Spór o bezpańską kładkę

19.10.12, 09:48
"Z drugiej strony jest druga kładka, która pierwotnie również miała służyć pieszym, ale w ostateczności przekazana została do użytku firmie i prowadzą tamtędy rurociągi."
A kto przekazał? Może tą drogą dojdzie się do ustalenia właściciela kładki.
    • Gość: a Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 09:56
      Należy zamknąć kładkę,
      uruchomić drezynę,
      zatrudnić kolejowego Zacharka,
      i po problemie
      • Gość: a Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 09:58
        a jak się kolej nie zgodzi
        to łódkę na wodę i heja!
        • Gość: a Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 10:01
          nie trzeba płacić
          wioślarze i kajakarze w zamian za dofinansowanie od miasta

          a żużlowcy to samo tylko na motorach z obowiązkowym wirażem dookoła sr...jącego pająka!
    • Gość: dizzy Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.12, 10:12
      Czytacie to, co zamieszczacie? Ilość błędów i literówek porażająca!
      A wyjustować tekstu też nie można? Czy to zbyt trudne by tak ustawić kolumny?
      Dno!
    • Gość: nicelus Spór jest o pieniądze. IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.12, 10:35
      mrmaruda napisał:

      > "Z drugiej strony jest druga kładka, która pierwotnie
      > również miała służyć pieszym, ale w ostateczności przekazana
      > została do użytku firmie i prowadzą tamtędy rurociągi."
      >
      > A kto przekazał? Może tą drogą dojdzie się do ustalenia właściciela kładki.

      Pewnie "zezwolono" na rurociągi, a nie "przekazano" na własność.

      Moim zdaniem ustalenie właściciela kładki jest proste. Według polskiego prawa nie jest właścicielem ten kto wybudował, tylko ten na czyjej posesji obiekt stoi. Jeżeli w całości obiekt mieści się na terenie kolejowym, to właścicielem jest kolej.

      Miastu zależało na kładce, więc kładkę wybudowało i utrzymywało, mimo że kładka od początku była własnością kolei. Jeżeli teraz miastu kładka jest niepotrzebna i grozi zawaleniem, to rozebrać kładkę musi właściciel, czyli kolej, na swój koszt.

      Analogicznie jest z odpadami. Odpady są własnością tego, na czyim terenie leżą, a nie tego kto je tam wyrzucił. Tak po prostu jest. Czy się komu podoba, czy nie.

      Kolej sobie przekalkulowała, że rozbiórka trochę kosztuje, więc jest gotowa trochę do remontu dołożyć. Jednak niezbyt dużo, bo rozbiórka załatwi dla niej problem na zawsze, a remont po raz kolejny odsunie problem w czasie. Za kilkanaście lat znów wróci ten sam periodyczny problem i znów będą wielomiesięczne narady, kto ma remontować i w jakiej części partycypować w kosztach.

      :D


      • Gość: morda Nie da się... :) IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.12, 12:19
        Czyja ? Nasza.., a gdzie w tej dyskusji jest interes mieszkańców? Już słyszę znowu... "nie da się"? Ustalają właściciela jakby coś znaleziono na Marsie. Prawdopodobnie jest to miejska inwestycja przy obiekcie kolejowym. (Nieprawdopodobne, prawda?) Kładka służyła mieszkańcom wiele lat. Była i jest potrzebna w tym miejscu... nie próbójcie jej demontować, bo to dewastacji miasta. Proponuję ucywilizować to przejście. Wykonać poszerzenie i oświetlenie tak aby dalej służyło...
        • Gość: nicelus Re: Nie da się... :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.12, 13:43
          morda napisał(a):

          > Czyja ? Nasza.., a gdzie w tej dyskusji jest interes mieszkańców?

          To fakt. Miasto całkowicie zapomina o interesie mieszkańców. Miasto kombinuje tak: Jeżeli kolej jest właścicielem kładki, to wystarczy poskarżyć się w inspektoracie nadzoru budowlanego i ten nakaże właścicielowi remont. Problem polega na tym, że właściciel kładki nigdy jej nie potrzebował, więc zamiast remontu wybierze wariant rozbiórki.

          Jeżeli miastu kładka jest potrzebna, to powinno kładkę remontować i nie zawracać wszystkim wokoło głowy.

      • Gość: gość Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: *.icpnet.pl 26.10.12, 16:10
        No to podzielić koszty remontu 50/50 - i po sprawie.

        Z drugiej strony - śmieszne jest takie aptekarskie podejście w podobnych sytuacjach.
        To co, że kładka 'bezpośrednio' nie służy kolei?
        Stała się - de facto - częścią całego mostu; kolei opłacałoby się ją wyremontować choćby ze względów PR-owych...
        • Gość: nicelus Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.12, 19:31
          gość napisał(a):

          > No to podzielić koszty remontu 50/50 - i po sprawie.

          Dokładnie. Kolej wtedy za 20/100 rozbierze i sprawa nie będzie co dekadę wracać.

          > Z drugiej strony - śmieszne jest takie aptekarskie
          > podejście w podobnych sytuacjach.
          > To co, że kładka 'bezpośrednio' nie służy kolei?

          Kładka w ogóle nie służy kolei. Nie służy bezpośrednio i nie służy pośrednio. Nie rób apteki. Wystarczy że Jędrzejczak dzieli włos na czworo. Kładka w 100% służy miastu i w 100% przeszkadza kolei.

          > Stała się - de facto - częścią całego mostu; kolei opłacałoby
          > się ją wyremontować choćby ze względów PR-owych...

          Ze względów PR kolej ładniej wygląda bez takich zrujnowanych kładek.

          :D

          PS. Kładka to jest jedynie PR Jędrzejczaka.

          • Gość: stravik Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: 2.108.76.* 27.10.12, 00:21
            nicelus napisał(a):
            PS. Kładka to jest jedynie PR Jędrzejczaka.

            Dokładnie tak. Chce ponownie pokazać jaki jest skuteczny. Na takich niby błahych sprawach, można zbić poklask i poparcie. Sprawach, które dotyczą bezpośrednio mieszkańców miasta.
            Tylko czy w tym przypadku chodzi o poklask dla TJ ?

            _ _
            Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
            • Gość: nicelus Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.12, 08:34
              stravik napisał(a):

              > Na takich niby błahych sprawach, można zbić poklask i poparcie.

              Gazety regularnie piszą sprawozdania z pola walki. Rozpisują się o tym jak prezydent miasta twardo walczy o kilkadziesiąt tysięcy złotych dla miasta. Mieszkańcy są zadowoleni ze swojego "Lwa Gorzowa". Gdyby tak jeszcze coś wywalczył, to gazety o tym zaraz napiszą, a wtedy już w ogóle mieszkańcy się będą radować i będą dobrego i uczciwego prezydenta chwalić po wszystkich odpustach. Zapomną o kilkudziesięciu milionach straconych przy budowie dwukrotnie przepłaconej filharmonii.

              Gazety jednakowo piszą o tysiącach, jak i o milionach. Przeciętny obywatel czyta jedynie tytuły. A nawet jeżeli wgłębia się w tekst, to bardziej do niego przemawia strata tysięcy złotych, niż milionów złotych. Tysiące już w swoim życiu zarobił lub stracił, więc może sobie wyobrazić co to znaczy, a miliony to dla niego czysta abstrakcja. Ludzie nie myślą o tym, że tysiąc, to jest tysiąc razy mniej niż milion.

              Stalin zauważył, że śmierć jednego człowieka, to tragedia, a milionów ludzi, to statystyka. Analogii można by się doszukać w wydawaniu publicznej kasy.

              • Gość: stravik Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: 2.108.76.* 27.10.12, 23:46
                nicelus napisał(a):
                > Gazety regularnie piszą sprawozdania z pola walki. Rozpisują się o tym jak prez
                > ydent miasta twardo walczy o kilkadziesiąt tysięcy złotych dla miasta. Mieszkań
                > cy są zadowoleni ze swojego "Lwa Gorzowa". Gdyby tak jeszcze coś wywalczył, to
                > gazety o tym zaraz napiszą, a wtedy już w ogóle mieszkańcy się będą radować i
                > będą dobrego i uczciwego prezydenta chwalić po wszystkich odpustach.

                Tak promowano TJ. Piszą i to coraz więcej, tylko tym razem na "Lwa Gorzowa", wyrasta...Sejwa (PO). Ostatnio jest częstym gościem w lokalnych mediach. Wszystkie te bardzo optymistyczne newsy, firmowane są jego osobą, więc...??

                _ _
                Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                • Gość: nicelus Re: Kolej gotowa trochę do remontu dołożyć IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.12, 01:18
                  stravik napisał(a):

                  > ... na "Lwa Gorzowa", wyrasta...Sejwa (PO).

                  Też będzie śmiesznie.

    • e_werty Spór o bezpańską kładkę 19.10.12, 13:37
      Szkoda że saperów w Gorzowie juz nie ma...
      • Gość: a Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 13:44
        Partyzanci do akcji!
    • Gość: nicelus Re: Spór o bezpańską kładkę IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.12, 11:24
      Na remont starej kładki wspólnotowych pieniędzy kolei nie dadzą, ale gdyby Gorzów miał gotowy projekt tramwaju dwusystemowego, tak jak radziłem zrobić, to teraz na rozwój komunikacji szynowej miasto wspólnie z koleją dostałyby kasę bez żadnego problemu.

      Ostatnio, aby przyśpieszyć realizację niektórych inwestycji na kolei, stosowane są rozmaite triki i precedensy. Niektóre projekty są wpisywane na listę linii kolejowych o znaczeniu państwowym albo prace są realizowane na tzw. zgłoszenie, czyli bez pozwoleń na budowę. Mimo to sytuacja wciąż jest fatalna.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja