Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzielę...

19.01.13, 16:00
Z 'rutyny' to tylko Skrzypaczak.
Gratulacjeee. Filharmonia osiągnęła należny powiatowy poziom. Teraz polodisco ...
    • alt.er.ego Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie 19.01.13, 16:53

      Z Gorzowa jadą do Zielonej Góry dać koncert... w Filharmonii Zielonogórskiej ?
      • alt.er.ego A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłyszymy 19.01.13, 16:59
        • alt.er.ego Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 22.01.13, 21:04

          ...oraz obejrzymy monodram "Romeo i Julia".

          [UWAGA: Z powodu obecności scen miłosnych - spektakl tylko dla widzów dorosłych !]
          • bardgorzowski Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 22.01.13, 21:16
            alt.er.ego napisał:

            >
            > ...oraz obejrzymy monodram "Romeo i Julia".
            >
            > [UWAGA: Z powodu obecności scen miłosnych - spektakl tylko dla widzów dorosłych
            > !]
            >
            Ale nie będzie to spektakl jednego aktora ?
            :-)
            • e_werty "...obejrzymy monodram "Romeo i Julia". 22.01.13, 21:30
              Ale nie będzie to spektakl jednego aktora

              ... pewnie - monodram 2 osobowy?
              Musi - jeden RomeJulia zagra...
            • alt.er.ego Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 22.01.13, 21:55

              bardgorzowski napisał:

              > Ale nie będzie to spektakl jednego aktora ?
              > :-)

              No właśnie będzie ! Producent spektaklu w ramach oszczędności zdecydował o zredukowaniu obsady aktorskiej.

              [ Gdzieżby tam do rozrzutności znanej z publicznych teatrów - w gorzowskim teatrze Osterwy w sztuce pod tym samym tytułem na scenę wyjdzie aż kilkanaście osób ! ;-/ ].
              • bardgorzowski Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 22.01.13, 22:21
                alt.er.ego napisał:

                >
                > bardgorzowski napisał:
                >
                > > Ale nie będzie to spektakl jednego aktora ?
                > > :-)
                >
                > No właśnie będzie ! Producent spektaklu w ramach oszczędności zdecydował o zred
                > ukowaniu obsady aktorskiej.
                >
                Rozumiem, ze sceny erotyczne bedzie gral ten jeden aktor lub ta jedna aktorka.
                Serdeczne wyrazy wspolczucia.
                Raz musi grac scene masturbacji jako Romeo a innym razem jako Julia ?

                Innowacyjne, oszczednosciowe rozwiazanie.
                ;-)))
                • alt.er.ego Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 22.01.13, 23:00

                  bardgorzowski napisał:

                  > Rozumiem, ze sceny erotyczne bedzie gral ten jeden aktor lub ta jedna aktorka.
                  > Serdeczne wyrazy wspolczucia.
                  > Raz musi grac scene masturbacji jako Romeo a innym razem jako Julia ?

                  Kup bilet, i już wkrótce się dowiesz ( zobaczysz ).
                  • bardgorzowski Re: A już w lutym w Filharmonii Gorzowskiej usłys 23.01.13, 00:00
                    alt.er.ego napisał:

                    > Kup bilet, i już wkrótce się dowiesz ( zobaczysz ).
                    >
                    Nie kupie.
                    Termin mi nie pasuje.
                    ;-)))
      • bardgorzowski Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie 19.01.13, 17:04
        alt.er.ego napisał:

        >
        > Z Gorzowa jadą do Zielonej Góry dać koncert... w Filharmonii Zielonogórskiej ?
        >
        Ten sam poziom ?
        • alt.er.ego Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie 19.01.13, 17:23

          Właśnie się nad tym zastanawiam. Stawiam jednak na to, że w Zielonej Górze takich zespołów do filharmonii nie wpuszczają. Są inne, bardziej adekwatne miejsca. Niestety w Gorzowie ktoś tego w ogóle nie czuje.

          Zapytałem kolegę ( bywalec filharmonii różnych, nie Gorzowianin ) czy spotkał się z praktyką występowania różnych Czerwonych Gitar czy innych Krawczyków w filharmonii - przeczącą potrząsnął głową, skrzywił się i z pobłażliwym uśmiechem odpowiedział: "To takie trochę upokarzające dla filharmonii".
          • Gość: fan muzyki Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie IP: *.bud-A.tu.kielce.pl 20.01.13, 14:13
            skąd "upokorzeni" chcą brać forsę? z budżetu państwa? :))
    • danny_boy Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzielę... 19.01.13, 17:56
      W 1970 roku odchodzi od zespołu Krzysztof Klenczon. Znikają z polskich estrad na 14 lat. (…) Na polskie sceny "Czerwone Gitary" wracają w 1991 r.
      Coś tam kopiujemy, nie wszystko wklejamy i wysmarowujemy bzdury.
    • komercyjny02 Polscy Beatlesi? 21.01.13, 08:20
      A ja szczerze uważam, że określenie 'Polscy The Beatles' nie było za bardzo przesadzone. Muzykalność i kreatywność kompozytorska 'The Red Guitars' byłaby doceniona także na Zachodzie gdyby... no właśnie, "gdyby"... Otóż gdyby zespół wykonywał swe utwory W JĘZYKU ANGIELSKIM. I to praktycznie bez akcentu! Potrzebna więc byłaby bardzo dobra znajomość języka angielskiego plus stały kontakt z jakimiś rezydującymi w Londynie voice coaches / dialect coaches. Wtedy i tylko wtedy chłopaków czekałaby kariera porównywalna z późniejszą karierą szwedzkiej ABBY czy Roxette. Ale na to nie było szans; przemieszczanie się z Trójmiasta i z Warszawy do Londynu nie było tak proste jak obecnie.
      A tak, zostały im koncerty w kraju, nawet w całej RWPG (coś tam przetłumaczonego na rosyjski, coś tam zaśpiewanego po "enerdowsku"). No i ewentualnie ciułanie dolarów u Polonii w Chicagowie.

      Tak że fajnie, chłopaki, że byliście, że graliście. Ale jednak jakiś niedosyt...
      • Gość: JohnPaulRingoGeorg Kopia? IP: *.gorzow.mm.pl 21.01.13, 08:33
        Mrzonki - takich zespołów na zachodzie były dziesiątki, w Czerwonym Swiecie byli jedyni.
        Kiedy wyśpiewywali naiwne "Ładne oczy masz" Beatlesi już dawno przestali śpiewać naiwne pioseneczki i na całego "odpływali" w psychodelię.
        • e_werty Re: Kopia? 21.01.13, 11:28
          na całego "odpływali" w psychodelię

          ... polscy słuchacze również...
          słuchanie Czerwonych Gitar to był obciach.
          Podobnie z Maryla Rodowicz czy innymi rodzimymi kapelami.
          Bronił się Nalepa, Niemen...
          • danny_boy Re: Kopia? 21.01.13, 12:43
            Pomyliłeś Czerwone Gitary z Wawelami.
            A co do podbicia Zachodu, to w połowie lat 60-tych tylko w Liverpoolu grało ok. 350 grup.
            • komercyjny02 Re: Kopia? 22.01.13, 07:29
              "takich zespołów na zachodzie były dziesiątki"
              Cóż to za argument? Czy kiedykolwiek było inaczej? A jednak Abbie się ongiś udało.

              PS Słuchanie Abby w połowie lat 70. to też był obciach (przynajmniej wśród chłopaków w liceum; wśród dziewczyn niekoniecznie). A jednak czas ją wybronił.
              • Gość: login_t Re: Kopia? IP: *.noc.fibertech.net.pl 22.01.13, 08:18
                ABBA była maszynką do robienia przebojów. Zupełnie inna liga i jakość.
                Wśró starych kaset mam ABBĘ, nie mam Czerwonych Gitar; nucę ze 20 kawałków ABBY i może 3 Gitar. Chociaż Gitary to polski zespół.
                • e_werty Re: Kopia? 22.01.13, 11:20
                  Chociaż Gitary to polski zespół.

                  ...dysonans poznawczy?
                  • Gość: login_t Re: Kopia? IP: *.noc.fibertech.net.pl 22.01.13, 11:30
                    Bliższa koszula ciału.
                    • Gość: Polskie Nagrania "ABBA była maszynką do robienia przebojów." IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 12:54
                      "Wśró starych kaset mam ABBĘ, nie mam Czerwonych Gitar; nucę ze 20 kawałków ABBY i może 3 Gitar."

                      Z całym należnym szacunkiem dla logina_t: jedno pytanie:
                      Czy zbiory logina_t oraz osobiste nucenie logina_t to jedyne kryterium .

                      Ja tam jestem w stanie zanucić co najmniej kilkanaście kompozycji Klenczona & Krajewskiego. Co prawda bliższa jest mi uwspółcześniona aranżacja tych ostatnich zrobiona na użytek musicalu "Kwiaty we włosach" w reżyserii Andrzeja Strzeleckiego.
                      Z ABBY też zanucę małe co nieco. Choć bliższe jest mi wykonanie tych przebojów w ekranizacji musicalu Mamma Mia!.

                      Ktoś powyżej zarzucił Gitarom, iż były dziecinne miast brnąć w psychodelię. A skąd wiadomo, że na dziecinność nigdy nie było na Zachodzie popytu? Poza tym, gdyby do hipotetycznego pobytu Gitarowców w Londynie doszło, to prawie na pewno rozwój artystyczny muzyków poszedłby innymi drogami, niż poszedł.
                      Oczywiście, to jest tylko GDYBANIE. Nikt nie da tu gwarancji, że byłby wielki sukces. Vide pobyt Górniakowej w Londynie; niby nauczyła się śpiewać po angielsku... i jaki z tego robi użytek?
                      Albo prawdziwy amerykański videoclip Lady Pank. Jeden wideoklip!
                      • Gość: login_t Re: "ABBA była maszynką do robienia przebojów." IP: *.noc.fibertech.net.pl 22.01.13, 13:49
                        Ani Górniakowa ani CzGitary nie wniosły niczego istotnego do muzyki światowej.
                        W czasach gdy królem w Polsce był Perfect, przyjeżdżali tutaj krytycy z zachodu i na Perfect wzruszali ramionami: nijaki eklektyzm.
                        W Polsce rozumiemy klimaty z kolejką po dmuchany ryż, Głosem Wybrzeża w psim pysku, a w Londynie to kolejna banalna historyjka, słuchana gdzie indziej dziesiątki razy.

                        Vader zaś sobie w świecie radzi w swojej niszy, bo wnosi tam coś nowego.
                        • Gość: nicelus Re: "ABBA była maszynką do robienia przebojów." IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 14:03
                          login_t napisał(a):

                          > Ani Górniakowa ani CzGitary nie wniosły niczego istotnego do muzyki światowej.

                          Nikt nie mylił Lennona i Klenczona?

                          • Gość: login_t Re: "ABBA była maszynką do robienia przebojów." IP: *.noc.fibertech.net.pl 22.01.13, 14:28
                            Gość portalu: nicelus napisał(a):

                            > Nikt nie mylił Lennona i Klenczona?

                            Lenina i Lennona.

                            Imagine there's no heaven
                            It's easy if you try
                            No hell below us
                            Above us only sky
                            Imagine all the people living for today

                            Imagine there's no countries
                            And no religion too

                            I hope some day you'll join us
                            And the world will be as one
                            • Gość: nicelus Пoэтoмy oче IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 18:49
                              Zbieram informację na temat Arbeitskommandos z Obozu Jenieckiego B w III Okręgu Wojskowym i dlatego regularnie odwiedzam rosyjskie forum zajmujące się między innymi tą tematyką. Piszą tam też rosyjscy lotnicy, ale rosyjski samolot ja musiałem im zidentyfikować, bo takiego akurat nie znali...

                              Ale wracając do tematu. Wydaje mi się, że Polacy nie zdają sobie sprawy jakim oknem na świat była PRL i polska muzyka dla dla tych młodych chłopców ze środkowej Azji i jak są za to do dziś Polsce wdzięczni.

                              "Для меня, мaльчикa co Средней Азии - ПНР былa перелoмным этaпoм в жизни - этo я тoлькo пoзднее пoнял! Пoэтoмy oчень блaгoдaрен Пoльше!"



                              • Gość: nicelus Znakomicie znają polską muzykę ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 09:30
                                ... na rosyjskim forum weteranów awiacji. Nawet rosyjskich samolotów nie znają tak dobrze.

                                Wnuczek przysłał dwa zdjęcia ze zbiorów po dziadku. Według mnie pochodzą z okresu wojny. Dziadek był konstruktorem lotniczym. Na drugim zdjęciu dziadek jest piąty od lewej. Wnuczek pytał lotników weteranów CCCP co to za samolot. Nikt nie wiedział, więc się zlitowałem, wstydu lotnikom CCCP oszczędziłem i podpisany imieniem "Andrzej" napisałem że to "Kaczka", po rosyjsku "Utka".

                                A co? Chwalą się znajomością polskiej muzyki, to niech wiedzą, że w Polsce "Kaczkę" każdy zna.

                                :D :D :D

                                • bardgorzowski Re: Znakomicie znają polską muzykę ... 23.01.13, 09:47
                                  ... to fajnie.

                                  Fotki widziałem.
                                  Z czytaniem gorzej.
                                  Nie rozumiem.
                                  • Gość: nicelus Re: Znakomicie znają polską muzykę ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 10:28
                                    bardgorzowski napisał:

                                    > ... to fajnie.
                                    >
                                    > Fotki widziałem.
                                    > Z czytaniem gorzej.
                                    > Nie rozumiem.

                                    Ja też rosyjski sylabizuje powoli mimo że wiele lat się uczyłem. Dlatego tą stronę oglądam w języku niemieckim. Jest mi łatwiej czytać. Przecież ty też nie musisz jej oglądać w języku rosyjskim, tylko możesz oglądać w języku polskim.

                                    Tak, czy nie?

                                    • bardgorzowski Re: Znakomicie znają polską muzykę ... 23.01.13, 10:35
                                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                                      >
                                      > Ja też rosyjski sylabizuje powoli mimo że wiele lat się uczyłem. Dlatego tą str
                                      > onę oglądam w języku niemieckim. Jest mi łatwiej czytać. Przecież ty też nie mu
                                      > sisz jej oglądać w języku rosyjskim, tylko możesz oglądać w języku polskim.

                                      Nawet nigdy nie próbowałem.
                                      Nie lubię ruskich pierogów.
                                      Nie lubię ruskich.
                                      Nie wiem dlaczego ? ;-O
                                      Chociaż ci zwykli ludzie biednymi są. Szkoda mi ich.
                                      • Gość: nicelus Re: Znakomicie znają polską muzykę ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 11:11
                                        bardgorzowski napisał:

                                        > Nawet nigdy nie próbowałem.
                                        > Nie lubię ruskich pierogów.

                                        Wolisz leniwe?

                                        • bardgorzowski Re: Znakomicie znają polską muzykę ... 23.01.13, 11:24
                                          Gość portalu: nicelus napisał(a):

                                          > bardgorzowski napisał:
                                          >
                                          > > Nawet nigdy nie próbowałem.
                                          > > Nie lubię ruskich pierogów.
                                          >
                                          > Wolisz leniwe?
                                          >
                                          Zdecydowanie tak i do tego bardzo, ale to bardzo owocowe.
                                          Jagodowe suuuuper ! Tylko kolorek dają. ;-)
                                    • Gość: nicelus Tak, czy nie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 10:38
                                      A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, też tłumaczenia mają.

                                      :D :D :D

                                      PS. A i "Kaczki" też znają.


                                      • bardgorzowski Re: Tak, czy nie? 23.01.13, 10:57
                                        Gość portalu: nicelus napisał(a):

                                        > A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, też tłumaczenia m
                                        > ają.
                                        >
                                        > :D :D :D
                                        Cool !!!


                                        > PS. A i "Kaczki" też znają.
                                        >
                                        Teraz tak. Twoja zasługa.
                                        :-)
                              • Gość: Polskie Nagrania Re: Пoэтoмy oчk IP: *.n.ue.katowice.pl 23.01.13, 10:09
                                Czy ja dobrze zrozumiałem? Czy Ty piszesz w stylu: "Byliśmy dla ludzi z ZSSR namiastką Zachodu, niektórzy Rosjanie uczyli się czytać po polsku, bo to, co mogli legalnie wyczytać w Przekroju to było sto razy więcej, niż w Prawdzie, Izwiestiach i Ogonioku razem wziętych - i bądźmy z tego dumni"?
                                No cóż, niektórzy pięćdziesięcio- i sześćdziesięciolatkowie z rosyjskiej prowincji pono do dzisiaj wspominają z sentymentem i Gitary i Skaldów. Ale to było dawno, bardzo dawno temu.

                                PS Pono niektóre ruskie żenszcziny do dziś rozpytują co się stało ze "znakomitą polską firmą kosmetyczną POLLENA". Bo przed laty, jak gdzieś w ZSSR była jakaś polska wystawka gospodarcza, to baby z sąsiednich obłasti przyjeżdżały tylko dla tej jednej marki. Długo by im teraz tłumaczyć, że w PRL-u dało się wylansować markę, do której prawo miało jednocześnie aż 13 czy 14 przedsiębiorstw - a zarazem nie miało tego prawa.
                                • Gość: nicelus Re: Пoэтoмy oчk IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 10:20
                                  Polskie Nagrania napisał(a):

                                  > Czy ja dobrze zrozumiałem? Czy Ty piszesz w stylu:

                                  Staram się opisywać fakty i unikać pisania w stylu.

                                • Gość: nicelus Re: Пoэтoмy oчk IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 14:23
                                  Polskie Nagrania napisał(a):

                                  > Ale to było dawno, bardzo dawno temu.

                                  www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=F0jo_53y1Jg

                          • Gość: Polskie Nagrania Ty zawsze aż tak górnolotnie: IP: *.n.ue.katowice.pl 23.01.13, 10:23
                            "wnieść coś do światowej skarbnicy muzycznej"?
                            Wszak polski "Big Beat" - to była li-tylko nadwiślańska odmiana popu. I nie wymagajmy niczego więcej. CzerGitary wymyśliły co najmniej paręnaście melodyjek łatwo wpadających w ucho. A nawet dość przyjemnych. Gdyby niepolskiemu uchu zwyczajnie dać szansę usłyszenia (i zilustrować to niepolskimi lyrics), to i w nie by też wpadły... niektóre.

                            PS Górniakowa to jakby inna para kaloszy. Była objawieniem jednego festiwalu Eurowizji, gwiazdą jednego sezonu.
                            PS Wspomniane wyżej Wawele - to już zupełne nieporozumienie (albo celowa IRONIA !). Zaśpiewali "O nowej to Hucie Piosenka" - i od razu mieli fory w telewizji. Albowiem Towarzyszowi Edwardowi podobały się pieśni z okresu Planu 6-letniego... I to wszystko, co na ich temat można powiedzieć.
                            • Gość: nicelus Re: Ty zawsze aż tak górnolotnie: IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.13, 13:36
                              Polskie Nagrania napisał(a):

                              > "wnieść coś do światowej skarbnicy muzycznej"?

                              To powinna być jaka?

                              > Wszak polski "Big Beat" - to była li-tylko nadwiślańska odmiana popu.
                              > I nie wymagajmy niczego więcej.
                              > CzerGitary wymyśliły co najmniej paręnaście melodyjek
                              > łatwo wpadających w ucho. A nawet dość przyjemnych.
                              > Gdyby niepolskiemu uchu zwyczajnie dać szansę usłyszenia
                              > (i zilustrować to niepolskimi lyrics), to i w nie by też wpadły... niektóre.

                              Słuszne uwagi, ale jak na tamte czasy i tamte warunki Czerwone Gitary nie były aż tak złe. W Niemczech o takich wykonawcach mówi się "wykonawcy szlagierów". Tacy wykonawcy cieszą się w Niemczech wielką popularnością. Większą niż krasnale w ogrodzie. To też sztuka szlagiery lansować. Trudno odmówić Mireille Mathieu talentu, szczególnie jeśli się nie rozumie kiczowatych słów które ona śpiewa. Albo urodzonej na Syberii Helene Fischer gdy się rozumie słowa które śpiewa i gdy sięga ona po ambitniejszy repertuar.



                  • Gość: nicelus Re: Kopia? IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 13:19
                    e_werty napisał:

                    > ...dysonans poznawczy?

                    Dysonans poznawczy, to może mieć zielonogórzanin na gorzowskim forum.

                    PS. Lemingi nauczyły się nowego określenia i bardzo dobrze. Być może po przejściowym okresie, gdy wszędzie je bezrefleksyjnie wtykają, przyjdzie czas na jakąś refleksję.

                    • e_werty Re: Kopia? 22.01.13, 14:06
                      Lemingi nauczyły się nowego określenia

                      jakieś 25 lat temu...
                      8 lat pracy w Monarze nauczyło korzystać z doświadczeń psychologii społecznej,
                      a co za tym idzie - lektura podręcznika Eliota Aronsona - "Człowiek istota społeczna"
                      no i podstawy NLP...
                      dużo by pisać...
                      :)
                  • Gość: nicelus Re: Kopia? IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 14:24
                    e_werty napisał:

                    > ...dysonans poznawczy?

                    Autopercepcja.

                    :D :D :D

                    • Gość: nicelus > Autopercepcja. IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 15:35
                      www.youtube.com/watch?v=4sAbW0ONRBU
                      • Gość: hiro Re: > Autopercepcja. IP: *.kwidzyn.mm.pl 22.01.13, 15:40
                        ale ty brzydki jesteś .......ja pie.............
      • Gość: nicelus Re: Polscy Beatlesi? IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.13, 13:56
        komercyjny02 napisał:

        > A ja szczerze uważam, że określenie
        > 'Polscy The Beatles' nie było za bardzo przesadzone.

        Jest też określenie, że kaszanka, to polski kawior.

        • Gość: hiro Re: Polscy Beatlesi? IP: *.kwidzyn.mm.pl 22.01.13, 14:15
          a w trzydziestym dziewiątym niemcy wpadli jako turyści w celach poznawczych.......a obecnym papieżem na czele:-)
          złożyli nam "przyjacielską wizytę"..........
          ty niemiecki chłopcze z........ obozu papiesko radykalnego:-)...
        • Gość: Bernard Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.net.albertacom.com 23.01.13, 11:47
          Hey,
          Po jaka cholere starac sie polska lipe porownywac do swiatowej klasy...
          Na ziemie prosze zejsc.... i twardo na niej stac....
          Komunisci bardzo skutecznie odizolowali Polske od zgnilego zachodu...
          Polacy mimo tego potrafili rozwijac sie i tworzyc jednak w tepie powodujacym faktyczne cofanie sie w porownaniu do swiata....
          Czerwone Giitary, Niebiesko czarni, Skaldowie....to byla socjalistyczna odpowiedz na muzyke zachodu....
          Syrenki i Warszawy byly odpowiedzia socjalizmu na kapitalistyczna motoryzacje....
          Polska wodka byla odpowiedzia na amerykanska whiskey - i tu Polska amerykanom przylozyla...
          he he he
          Chodzi mi o to ze mozna i trzeba byc dumnym z polskich osiagniec ale do jasnej cholery - lipa to lipa - nawet gdy made in Poland
          Gorzowskie tasmy kasetowe ze stilonu mialy jedna dobrza rzecz - byly!!!
          Lipa!!!
          Kochalismy jednak to wszystko na zasadzie: Jak sie nie ma co sie lubi....to siem kocha co siem ma...
          I to sa jaja
          • Gość: login_t Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.noc.fibertech.net.pl 23.01.13, 11:54
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Polska wodka byla odpowiedzia na amerykanska whiskey -
            W Polsce wódka była znana zanim pradziadowie Kolumba przyszli na świat.
          • Gość: Polskie Nagrania Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.13, 16:34
            "Kochalismy jednak to wszystko na zasadzie: Jak sie nie ma co sie lubi....to siem kocha co siem ma..."
            No nie! Syrenki z Jaguarem to jednak nikt nawet w czasach najbardziej zgrzebnej gomułkowszczyzny nie pomylił. Prawda, nieliczni rodacy kupowali tylko to, na co dostali talon (albo na co ich było stać na tak zwanej "giełdzie"), ale nie wychwalali tego czegoś ponad miarę zdrowego rozsądku.

            Natomiast polskiej muzyki - czasami lepszej, częściej gorszej - Polacy słuchali z własnej, nieprzymuszonej woli. I nie działo się to z braku wyboru. Zagranicznej muzyki, w tym Beatlesów, można było najzupełniej legalnie słuchać przez radio: najpierw Radio Luksemburg, a potem przez Trójkę. Nie przeczę, że znajdowali się kontrkulturowcy, dla których słuchanie czegokolwiek z oficjalnych mediów mogło być obciachem. Ale miliony prostych ludzi (młodych i starszych) jednak wybierało słuchanie czegoś takiego, gdzie można było "zrozumieć o czym śpiewają".
            A dzisiaj jak jest? Czy są jakieś odgórne ograniczenia w słuchaniu muzyki obcej? Ja nic o tym nie wiem. Czy to znaczy, że gwiazdy krajowej estrady zdychają z głodu? A jeśli nie zdychają,. to czy to znaczy, że oferują produkt absolutnie równorzędny względem importowanego? Może niektórzy krajowcy oferują, może duża część importu to barachło, ale jednak...
            SKĄD PRZEKONANIE, ZE JAK LUDZIOM DAĆ WYBÓR, TO ZAWSZE WYBIORĄ TOWAR NAJLEPSZY?

            PS Że nie wspomnę o współczesnej, najczystszej wody odmianie muzyki ludowej, czyli o disco polo. Dlaczego tak wielu słucha tego badziewia? Z braku wyboru? Absurd! Z braku bardziej rozwiniętych potrzeb i tyle.
            PS #2 Powyższe post scriptum nie oznacza, że porównuję CzerGitary do disco polo. To zdecydowanie a niezasłużenie uwłaczałoby Klenczonowi i Krajewskiemu.
            • Gość: Bernard Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.net.albertacom.com 24.01.13, 03:01
              Hey Polskie Nagrania,
              A dzisiaj co?
              pokazali "nowa" Warszawe ktora z inernetu na ziemie nigdy nie zejdzie..
              Mzonki i samooklamywanie sie...
              Polska motorytzacja nigdy nie istniala i nie istnieje...
              Licencyjne odpadki z zachodu dawaly poczucie "my sa pany'....
              Male fiaty, duze fiaty, polonezy.... - wielkie klamstwo o polskiej motoryzacji...
              Wloscy komunisci dali polskim pojezdzic...
              I tyle...
              I to nie sa jaja
              :):):)
              • danny_boy Re: Syrenka polskim Jaguarem... 25.01.13, 00:01
                > Polska motorytzacja nigdy nie istniala i nie istnieje
                Rzuć jakimś przykładem kanadyjskiej motoryzacji.
                • Gość: Bernard Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.net.albertacom.com 25.01.13, 02:31
                  Hey danny boy,
                  Madre pytanie...
                  Nie ma "kanadyjskiej motoryzacji" i nigdy nie bylo...
                  Produkuje sie w Canadzie miliony pojazdow ale to wszystko w wiekszosci amerykanskie...
                  Nikt tu jednak nie udaje..
                  Nikt patriotyczno-gownianego bata nie kreci....
                  Nikt nie udaje ze jest cos czego nie ma...
                  To jest to...
                  :):):):)
                  • Gość: nicelus Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.13, 02:55
                    Bernard napisał(a):

                    > Hey danny boy,
                    > Madre pytanie...
                    > Nie ma "kanadyjskiej motoryzacji" i nigdy nie bylo...

                    Kanadyjski, to jest syrop klonowy.

                    • Gość: Bernard Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.net.albertacom.com 25.01.13, 03:01
                      Hey nicelus,
                      Syrop klonowy?
                      Tez....
                      I cokolwiek innego Canada robi....czyni ja krajem bogatym ...
                      Czego wy pisowcy o swojej "produkcji" powiedziec nie mozecie...
                      Chcsz sie smiac smierdzielu jarkowski????
                      I to sa jaja
            • Gość: nicelus Łodzianin lubuskim posłem. IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.13, 04:37
              Polskie Nagrania napisał(a):

              > SKĄD PRZEKONANIE, ZE JAK LUDZIOM DAĆ WYBÓR, TO ZAWSZE WYBIORĄ TOWAR NAJLEPSZY?

              Bo mieszkańcy województwa wybierają posła z Łodzi.

              :D :D :D

              • Gość: nicelus Re: Łodzianin lubuskim posłem. IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.13, 04:17
                Lubuskiego posła wożą Jaguarem.

                :D :D :D


            • Gość: nicelus Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.13, 11:13
              Polskie Nagrania napisał(a):

              > Ale miliony prostych ludzi (młodych i starszych) jednak wybierało słuchanie
              > czegoś takiego, gdzie można było "zrozumieć o czym śpiewają".

              Ja wolę trudniejsze teksty.

              www.youtube.com/watch?v=eDiSYp_51iY

              • Gość: Bernard Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.net.albertacom.com 25.01.13, 03:07
                Hey nicelus,
                Jak smiesz scierwo pisowskie obrazac Polakow piszac o nich ...."prosci ludzie"...
                Za kogo sie uwazasz zgermanizowany smierdzielu kaczynsko-rydzykowski???!!!
                :(:(:(:(:(!!!
                • Gość: Polski Nagrania Hey nicelus, IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 19:15
                  "Jak smiesz scierwo pisowskie obrazac Polakow piszac o nich ...."prosci ludzie"... Za kogo sie uwazasz zgermanizowany smierdzielu kaczynsko-rydzykowski???!!! :(:(:(:(:(!!!"

                  Akurat o "prostych ludziach" napisałem ja. Nie uważam tego sformułowania za wartościujące, lecz jedynie za opisujące. Nie wycofuję się zatem z niego. W każdym normalnym społeczeństwie większość ludzi mieści się w tej kategorii.

                  ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: nicelus Nie warto się tłumaczyć. IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.13, 20:44
                    Polski Nagrania napisał(a):

                    > Akurat o "prostych ludziach" napisałem ja.

                    Kto co napisał, to dla Bernarda jest zbyt skomplikowane. Jego myślenie jest proste jak alkoholika po pierwszej setce.

                    • Gość: nicelus Re: Nie warto się tłumaczyć. IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.13, 08:38
                      Jak trafnie zauważył login, Bernard nie dyskutuje, tylko agituje. Dlatego wszyscy demaskatorzy agitatorów są mu nie na rękę. Bernard agituje za komunistami i przeciw PiS. Wszyscy posiadający inne zdanie muszą się liczyć z ubeckim potraktowaniem.

                      Bernard się chwali, że mu za to płacą zielonymi, ale jak tak dokładnie przeczytał napis na banknotach jak czyta forum, to może się okazać, że to są czerwońce.

                      s018.radikal.ru/i504/1301/fe/d81cf820ce21.jpg

                      :D :D :D

                      PS. Bernard to nie jest jedyny kanadyjski przypadek robienia propagandy za pieniądze.


            • Gość: nicelus Re: Syrenka polskim Jaguarem... IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.13, 02:29
              Polskie Nagrania napisał:

              > Może niektórzy krajowcy oferują, może duża
              > część importu to barachło, ale jednak...

              www.youtube.com/watch?v=bMJkddvJ4L4

              :)

    • Gość: hiro ciekawe czy gitary widziały,że beton nie taki jak IP: *.kwidzyn.mm.pl 21.01.13, 14:59
      trzeba?:-))))))
      ale wyzwanie dla gorzowskiej nibykultury:-)
      piękne oceanarium widzę tam ogromne:-)
      albo oceane....wszystko jedno:-))))
      ale wiocha........faktycznie
      • Gość: login_t Re: ciekawe czy gitary widziały,że beton nie taki IP: *.noc.fibertech.net.pl 21.01.13, 15:21
        Przyjezdni nie fundowali nagród za niegospodarność, więc ich to nie obchodzi.
        Dziwne, że fundatorów (Gorzowian) to też nie obchodzi.
        • Gość: hiro Re: ciekawe czy gitary widziały,że beton nie taki IP: *.kwidzyn.mm.pl 21.01.13, 15:24
          sulęcin mówił ,że to z unijnych pieniędzy wybudowane.....:-)
    • thebird2 Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie 21.01.13, 16:22
      Bronił się Nalepa, Niemen...
      Klan ,Romuald i Roman .
      • Gość: hiro Re: Czerwone Gitary grają od pół wieku. W niedzie IP: *.kwidzyn.mm.pl 21.01.13, 16:30
        później bronili się" panki ku... terroryści narkomani i faszyści":-)
        ideały swe pozabijaj je......:-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja