nieprawd na swoich konferencjach prasowych). Mieszkańcy północnej części województwa lubuskiego żyją obecnie w poczuciu braku bezpieczeństwa zdrowotnego, głównie z powodu działań pana Twardowskiego.
      • Żądamy powrotu doktora Piotra Gajewskiego, chirurga dziecięcego, lekarza oddanego leczeniu i ratowaniu życia najmłodszych, najbardziej bezbronnych pacjentów, cenionego w kraju specjalisty i autorytetu, który został skandalicznie potraktowany przez dyrektora Twardowskiego, a w którego obronie stanęło wielu polskich luminarzy chirurgii dziecięcej (m.in. konsultant krajowy prof. Piotr Kaliciński, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgów Dziecięcych prof. Wojciech Dębek, prof. Piotr Czauderna).

      Życzymy Panu powodzenia w podejmowaniu odważnych decyzji. Liczymy też na to, że zostaniemy w końcu zauważeni i przestaniemy mieć powody, żeby czuć się Polakami gorszego gatunku.

      Marek Pogorzelec


      [i]Byłem inicjatorem tej akcji, więc pierwszy się pod tym listem podpiszę.
      Ostateczna forma i treść listu jest wynikiem współpracy kilkunastu osób, w większości skupionych wokół akcji na Facebook-u - "W obronie ostatniego szpitala w Gorzowie".

      W poniedziałek w godz 15-17 będziemy zbierać podpisy pod szpitalem i koło Studni Czarownic. Nie mam wprawy i doświadczeń w takich akcjach. Kilka osób obiecało pomóc z sposób bezpośredni - nam nadzieję, że zaangażują się w to całym sercem, bo temat w istocie jest bardzo sercowy.
      Poprosiłem również Mariusza Wójcika w włączenie się w akcję.

      Tekst jest długi, to będzie stanowić poważną barierę przy zbieraniu podpisów.
      Publikuję list na forum z prośbą, żebyście wydrukowali i zapoznali znajomych w jego treścią.
      We wtorek list powinien być wysłany wraz w podpisami, bo czas jest niezwykle ważnym czynnikiem. Zebranie w takim czasie 100 podpisów będę uważał za sukces.

      Nie jestem pracownikiem szpitala, nikt z mojej rodziny tam nie pracuje. Owszem, korzystaliśmy z jego usług i mamy nadzieję znaleźć tam pomoc w przyszłości.
      Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, to
      • Gość: jona Re: IP: *.access.telenet.be 23.09.12, 10:59
        no wlasnie, tak jak juz pisalam list oki,ale za dlugi do podpisow na ulicy.Myslacy czlowiek jak cos podpisuje to najpierw to przeczyta,a tutaj.... zabiera to troche czasu.Mysle,ze lepiej pod podpisy byloby napisac tylko 2-3 zdania,a list moglby byc w zalaczniku
        • marek_p Re: 23.09.12, 14:17
          > Mysle,ze lepiej pod podpisy byloby napisac tylko 2-3 zdania,a list moglby byc w zalaczniku

          Ale to by była pewnego rodzaju manipulacja. List musiał być długi, bo problem tkwi nie tylko w obecnym stanie szpitala.
          Spotkałem się z zarzutami, że za dużo w nim emocji, tylko jak o tym wszystkim pisać bez emocji ?
          Ja chcę wrócić do swoich spraw. Muszę pracować na chleb, a nie zajmować się tym, za co inni mają płacone na bułeczki z szyneczką.

          Tekst jest mocny, ale sprawiedliwy. Mam nadzieję, że zaboli, bo ma boleć.
          Nas, zwykłych ludzików, opisane w nim problemy bolą od lat i odrywają od codziennych zajęć.
          --
          Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
          TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
          www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
      • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 23.09.12, 14:08
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > Uderz do Kazika Sokołowskiego. Poważnie. Schowaj stare urazy.

        Wiem, że jest sprawnym organizatorem, ale trochę głupio by mi było prosić go o cokolwiek. Dużo złego zrobił dla Gorzowa.
        Liczę się z tym, że podpisów będzie mało, ale nie chcę przedłużać akcji.
        --
        Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
        TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
        www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
            • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 23.09.12, 21:08
              Gość portalu: hiro napisał(a):

              > jeżeli jako miasto nie dajemy sobie rady z jakąś zapchloną zielonką to jak wywalczymy
              > cokolwiek w poznaniu czy w szczecinie<tym bardziej 2;. traktujcie się chłopaki poważnie:-)

              Ja nie chcę walczyć.

              Chcę mieć tak jak dużo mniejsza od nas Piła okręg wyborczy, żebym mógł głosować zgodnie z sumieniem na program proponowany mi przez partię polityczną, a nie kalkulując, który z gorzowskich lub północno lubuskich kandydatów ma szansę na mandat, żeby miał kto Gorzowa bronić przed wyrywaniem instytucji, wycinaniem specjalistów ze szpitala i połączeń z rozkładów kolejowych.

              Szczecin bardzo lubię, studiowałem tam i mam wspaniałe wspomnienia z tego okresu, ale naszym oknem na świat jest Poznań. Potencjał tych miast bardzo się różni.

              Dziękuję wszystkim dotychczasowym uczestnikom dyskusji na tym wątku za rzeczowe wypowiedzi.
              Zobaczymy jak będzie jutro, gdy urzędnicy wrócą do pracy.
              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 24.09.12, 19:19
                  Gość portalu: hiro napisał(a):

                  > a ja kolejny raz ci powtórzę ,że GORZÓW to nie ku...!
                  hiro, wydaje mi się, że ten wątek nie jest dobrym miejscem na tę dyskusję, no ale trudno

                  1. Gorzów jest rodzaju męskiego
                  2. Lubuskie to związek z modliszką
                  3. Zakładając, że nie chcemy trafić do menu powinniśmy się odseparować
                  4. Konstytucja gwarantuje nam prawo do normalności na jaką mogą liczyć mieszkańcy Piły (patrz wątek: "lubuskie = Trzeci Świat").

                  --
                  Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                  TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                  www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                  • Gość: hiro Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.12, 19:47
                    4. Konstytucja gwarantuje nam prawo do normalności na jaką mogą liczyć mieszkańcy Piły (patrz wątek: "lubuskie = Trzeci Świat").
                    na jakim ty świecie żyjesz? z tym czymś się walczy ich metodami.... no nie wiem jak ci powiedzieć ale ci powiem:
                    zrobiłeś porządek z presem i e gorzów?:-))))
                    dlaczego to zrobiłeś? bo hiro dla jaj sobie klepał........<i jeszcze ktoś ale to było nie moje>
                    robił sobie gry z ich autorami!:-)
                    wieczorek po moich grach zaczął chlać piwo-ZNORMALNIAŁ!
                    co ty z tą piła? tam psy za dziewczynami biegają bo żywych suk nie ma:-) wyluzuj stary! jak chcesz coś wywalczyć z zielonką to ich metodą! na chama skończonego! a nie : czy pan i pani są w sobie zakochani.........
                    już Stal robili w h...a "od zawsze" BO WSZYSCY BALI SIĘ O TYM PISAĆ W NECIE!
                    ja mam to w dupie! już jabłoński wyjebał go z jednej funkcji i wyjebie go jeszcze z którejś! zobaczysz: ja gram ty chodź!
                    • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 24.09.12, 20:08
                      Gość portalu: hiro napisał(a):

                      > jak chcesz coś wywalczyć z zielonką to ich metodą! na chama skończonego!
                      Sorry, ja jestem delikatniejszej natury.
                      Nie zauważyłem też u nas zawodnika do gry, którą określiłeś mianem "chama skończonego".

                      List powinien zaboleć, bo ma boleć, nas boli już od lat, dlaczego tych, którzy rządzą tak by nas bolało ma nie boleć ?
                      Myślisz, że wulgarne określenia użyte na forum zabolą Marszałek Elżbietę Polan, poseł Bożennę Bukiewicz lub przewodniczącego sejmiku Tomasz Możejkę ?
                      To woda na ich młyn. Powiedzą, z kim tu rozmawiać.

                      Nie dobrze, że RMG zrobiło wywiad z Mariuszem, a nie ze mną. Powiedziałbym, że nie znam się na zbieraniu podpisów, ale musiałem. Poprzednio zbierałem podpisy przy mapie pogody w Wiadomościach... i udało się. Było to jakieś 10 lat temu, tyle już trwa codzienna darmowa promocja, którą miasto zawdzięcza Kaziowi, panu Tadkowi i takim ludziom jak ja.
                      --
                      Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                      TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                      www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                      • Gość: hiro Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.12, 20:20
                        > Nie zauważyłem też u nas zawodnika do gry, którą określiłeś mianem "chama skońc
                        > zonego".
                        jasne i na "trzeciego "też nic nie robisz:-)))
                        tak się zastanawiam:po co ty zawracałeś ludziom dupe?
                        żeby list kogoś zabolał? kogo?moim zdaniem zaboli tylko ciebie. kogo więcej?
                        > Myślisz, że wulgarne określenia użyte na forum zabolą Marszałek Elżbietę Polan,
                        > poseł Bożennę Bukiewicz lub przewodniczącego sejmiku Tomasz Możejkę ?
                        > To woda na ich młyn. Powiedzą, z kim tu rozmawiać.
                        a skąd wiesz co powiedzą ? a dlaczego wulgarne?:-))))))
                        ty naprawdę żadnych forów i internetu nie czytasz?
                        >Było to jakieś 10 lat temu,
                        dziesięć lat temu to ty pewnie u fryzjera byłeś. a może tak dwadzieścia?
        • Gość: hiro Re: tylko czy on to przeczyta? IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.12, 14:31
          przepraszam ale nie widzę różnicy w kolejności umierania.............co się odwlecze to nie uciecze.
          w obecnej sytuacji i po przeczytaniu tego listu to raczej kolejny" kamyczek" do gowina ...nie do tuska.tusk ma to wszystko naprawdę w dupie! czy ty jeszcze tego nie dostrzegłeś? trzeba było to wysłać z dw.....tyle mogę podpowiedzieć choć tak naprawdę nie widzę końca jazdy pewnej grupy...............................wygląda na to ,że albo gowin zostanie wyjebany z po albo pozamiata "szeroką miotłą"
          jest jeszcze opcja zwijania kity pod siebie...ale nie wygląda mnie na takiego!
          a co do dw. jest jeszcze arłukowicz . to facet z eselde! oni cienko pierdzą i poparcie potrzebne.....
          a to taka "polityczna chorągiewka" tak więc spokojnie można go zainteresować tematem
          • marek_p Re: tylko czy on to przeczyta? 23.09.12, 14:44
            Adresatem tego listu jest urzędujący Premier RP, a zarazem Przewodniczący partii rządzącej zarówno w kraju, jak i w województwie.

            Pojawił się pomysł skorzystania z portalu
            www.petycjeonline.pl/
            Mam nadzieję, że pomysł zastanie zrealizowany.
            Wymienieni przez Ciebie adresaci jak najbardziej kwalifikują się do zainteresowania sprawą.

            Moje zadanie (nie wiem, czy temu podołam) jest zainteresowanie sprawą mediów krajowych.
            Jeszcze nie wiem jak to zrobić, jeden z najlepszych członków naszej drużyny wyjechał za chlebem i ma problemy z dostępem do internetu.

            Pozdrawiam
            --
            Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
            TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
            www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
    • Gość: bsyk Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 14:37
      „…toleruje Pan patologię polegającą na nepotyzmie, w który są zamieszani politycy Pańskiej partii zajmujący najwyższe funkcje w województwie lubuskim… Jakie elity, takie i województwo…Obraz województwa będzie pełniejszy jeśli ktoś zada sobie pytanie o powody skrajnie odmiennych skutków zarządzania Urzędu Marszałkowskiego zlokalizowanego w Zielonej Górze szpitalami wojewódzkimi w Gorzowie i Zielonej Górze… nikt ze sprawujących nadzór ani z zarządzających bezpośrednio szpitalem nie poniósł konsekwencji za narastający przez lata dług gorzowskiego szpitala… Czujemy się enklawą Trzeciego Świata, której mieszkańcom nikt nawet nie obiecuje poprawy w postacielektryfikacji linii kolejowej,…”

      Dlatego w imię normalności oraz oszczędności należy jak najszybciej zlikwidować to województwo, a wraz z nim wszystkie urzędy wojewody i marszala.
      Wrocław w pełni z elektryfikowany, szpitale w miarę... Poznań i Szczecin podobnie.
      I po problemie...
      Kużwa jak małe dzieci - Mamusiu , tatusiu, a Marcin kopnął mni =e w dupę i zabrał swoje zabawki.
      Weście się do ...pana za konkretną robotę...
      • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 23.09.12, 14:56
        Gość portalu: bsyk napisał(a):

        > Dlatego w imię normalności oraz oszczędności należy jak najszybciej zlikwidować
        > to województwo, a wraz z nim wszystkie urzędy wojewody i marszala.

        Też do tego wniosku doszedłem.
        Demokracja nie sprawdza się w województwie lubuskim, bo dwa konkurujące ze sobą regiony nienawidzą się tak bardzo, że rywalizacja między partiami ma drugoplanowe znaczenie.
        Jeden z regionów jest nieco liczniejszy, drugi więc z gruntu jest przegrany.
        Nie widać kresu tych "zawodów"... bo przecież już wygrali, nie usłyszeli dzwonka i dalej biją.

        > Weście się do ...pana za konkretną robotę...

        W zasadzie to ja od swojej jestem co jakiś czas odrywany, denerwuję się, tracę czas i energię.
        Pisząc "konkretną robotę" miałeś na myśli likwidację województwa ?
        Onkel google ma gotową podpowiedź w tym temacie:
        "Cudzymi rękami dobrze żar tylko grzebać".

        --
        Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
        TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
        www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
        • Gość: bsyk Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 15:52
          „Demokracja nie sprawdza się w województwie lubuskim, bo dwa konkurujące ze sobą regiony nienawidzą się tak bardzo, że rywalizacja między partiami ma drugoplanowe znaczenie.
          Jeden z regionów jest nieco liczniejszy, drugi więc z gruntu jest przegrany.
          Nie widać kresu tych "zawodów"... bo przecież już wygrali, nie usłyszeli dzwonka i dalej biją. „

          Lubuskie nie było i nie jest regionem, a tym bardziej nie składa się z dwóch regionów. Umowny podział na północ i południe nie powstał w wyniku rozumianej społecznej nienawiści, a jedynie dzięki międzypartyjnej i wewnątrz partyjnej rywalizacji. To partie tworzą i obsadzają najważniejsze dobrze płatne urzędnicze stołko-posadki w województwie, a że więcej jest chętnych niż stanowisk, ciągła walka trwa. Bitwa o każdy stołek we wszelakich zarządach, urzędach… na górze, na dole… ,podległych czy to wojewodzie czy to marszałkowi, staroście, wujtowi…. nabiera z każdym rokiem rozpędu.
          A lubuskie ? Cóż, jego istnienie to stołki.
          Co to oznacza ? Ano kłótnie i spory, które przy dwustolicowości potęgują się.
          Szpital jest tego dobitnym przykładem. Inie chodzi o jego tak lub nie, tu chodzi kto ma rządzić i kto zasiadać. A zadłużenie ? A od czego są podatnicy ?
        • e_werty Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 23.09.12, 16:12
          Weście się

          ... powieście!

          A może trzeba wziąć słownik?


          --
          Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
        • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.12, 16:12
          marek_p napisał:

          > Nie widać kresu tych "zawodów"...
          > bo przecież już wygrali,
          > nie usłyszeli dzwonka i dalej biją.

          A w dodatku głupio się skarżyć, że słabszego biją, bo przecież Gorzów ma więcej mieszkańców, oraz dobrego i uczciwego prezydenta.

          ;)

          A poważnie, to Zielona Góra się dopiero urbanizuje. Mają już uniwersytet, potrzebna im jest klinika by mogły powstać wydziały medyczne na uniwersytecie. Taki na przykład Wrocław, który ma trzy kliniki, to by się tylko cieszył, gdyby gdzieś w województwie dolnośląskim powstała kolejna klinika. Natomiast Zielona Góra widzi w Gorzowskim szpitalu zagrożenie dla swoich planów i od początku istnienia województwa lubuskiego kombinuje jak wyeliminować konkurencję.

        • Gość: hiro co tam wygrzebaliście? IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.12, 18:37
          W zasadzie to ja od swojej jestem co jakiś czas odrywany, denerwuję się, tracę czas i energię.
          Pisząc "konkretną robotę" miałeś na myśli likwidację województwa ?
          Onkel google ma gotową podpowiedź w tym temacie:
          "Cudzymi rękami dobrze żar tylko grzebać"
          radiogorzow.fm/2012/09/podpisy-w-obronie-szpitala/
          no i iiiiiiii???????????
          • marek_p Re: co tam wygrzebaliście? 24.09.12, 19:04
            Gość portalu: hiro napisał(a):

            > no i iiiiiiii???????????

            No i były dwa zespoły, jeden pod szpitalem, drugi w centrum miasta.

            Nie wiedziałem, gdzie przyjdą pismaki. Lepiej, gdyby przyszli tam gdzie ja byłem.
            W ciągu 2 godzin zebraliśmy ogromną ilość podpisów, odbyliśmy wiele rozmów, rozdaliśmy ulotki, które ludziom żyjących z województwa na pewno by się nie spodobały.

            Pacjenci z bardzo odległych regionów bardzo pozytywnie i ciepło wyrażali się o pracy gorzowskich lekarzy. Podpisali się również ludzie z Pyrzyc, Barlinka i wielu innych okolicznych miast i miejscowości.

            Dziękuję wszystkim osobom wspierającym akcję, a szczególnie tym, którzy poparli nas swoim podpisem. Jutro dostanę pozostałe listy i natychmiast wysyłam je do Premiera.

            Napisałem również bardzo uprzejmy list do Prezydenta RP. Mam nadzieję, że jest on również prezydentem Polaków z terenów, które władze województwa lubuskiego próbują uczynić Trzecim Światem. Mam nadzieję, że wstawi się za nami albo chociaż zainteresuje, bo tu oprócz tragedii jest też komedia (Karguli i Pawliaki). Nadzieja umiera ostatnia.


            --
            Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
            TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
            www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
    • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.12, 20:10
      marek_p napisał:

      > Tymczasem samorząd wojewódzki
      > topi ogromne środki w sny o potędze
      > portu lotniczego Zielona Góra – Babimost, z samolotami,
      > w którymi głównie latają zielonogórscy urzędnicy.

      Dokładnie. Zamiast spłacić długi szpitala za które zarząd województwa w pełni odpowiada.

      Tak wyglądają powojskowe lotniska tam gdzie ludzie nie wyrzucają pieniędzy w błoto, jak na przykład w miejscowości Sprenberg:

      db2.stb.s-msn.com/i/C1/19C58BDA1F5FB63644198C4A3FDD8.jpg
      db2.stb.s-msn.com/i/A9/95817721BC0CC49A945157C13574C.jpg
      db2.stb.s-msn.com/i/69/B332451EC85CE752CB5A54738C063.jpg
      db2.stb.s-msn.com/i/A8/944FADD460E4ABA2E494534BC08290.jpg
      db2.stb.s-msn.com/i/37/1729134318BC314F77570896583A3.jpg
      db2.stb.s-msn.com/i/1F/D2FD2ECE1621FC5CE5ED64DC3F96.jpg


      • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.12, 08:53
        nicelus napisał(a):

        > marek_p napisał:

        > > topi ogromne środki w sny o potędze

        I to jest głupota do potęgi.

        Zamiast pokazać ludziom jako przykład oszczędności publicznych pieniędzy lotnisko powojskowe w miejscowości Sprenberg, to pokazują lotnisko powojskowe w Baden Baden i oszukują ludzi, że ono z powodzeniem konkuruje z dużym lotniskiem Stuttgart, a prawda jest taka, że ono jest własnością lotniska Stuttgart i z nim nie konkuruje, tylko ściśle współpracuje.

        • marek_p RMG 25.09.12, 11:27
          Byłem w Redakcji RMG i starałem się odkręcić to co zmajstrowali wczoraj informując, że to kolejna akcja Wójcika.
          Jestem biegły w piśmie, ale kompletnie nie nadaję się do udzielania wywiadów, no ale musiałem.
          Generalnie, to chciałbym wrócić do swoich codziennych spraw...
          --
          Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
          TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
          www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
          • marek_p 427 w dwie godziny 25.09.12, 12:58
            Policzyłem podpisy, pakuję w kopertę i wysyłam.
            --
            Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
            TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
            www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
            • Gość: stravik Re: 427 w dwie godziny IP: 62.243.123.* 25.09.12, 14:37
              Brawo Marek. To tylko świadczy o tym, że gdy mieszkańcy miasta i regionu zostaną bardziej uświadomieni, kto nimi rządzi i na jakich zasadach, szybko dadzą odpowiedz gdzie jest miejsce miasta i regionu. A widać, że ta świadomość rośnie.
              Podpisy pod onkologia już tego dowiodły (tam bylo 2 tygodnie i 7 tysięcy).
              Trzymam kciuki.
              _ _
              Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                  • Gość: nicelus Re: 427 w dwie godziny IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.12, 09:38
                    stravik napisał:

                    > ..., wazne że się zaczeła :-))

                    Następnym krokiem powinno być zbieranie podpisów, pod petycją kierowaną do:

                    1. Senatu
                    2. Prezydenta RP
                    3. Rady Ministrów
                    4. odpowiedniej komisji sejmowej

                    za podjęciem inicjatywy ustawodawczej mającej na celu likwidację tego województwa.

                    Drugą możliwością, moim zdaniem skuteczniejszą, jest zrobienie projektu ustawy i zebranie pod nim 100.000 podpisów polskich obywateli.

                    PS. Tak, tak... potrzeba 100 tys. podpisów by odkręcić to, w co wpakował Gorzów 1 tys. otumanionych mieszkańców. Potrzebujecie teraz pomocy 100 tys. polskich obywateli. Być może obywatele z Wielkopolski wam pomogą? Powinni pomóc wszyscy myślący Polacy, bo przecież mniej administracji, to mniejsze podatki i wydajniejsze państwo.

              • Gość: nicelus Re: 427 w dwie godziny IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.12, 09:11
                stravik napisał:

                > Brawo Marek

                > A widać, że ta świadomość rośnie.

                > Podpisy pod onkologia już tego dowiodły (tam bylo 2 tygodnie i 7 tysięcy).

                Ważne że tekst jest na stronie Radia Zachód, więc może przybędzie podpisów. Warto przy okazji przypomnieć, że za powołaniem tego województwa zebrano w Gorzowie ok. 1 tys. podpisów i w Zielonej Górze ok. 10 tys. podpisów. Też trzymam kciuki.

          • Gość: nicelus Re: RMG IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.12, 17:24
            marek_p napisał:

            > Byłem w Redakcji RMG i starałem się odkręcić to co
            > zmajstrowali wczoraj informując, że to kolejna akcja Wójcika.

            Oby tylko ta inicjatywa społeczna nie spełzła na ciągłym wyjaśnianiu, że to nie jest kolejny happening Wójcika.

            • marek_p Re: RMG 26.09.12, 10:14
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > Oby tylko ta inicjatywa społeczna nie spełzła na ciągłym wyjaśnianiu, że to nie
              > jest kolejny happening Wójcika.

              Po to byłem w Redakcji. Cieszę się, że opublikowali pełny tekst listu.
              Odezwę się wieczorem, teraz muszę pracować.
              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
    • marek_p Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd 26.09.12, 10:46
      Jednak znowu musiałem opuścić stanowisko pracy...
      Dobrze, że pracuję u siebie, tylko żona mi może zrobić zrypkę ;)

      O 10:39 wysłałem e-mail do wiadomości:
      kancelaria@mz.gov.pl <kancelaria@mz.gov.pl>; kontakt@ms.gov.pl <kontakt@ms.gov.pl>; mac@mac.gov.pl <mac@mac.gov.pl>

      Dzień Dobry

      Przesyłam do Państwa wiadomości tekst listu otwartego do Premiera RP poświęcony bardzo poważnym problemom związanych z funkcjonowaniem województwa lubuskiego.

      Bezpośrednią przyczyną podjęcia próby zainteresowania władz centralnych tym co się dzieje na kresach zachodnich jest zwolnienie ze szpitala lekarza specjalisty cieszącego się ogromnym autorytetem zarówno w środowisku medycznym, jak i wśród pacjentów. Problem sięga jednak znacznie głębiej. Władze, ani media centralne jak dotąd nie zechciały pochylić się nad problemem województwa o dwóch bardzo niezdrowo konkurujących ze sobą stolicach.
      Przegrywa na tym społeczeństwo.
      Oto konkretny przykład:
      forum.gazeta.pl/forum/w,58,138753907,138753907,Lubuskie_Trzeci_Swiat_.html
      www.echogorzowa.pl/news/16/prosto-z-miasta/2012-09-11/z-zielonej-gory-wszedzie-blizej-1408.html

      Jestem inicjatorem tego listu, ale w jego redagowaniu uczestniczyło kilkanaście osób, w tym specjalista, który nam podpowiedział jak powinna wyglądać przyszłość szpitala wielospecjalnościowego obejmującego swym zasięgiem obszar zamieszkały przez kilkaset tysięcy Polaków.

      W piśmie przewodnim do Premiera napisałem:
      "W ciągu dwóch godzin zebraliśmy w dwóch tylko punktach miasta 424 podpisy poparcia dla naszej akcji. Zapewne nie każdy składający swój podpis zapoznał się dokładnie z treścią listu, ale fakt zebrania tak dużej liczby podpisów, w tak krótkim czasie, powinien pokazać Panu skalę niezadowolenia społeczeństwa rozwojem sytuacji wokół gorzowskiego szpitala.

      Oświadczam, że nie jestem w żaden sposób powiązany ze szpitalem wojewódzkim w Gorzowie, ani żadną firmą lub instytucją, która mogłaby cokolwiek zyskać na publikacji tego listu.
      Nie jestem i nie byłem członkiem żadnej partii politycznej, działałem społecznie w stowarzyszeniu "Forum Gorzowa", póki brak nadziei na lepsze jutro nie spowodował zamarcia tego stowarzyszenia.
      Obecnie pełnię jedynie funkcję społecznego opiekuna gorzowskiego forum dyskusyjnego Gazety Wyborczej."


      W liście zawarte są bardzo poważne zarzuty, które mają jednak bardzo solidne podstawy.
      Jeśli zadacie Państwo sobie odrobinę trudu to dużo łatwiej dotrzecie Państwo do historii i przyczyn powstania długu gorzowskiego szpitala.
      Wypada nam tylko mieć nadzieję, że po tej analizie podjęte zostaną konkretne kroki, które będą zmierzać do zdecydowanej poprawy jakości życia mieszkańców Regionu Gorzowskiego.

      Z wyrazami szacunku
      Marek Pogorzelec


      --
      Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
      TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
      www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
      • Gość: nicelus Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.12, 14:44


        > W piśmie przewodnim do Premiera napisałem:
        > "W ciągu dwóch godzin zebraliśmy w dwóch tylko punktach miasta 424
        > podpisy poparcia dla naszej akcji. Zapewne nie każdy składający swój podpis
        > zapoznał się dokładnie z treścią listu, ale fakt zebrania tak dużej liczby podpisów,
        > w tak krótkim czasie, powinien pokazać Panu skalę niezadowolenia społeczeństwa
        > rozwojem sytuacji wokół gorzowskiego szpitala.

        Piszesz jak Jona. To nie było mądre zdanie. Powinno być:

        Fakt, że w tak krótkim czasie tak wiele osób zapoznało się z treścią listu i wyraziło dla niego swoje poparcie, powinien pokazać Panu skalę niezadowolenia społeczeństwa rozwojem sytuacji wokół gorzowskiego szpitala.

        • marek_p Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd 26.09.12, 22:54
          Nicelusie, ja nie lubię kłamać.
          Z wielu osobami rozmawiałem i wyjaśniałem skąd ta akcja i dlaczego.
          Zapisywałem nr telefonu, jakby ktoś się rozmyślił, to byłem gotów wykreślić.
          Widać nikt się nie rozmyślił.
          Ci, którzy przeczytali dokładnie, gratulowali celnych uwag i oczywiście składali podpis.

          Podpisało się nawet małżeństwo z Opola. Byli zadowoleni z profesjonalnej pomocy jaką uzyskali w szpitalu. Opowiedziałem o dyrektorze Frasie przysłanym przez zielonogórskiego marszałka, o zamkniętych zaraz po gruntownym remoncie obiektach szpitalnych przy Warszawskiej, o lądowisku na dachu zielonogórskiego szpitala i o lotnisku w Babimoście wożących do Warszawy powietrze i zielonogórskich urzędników.
          Złożyli swój podpis pod listem do Premiera.
          --
          Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
          TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
          www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
          • Gość: gorzowianin Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd IP: *.play-internet.pl 27.09.12, 09:20
            Czytam Panstwa list i podziwiam całą akcję, bo dawno czegoś takiego w GW nie było. Widzę, że zaangażował się Pan poważnie. Jeżeli Pan pozwoli, to podpowiem jedną rzecz, która jest w tym wszystkim co dotyczy szpitala w Gw nieslychanie ważna, a o której nikt nie mówi, bo jest istotna i nie do podważenia przez stronę ZG.
            Otóż porównanie kontraktów obu szpitali (chodzi o umowy z NFZ na szpitalne oddziały) zrobił za kilka lat nikowiec przy okazji kontroli poczynań ekipy Szmita - str. 34 protokołu NIK. Tam widac wyraźnie, że mniejszy o ok. 500 łóżek szpital w ZG (cała psychiatria GW) miał przez lata kontrakt o ok. 20 mln zł wyższy niż nasz największy szpital wojewódzki w GW.
            Często porównuje się kontrakty obu szpitali, ale nie są one do porównania wprost, ponieważ nasz szpital ma zakontraktowanych jeszcze u siebie ponad 40 różnych poradni, które w ZG już nie funkcjonują przy szpitalu, a zostały sprywatyzowane - dokładnie mają kontrakty z NFZ na usługi prywatne gabinety lekarskie. W GW to wszystko jest jeszcze przy szpitalu.
            Zatem zaniżanie kontrktowania usług w GW kosztem mniejszego znacznie szpitala w ZG trwa od lat i tu jest również przyczyna finansowej zapaści gorzowskiej słuzby zdrowia. Pozdrawiam i życzę sukcesu.
            • marek_p Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd 27.09.12, 11:28
              Dzięki za dobre słowo.

              > Otóż porównanie kontraktów obu szpitali

              Ok - no to teraz szczerość do bólu.

              Doskonale sobie zdawałem sprawę z tego, że jednym z graczy jest NFZ.
              Poszedłem do pewnej redakcji i podpowiedziałem, żeby zapytano o wartość zadłużenia szpitala w poszczególnych latach, zatrudnienie, ilość łóżek, wartość kontraktu.

              Można by z tego zrobić piękny wykresik, pokazać ile w ciągu dnia pracy zadłużał nas przysłany przez Bocheńskiego Fras, a ile Szumna. Można by ten dług podzielić na partie.

              Pokiwaliśmy głowami i temat albo umarł, albo pokaże się dopiero teraz, gdy list jest wysłany.
              Mielibyśmy silne argumenty. Prawo prasowe daje duże możliwości dziennikarzowi, nikt z naszego grona nie miał dostępu do takich danych.

              Nie można wykluczyć, że nasz szpital jest ofiarą zielonogórskiego spisku, dlatego sugerowałem Premierowi przeprowadzenie szczegółowej kontroli.

              Kontrakt to limity (dostępność), a zarazem dochody. Mały kontrakt to powolne zabijanie szpitala, podobnie jak zwalnianie specjalistów.

              Wśród podpisów zebranych pod szpitalem jest bardzo dużo osób spoza Gorzowa.
              Jeśli Premier zdecydowałby się przysłać kontrolę, warto by było poprosić o listy z podpisami zebranymi przez Mariusza Wójcika w czasie jego dramatycznej głodówki (opisywaliśmy jak "odjeżdżał" między sen i omdlenie). Tam będzie najlepiej widać, czy bronił on szpitala powiatowego, czy wojewódzkiego.
              Listy (700 podpisów), o których wspomniałem są u pani marszałek Polak - ale nie zrobiły na niej wrażenia. Dlatego nie zależało nam na zebraniu ogromnej ilości podpisu, zależało nam na czasie.
              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
              • Gość: nicelus Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.12, 15:49
                marek_p napisał:

                > Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                > TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce

                Argument za ograniczaniem administracji, oraz silnymi i dużymi województwami przynosi życie każdego dnia. Wystarczy porównać jak funkcjonuje w Polsce wystawianie mandatów przez stójkowych w każdym małym województwie czy nawet powiecie, a jak to wygląda w Niemczech gdy mandaty wystawia prezydent policji dużego landu.



          • Gość: nicelus Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.12, 11:08
            marek_p napisał:

            > Nicelusie, ja nie lubię kłamać.

            Nie namawiam do kłamstwa. Wręcz przeciwnie. Jeżeli nie ma 100% pewności, że podpisujący nie znali wcześniej treści pisma, to lepiej ich o to bez potrzeby nie posądzać.

            > Zapisywałem nr telefonu, jakby ktoś się rozmyślił,
            > to byłem gotów wykreślić. Widać nikt się nie rozmyślił.

            Czyli jednak generalnie podpisy są złożone całkiem świadomie, a podpisujący trochę wcześniej, lub trochę później z całym pismem się dokładnie zapoznali i w całości popierają. To trzeba było podkreślić i nie byłoby to kłamstwo.

            PS. List pewno doszedł i teraz biegli w piśmie ludzie premiera mają miesiąc czasu na udzielenie odpowiedzi, a jak uznają sprawę za skomplikowaną, to sobie dadzą dwa miesiące czasu.

            • marek_p Re: Do wiadomości: kancelaria@mz.gov.pl itd 27.09.12, 11:38
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > PS. List pewno doszedł i teraz biegli w piśmie ludzie premiera mają miesiąc czasu
              > na udzielenie odpowiedzi, a jak uznają sprawę za skomplikowaną, to sobie dadzą dwa
              > miesiące czasu.

              Tyle mogliśmy. Ludzie zachowali się wspaniale, kompletnie nie mam wprawy w takich akcjach.
              Zdecydowanie nie chcę tej wprawy nabywać, chcę normalnie pracować i spokojnie żyć.
              Musiałem.
              Wspaniałą robotę przy Facebook-u zrobił alt.er.ego i drugi wspaniały gość, którego danych nie chciałbym ujawniać. Przy zbieraniu podpisów bardzo pomógł nam Mariusz, Monika i Ola.

              Część naszych bohaterów musiała wyjechać za chlebem z Gorzowa. Na pewno nie zapomną o Gorzowie, ale dobrze by było, gdyby znaleźli się zmiennicy.
              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
    • Gość: stravik Rektor UZ uswiadomiony... IP: 62.243.123.* 30.09.12, 18:00
      Urzędujący od miesiąca nowy rektor prof. Tadeusz Kuczyński, został uświadomiony przez prezydenta i nadprezydenta Zielonej Góry, co do powstania wydziału medycznego na UZ.
      Nowy rektor usiadł do negocjacji z prezydentem Zielonej Góry i marszałkiem. Jest zadowolony z rozmów. - Powoli wyłania się obraz przygotowywanego kierunku - mówi.

      _ _
      Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!

    • marek_p Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 01.10.12, 09:00
      Nie wiem.

      Otwieram wp.pl, a tam szybuje Pinokio:
      wiadomosci.wp.pl/gid,14965659,kat,355,title,Tlum-byl-wsciekly-Oto-co-zrobili-Tuskowi-zdjecia,galeria.html?ticaid=1f440
      Rządem niewygoda i brak poczucia bezpieczeństwa kilku setek tysięcy Polaków nie wstrząśnie.
      Oni sami nie mają poczucia bezpieczeństwa, a wszystko przez to bezczelne społeczeństwo.

      Jedynym sensownym posunięciem byłoby przygotowanie do podjęcia działań zmierzających do zebrania podpisów pod wnioskiem obywatelskim w sprawie likwidacji województwa lubuskiego.

      Na taką akcję potrzeba pieniędzy, jakaś organizacja musiałaby ją przygotować (rozliczenie finansowe itp). Żadna partia tego nie zrobi, ani oficjalnie się w to nie włączy.

      Załóżmy stowarzyszenie, zarejestrujmy w KRS-ie, zbierzmy kasę od wkurzonych (jest ich wielu również wśród biznesmenów).

      Jeśli zbierzemy 100 tys. podpisów, to Tusk do niczego nam nie będzie potrzebny, w sejmie będzie wrzawa, ale zadanie jest niezwykle trudne. Trzeba dużo zrobić dla uświadomienia społeczeństwa. Uderzenie falubaza w szpital bardzo pomogło, ale ludzie zapomną, muszą swoją krzywdę widzieć czarno na białym.

      Trzeba też odpowiedzieć co po lubuskim. Szczecin chętnie nas przygarnie, ale rozsądek podpowiada, że powinniśmy iść w innym kierunku...

      Przypominam, mamy sojuszników: lubuskie.blogspot.com/
      Przypominam też, że swego czasu Rada Miasta Świebodzina prowadziła konsultacje w sprawie likwidacji województwa. Wiem na pewno, że pismo trafiło do Rady Miasta w Gorzowie i wszyscy radni byli za trwaniem lubuskiego.

      Ciekawe jak by było dzisiaj ?

      --
      Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
      TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
      • Gość: login_t Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.noc.fibertech.net.pl 01.10.12, 09:26
        marek_p napisał:

        > Rządem niewygoda i brak poczucia bezpieczeństwa kilku setek tysięcy Polaków nie
        > wstrząśnie.
        Prędzej otrzęsiny u Salezjanów.

        Pomysł z dużą akcją wokół szpitala jest znakomity.
        Szpital to konkret, dotyczy wszystkich.
        Jakieś sprawy ambicjonalne, KRS czy nawet Uniwersytet to abstrakcje dla większości.
        Z kolei na rozbicie województwa nie zgodzą się politycy, bo z istnienia wojewódzkich urzędów mają kasę i poparcie.

        Kupa pracy, determinacji i czasu.
        Wciągnij Kazia, powtarzam.
        • Gość: nicelus Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.12, 10:50
          login_t napisał(a):

          > Z kolei na rozbicie województwa nie zgodzą się politycy,
          > bo z istnienia wojewódzkich urzędów mają kasę i poparcie.

          Kasę obywateli, a więc świadomi obywatele powinni bronić swojej kasy. Problemem jest więc brak świadomości obywateli i brak polityków przedkładających interes obywateli ponad swój własny.

          Obywatele w Niemczech mają wyższą świadomość i w Niemczech są uczciwi politycy przedkładający interes obywateli ponad swój własny, dlatego niemieckie landy są ludnościowo wielokrotnie większe od polskich województw. Jednak ten problem w Niemczech też nie jest całkiem obcy.

          Kiedyś świadomi obywatele i uczciwi politycy zorganizowali dwa referenda, w Landzie Berlin i w Landzie Brandenburg, za połączeniem landów. Oba musiałyby się zakończyć sukcesem, by doszło do połączenia. Wtedy też i w Niemczech znaleźli się nieuczciwi politycy, którzy przekonali obywateli przeciw połączeniu. Oba referenda zostały nieznacznie przegrane. Bardziej skuteczni w byli nieuczciwi prowincjonalni politycy z Brandenburgii, którzy straszyli berlińskim zadłużeniem. Gdy połączenie nie doszło do skutku, Berlin postawił szlaban na bezpłatne leczenie w nowoczesnych berlińskich klinikach obywateli Brandenburgii.

          Większość polityków myśli o oszczędnościach na administracji nie dlatego, że jest uczciwa wobec obywateli, tylko dlatego że widzi dno koryta. Tak też się dzieje w zadłużonym po uszy Berlinie. By oszczędzić na administracji, całkiem dobrowolnie, bez referendum i nacisku obywateli, politycy połączyli wiele dzielnic Berlina. Berlin liczył w 1990 roku 23 dzielnice, a od 2001 roku jest ich tylko 12.

          • e_werty Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 01.10.12, 11:17
            brak polityków przedkładających interes obywateli ponad swój własny.

            ... nie ma takich polityków! Wszyscy ludzie biorący się za politykę czerpią z niej korzyści.
            Liczenie na ich uczciwość to utopia! Dopóki nie grozi im opowiedzialnośc karna i przepadek mienia
            - nie ma co się łudzić...


            --
            Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
      • e_werty Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 01.10.12, 10:36
        Ciekawe jak by było dzisiaj ?

        ... tak samo... w ich interesie leży status quo - to co mają obecnie daje im zyski - wszelkie ruchy mogą się skończyć stratą profitow!
        Ruch sie zacznie w okolicy wyborów - wowczas padna werbalne deklaracje - rzeczywiste postawy pokaże czas po wyborach...
        Tak więc nie przewiduję "demontażu lubuskiego"... potrzebna ogólnopolska zmiana w administracji... czyli wybory?


        --
        Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
      • Gość: nicelus Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.12, 11:31
        marek_p napisał:

        > Nie wiem.

        Sprawa jest prosta. Jeżeli uważasz, że znajdziesz 100.000 uczciwych polityków i świadomych obywateli, to próbuj, jeżeli nie to nie.

        :D

        > Trzeba też odpowiedzieć co po lubuskim.

        Jeżeli mnie pytasz, to ja bym zbierał podpisy za połączeniem województw lubuskiego i wielkopolskiego. Naukowych powodów mogę podać wiele, ale nie będę przynudzał. Podam tylko jeden powód praktyczny - od Kalisza po Żary jest łatwiej zebrać 100.000 podpisów.

        PS. Zielona Góra kiedyś sprytnie znalazła większość i teraz ma decydujący głos. Ma do czasu gdy nie pojawi się nowa większość i jej tego głosu nie odbierze. Demokracja polega na szukaniu większości. W samym Gorzowie i okolicy jej nie znajdziesz.

        • Gość: stravik Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: 62.243.123.* 01.10.12, 13:29
          > Jeżeli mnie pytasz, to ja bym zbierał podpisy za połączeniem województw lubuski
          > ego i wielkopolskiego.

          Wa-wa nigdy nie zgodzi się na tak dużą WIELKOPOLSKIĘ.
          Raczej w ramach oszczedności w administracji (wszyscy mówią o kryzysie) i z przyczyn nierównomiernego rozwoju tworu lubuskiego (patrz Strategia Rozwoju Województwa), należałoby podzielilić ten twór między Dolnośląskie, Zachodnopomorskie i Wielkopolskę. Oczywiście, aby zdobyć wiekszość należałoby wkorzystać niezadowolenie miast na południu (Żagań, Żary, Szprotawa). W samym Gorzowie Wlkp. i regionie gorzowskim, przekonanie mieszkańców do Wielkopolski powinno stać się priorerytetem ponad podziałami politycznymi. To jest nasza sznsa na powrót do normalności.
          Jednak emocje przy organizacji tego referendum mogą być tylko złym doradcą. Tu potrzeba konkretnej informacji do mieszkańców, od konkretnej grupy ludzi. Stowarzyszenia, biznesmeni, portale internetowe, powinny stać za tym wszystkim. Jezeli udało się opublikować list w portalach i mediach (Radio Zachód, RMG), to jakaś wola do zmian jest. Jak to się mówi, trzeba iść za ciosem.
          Sami politycy gorzowscy bez względu na opcje, są bez szans wobec machiny zielonogórskiej (media, centrale polityczne). Jednak ich pozytywny głos, może tylko pomóc.
          Na dzisiaj, tylko tak zwane pospolite ruszenie (referendum), może powstrzymać degradację Gorzowa Wlkp. i regionu.
          _ _
          Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
          • e_werty Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 01.10.12, 13:54
            To jest nasza sznsa na powrót do normalności.

            ... tzn. do czego ten "powrót"?


            --
            Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
              • e_werty Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 01.10.12, 14:27
                silnego województwa

                ... czym "silnego"?
                Z czego wynika ta potrzeba mocarstwowości?
                Gorzów nie ma zadnych atrybutów "mocarstwa"...
                Nie ma przemysłu, szkolnictwo wyższe w powijakach
                Kultura ledwie ciagnie... jej placówki sa likwidowane...
                a nowopowstałe to element korupcji i służą do tworzenia synekur
                dla zasłużonych znajomych królika... a nie pracy do z kulturą...
                Bez znaczacych zmian w polityce państwa - nic sie nie zmieni.
                Stołki obsadzone przez kamarylę z "Kręgu Magistratu"...
                a ich beneficjenci dobrze ich pilnuja...

                --
                Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
                • Gość: stravik Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: 62.243.123.* 01.10.12, 15:54
                  > Z czego wynika ta potrzeba mocarstwowości?
                  O jakiej mocarstwowości mówisz ? Raczej o normalności. Wielkopolska to nie mocarstwo, to normalnie funkcjonujące województwo. Ta normalnośc sprawia, że jest silne samorządowo i gospodarczo.

                  > Gorzów nie ma zadnych atrybutów "mocarstwa"...

                  A chce byc mocarstwem ??
                  Mówienie, że Gorzów Wlkp chce być mocarstwem jest wymysłem zielonogórskich polityków i urzędników. Gorzów Wlkp. chce byc normalnym miastem średniej wielkości, gdzie jest miejsce na normalny rozwój szkolnictwa wyższego, sportu, kultury, przemysłu itd... Dzisiaj, na wszystkich tych płaszczyznach miasto jest degradowane. Degradowane nie od dzisiaj, bo nie od dzisiaj ma za przeciwnika a nie współpartnera, Zieloną Górę. Niezależnie od opcji politycznej która by rządziła w tym tworze, Gorzów Wlkp. i północna część będzie zawsze marginalizowana. Takie mechanizmy pseudo demokratyczne rządzą tym województwem. Miasto dotkneło jeszcze jedno nieszczęście, to TJ i jego swita. TJ swoimi decyzjami "współpracuje" z politykami i urzędnikami z zielonki. Degradacja miasta i regionu przeprowadzana jest przez czynniki zawnętrzne (zarzad województwa) i wewnętrzne (TJ i jego świta). Funkcjonowanie TJ przez tyle lat nie jest dziełem przypadku. Ma wsparcie w mediach, które są ulokowane, gdzie ? W Zielonej Górze. Dlaczego ???
                  Rozwalenie tego tworu, to tylko ukłon do jego mieszkańców. Wejście Gorzowa Wlkp. z pólnocną do Wielkopolski, to szansa dla młodych ludzi mieszkających w tym regionie. Pomyślmy o naszych dzieciach, aby nie musiały doświadczać wojenek gorzowsko - zielonogórskich.
                  _ _
                  Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                • Gość: nicelus Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.12, 07:22
                  e_werty napisał:

                  > silnego województwa
                  >
                  > ... czym "silnego"?
                  > Z czego wynika ta potrzeba mocarstwowości?

                  Silne nie znaczy mocarne. Silne państwo to państwo posiadające sprawny aparat państwowy, a nie państwo posiadające duże podporządkowane obszary. Skąd w ogóle u ciebie użycie wyrazu mocarstwo do miasta? Mocarstwem nazywał się Rzym, nazywała się Moskwa, a teraz tak w Zielonej Górze mówią?

                  :D

                • marek_p Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" 02.10.12, 08:00
                  e_werty napisał:

                  > silnego województwa
                  >
                  > ... czym "silnego"?
                  > Z czego wynika ta potrzeba mocarstwowości?

                  Siła spokoju.

                  Silne województwo to sprawna administracja i samorząd, który nie przysyła dyrektora, który zachowuje się prowokacyjnie i wchodzi w konflikt z każdym, którego spotka na swojej drodze.

                  Silne województwo nie musiałoby niszczyć jednego z największych swoich miast celowymi działaniami, które mają spowodować, że ludziom będzie się żyło gorzej i w końcu się wyprowadzą. Silne województwo zadbałoby o to, żeby szpitale wojewódzkie były podobnie zarządzane, miały podobny standard oraz takie same limity (zabiegów/wizyt w poradniach/procedur) na 10 tys. mieszkańców, które obsługuje.

                  W silnej Wielkopolsce bylibyśmy drugim co do wielkości miastem, trochę na uboczu.
                  W słabym województwie lubuskim jesteśmy największym miastem, na głównym trakcie, którym jest S3, a mimo to zrobiono wszystko, żebyśmy czuli się obywatelami trzeciej kategorii.
                  Pamiętacie jak ludzie Polakowej uwalili projekt gorzowskiego PWSZ ? Ponoć wyrazy były przestawione.
                  Zobaczcie jak pani marszałek kocha uczelnie w swojej stolicy: zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,12575192,Maturzysto__jesli_nie_Oxford__to_moze_medycyna_na.html

                  Mam nadzieję, że niż geograficzny powali ten ich uniwersytet na kolana. Przypominam, że nie chcieli Uniwersytetu Lubuskiego, którego sami w posagu nam oferowali.

                  Cieszy mnie to, że młodzież z Zielonej Góry wybiera studia w Poznaniu i Wrocławiu, do Zielonej Góry trafiają absolwenci szkół średnich z mniejszymi ambicjami i niższą średnią.
                  Jak się nie wyrwiemy ze szczęk modliszki, to ci przyszli absolwenci Uniwersytetu Zielonogórskiego będą nas gnoić lecząc kompleksy niewielkiego miasta położonego w lesie.
                  --
                  Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                  TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                  www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                  • Gość: nicelus Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.12, 09:00
                    marek_p napisał:

                    > W słabym województwie lubuskim jesteśmy największym miastem,
                    > na głównym trakcie, którym jest S3, a mimo to zrobiono wszystko,
                    > żebyśmy czuli się obywatelami trzeciej kategorii.

                    Nie mimo to, ale właśnie dlatego.

                    Cytowałem już zachodnich filozofów, podobnie mówią również politycy PiS, że demokracja bez odpowiedzialności za innych prowadzi do tyranii silnych nad słabymi.

                    Gdyby Gorzów był miastem powiatowym w Wielkopolsce, to wszyscy radni sejmiku i członkowie zarządu województwa, również ci z Poznania, mieliby jakieś tam poczucie odpowiedzialności za Gorzów.

                    Właśnie dlatego, że Gorzów jest największym miastem w województwie, mało tego, jest stolicą województwa, to faktyczna samorządowa władza w Zielonej Górze czuje się zwolniona z odpowiedzialności za Gorzów. To jest cała tragedia.

                    Szczególnie było to widać w wypowiedziach byłego marszałka Bocheńskiego, który był przecież całkowicie odpowiedzialny za szpital wojewódzki w Gorzowie, a jakoś tak uważał, że o gorzowski szpital powinien się Gorzów trochę zamartwić.

          • Gość: nicelus Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.12, 14:13
            stravik napisał:

            > Wa-wa nigdy nie zgodzi się na tak dużą WIELKOPOLSKIĘ.

            Jak dużą?

            Wielkopolska finansowo jest i będzie nadal na trzecim miejscu, a więc nic się nie zmieni.

            Województwo lubuskie, praktycznie nic nie znaczy, a więc Warszawie jest to zupełnie obojętne gdzie będzie. Natomiast będzie to pozytywny przykład dla innych województw, by też się łączyły.

            • Gość: stravik Re: Znajomi mnie pytają - "co dalej ?" IP: 62.243.123.* 01.10.12, 15:12
              > Jak dużą?

              Jak myślisz, dlaczego utworzono Lubuskie. Plan Kuleszy tego nie zakładał. Tzw. opcja warszawska jest wiecznie żywa.
              W 1950 utworzono woj. zielonogórskie argumentując, że województwo poznańskie w ówczesnych granicach jest tak duże, że „przekracza to istotne możliwości objęcia całego terenu sumienną, celową i sprawną administracją”.
              Przy tworzeniu Lubuskiego pomogła nowa opcja, tzw. zielonogórska.

              > Natomiast będzie to pozytywny przykład dla innych
              > województw, by też się łączyły.

              Fajnie brzmi, ale polska demokracja jest za słaba a politycy nie są mentalnie gotowi do robienia takich prezentów dla społeczeństwa. Koryto jest nadal ważniejsze niż człowiek.
              Twór lubuski przestanie szkodzić tylko wtedy, gdy się go podzieli (rozczłonkuje), inaczej bedzie szkodził dalej. Mentalność urzędników zielonogórskich od dziesięcioleci nie jest nastawiona na współpracę, oni będą dalej knuli jak za komuny.
              Północ nie prosi o nic innego, jak tylko o wsółprace, a tego nigdy nie było, nie ma i nie będzie.
              To jest już udowodnione i nadal można udawadniać na papierze i w realiach w postaci enklawy Trzeciego Swiata jakim staje się północna część tworu.

              _ _
              Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
              • marek_p co dalej... 02.10.12, 07:34
                W pełni się z Tobą zgadzam, chociaż jak skończony debil uwierzyłem, że oni chcą z nami współtworzyć wspólny dom.

                Decyzja o powstaniu województwa już była, ale wojewodowie byli jeszcze w Gorzowie i Zielonej Górze - już wtedy nastąpiły pierwsze próby wyrolowania Gorzowa, a w Gazecie Lubuskiej pojawił się list otwarty, pod którym podpisało się ponad 100 zielonogórzan.
                Domagano się w nim, żeby stawiający się Gorzów wyrzucić do zachodniopomorskiego.
                Jeśli nie pamiętacie, to da się to sprawdzić.

                Nicelus ma rację, ten wojewódzki twór powstał wbrew Konsytucji i logice. Działa on niezgodnie z interesem państwa, dzieli Polaków na gorszych i lepszych, a jedynym kryterium jest odległość od Zielonej Góry.

                Nie nadaję się na przywódcę, nie dam rady poszukać sojuszników w Poznaniu, czy Kaliszu, żeby zorganizować referendum.
                Pomogę każdemu, kto podejmie dającą realną szansę próbę likwidacji województwa lubuskiego - tworu, który spokojnych ludzi odrywa od pracy, zagraża bezpieczeństwu obywateli.

                Młodzi ludzie, którzy stworzyli profil na FB i zaangażowali się w akcję związaną z listem otwartym do Premiera musieli wyjechać z Gorzowa za chlebem, mimo, że są dobrze wykształceni. Na razie mają tylko internet mobilny z limitami i słabą prędkością.
                To znaczy, że zamiast nas przybyć to nas ubyło, dlatego każdego, kto o lubuskich sprawach myśli podobnie do mnie zapraszam do współpracy, wyślij e-mail, przedyskutujmy dalsze wspólne działania.

                Mój e-mail: marek.pogorzelec@wp.pl, tel. 604 733 200

                --
                Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                • Gość: nicelus Re: co dalej... IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.12, 14:21
                  marek_p napisał:

                  > Młodzi ludzie, którzy stworzyli profil na FB i zaangażowali się
                  > w akcję związaną z listem otwartym do Premiera musieli wyjechać
                  > z Gorzowa za chlebem, mimo, że są dobrze wykształceni.

                  Też wszyscy nefrolodzy dziecięcy opuścili Gorzów.



                  • Gość: stravik Re: co dalej... IP: 62.243.123.* 03.10.12, 15:09
                    Tu powinien wkroczyć wojewoda.
                    To był jedyny oddział nefrologi dziecięcej na tym poziomie usług w województwie !!
                    Oddział, gdzie nie zakończono procedury jego powstania (kontrakt z NFZ). Nowy dyrektor procedur nie dokończył tylko oddział zamkną. To policzk wymierzony naszym małym pociechom i ich rodzicom.
                    Czy tak ma wyglądać restrukturyzacja tego szpitala ??
                    Czy tak ma wygladać nasze bezpieczeństo zdrowotne ??
                    W imię czego to wszystko ?? Istnienia tego tworu jakim jest Lubuskie ?? Kasa ?? Władza ??
                    A gdzie jest miejsce dla człowieka w tym wszystkim ??
                    _ _
                    Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                    • Gość: nicelus Re: co dalej... IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.12, 15:37
                      stravik napisał:

                      > Tu powinien wkroczyć wojewoda.
                      > To był jedyny oddział nefrologi dziecięcej
                      > na tym poziomie usług w województwie !!

                      Widocznie nie pasował jedyny i tak wysoko wyspecjalizowany odział w województwie w szpitalu publicznym co do którego właściciel ma plan likwidacji, zamiast w szpitalu co do którego właściciel ma plany przekształcenia w szpital kliniczny. Dyrektor Twardowski ma misję do wykonania, wypełnia on wolę właściciela i podlega właścicielowi szpitala. Wojewoda nie ma prawa się do tego wtrącać.

                      Na dobrą sprawę, to również wojewoda, jako przedstawiciel rządu w terenie, powinien wspierać dyrektora Twardowskiego w jego działaniach, gdyż mają one na celu utworzenie kliniki i utworzenie wydziałów lekarskich na publicznej uczelni, co jest przecież w interesie rządu.

                      • marek_p Zły cytat 04.10.12, 09:30
                        Zamiast komentować
                        > Tu powinien wkroczyć wojewoda.

                        Mógłbyś odnieść się do tego.
                        > A gdzie jest miejsce dla człowieka w tym wszystkim ??

                        Z drugiej strony forumowicz "Jak Nowak" nic nie musi. Są jednak osoby w Państwie, które powinny zadawać sobie podobne pytania.
                        Państwo to nie tylko aparat przemocy... a może się mylę ?
                        Gdzie jest reszta państwa ?

                        Nie lubię bezradności, a czuję się bezradny.

                        Konstytucja USA dając broń obywatelowi nakazuje obronę podstawowych praw, gdyby władza się pogubiła.
                        Uważam, że w Polsce władza się pogubiła. Dowodem na to jest istnienie naszej enklawy, w której człowiek nie może być spokojny o swoje zdrowie, a państwo nie zapewnia mu równych szans nawet z mieszkańcami innych równie biednych regionów.
                        Powtarzam, młodzież z Piły studiująca w Warszawie po zajęciach dojedzie do domu, z Gorzowa musi spędzić noc w Krzyżu sikając pod krzakiem i wąchając bukiet zapachowy stałych mieszkańców zadaszonej części tej kiedyś ważnej stacji węzłowej.

                        Trzeba coś z tym zrobić. Dziadek pod Kaliszem miał kiedyś w ulu schowany karabin.
                        Ula nie widziałam, ktoś pewnie zawartość przełożył w inne miejsce. Zresztą do kogo miałbym strzelać, do chłopaków, którzy pilnują ulic, żebyśmy mogli spokojnie spać ?

                        Jak zrewanżować się modliszce, która próbuje nas zeżreć ?
                        --
                        Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                        TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                        www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
                        • Gość: nicelus Nie karabinem, tylko większością! IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.12, 11:45
                          marek_p napisał:

                          > Państwo to nie tylko aparat przemocy... a może się mylę ?
                          > Gdzie jest reszta państwa ?
                          >
                          > Nie lubię bezradności, a czuję się bezradny.
                          >
                          > Konstytucja USA dając broń obywatelowi nakazuje
                          > obronę podstawowych praw, gdyby władza się pogubiła.

                          Natomiast niemiecka Konstytucja już w pierwszym artykule mówi, że godność ludzka jest niezbywalna i na nią uważać, i jej bronić, jest obowiązkiem całego aparatu państwowej przemocy. W Polsce widać jest akurat odwrotnie.

                          > Trzeba coś z tym zrobić. Dziadek pod Kaliszem
                          > miał kiedyś w ulu schowany karabin.

                          Nie te czasy. Teraz jest demokracja. Teraz nie szuka się karabinu, tylko większości.

                          Mam tu własne dobre doświadczenia. Przed kilku laty byłem w identycznej sytuacji. Waliłem bezskutecznie głową w mur, traciłem własne pieniądze i własny czas. Nic nie pomagało że miałem rację i prawo miałem po swojej stronie. Przeciwnik udawał, że prawa nie rozumie i śmiał się w oczy, bo ja byłem sam, a on miał władzę, demokratyczną większość i wszystko robił w czasie dobrze opłacanym z publicznej kasy.

                          Na szczęście udało mi się znaleźć nową większość i wtedy sytuacja zmieniła się błyskawicznie. Już nie muszę nic robić, tylko śledzę w internecie, co się dzieje. Dwa lata temu już bardzo ładnie zapowiadało mi się zwycięstwo na punkty. Jednak nie było rozstrzygnięcia. Już się zaczynałem się niepokoić i obawiać przegranej, aż tu nagle dziś czytam, że przeciwnik jest liczony i nie ma szans wstać do końca roku, a więc w przyszłym roku mam prawie zapewnione zwycięstwo przez KO. Bardzo dobra wiadomość. Jak się spotkamy, opowiem szczegóły.

                          :)

                          Dlatego ponownie radzę poszukać jakiejś większości. Może wśród wszystkich obywateli polskich w kraju i za granicą zebrać 100.000 podpisów za bardziej ekonomicznym i wydolnym podziałem administracyjnym kraju? Może poskarżyć się wspólnocie państw europejskich? Nie wiem, ale wiem, że najlepiej mieć po swojej stronie większość, więcej niż reprezentują demokratycznie wybrane władze tego województwa.

                          Sam z karabinem nic nie wywalczysz, ale większość może w demokracji wywalczyć dużo.

                          :)


                          • marek_p Cieszę się, że jesteś po naszej stronie 04.10.12, 12:00
                            i, po cichu, liczę na to, że pomożesz nam szukać większości.

                            Cieszę się, że Login obiecał zadziałać. No - ok - nawet się wzruszyłem, chociaż facetom nie wolno zbyt dużo :)

                            Teraz tylko zróbmy to i dobrze sprzedajmy. Występu teatru ulicznego w obronie samca modliszki nawet z natury niezwykle nieśmiała Telewizja publiczna TVP Gorzów Wielkopolski nie zdoła przemilczeć.

                            Reżyser jest z talentem (wykazał się wcześniej), teraz jest temat aktorów.
                            Myślę, że trzeba zrobić zrzutkę i zaprosić w miarę profesjonalną grupę.
                            Ma ktoś jakiś pomysł ?
                            --
                            Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
                            TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
                            www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
        • marek_p Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska 04.10.12, 09:34
          Gość portalu: / napisał(a):

          > Lepszy swój wróg niż obcy

          Wróg we własnym domu, który zamyka przed Tobą szafkę z lekami ?
          Wolę obcego wroga, niech w swoim domu buduje lotniska z każdym pokoju, ale nie za nasze wspólne pieniądze.
          --
          Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
          TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
          www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
          • Gość: stravik Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: 62.243.123.* 04.10.12, 10:30
            Kargul i Pawlak byli naturalnymi "wrogami" a raczej sąsiadami, którzy jak trzeba było to się wspierali. Gorzów Wlkp. dostał wroga stworzonego przez komunistów w 1950 roku. I to jest raczej okupant, który grabi i łupi nasze tereny.
            A tak szczerze, to porównie do Kragula i Pawlaka, to kiepski żart.
            Tutaj, gdzie zamyka się oddział nefrologi dla naszych małych pociech, nikomu nie jest do śmiechu.

            _ _
            Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
            • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.12, 14:15
              stravik napisał:

              > Kargul i Pawlak byli naturalnymi "wrogami" a raczej
              > sąsiadami, którzy jak trzeba było to się wspierali.

              "Przeciwnicy potrzebują się wzajemnie często bardziej niż przyjaciele, przecież bez wiatru nie kręci się żaden wiatrak."

              Org. "Gegner bedürfen einander oft mehr als Freunde, denn ohne Wind gehen keine Mühlen." - Hermann Hesse

              Tylko że tu role się nie odwracają. Gorzów cały czas robi za wiatr, a mąkę się miele i placki piecze w Zielonej Górze.

    • marek_p Loginie - jesteś niezastąpiony 04.10.12, 09:51
      Jest pomysł, żeby namówić jakiś teatr uliczny, do odegrania spektaklu o roboczym tytule: "Ucieczka spod szczęk modliszki".

      Pamiętam, że masz spore zdolności i mógłbyś taką sztukę sklecić na kolanie, a my będziemy szukać aktorów.
      Gdyby ktoś inny zechciał się włączyć w tworzenie dzieła (teksty, opis potrzebnych rekwizytów itp, itd, ja kompletnie na tym się nie znam).

      No ruszcie się ! BardGorzowski i inni emigranci też. Napiszę do Jurka i Irka, dzielnych bohaterów, legendy naszego forum - może jeszcze żyją.
      --
      Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
      TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
      www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
        • marek_p Re: Loginie - jesteś niezastąpiony 04.10.12, 10:11
          Gość portalu: login_t napisał(a):

          > Teatr elżbietański czy raczej klasyczny?

          Chętnie przedyskutuję obie wersje ;)
          To znaczyło, że nie bardzo się znam.

          Dawaj Login, niech Moc będzie z Tobą !
          --
          Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
          TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
          www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
            • marek_p Donald wysłał nas do Bartka 05.10.12, 21:30
              ... bo pospólstwo ma płacić podatki, a nie listy do Premiera RP pisać.
              Minister Zdrowia ma dużo problemów, ale to młody człowiek, jak po kaczce spłyną.

              Oczywiście przypomnę w sposób uprzejmy kancelarii Pana Premiera, że list dotyczył głównie problemów jakie stwarza istnienie województwa lubuskiego. Obecne problemy szpitala to tylko jeden ze skutków istnienia województwa, które nie spełnia podstawowego kryterium - więzi regionalnych i wspólnoty interesów.

              Nie dam się zbyć byle czym, będę walczył. Osoby, które podpisały się pod listem warte są tego.
              Jeśli będę zbierał jeszcze jakiekolwiek inne podpisy to tylko pod wnioskiem o likwidację województwa, ale na to musimy przygotować "ulice".

              Teraz cała nadzieja w Loginie i w pięknych kolorach jesieni. Nicelusie, myśl jak zrobić większość.
              Może większości powinniśmy szukać w Koszalinie i Kaliszu (powrót do koncepcji 25 województw).
              100 tys. podpisów to dużo, ale nie stawiajmy sobie celów tak mało ambitnych jak Stowarzyszenie Jacka Bachalskiego i Jana Kochanowskiego.

              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
              • Gość: nicelus Re: Donald wysłał nas do Bartka IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.12, 22:16
                marek_p napisał:

                > ... bo pospólstwo ma płacić podatki, a nie listy do Premiera RP pisać.
                > Minister Zdrowia ma dużo problemów, ale to młody człowiek,
                > jak po kaczce spłyną.

                Jeżeli zwolennik "obywatelskiego nieposłuszeństwa" odsyła was do Ministra Zdrowia, to może jest to zachęta, by zawiedziony przez swoich przedstawicieli lud Gorzowa wziął władzę bezpośrednio w swoje ręce, zajął szpital, odebrał go marszałkowi i przekazał Ministrowi Zdrowia?

                ;)

                A poważnie, to premier teraz ma spadanie słupków, więc już nie nadąża się wściekać.

                > Oczywiście przypomnę w sposób uprzejmy kancelarii Pana Premiera,
                > że list dotyczył głównie problemów jakie stwarza istnienie województwa lubuskiego.
                > Obecne problemy szpitala to tylko jeden ze skutków istnienia województwa,
                > które nie spełnia podstawowego kryterium - więzi regionalnych
                > i wspólnoty interesów.

                Bardzo słusznie.

                Natomiast członkowi zarządu województwa, który twierdzi że specjalna ustawa która by ulżyła w długach szpitalowi publicznemu kwotą ćwierć mld zł jest niemożliwa, należy przypomnieć Rycha i Zdzicha którzy nie mieli żadnych problemów z ustawą która ulżyła w podatkach prywatnemu hazardowi na kwotę dwukrotnie wyższą i to każdego roku. Co roku można by oddłużyć dwa takie szpitale jak w Gorzowie.

            • marek_p Re: Loginie - jesteś niezastąpiony 09.10.12, 09:05
              Jesteśmy już po weekendzie, ale sprawa nie jest prosta.
              Login jednak o niej myśli i nie jest odosobniony w tym myśleniu.
              forum.gazeta.pl/forum/w,58,139461162,139468407,Re_Obudz_sie_gorzowska_GW.html
              --
              Stanowcze NIE dla woj.lubuskiego
              TAK dla Gorzowa w Wielkopolsce
              www.facebook.com/ObronaGorzowskiegoSzpitala
      • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.12, 13:56
        / napisał(a):

        > Dla niektórych baranów z forum np. mordy to wina Jędrzejczaka he he

        A czyja?

        Kto zaniedbał państwowe szkolnictwo wyższe w mieście, gdy Zielona Góra wspierała?

        Kto zakładał w regionie partię, która rządząc województwem zadłużyła szpital w Gorzowie na rekordową w skali kraju sumę 300 mln zł? Czyi to byli towarzysze?

        Kto doprowadził do tej sytuacji, że obecny zarząd województwa twierdzi, że nie ma innego wyjścia niż zakładać wydziały medyczne na bazie państwowej uczelni i publicznego szpitala w Zielonej Górze, a zbankrutowany publiczny szpital w Gorzowie zlikwidować i na jego bazie powołać spółkę?

        Kogo teraz gó... obchodzi, gdy pan Kereń, przedstawiciel zarządu województwa, przywiózł konstruktywne propozycję i pyta mieszkańców Gorzowa: Wolicie mieć szpitalną spółkę, czy w ogóle nie mieć szpitala?

        :D :D :D

        To prawda, że nie sam Jędrzejczak, bo było wielu, ale Jędrzejczak też odpowiada w niemałym stopniu za niebezpieczną podbramkową sytuację, którą zielonogórska Platforma Obywatelska stara się jedynie umiejętnie wykorzystać.

        • Gość: stravik Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: 62.243.123.* 05.10.12, 14:43
          >...którą zielonogórska
          > Platforma Obywatelska stara się jedynie umiejętnie wykorzystać.
          A co robi gorzowska PO ??
          Czeka na odpowiedz zielonogrskiej, czyż nie tak ?
          A zielonogórska odpowiada gorzowskiej, że może jej skoczyć.
          Tak można odczytać ostatnie odwiedziny Krenia w RMG.


          To musi być działanie wszystkich sił politycznych i społecznych z północnej części tworu lubuskiego (a nawet poza jego granicami). To powinna być praca ponad podziałami. Pomyślcie nie o sobie, tylko o swoich dzieciach, którym to przyjdzie mieszkać w tym mieście czy jego okolicach.
          Tu chodzi o istnienie NAJWIĘKSZEGO PUBLICZNEGO szpitala w tej części regionu. Tu chodzi o istnienie JEDYNEGO SZPITALA PUBLICZNEGO W 125 tyś. mieście.
          Walczcie, nawet z konsekwencją rozpadu województwa !!!
          Obronicie nie tylko szpital, ale też miasto i region przed dalsza degradacją.

          _ _
          Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
          • Gość: nicelus Re: List otwarty do Premiera Donalda Tuska IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.12, 19:15
            stravik napisał:

            > A zielonogórska odpowiada gorzowskiej, że może jej skoczyć.

            Natomiast mieszkańców Gorzowa ma za kompletnych głupków. Członek zarządu przyjechał żeby:

            1. "przybliżyć problemy z którymi boryka się ta jednostka". Tymczasem powszechnie wiadomo, że ta jednostka nie ma problemów. Pani Polak wielokrotnie podkreślała, że szpital się bilansuje. Natomiast problemy ma samorząd województwa, który szpital kiedyś zadłużył na 300 milionów i teraz nie ma z czego tego długu spłacić. To nie jest dług szpitala, tylko województwa. Wszystkie kredyty były brane w uzgodnieniu i za zgodą samorządu województwa przez dyrektorów mianowanych przez samorząd województwa. Szpital nie miał tu nic do powiedzenia. Ile ma do powiedzenia społeczna rada szpitala widać najlepiej obecnie.

            2. uspokoić że "jednostka pozostanie wojewódzka" bo uważa że mieszkańcy Gorzowa dostają orgazmu na sam wyraz "wojewódzka", a przecież jest kolosalna różnica między publicznym szpitalem wojewódzkim, a szpitalną spółką której jedynym akcjonariuszem jest województwo.

            > To musi być działanie wszystkich sił politycznych i społecznych
            > z północnej części tworu lubuskiego (a nawet poza jego granicami).
            > To powinna być praca ponad podziałami.
            > Pomyślcie nie o sobie, tylko o swoich dzieciach,
            > którym to przyjdzie mieszkać w tym mieście czy jego okolicach.
            > Tu chodzi o istnienie NAJWIĘKSZEGO PUBLICZNEGO szpitala w tej części regionu.
            > Tu chodzi o istnienie JEDYNEGO SZPITALA PUBLICZNEGO W 125 tyś. mieście.
            > Walczcie, nawet z konsekwencją rozpadu województwa !!!
            > Obronicie nie tylko szpital, ale też miasto
            > i region przed dalsza degradacją.

            W 100% się zgadzam.