Budżecik i awanturka [komentarz]

06.12.12, 19:05
Bardzo lubię "chodniki niespodzianki" w centrum Gorzowa. W czasie deszczowej pogody następujesz na obluzowaną płytę chodnikową pod którą nagromadziła się woda i wówczas wytryska piękna fontanna błotnistej mazi na ciebie raz na osoby obok.

Po czym nieco innego rodzaju błotnistą biomaź werbalną wysyłasz pod adresem Pana PrezydĘta oraz Magistratu....dzielnych budowniczych błyszczącego chromem bulwaru z ptactwem na śmierdzącej , dziurawej , zapuszczonej i brzydkiej miejskiej pustyni.
    • mmmmmm000 Budżecik i awanturka [komentarz] 06.12.12, 19:15
      Tragedii nie ma...

      Cała ta sytuacja świadczy jedynie o tym, jak wiele jeszcze to miasto musi się nauczyć w kwestii wdrażania mechanizmów demokracji bezpośredniej...
      To jest właśnie to, o czym pisałem wielokrotnie. Potrzebne są wzorce, które wystarczy implementować, a najlepiej uczyć się od innych - tych, którzy określone problemy mają już dawno za sobą. Budżet Obywatelski został przygotowany właśnie tak a nie inaczej, bo nikt nie miał i chyba nadal nie ma doświadczenia w jego opracowywaniu. I to włącznie z PiS-em, bo przecież sami nie przedstawili żadnego sensownego i przekonującego projektu. A krytykować jest znacznie łatwiej niż cokolwiek konstruktywnego zrobić.
      To jest własnie doskonały i ewidentny przykład na rządzenie "efektowe" (nie mylić z efektywnym). Władza próbuje osiągnąć określone efekty podpatrzone w innych miastach, nie próbując kopiować mechanizmów, które pozwalają te efekty osiągać. Okazuje się, że nawet wprowadzenie regulacji prawnych budżetu obywatelskiego przydało by się skonsultować z jakimś miastem, które ma na tym polu większe doświadczenia. Obyło by się bez zamieszania.
      Problemem (stałym) władz jest nieumiejętność przyznania się do ewentualnych błędów czy uchybień, które w takich sytuacjach mają się prawo pojawiać, choć oczywiście nie powinny. Jeszcze większym problemem jest nieprzyznawanie się do braku umiejętności lub braku wiedzy w zakresie rządzenia. Ale i to jest paradoksalnie kolejnym argumentem za przekazaniem możliwie największej części władzy po prostu ludziom...

      Cała ta "zła" otoczka przypomina niestety trochę czarny PR, jakby miała mieszkańców miasta zniechęcić do angażowania się w głosowanie. Czy ktoś to próbuje robić celowo??? Tym bardziej zachęcam mieszkańców miasta, by się nie (pod)dali i zrobili swoje czyli co do nich należy. Niech po prostu głosują!

      Ten milion to ułamek procenta budżetu miasta. Nie ma mowy, by jakiekolwiek zapytywanie obywateli o opinię w jakiejkolwiek kwestii, można było w demokratycznym państwie uznać za... nielegalne. To by było wręcz kuriozum! PiS działa na zasadzie "dajcie mi człowieka (sprawę) a paragraf się znajdzie". Bardzo to naciągane. Nikt nie tworzy specjalnego prawa np. w kwestii plebiscytu na wybór najlepszego wójta czy burmistrza. Władza ma prawo pytać ludzi o co chce i jak chce. Można było równie dobrze zorganizować plebiscyt telefoniczny albo wydrukować ankietę w gazetach. Zupełnie inną jest kwestią, czy władza tak wyrażoną przez społeczeństwo wolę uszanuje.

      Jakby jednak na całą sprawę nie spoglądać, jest to bardzo ważna inicjatywa. Oby cały ten niepotrzebny zupełnie szum medialny wokoło nie spowodował, że będzie ona choć pierwszą, to zarazem ostatnią taką inicjatywą w mieście. W przyszłym roku władze miasta (być może z satysfakcją) rozłożą ręce i powiedzą: "cóż, bardzo chcieliśmy, ale się nie udało".

      Trudno się oprzeć wrażeniu, że ktoś specjalnie robi zadymę...
      • Gość: Lenka Re: Budżecik i awanturka [komentarz] IP: 91.226.7.* 06.12.12, 22:46
        Gościu tolerujesz łamanie prawa w imię tzw. wyższych racji. Stan wojenny i zabijanie ludzi równiez było w imię wyższych racji. Jak dziś złamią prawo w takiej małej sprawie, to jutro w większej. Obudź sie gościu - Surowiec kłamie, Sobolewski ma prawo w poważaniu. Dlaczego politykom nie ufamy. Bo tworzą prawo i potem dają piękny przykład jak go nieprzestrzegać. A ty własnie to popierasz w imię swojego głosowania. PiS to dziś jednyna opcja, która rozumie o co chodzi i ty niestety nie.
        • Gość: mmmmmm000 Re: Budżecik i awanturka [komentarz] IP: *.net.pbthawe.eu 06.12.12, 23:28
          No i proszę "wyznawczyni" PiS-u...

          To może KONKRETNIE jakie prawo w tym przypadku zostało złamane????!!!!

          Wiesz? Czy może przyjmujesz "na wiarę" jak zwolennicy Ojca Moherówek?
        • Gość: mmmmmm000 Re: Budżecik i awanturka [komentarz] IP: *.net.pbthawe.eu 06.12.12, 23:29
          ...konkretnie. Która ustawa i który paragraf?
          • Gość: Bernard Uczestnicy glosowania to przestepcy!!! IP: *.net.albertacom.com 07.12.12, 00:20
            Hey,
            Jesli ktos mial kiedykolwiek watpliwosci ze PiS nienawidzi demokracji, ze jest przeciwny wszystkiemu co daje sile dzialania i podejmowania decyzji obywatelom miasta, to chyba sie tych watpliwosci teraz wyzbywa.....
            Zaproszenie przez radnych i magistrat mieszkancow miasta do wspoldecydowania o sposobie rozdzialu funduszy na inwestycje (w okreslonym zakresie), pozwolenie Gorzowianom na wskazanie rzeczy ktore ich zdanie sa istotne i nie powinny byc pominiete PiS okresla jako anarchie i partyzantke.... Przestepstwem radnych i magistratu jest danie mieszkancom Gorzowa poczucia bycia wspolgospodarzami miasta, bycia prawdziwymi Gorzowianami a nie tylko ludmi w miescie Gorzow mieszkajacymi....
            Oczywiscie i jak zawsze pisowska siekiera prokuratorska zawisla znowu nad miastem...
            Bowiem przestepcami we wladzach sa ci ktorzy szanuja i respektuja opinie mieszkancow miasta...
            Przestepcami oczywiscie sa takze wszyscy ci ktorzy w tym kryminalnym procederze biora udzial...- glosujacy
            Taka jest zgnila filozofia PiS

            I to nie sa jaja
        • Gość: mmmmmm000 do PiS-ówki IP: *.net.pbthawe.eu 07.12.12, 00:15
          PiS to partia autokratyczna. JEDYNA, w której prezesa, może zmienić jedynie... prezes! Jedyna, w której prezes jednoosobowo decyduje o desygnowaniu poszczególnych osób na określone funkcje i stanowiska!
          A ty mi tu wyjeżdżasz z przykładami stanu wojennego!!!

          PiS NIE MA OD LAT NIC WSPÓLNEGO Z DEMOKRACJĄ! Począwszy od Sopotu, a skończywszy na Gorzowie WSZĘDZIE PiS kwestionował budżety obywatelskie. Nawet tam, gdzie Rady Miast podjęły stosowne uchwały. Ot, dla zasady, bo demokracja tej partii jest wybitnie nie na rękę.
          PiS jest partią niestety gorszą od PZPR, z którą przyszło mi za młodu w opozycji walczyć. Stosują gorsze metody, opierają się na wypaczonej i przez siebie interpretowanej ideologii, dążą wprost do zniewolenia społeczeństwa. Przykłady? Karanie za niemal wszystko i zabranianie niemal wszystkiego - od in vitro po decydowanie obywateli na co wydadzą własne pieniądze z podatków.

          Dlaczego ta partia ma wciąż poparcie? Bo skupia ludzi, którzy sobie w życiu nie radzą. Ludzi, którzy nie rozumieją współczesnego świata i paradoksalnie tęsknią za kimś, kto to ich życie, a najlepiej całe otoczenie, w którym funkcjonują wezmą za mordę i poprowadzą ku świetlanej przyszłości. Dokładnie tak, jak dziesiątki lat temu naziści i komuniści. Tyle, że to jest ślepa uliczka. Droga, która zaprowadziła donikąd wiele krajów w XIX i XX wieku.
          Najgorsza jest stosowana przez tą partię socjotechnika oparta na półprawdach i wnioskach wysnuwanych na błędnych założeniach, co najgorsze stosowana przez osoby cieszące się zaufaniem i poważaniem. Czyli dodatkowy element budzący zaufanie. Do tego swoista "klanowość" czy też "sektowość", rodzaj misterium, "tajemnicy" tworzący coś na kształt "wtajemniczonej" wspólnoty. To wszystko już było! Te wszystkie metody już w cywilizowanym świecie doskonale funkcjonowały. Tak się rodził faszyzm i komunizm. Nie trzeba było przedstawiać żadnych dowodów na szkodliwość Żydów. Wystarczyło to jedynie ogłosić, by cały naród ich znienawidził. Tak samo teraz - nie trzeba przedstawiać dowodów na "współpracę Tuska z Niemcami i Rosją". Wystarczy to po prostu ogłosić. Nikt z "wyznawców" PiS nie zażąda dowodów na bombę w samolocie - wystarczy, że im się to ogłosi.
          W najgorszych snach się nie spodziewałem, że dożyję czasów, w których komuna i stosowane przez nią metody socjologiczne, powrócą w wolnej Polsce od zaplecza. A co gorsza, ludzie przez dziesiątki lat "urabiani" tymi metodami wciąż będą na nie podatni.
          Dlatego nic dziwnego, że "wyznawcami" PiS są głównie osoby starsze, którym za młodu wyprano mózgi i przygotowano do nowej implementacji dowolnej ideologii oraz ludzie młodzi, którzy jeszcze tych metod nie poznali, więc nie są na nie dość odporni...

          Tak - masz rację. PiS wie - PiS wszystko wie. PiS jest jedynym, który posiadł tajemną wiedzę jak rozwiązać wszystkie problemy wszystkich ludzi. A tą tajemnicą jest... znalezienie sobie wroga w kimkolwiek i zrzucenie na niego odpowiedzialności za wszystko, łącznie z własną nieudolnością. Nawet jeśli kiedykolwiek doszliby do władzy, to nic nie zrobią, bo niczego nie potrafią, a niepowodzenia będą zrzucać na konto poprzedników. Jestem jednak pewien, że ta partia nigdy już nie będzie w Polsce rządziła. Rządzenie w dzisiejszych czasach wymaga partnerstwa i negocjacji. Czasy załatwiania czegokolwiek w duchu walki dawno już minęły. Nawet jeśli sam Rydzyk pojechałby do Brukseli walczyć o kasę, to nawet waląc pięścią w stół niczego nie załatwi - efekt będzie wręcz odwrotny. Jeśli nie zmieni się sposób działania tej partii (a się nie zmieni, bo dzięki temu funkcjonuje), nie jest w stanie zawiązać w Sejmie jakiejkolwiek koalicji. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zawiązanie koalicji WSZYSTKICH partii przeciwko PiS. Nawet jeśli partia ta zgarnie 40% poparcia, to może się okazać, że pozostałe 60% posłów zawiąże koalicję większościową. A nie ma już drugiego Kaczyńskiego, który mógłby zostać prezydentem i misję utworzenia rządu powierzyć swojemu bratu. Dlatego drugi Kaczyński stara się całkowicie zanegować współczesne państwo. Stąd te ciągłe opowieści o kondominium, o zdradzie, o "nie nadawaniu się do rządzenia" obecnych władz. Ale takie postępowanie jest już bardzo niebezpieczne. W imię własnych interesów próbuje się wywrócić całe państwo. Próbuje się je w całości zanegować. Tak zrobili Lenin i Hitler. To się bardzo źle skończyło. Ale na szczęście Kaczyński jest na to zbyt słaby (choć wydaje mu się, że jest dokładnie odwrotnie) i czasy już nie te. Europa na szczęście wypracowała już mechanizmy, zapobiegające takim sytuacjom. Dlatego ja osobiście kogoś takiego jak Kaczyński się nie obawiam, co nie znaczy, że nie jest to człowiek niebezpieczny...
          • Gość: mmmmmm000 Re: do PiS-ówki IP: *.net.pbthawe.eu 07.12.12, 01:11
            A tym, którzy by mi jakiś procesik gotowi byli wytoczyć, służę porównaniami.
            PiS - koncepcja budowy IV RP; Naziści - koncepcja budowy III Rzeszy; Komuniści - koncepcja utworzenia Kraju Rad.
            PiS - negacja prawa rządu do rządzenia, negacja legalności prezydenta do sprawowania urzędu, kondominium Niemiecko-Rosyjskie (padło z ust Kaczyńskiego), negacja III RP jako państwa utworzonego w wyniku Okrągłego Stołu; naziści - negacja Republiki Weimarskiej jako państwa będącego wynikiem powojennych postanowień mocarstw europejskich. Uznawana przez Hitlera jako bezprawne - zorganizował nawet referendum za jego rozwiązaniem; komuniści - wywołanie rewolucji w oparciu o "szkodliwe" dla kraju rządy Romanowów.

            Można się odżegnywać od podobieństw, jednak historii się zmienić nie da, a synergia jest nad wyraz widoczna. Powinni to dostrzegać zwłaszcza szczególnie historycy. A może niektórzy z nich biorą po prostu z historii przykład? Liczą przy tym, że inni się nie połapią??
            • Gość: ele rozmowy z PO Re: do PiS-ówki IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 15:33
              Uwaga ! Polscy faszysci zadaj trudne pytania Platformie Obywatelskiej !

              www.youtube.com/watch?v=el7qAT4K4NQ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja