mmmmmm000
02.12.12, 00:50
"Prezydent nieco ironizuje: - Jak ja planuję wydatki na 500 mln zł, to jest budżet dla Jędrzejczaka. A jak radni podzielą milion, to się nazywa budżet obywatelski. Przecież wszystko, co robimy służy mieszkańcom."
Biedne dzieci TJ. Tatuś zamiast dawać im kieszonkowe - by mogły same zadecydować na co je wydać, zawsze sam lepiej wiedział czego najbardziej potrzebują..., a i tak zawsze pewnie kupował co on sam uważał za słuszne...
Kiedy tacy ludzie wreszcie dorosną do demokracji???!!!