Dodaj do ulubionych

Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza z ...

14.02.13, 16:21
W proworzadnym kraju, podejrzenia nielegalnej dzialalnosci dyskwalifikuja urzednika z pracy. U nas potrzeba potwierdzenia wyrokiem sadu. A w gminie Klodawa nawet wyrok sadu nie wystarczy gdyz jeden z radnych zostal skazany wyrokiem sadu i dalej piastowal funkcje radnego. Taka to juz praworzadnosc w tej gminie. Urzednicy winni byc krysztalowo czysci aby nikt nie mial zadnych watpliwosci o ich profesjonalnosci, etyce pracy i etosie zawodowym. Widocznie takie standarty sa obce prowincjonalny urzednikom tej gminy.
Obserwuj wątek
      • Gość: czytelnik Re: Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 17:25
        Ja widze ze nie rozumiesz w czym rzecz. Jako obywatel nie chce miec do czynienia z takimi urzednikami. Urzednik winien miec czyste rece. W tym wypadku jest umoczony, nie wiadomo czy tylko on czy wiecej " i profesjonalnych ludzi" gminy. Niczego nie zazdroszcze, a z zawiscia jest mnie nie po drodze. Nie znosze natomiast urzedniczego chamstwa, korupcji i prymitywnego cwaniactwa. Nie znosze prymitywnego r...... spoleczenstwa. Umoczony? Won z urzedu!!!!!!!!!!!
        • Gość: Bernard Śledczy podejrzewają, że...... IP: *.net.albertacom.com 14.02.13, 19:29
          Hey czytelnik,
          Twoja naiwnosc przekracza granice glupoty....
          Po pierwsze pamietaj, ze twoje (nasze) informacje pochodza z gorzowskiej wersji Gazety...
          Jednemu slowu wierzyc nie mozna ktore pisza...
          Nie dlatego by posadzac ich o klamstwa, ale dlatego ze sa niechlujni w tym co robia...
          Dlatego kiedy czytam na ich lamach, ze facet zostal aresztowany i oskarzony nie dlatego, ze ktos przedstawil sadowi dowody na popelnienie przestepstwa, ale dlatego ze "Sledczy podejzewaja"....zaczyna mi smierdziec onucami Surmacza!!!!!!!!!
          Ja moge "podejzewac"ze sie z dziecmi w nieodpowiedni sposob zabawiasz...., Ja moge podejzewac ze Jarek zorganizowal katastrofe samolotu baciszka,
          Ja moge podejzewac ze Marsjanie mieszkaja na "drugiej" stronie Ksiezyca....
          To sa jedynie i tylko podejzenia...
          Wszyscy w Polsce podejzewaja kogos o cos....
          Ale to nie powod by w to wierzyc a co najwazniejsze by czyjas reputacje rujnowac....
          Postaw siebie w takiej sytuacji "podejzanego"..
          Zanim morde otworzysz by zapytac "o co wlasciwie chodzi" zostajesz aresztowany, gazeta w scierwo sie zamienia a idioci jak ty samo wchodza na forum i pluja.....
          Wszyscy, wydaje sie, zachowuja sie jak wsciekle psy ktore 24 na dobe tylko czekaja by z piana na pysku wyskoczyc....
          Nie wiemy co sie dzieje.
          Nie wiemy nic, ale z doswiadczen polskiego systemu prawnego mozna spodziewac sie rzeczy najgorszych....
          Dla mnie to po prostu pisowska robota a ty jestes jej czescia....
          Przeprosisz sekretarza jesli sie okaze ze "podejzenia" czy "oskarzenia" byly nieuzasadnione?
          Oczywiscie ze nie... Zrobiles swoje i na nastepna ofiare bedziesz czekac...
          Jak tu sie dziwic ze byly wiceprezydent Gorzowa po uniewinnieniu zalal sie lzami....
          Przeciez w Polsce graniczy z cudem uniknac wiezienia bedac niewinnym ale "podejzanym i oskarzonym".....
          Surmacz czy inni jak on wskaza palcem i...jestes pogrzebany!!!!!
          I tak bedzie do czasu az sedziow zaczna sie bac politycy... Teraz jest odwrotnie...
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
          • danny_boy Re: Śledczy podejrzewają, że...... 15.02.13, 10:08
            Gość portalu: Bernard napisał(a):
            > Ale to nie powod by w to wierzyc a co najwazniejsze by czyjas reputacje rujnowa
            > Dla mnie to po prostu pisowska robota
            > Przeciez w Polsce graniczy z cudem uniknac wiezienia bedac niewinnym ale "podej
            > zanym i oskarzonym".....
            Wygląda na to, że PIS jest wszędzie:
            www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/610868,niewinni_siedza_w_amerykanskich_wiezieniach_wskutek_bledow_sadowych.html
          • Gość: Bernard Typowo polskie dziadostwo IP: *.net.albertacom.com 15.02.13, 20:27
            Hey ada,
            Trzesie toba...
            Zygac ci sie chce bowiem ktos odnosi jakis sukces...Ze dorobil sie czegos...
            Na pewno zlodziej.....
            Musi byc zlodziej..
            Popatrzcie przeciez a ade... Zdarrta baba nie miala nic 15 lattemu, 10 lat temu i nie ma dzisiaj nic...
            Pojdzie taka pod Kosciol w Klodawie i : "Mowie ci panocku ze kur-wa zlodziej on jest bo zobacz pan jakie buciska nosi...I chalupe postawil!!! A bryka jaka wypasiona.. on sam nawet okien w niej nie otwiro , panie... A w Koscile nie widzialam go choc bogobjnam i piec razy dziennie tam jestem...
            Ojciec dyrektor nam w Radio Maryja mowil o nich....
            Ja tych sekretarzy od komuny nienawidze!!!
            Niech zamkna. Niech w wiezieniu ch-uj zgnije...
            A teraz musze leciec do Kosciola bo msza wieczorna..
            Z Bogiem....
            Bede sie modlic i na tace dam by go szlag jasny trafil i diabli gnoja wzieli..."
            :):):):):)
            I to sa jaja
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
          • Gość: odlot Re: Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.13, 18:37
            Ada ...to nie wypada... ale w tym przypadku się całkowicie zgadzam gdyż pamiętam jak ten młody człowiek zapewniał na sesji rady gminy Kłodawa ,że on pochodzi z Mazur i nie zawiedzie nie wiem co miał na myśli ale krótko po jego oświadczeniu w naszej miejscowości pojawił się starszy człowiek jak się teraz domyślam również z Mazur poszukujący narzeczonego jego córki .
            Byłem mocno zaskoczony faktem , że ten sekretarz stał się mężem córki Pana Przewodniczącego Rady Gminy Kłodawa.Nie chcę podejrzewać tego młodego urzędnika Gminnego o to że jest bigamistą -toż pochodzenie jego świadczy o jedynie wsłusznych normach religjnych
          • Gość: mafia Re: Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza IP: *.gorzow.mm.pl 23.08.14, 19:23
            Nie tylko sekretarz tak się rozbuchał.Pani Wójt Mołodciak w popłochu uzupełniła swoje oświadczenie majątkowe , że tak pocichutku wybudowała sobie drugi domn-a co tam tylko w tym popłochu przed prokuratorami z podniesionymi ogonami nie dodała ,że nabyła jakoś tak mimochodem pięknie położoną działeczkę na której się wybudowała.
            Te same obiawy budownicze ma obecna wice wójt która została zatrudniona po znajomości bez jakiegokolwiek konkursu .Miała dwie zalety nigdy nie pracowała no i jest sąsiadką z Santocka naszej miłościwej Wójt Mołodciak.
    • Gość: bertta Re: Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.13, 18:04
      Zdyskwalifikować sekretarza w Gminie Kłodawa -to nie takie proste szczególnie kiedy ten sekretarz jest zięciem Przewodnicząścego Rady
      Gminy Kłodawa.Układ nepotyzmu gminnego oraz mafijność tej chorej struktury samorządowej działa sobie tak: Pani Wójt Mołodciak daje co roku temu sekretarzowi 3 tys,zł podwyżki .Wdzieczny Pan Przewodniczący wnioskuje o podwyżkę dla Pani Wójt i fajnie im się żyje przy okazji podejmą jakąs uchwałe aby uzupełnić kasę tym karanym przez sąd radnym którzy są rencistami bardzo chorymiale sprawnymi w dojeniu kasy gminnej i tak sobie pogrywają.
      Pani Wojt broni przystojnego sekretarza z korupcyjnymi zarzutami który wybrukował sobie całe podwórko kamieniami z drogi gminnej .Poprzednik Pani mołodciak zarzarcie bronił księgową tej kóra okradała dzieci upośledzone. Ta mafijna struktura nadal mimo wyroków sądowych wspaniale się ma.Jak długo parafianie tej gminy bedą dawali się kiwać?????
    • slawek_wieczorek Sprawa Pani Kierownik Bożeny W. 21.05.13, 21:40
      Sławomir Wieczorek

      dnia 7 maja 2013 roku





      Państwowa Inspekcja Pracy
      Okręgowy Inspektorat Pracy
      w Gorzowie Wlkp.






      W związku z wszczętym przez Komisariat Policji II w Gorzowie Wlkp., pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w tym samym mieście postępowaniem karnym wobec Pani Bożeny W., Kierownik Gminnego Ośrodka Opieki Społecznej w Kłodawie, zwracam się z uprzejmą prośbą o przekazanie mi informacji, które dalej pragnę dostarczyć śledczym, czy robienie mi, członkom mej rodziny oraz osobom postronnym zdjęć wbrew naszej woli oraz ich upublicznianie, czynione było za wiedzą i zgodą jej przełożonych.
      Proszę też o przekazanie mi podstawy prawnej dla wyżej wymienionych zachowań. Uprzejmie informuję, iż Pani Bożena W. interweniującym policjantom i administratorom obiektów publicznych, którzy namawiali ją do zaniechania dalszych czynów, tłumacząc, iż łamie prawo, mówiła bowiem, że nie zaniecha swych działań, gdyż wykonuje obowiązki służbowe. Proszę o wyjaśnienie, czy do owych obowiązków służbowych należą wyjazdy w dni wolne od pracy, w tym nawet Święta Państwowe, w celu poszukiwań podpisanego i robienia mu zdjęć oraz innym osobom oraz czy takie „delegacje” zgłaszane były Państwowej Inspekcji Pracy. Czy Pani Bożena W. wypisywała sobie za to delegacje, pobierała diety, a może odbierała nagrody?
      Proszę również o złożenie wyjaśnień, czy Pani Bożena W. posługiwała się prywatnym czy też służbowym aparatem fotograficznym, a jeśli tym ostatnim, to czy posiadał stosowną homologację. Kto też opłacał wywoływanie zdjęć?
      Równocześnie informuję, iż ja oraz osoby postronne, które z naruszeniem obowiązującego prawa wbrew ich woli Pani Bożena W. fotografowała, dzwoniąc na Policję, uciekały przed nią; nie była zaś w stanie uczynić tego moja siostra, która po złamaniu nogi z trudem odzyskała częściową tylko sprawność. Aktualnie moja siostra przebywa w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Dekerta. Po ustaniu obrzęków nogi czekają ją dwie poważne operacje, zaś obecnie porusza się jedynie na wózku inwalidzkim.
      Wnoszę o przeprowadzenie kontroli w Urzędzie Gminy Kłodawa.


      Załączniki:
      1. Wezwanie
      2. Karta gorączkowa
    • slawek_wieczorek Od Annasza do Kajfasza 25.05.13, 00:13
      Wystosowałem pismo następującej treści:


      "Sławomir Wieczorek

      dnia 7 maja 2013 roku

      Rada Gminy Kłodawa

      W związku z wszczętym przez Komisariat Policji II w Gorzowie Wlkp., pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w tym samym mieście postępowaniem karnym wobec Pani Bożeny W., Kierownik Gminnego Ośrodka Opieki Społecznej w Kłodawie, w sprawie notorycznych przestępstw uporczywego nękania, zwracam się z uprzejmą prośbą o przekazanie mi informacji, które dalej pragnę dostarczyć śledczym, czy robienie mi, członkom mej rodziny oraz osobom postronnym zdjęć wbrew naszej woli oraz ich upublicznianie, czynione było za wiedzą i zgodą jej przełożonych.
      Proszę też o przekazanie mi podstawy prawnej dla wyżej wymienionych zachowań. Uprzejmie informuję, iż Pani Bożena W. interweniującym policjantom i administratorom obiektów publicznych, którzy namawiali ją do zaniechania dalszych czynów, tłumacząc, iż łamie prawo, mówiła bowiem, że nie zaniecha swych działań, gdyż wykonuje obowiązki służbowe. Proszę o wyjaśnienie, czy do owych obowiązków służbowych należą wyjazdy w dni wolne od pracy, w tym nawet Święta Państwowe, w celu poszukiwań podpisanego i robienia mu zdjęć oraz innym osobom oraz czy takie „delegacje” zgłaszane były Państwowej Inspekcji Pracy. Czy Pani Bożena W. wypisywała sobie za to delegacje, pobierała diety, a może odbierała nagrody?
      Proszę również o złożenie wyjaśnień, czy Pani Bożena W. posługiwała się prywatnym czy też służbowym aparatem fotograficznym, a jeśli tym ostatnim, to czy posiadał stosowną homologację. Kto też opłacał wywoływanie zdjęć?
      Równocześnie informuję, iż ja oraz osoby postronne, które z naruszeniem obowiązującego prawa wbrew ich woli Pani Bożena W. fotografowała, dzwoniąc na Policję, uciekały przed nią; nie była zaś w stanie uczynić tego moja siostra, która po złamaniu nogi z trudem odzyskała częściową tylko sprawność. Aktualnie moja siostra przebywa w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Dekerta. Po ustaniu obrzęków nogi czekają ją dwie poważne operacje, zaś obecnie porusza się jedynie na wózku inwalidzkim."


      Dziś otrzymałem dwa pisma z pieczęcią Urzędu Gminy Kłodawa:

      "Sz. P.
      Sławomir Wieczorek

      RG.004.6.2013.KK

      Odpowiadając na Pańskie pismo z dnia 13 maja 2013 r. (data wpływu do Rady Gminy) informuję, że skierowałem je do Wójta Gminy Kłodawa, który jest zwierzchnikiem służbowym Pani Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i organem kompetentnym do udzielenia odpowiedzi.

      Z poważaniem

      Przewodniczący
      Rady Gminy Kłodawa
      Andrzej Legan"



      "Komenda Straży Gminnej
      66-415 Kłodawa
      ul. Gorzowska 39

      Ob. Wieczorek Sławomir

      Dnia 23.05.2013 r.

      W
      odpowiedzi należy
      podać datę i L dz.
      RDK 6140.17.2013 M. J.

      WEZWANIE

      Wzywa się Obywatela do osobistego stawiennictwa w dniu 03.czerwiec 2013 R o godz. 9.30 przy ul. Gorzowskiej 39 w Kłodawie pokój nr 17 w charakterze spr. wykroczenia w sprawie Art. - nieczytelne.

      Stawiennictwo obowiązkowe

      Komendant Straży Gminnej w Kłodawie

      Marian Matczak"
    • slawek_wieczorek Pisma do Redaktorów Naczelnych 21.10.13, 17:42
      Sławomir Wieczorek


      Pan
      Michał Wodziński
      Redaktor Naczelny
      „Faktu”


      Zwracam się z uprzejmą prośbą o zainteresowanie tematem, okazanie pomocy i nagłośnienie sprawy.
      Pani Bożena W., Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie, to osoba leczona psychiatrycznie. Co prawda polskie prawo nie zabrania piastowania takich stanowisk, jednak czyni je wątpliwymi moralnie.
      Tak jak skazana za zamordowanie dziecka nauczycielka nadal pracowała z dziećmi, gdyż wyrok uległ zatarciu, podobnież dyrektor szkoły skazany za pornografię dziecięcą, zostali zwolnieni przez swych przełożonych dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media.
      Głęboko ufam, iż stanie się też tak w mojej Małej Gminnej Ojczyźnie, gdy Pański poczytny dziennik podejmie ten temat.




      Sławomir Wieczorek


      Pan
      Sławomir Jastrzębowski
      Redaktor Naczelny
      „Super Expressu”


      Zwracam się z uprzejmą prośbą o zainteresowanie tematem, okazanie pomocy i nagłośnienie sprawy.
      Pani Bożena W., Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie, to osoba leczona psychiatrycznie. Co prawda polskie prawo nie zabrania piastowania takich stanowisk, jednak czyni je wątpliwymi moralnie.
      Tak jak skazana za zamordowanie dziecka nauczycielka nadal pracowała z dziećmi, gdyż wyrok uległ zatarciu, podobnież dyrektor szkoły skazany za pornografię dziecięcą, zostali zwolnieni przez swych przełożonych dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media.
      Głęboko ufam, iż stanie się też tak w mojej Małej Gminnej Ojczyźnie, gdy Pański poczytny dziennik podejmie ten temat.
    • slawek_wieczorek Papież potępia łapownictwo 08.11.13, 23:31
      Serdecznie polecam:

      "Papież Franciszek powiedział w dzisiejszym kazaniu, że ten, kto dopuszcza się korupcji, “stracił godność” i „daje dzieciom brudny chleb”. Przestrzegł, że łapówkarstwo staje się „uzależnieniem”. Papież modlił się, aby Bóg „odmienił serca czcicieli bogini łapówki”.

      Podczas porannej mszy w Domu świętej Marty Franciszek przywołał ewangeliczną przypowieść o rządcy, który brał łapówki od dłużników swego pracodawcy.

      - Ktoś z was może powiedzieć : „przecież ten człowiek robił to, co robią wszyscy”. Ależ nie wszyscy! Niektórzy administratorzy firm, administratorzy publiczni, niektórzy administratorzy rządowi - mówił papież.

      Podkreślił, że łapówkarstwo jest wielkim grzechem. - To zwyczaj, który nie pochodzi od Boga. Bóg kazał nam przynosić do domu chleb za naszą uczciwą pracę. A co przynosił ten rządca? Dawał swoim dzieciom brudny chleb - podkreślił Franciszek.

      Następnie dodał: - A jego dzieci, być może wykształcone w drogich szkołach, może wychowane w światłym środowisku otrzymały od swego ojca jako pożywienie brud, bo ich ojciec przynosząc do domu brudny chleb stracił godność.

      - To ciężki grzech. Zaczyna się od małej łapówki, ale to jest jak narkotyk - powiedział papież.

      Kazanie zakończył modlitwą za dzieci, które „otrzymują brudny chleb od swych rodziców”. Również oni, stwierdził, są "wygłodniali, bo czują głód godności”.

      Franciszek modlił się o to, aby „czciciele bogini łapówki” zdali sobie sprawę z tego, że godność pochodzi z uczciwej pracy, a nie z „chodzenia na skróty”.

      - Ci biedni ludzie, którzy stracili godność dopuszczając się korupcji przynoszą ze sobą nie pieniądze, które zarobili, ale brak godności. Módlmy się za nich - mówił papież o osobach skorumpowanych."

      niezalezna.pl/48066-papiez-potepia-lapownictwo
    • slawek_wieczorek CBA do roboty! 27.11.13, 22:03
      "Reszta to sprawy związane z wyłudzeniem pieniędzy z delegacji i przekroczeniem uprawnień."

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131122/POWIAT04/131129805
      Warto, aby CBA przyjrzało się również Pani Bożenie Wójcik - Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie. W "delegacje" wyjeżdża bowiem nawet w dni wolne od pracy (niedziela), a nawet w święta państwowe (11 Listopada). Zalewanie paliwa do prywatnego samochodu za publiczne pieniądze stało się dla niej intratnym sposobem na życie.
        • slawek_wieczorek Re: CBA do roboty! 10.12.13, 23:55
          Z zapytaniem o celowość wizyt w dni ustawowo wolne od pracy zwróciłem się już do Rady Gminy Kłodawa. Przewodniczący, Pan Andrzej Legan, odpisał mi, że pismo kieruje do Wójta. Pani Karolina Niciejewska, Zastępca Wójta, odpisała mi, że Pani Bożena Wójcik ma "nienormowany czas pracy". Wyjazdy w dni ustawowo wolne od pracy, w tym poza teren Gminy Kłodawa, nie mieszczą się w normach moralnych. Jak to się ma do norm prawnych, pragnę dociec, składając na ręce Pana Pawła Wojtunika, Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zawiadomienie o domniemaniu popełniania przestępstw. Do Pana Krzysztofa Kwiatkowskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, składam zaś doniesienie o sprzeniewierzaniu pieniędzy publicznych. Pani Bożena W. (gdyż od tej chwili już tylko tak mogę o niej pisać), nawet interweniującym w święta państwowe poza terenem Gminy Kłodawa policjantom tłumaczy, że "jest w pracy i wykonuje obowiązki służbowe" (sic!).
    • Gość: sitwa Re: Z prokuratury: Cztery zarzuty dla sekretarza IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.14, 18:58
      Uzupełnię ten radny nie tylko miał wyrok ale został odznaczony jakozasłużpony dla Gminy Kłodawa a jeżeli myślimy o tym samym radnym rto ja go znam z tego ,że jest działaczem PSL-u który zaledwie zaliczył kurs stolarza i mimo tego wielkiegho wykształcenia został wybrany na Dyr. d/s sportu Polskiego Związku Wędkarskiego czego nie podał w swoim oświadczeniu majuątkowym kontrolowanym przez Przewodniczącego Rady Gminy Kłodawa tego ktory jest zięciem skazanego wyrokiem sądowym Sekretarza Gminy kłodawa -To jakieś przestępcze kólko gminne.
      • Gość: sitowie Rodzina prawie z Sycylii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.14, 13:46
        "Przewodniczącego Rady Gminy Kłodawa tego ktory jest zięciem skazanego wyrokiem sądowym Sekretarza Gminy kłodawa -To jakieś przestępcze kólko gminne."

        Nowa młoda pani wójt jakoś przypadkiem ma to samo bardzo rzadkie nazwisko, co stara księgowa, która była skazana prawomocnym wyrokiem za przywłaszczanie pieniędzy na dzieci upośledzone i znów po zatarciu wyroku powróciła do pracy. Ale warto było zostać czyjąś synową.
        Ciekawe co z pieniędzmi na dzieci robi teraz szefowa GOPS Bożena Wójcik? Szykuje się kolejna akcja CBA.
            • Gość: s itwa Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.gorzow.mm.pl 14.06.14, 19:10
              CBA i Prokuratura została opie...na przez wójcinę i wyzwana od psów jakiegoś ruskiego) które biegająś z stojącymi ogonami.Biedni tak się przestraszyli ,że nie potrafią zbilansować hektarów radnego powiatowego współmałzonka tej Pani i jej danych z oświadczenia majątkowego .Gdzieś jej znknęła dzirżawa 10 ha lasów które jak sądzę sama od sioebie dzierżawiła i jakoś tak w połowie roku przerażona wyroki9emn na swego ulubieńca przyznała się do wybudowania drugiego domu tak jakoś przypadkiem tylko dokładny kontroler oświadczeń majątkowycyh zapewne zauważy , że dom buduje się na działce o jakiejś konkretnej wartości no chyba ,że wójcina dostała tę działkę w nagrodę lub za coś tam ale kto to sprawdzi skoro Urząd Wojewódzki jest jakiś niekumaty w tych majątkowych sprawach.A może CBA z Prokuraturą poczyta te oświadczenia majątkowe rodziny samorządowej z Kłodawy.?
          • Gość: Chwalęcice Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.14, 19:23
            Puki co Bożena Wójcik dostaje pieniądze od alkoholików. Dzielą się z nią z tych zapomóg. Dlatego nie daje ich do grabienia liści, nie kontroluje i przyznaje kase. 350 zł zasiłku dla takiego lumpa co rządzi z denaturatem pod sklepem i 100 zł bierze sobie z tego pani kierownik do kieszeni. Dla lumpa zostaje 250 zł ale i tak jest szczęśliwy, że ma za co chlać. Zbudowała całą taką siatke skorumpowaną w gminie.
              • Gość: gminny Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.14, 15:33
                A do mnie ostatnio przyszedł pijaczek, żebym mu pożyczył dychę. Ja mu na to, że sąsiad przecież i tak dostaje z opieki z Kłodawy, bo sam się tym chwalił i codziennie go widzę z denaturatem lub jabolem. On mi na to, że kiedyś oddawał kierowniczce 50 zł, a teraz wredne babsko zrobiło się chciwe i wzięła już stówę, no to mu już nie styka na flaszki do końca miesiąca. Ja mu na to, żeby poszedł na policję, a on mi na to, że nie pójdzie, bo i tak ma zapomogę, a jak kierowniczkę zawiną, to może wcale nie dostać.
                  • Gość: sitwa Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.14, 18:56
                    Zartujesz albo nie miałeś do czynienia z Policją jaką Gminą może Miejską albo Wojewódzką to jak to ja się podpisuję ano -to sitwa .Policja to jest taka instytucja gdzie wszyscy cicho siedzą i starają się nie nadepnąć nikomu ważnemu na odcisk.Powiesz Prokuratura a rozejrzyj się dobrze ilu prokuratorów mieszka w tej sypialni miasta Gorzów Wlkp każdy z nich zarabia około 8 tys.kupili działki za bezcen od Kruczkowskiego więc po co się narażać działaczom PSL-u.
                    Jeżeli nie masz dowodów tylko podejrzenia to nawet nie próbuj -zgłosiłem do Prokuratury wiele spraw przeciwko tej śmierdzącej strukturze samorządowej wszystkie zostały umorzone.Kontrolę nad Urzędem Gminnym sprawuje Rada Gminna a kto w niej zasiada od kilkunastu lat ci sami ludzie dobrze sytuowani na stanowiskach , wypasieni lub totalni głupcy z wyrokami karnymi bo tacy są wygodni i ulegli , nepoci - na palcach jednej ręki policzysz tych którzy próbują coś zmienić reszta to kombinatorzy którzy nigdy nie powiedzieli NIE każdy z nich coś chce wydębić od Wójciny a jak się uda to idą precz.Może nieraz zmanipulowane ale czytajcie Protokoły z Sesji Rady Gminy Kłodawa wtedy będziecie mieli pojęcie z jaką przestępczą -niekontrolowalną strukturą macie do czynienia.Ta sitwa będzie trwała tak długo jak ludzie z tej Gminy nie będą mjieli odwagi powiedzieć to o czym mówią po cichu.Za komuny nie było takiego zamordyzmu i przesladowań jakie panują w tej rzekomo demokratycznej i samorządnej Gminie.
                • Gość: sitwa Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.14, 18:29
                  Jestem skłonny w to uwierzyć .Ta Gmina cuchnie podłością i przestępstwami.Jak czytam , że wójcina dała odznaczenia dwóm prałatom zasłuzony strażak wiejski jak widzę czerwone zapijaczone mordy działaczy samorządowych którzy kradną paliwo z wozów strażackich i wiem ,że jeżeli to zgłoszę to mi spalą dom a moje zgłoszenie nic nie zmieni to się zastanawiam Boże widzisz swoich poddanych którzy co n iedzielę stawiają się na mszy ,patrzą sobie w Judaszowe oczka podają sobie rękę na znak pokoju i k....a nie grzmisz.!!!
        • Gość: sitwa Re: Rodzina prawie z Sycylii IP: *.kwidzyn.mm.pl 21.07.14, 19:56
          Znam tą mafię gminną.Trudno to na takich portalach wszystko opisać .Osobiście uważam , że o tym należy nie tylko pisać ale trąbić aby mieszkańcy Santocka zrozumieli , że kólko Gminne nie jest święte lecz przestępcze .Przypomnę Była Gł.Księgowa wyrok skazujący za naprawde podłe okradanie upośledzonych dzieci =-wróciła do pracy w Urzędzie jak gdyby nic.Stawiam pytanie dlaczego były Wójt Kruczkowsjki ją tak bronił osobiście uważam , że za dużo wiedziała.
          Sekretarz Gmin y -zięć przewodniczącego Rady zarobki i podwyżki nie spotykane -chciał bym tyle wybudować co ten smyk w tak krótkim czasie.Obecnie zatrudniony również przy naszych pieniążkach w szpiotalu.
          Wice wójt młoda dziewczyna po jakiś tam studiach po znajomości trafia na wysoki stołek gminny-jest sąsiadką Pani Wójt i tak jak piszesz skoligacona z była księgową .
          Sołtys wsi kolega kruczkowskiego po wyroku karnym w ramach rekompensaty odznaczony zasłużony dla Gminy Kłodawa ten człowiek ogromnej wiedzy mówi zawsze tak przy głosowaniu bo jest chyba przewodniczącym komisji d/s gospodarczych Rady
          Gminy -jakie ma kompetencje nie wiem ale wiem , że sam się określał jako stolarz gmin ny.
          Czy to jest mafia ,sitwa sami oceńcie a wspólny mianownik tego samorządu jest miejscowość Santocko wszyscy Ci działacze wywodzą się z tej wsi w której ostatnio Ci społecvznicy po raz chyba czwarty wybudowali boisko pod liniami wysokiego napięcia 400 ooo wolt i 220 ooo wolt kto podjął tak absurdalną,niebezpieczną i szkodliwą lokalizację powszechnie wiadomo Pani Wójt razem z zasłużonym sołtysem- Uczestników balang gminnych poznać bo wieczorem święcą od napromieniowania powstałego z pola elektromagnetycznego wytwarzanego przez te linie.
          Czy decydenci poniosą odpowiedzialność za narażanie ludzi na tak poważne zagrożenie.????
    • slawek_wieczorek Układ zamknięty 19.04.14, 10:53
      W nawiązaniu do Decyzji nr GOPS-8123-Od-O-/43/2014 z dnia 04.04.2014 r. podpisanej przez Panią Sekretarz Gminy Karolinę Niciejewską, i zawartej tam kłamliwej i oszczerczej informacji, której fragment cytuję: „Ponadto do tut. OPS docierały ze środowiska sygnały dotyczące zmiany miejsca zamieszkania strony. W związku z powyższym wystąpiono do II Komisariatu Policji w Gorzowie Wlkp. z prośbą o rozeznanie czy strona zamieszkuje pod wskazanym adresem (...). W odpowiedzi uzyskano informację, że obecnie strona nie zamieszkuje w Różankach pod wskazanym adresem. Ustalono, że w/w zamieszkuje na terenie Gorzowa Wlkp., bliższy adres nie jest znany“, zwracam się z uprzejmym żądaniem powołania biegłego grafologa i sfinansowanie kosztownych ekspertyz. Otóż w zdecydowanej większości przypadków to ja odbieram korespondencję poleconą adresowaną do mnie i członków mojej rodziny, której otrzymanie sygnuję własnoręcznym podpisem na indywidualnych drukach „zwrotne potwierdzenie odbioru“, które wracają do nadawców przesyłek oraz wykazie ogólnym wszystkich rozwożonych danego dnia listów poleconych, które pozostają w dyspozycji Poczty Polskiej. Tak było w przypadku odebrania cytowanej wyżej Decyzji, tak jest chociażby i dzisiaj, gdy odebrałem list polecony z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, który zawiera między innymi cztery uchylenia wcześniejszych negatywnych decyzji GOPS, zaś Pani Listonoszka wyraziła głębokie zdziwienie i szczerze się uśmiała, gdy dowiedziała się, iż w miejscu zamieszkania nawet nie przebywam, bo to ja z reguły wychodzę jej do furtki. Na dowód tego, iż zamieszkuję pod wskazanym adresem, a potwierdzenie tej informacji ma istotne znaczenie dla korzystnej dla mnie decyzji o przyznaniu mi świadczeń socjalnych, wnoszę więc o natychmiastowe przeprowadzenie ekspertyz grafologicznych znajdujących się w posiadaniu Poczty Polskiej oraz nadawców listów poleconych moich bardzo licznych własnoręcznych podpisów z okresu ostatnich trzech miesięcy.
      Jednocześnie apeluję o zaprzestanie nieustannego pasma szykanowania mnie i mych krewnych. Fakt, iż pod aktami bezprawia jak do tej pory podpisują się postaci osobiście karane prawomocnymi wyrokami za przestępstwa pospolite lub dotyczy to związanych z lokalnym układem władzy członków ich rodzin, urąga mej godności osobistej. Obecny Pan Dzielnicowy, jak i jego poprzedniczka, miast obiektywnie stać na straży prawa, zostali bezwolnymi wykonawcami „układu zamkniętego“. O całej sprawie poinformowałem ogólnopolskie media oraz rodzime i międzynarodowe organizacje broniące wolności słowa i praw człowieka, nie omieszkam też zainteresować wywodzącego się z Ziemi Lubuskiej Nadinspektora Marka Działoszyńskiego - Komendanta Głównego Policji.
      Żyjemy w małej społeczności, gdzie wszyscy się znają, wyrażam zatem zdziwienie i ubolewanie, że Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej bezrefleksyjnie wypłaca wszelkie zapomogi osobom, które na co dzień pracują za granicą, często też budują nowe domy, będąc nadal zameldowanymi u swoich rodziców, teściów lub dziadków, a tylko raz w miesiącu pojawiają się w kraju, aby w Kłodawie odebrać zapomogę.
        • gorzow-sos Brak w Polsce dziennikarzy 04.05.14, 05:02
          Lokalny "kwiat" dziennikarstwa to sługusy panującego eurokomunistycznego reżimu.

          Oto np. na stronie echogorzowa.pl (portal o proweniencji "centrolewicowej" o czym świadczy lista tamtejszych blogerów) ukazał się wywiad z książkowym "betonowym" urzędasem z pokolenia ZSMP/ZSL Józefem Kruczkowskim. Przeprowadził go Robert Borowy, jeden z dyżurnych miejskich usłużnych dziennikarzy, który zresztą sam kiedyś przyznał się, że był członkiem Towarzystwa Przyjaźni Polsko Radzieckiej. Niby za "młodu" i to nic takiego, ale jednak. Nie takie rzeczy się dzieją. Skoro w komitecie poparcia i na listach Jędrzejczaka znajdowali się były działacz TPPR, były cenzor wojewódzki, czy były esbek, to coś jest na rzeczy.

          Sitwy nie rozbije się metodami prawnymi, gdyż sitwa jest doskonale zorganizowana patrz afera z czasów pana Arciucha i pani Czubieniak.

          Sitwa żre z koryta, bo ktoś to koryto stworzył. Kto konkretnie ? Twórcy "reformy" samorządowej, w której to miast np. 20 czy 25 województw powołano 16 województw, w tym dwa podwójne i kilkaset powiatów, a następnie gmin. Pośredni szczebel jest siedliskiem koryta, gdyż to tam w małych mieścinkach powiat jest jedynym miejscem pracy, i zarządza takimi jednostkami jak sąd, szpital, opieka społeczna, urząd pracy i tym podobne. Likwidacja powiatów i małe przemeblowanie na mapie wojewódzkiej byłoby wielce pożądane. Niestety zbyt dużo ludzi żyje z koryta. Dzieci koryciarzy właśnie mają po 20-25 lat i kończą kierunki typu administracja lub europeistyka, mając już zaklepane stołki na I roku studiów.

          Oto kilka pytań do starosty i odpowiedzi.

          "Minęło 15 lat od wprowadzenia reformy samorządowej, na bazie której powrócono do powiatów. Dzisiaj wiele osób zastanawia się, czy powiaty rzeczywiście są nam potrzebne?"

          Są, aczkolwiek z perspektywy czasu uważam, że powinny być większe. Byłyby sprawniejsze. Organizacyjnie wiele spraw można by lepiej poukładać.

          Czyli pierwotny pomysł nieżyjącego już prof. Witolda Kuleszy, twórcy reformy samorządowej, żeby było mniej województw, a całą siłę lokalnego zarządzania przelać na mocne powiaty, był słuszny?

          Z lubuskiego punktu widzenia dobrze się stało, że powstało nasze województwo. W innym przypadku byłe województwa gorzowskie czy zielonogórskie trafiłyby pod rządy większych miast i nie wiadomo, czy skorzystalibyśmy na tym finansowo, a w konsekwencji inwestycyjnie.

          Jaka jest wiedza społeczna na temat powiatów?

          Większość Polaków mieszka w powiatach i orientuje się w zadaniach realizowanych przez te jednostki. Choćby dlatego, że każdy, kto ma samochód, musi przyjść zarejestrować go w starostwie, kto buduje, musi uzyskać pozwolenie na budowę, a kto sprzedaje bądź dzieli nieruchomość, przychodzi do starostwa po mapy geodezyjne.

          Co udało się zarządowi i radnym powiatu gorzowskiego zrobić przez ostatnie niespełna cztery lata?

          Najbardziej zadowolony jestem, że zostaliśmy lokalnym liderem w wykorzystywaniu funduszy europejskich w województwie. I to nie tylko z jednego marszałkowskiego źródła. Spore środki pozyskaliśmy w ramach współpracy polsko-niemieckiej z programu EWT.

          Panie starosto, rysą na wizerunku starostwa jest niezałatwiona od siedmiu lat sprawa wypłat zaległych pensji byłym pracownikom kostrzyńskiego szpitala. Rozumiem, że otrzymał pan to w spadku.

          Należy pamiętać, że musimy działać w oparciu o istniejące prawo.

          To niech dziennikarz zada pytanie o zajęcia komornicze sprzętu w Kostrzynie i rolę jaką odegrała w tych machinacjach matka znanego gorzowskiego biznesmena, z wykształcenia notariusz.
      • Gość: Jacek Re: Układ zamknięty IP: *.tktelekom.pl 13.05.14, 13:14
        A mnie zastanawia dlaczego dzielnicowy podpisał się pod fałszywą opinią? Też wziął w łapę czy co? W policji jest wydział spraw wewnętrznych czy jakoś tak. Taka policja w policji. Powinni zbadać dlaczego wystawia fałszywą opinię. Czy robi to specjalnie na czyjeś życzenie i coś za to wziął? Bo jeśli tak to skala korupcji w Kłodawie jest większa niż opisana w tym artykule. To rzeczywiście układ zamkniety.
        • gorzow-sos Re: Układ zamknięty 13.05.14, 21:05
          Przeglądając oświadczenia majątkowe zaciekawił mnie pewien fakt.
          Otóż Anna Genowefa Mołodciak ur. 12.08.1961 w Jeziorkach podała w 2007 r. roczny dochód w wysokości 79.389 zł, w 2009 r. czyli rok po wybuchu tzw. kryzysu było to już 121.480 zł (co ciekawe "utrzymanek" małżonek zarobił ledwie 5.011 zł czyli kwalifikował się na pomoc społeczną), a w 2011 r. aż 161.846 zł. W 2013 r. biedny mąż otrzymał intratną jak na warunki gminne posadę radnego (22.794 zł dochodu).

          Proszę pokazać jakieś inne stanowisko nawet urzędnicze w dużym mieście, czy stanowisko specjalisty IT w koncernie, gdzie istnieje taka dynamika wzrostu płac. Ponad 100% w ciągu czterech lat. Widać kto napędza GUSowskie statystyki. Mlekiem i miodem płynąca Polska gminna.

          Ciekawym przypadkiem jest radna gminy Bożena Adamczak ur. 29.05.1949 z domu Więckowska, wiceprezes zarządu oddziału okręgowego gorzowskiego ZNP, której majątek sięga 770 tys. zł, a do tego pracuje jeszcze w ZUS Gorzów, a także od czasu do czasu łapie "fuchy" w okręgowej komisji egzaminacyjnej (1764.63 zł), ZSO 1 (1030.94 zł), a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, i trzeba ustawiać wnuki, to dochodzi do tego dieta w wysokości 5.400 zł. Czy mają te osoby jakieś sumienie, kiedy startują do rady gminy, jakieś sumienie ? Nie.

          Młode pokolenie urzędasów gminnych jest jeszcze bardziej "drapieżne". Oto np. Katarzyna Chmiel ur. 16.12.1978, pracuje w urzędzie marszałkowskim (76.071 zł rocznie), posiada już dom 312 m2 o wartości 320 tys., mieszkanie o wartości 118 tys., działkę rolną o wartości 50 tys., a dodatkowo jest członkiem rady nadzorczej LCSiP Agawa w Przełazach i w spółce Lotnisko Zielona Góra Babimost sp. z o.o. Myślę że niejeden nomen omen partyjny członek zagościł u tej panny, że aż tak się "ustawiła".
    • slawek_wieczorek Układ zamknięty u Jana Pospieszalskiego 15.05.14, 17:54
      Widziałem dziś w TVPINFO zajawkę programu „Bliżej”, którego emisja planowana jest na godz. 22.30.
      - Czy to możliwe, że po 25 latach Wolnej Polski Polacy będą niszczeni przez urzędników? Jak dalece rozbudowany jest „układ zamknięty” – dopytywał Redaktor Jan Pospieszalski, w którego niegdysiejszym programie „Warto rozmawiać” w TVP2 w 2007 roku miałem okazję wystąpić.
      Moi Świętej Pamięci Dziadkowie, będąc wywiezionymi z Januszkowa na Kujawach na pięcioletnie roboty przymusowe do III Rzeszy podczas II wojny światowej, otrzymywali od bauera w Strausbergu pod Berlinem darmowy wikt i opierunek. Pracując z Francuzami, jako Słowianie, dopytywani byli przez przerażonych Niemców, czy Rosjanie rzeczywiście niosą ze sobą takie bolszewickie zdziczenie, przed którym przestrzegała hitlerowska propaganda. Tuż przed wkroczeniem Sowietów niemiecki gospodarz zaproponował im ucieczkę pod amerykańską strefę okupacyjną.
      Przytaczając wspomnienia mych Protoplastów z bólem muszę stwierdzić, że od najeźdźców nie doznali tylu krzywd, których teraz doświadcza moja rodzina od osób związanych z Urzędem Gminy w Kłodawie.
      My, obywatele kraju, który hucznie obwieszcza ćwierćwiecze wywalczonej wolności, od powołanych do tego ustawowo organów Państwa Polskiego, nie otrzymujemy nawet namiastki tego, co nasi zasłużeni dla regionu Przodkowie, będący Pionierami Ziem Odzyskanych, otrzymywali trzy ćwierćwiecza temu od niemieckich nazistów.
      • Gość: sitwa Re: Układ zamknięty u Jana Pospieszalskiego IP: *.gorzow.mm.pl 14.08.14, 19:22
        Panie Sławku.
        Nie jest Pan sam którego w tej szowinistycznej Gminie prześladują i okłamują .
        Ten zaścianek obłudy i zakłamania zmienił samorząd w mafię gminną gdzie układy sąsiedzkie ,kolesiostwo nepotyzm urzędniczy stanowi podstawę ich siły.
        W naszej gminie mało kto tak jak Pan odważy się pisać prawdę tak otwarcie jak Pan to robi ale obawiam się ,.że nie zdaje Pan sobie sprawy z tego co Panu i Pańskiej rodzinie zagraża .
        Proszę pomyśleć kto stanowei trzon tego tworu opartego na t.z.działaczach PSL-owskich
        Większość z nich mają swoją przestępczą historię opisuję tak jak Pan dokonania byłej Gł.Księgowej która zniżyła się do takiej podłości za co otrzymała stosowny wyrok karny.a bronił ją były nasz wójt obecny Starosta Kruczkowski handlarz ziemią gminną ( po 6 zł za m n.p. w Santocku metr kw.ziemi kosztuje około 70 zł) i co się k...a dzieje ta Pani jest z powrotem w tym mateczniku przestępczym mało tego w kolesiowskich okolicznościach wice wójtem zostaje jej synowa która obecnie zasiaduje w komisjach przetargowych ,rekrutacyjnych ,konkursowych decyzyjnych ( proszę przeczytać jak to nominowano radną Gminy na Dyrektorkę szkoły) mloda kobieta bez praktyki bez doświadczenia -nigdzie przed tym nie pracowała -dobrze się tej sitwie dzieje -podobnie jak to było z sekretarzem gminnym -zięciem Przewodniczącego Rady Gminy Kłodawa A.Legana nepotyczny układ nie dający żadnej gwarancji kontroli Urzędu Gminy Kłodawa przez Radę Gminy.
        Czy udało się Panu w takim tempie wybudować dom jak to zrobiła wice wójt albo kilka domów jak to zrobił skretarz -ziec???
        Kolejnym stworem jest nasz wspólny sąsiad sołtys wsi -który jest jednocześnie radnym i przewodniczącym d/s gospodarczych czy coś tam -człowiek J.Kruczkowskiego skazany wyrokiem karnym po dwóch miesiącach odznaczony jako zasłużony Gminy Kłodawa ./
        Nasz samorząd i urząd Gminny7 sklada się z byłych przestępców lub przyszłych przestępców
        Jak mozna liczyć na to ,że oni bedą działać w naszym imieniu -toż to sitwa ,toż to mafia .
        Panie Sławku.
        Radzę uważać na siebie piszę to w oparciu o własne doświadczenia życiowe w tej Gminie to podła mafijna struktura która dla własnych korzyści gotowa jest popełnić najgorsze przestępstwa a nad tym wszystkim czuwa były wójt i obecna wójt Mołodciak wraz z radnym Powiatowym Mołodciak o których jeszcze nieraz się będę wypowiadał .
        Zycząc powodzenia w Pańskiej walce .
        Sąsiad


    • slawek_wieczorek Pierwsze samobójstwo 03.06.14, 17:12
      "Kobieta załamała się i targnęła na życie, zażywając tabletki. W liście pożegnalnym szczegółowo opisała, czyje działania zmusiły ją do desperackiego czynu – relacjonuje mąż kobiety.
      (…)

      Przez lata małżeństwo wygrywało w sądzie kolejne sprawy, a Izba Celna składała odwołania. Małżeństwo Chojnackich w batalii z urzędnikami cały czas było wspierane przez Stowarzyszenie Niepokonani 2012.
      – Na dzień przed śmiercią odbyła się kolejna, 17. już sprawa w sądzie administracyjnym w Gdańsku i sąd po raz siedemnasty orzekł skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, co jest praktycznie niedopuszczalne – podkreśla Łukasz Goyke z stowarzyszenia."

      Całość:


      niepokonani2012.wordpress.com/2014/05/28/walczyla-z-urzednikami-21-lat-w-koncu-nie-wytrzymala-i-popelnila-samobojstwo-czy-musialo-do-tego-dojsc/
      Przez kilka ostatnich lat otrzymałem kilkanaście korzystnych dla mnie wyroków w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gorzowie Wlkp. oraz kilkaset decyzji w Samorządowym Kolegium Odwoławczym tamże od decyzji wydanych przez Panią Kierownik Bożenę Wójcik oraz Sekretarzy Gminy Kłodawa: byłego – Pana Piotra Czaplińskiego oraz obecną – Panią Karolinę Niciejewską. Upór pierwszej z wymienionych postaci sprawia, że sprawy co rusz wędrują do ponownego rozpatrzenia, co powoduje wieloletnią przewlekłość, a koszt postępowania częstokroć przekracza już wartość roszczeń, narażając Skarb Państwa na coraz większe straty.
      Nawet jeśli podpisywane decyzje byłyby zgodne z prawem, to zważywszy na fakt, iż wydają je ludzie osobiście skazani prawomocnymi wyrokami lub dotyczy to członków ich najbliższej rodziny, którzy notorycznie popełniają przestępstwa, musi budzić poważne wątpliwości moralne. A są to czyny kryminalne zarówno w białych rękawiczkach (łapówki, wyłudzone diety i delegacje, przywłaszczone pieniądze, i co szczególnie odrażające, na dzieci upośledzone) jak i gangsterskie (brutalne pobicia i kradzieże samochodów). Bywało, że aż do czasu uprawomocnienia się wyroku urzędnik pobierał niebotyczną pensję.
      O ustawicznym napuszczaniu na moją posesję usłużnych, dyspozycyjnych policjantów i Straży Gminnej już nawet nie wspomnę.
      Za taką Małą Ojczyznę, jako wnukowi Pionierów Ziem Odzyskanych (powracających z robót przymusowych w III Rzeszy, jak i wypędzonych z Polesia) jest mi przed mieszkańcami innych gmin zwyczajnie wstyd!
      • slawek_wieczorek Re: Pierwsze samobójstwo 09.06.14, 01:40
        W czwartek, 5 czerwca, otrzymałem pocztą 13 decyzji odmownych podpisanych przez Panią Kierownik Bożenę Wójcik. Szkopuł w tym, że dotyczą one wniosków złożonych w 2013 roku, w tym nawet na jego początku, a to oznacza, iż od przedłożenia pisma minęło już półtora roku. Przez ten czas decyzje te po wielokroć były uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

        Upór ten przypomina mi zamordowanie przez urzędników Pani Krystyny Chojnackiej.

        Skoro Instytut Pamięci Narodowej ściga mordy sądowe, warto, by władze Nowej Wolnej Polski zajęły się ściganiem zabójstw urzędniczych.

        Póki co, zrobiłem to, co uczyniła Świętej Pamięci Pani Krystyna. Nawiązałem kontakt ze Stowarzyszeniem Niepokonani2012. Poruszeni skalą bezprawia i korupcji w Gminie Kłodawa zapowiedzieli, w obliczu zbliżających się jesienią wyborów samorządowych, zorganizowania w Gorzowie Wlkp., tym równie złodziejskim mieście, konferencji.
    • slawek_wieczorek Wniosek do Ministra Sprawiedliwości 20.06.14, 12:07
      Pan
      Marek Biernacki
      Minister Sprawiedliwości

      WNIOSEK O ORZECZENIE SĄDOWEGO ZAKAZU ZBLIŻANIA SIĘ DO MOJEJ OSOBY

      W poczuciu uzasadnionych obaw utraty zdrowia i życia zwracam się ze stanowczą prośbą o orzeczenie sądowego zakazu zbliżania się do mnie przez Panią Bożenę Wójcik – Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie.


      UZASADNIENIE


      Wyżej wymieniona obstaje na moje zdrowie i życie, wykorzystując do tego piastowane stanowisko oraz usłużnych jej funkcjonariuszy Policji i Straży Gminnej, wkraczających notorycznie w kolizję z prawem synów oraz podopiecznych w postaci nałogowych alkoholików.
      Pani Bożena Wójcik, ogarnięta obsesją na punkcie mojej osoby, która jest charakterystyczna dla karanych za skalting psychopatów, którzy nie pozwalają spokojnie żyć gwiazdom ekranu czy estrady, regularnie wyszukuje mnie w rodzinnym domu i miejscach publicznych, wbrew mej woli i przy mym stanowczym sprzeciwie robiąc mi zdjęcia, a wzywanym na interwencję policjantom tłumacząca, iż „jest w pracy i wykonuje obowiązki służbowe”. To „bycie w pracy” ma miejsce także w dni ustawowo wolne od pracy, a nawet w święta państwowe.
      Korzystając z zajmowanego stanowiska od placówek służby zdrowia wbrew mej woli i przy mym stanowczym sprzeciwie wykrada informacje o moim stanie zdrowia, a więc szczególnie chronione przez ustawodawcę tak zwane dane wrażliwe oraz informacje o stanie majątkowym mojej rodziny. Zaprzyjaźnieni z nią policjanci gromadzą zaś szczegóły z mego życia osobistego. Dysponowanie tak ogromną ilością wiedzy, zdobytej w sposób nieuczciwy, zważywszy na pojawiające się zadziwiająco często finansowe malwersacje dokonywane przez osoby zatrudnione w Urzędzie Gminy w Kłodawie, rodzi uzasadnione obawy wykorzystywania ich do niezgodnych z prawem zachowań, a ja boję się o swoje zdrowie i życie oraz o zdrowie i życie swych najbliższych.

      Nie daje również spokoju mojej sędziwej, owdowiałej mamie, która przeszła poważny wylew podpajęczynkowy oraz siostrze, która po wypadku widziała tylko na jedno oko i przez wiele miesięcy woziłem ją na wózku inwalidzkim. Pani Bożena Wójcik szarpała się z kaleką, otwierając na siłę drzwi, gdy ta nie chciała dać się sfotografować.
      Ponadto Pani Bożena Wójcik, łamiąc ewidentnie ustawę o ochronie danych osobowych, treść kierowanych przeze mnie do GOPS osobistych pism bez mojej wiedzy i zgody udostępnia wielu innym osobom, antagonizując mnie z lokalną społecznością, szczególnie zaś nałogowym alkoholikom, którym, będąc w ogromnej łapówkarskiej zażyłości, wypłaca zapomogi. Ostatnio jeden z nich zaszedł mi drogę i oświadczył, że jeśli jeszcze raz coś napiszę, to zostanę porwany, wywieziony do lasu i będę musiał kopać sobie grób.
      W prowadzonych przez siebie postępowaniach administracyjnych posiłkuje się też dobrze znanymi organom ścigania swoimi synami: Grzegorzem W. i Marcinem W.
      Pani Bożena Wójcik na terenie Gminy Kłodawa założyła nielegalny związek mający na celu popełnianie przestępstw.
      Równocześnie informuję, iż już raz byłem tak osaczony przez „układ zamknięty” przed dziesięciu laty, gdy w lokalnym tygodniku opisałem niechlubne wydarzenia związane z gorzowskim posłem. Miałem wówczas wizytę dzielnicowego, po kilka telefonów dziennie z Komendy Miejskiej Policji oraz przesłuchanie w prokuraturze, gdzie postraszono mnie natychmiastowym aresztem i dwuletnim więzieniem. Sprawa przycichła, gdy prześladowanie mnie opisały ogólnopolskie media, wstawiły się za mną Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Transparency International, Naczelna Rada Adwokacka przydzieliła mi społecznego obrońcę, a Pani Poseł Elżbieta Radziszewska na ręce Pana poprzednika, Ministra Grzegorza Kurczuka, wniosła interpelację. Do lokalnej prokuratury wniosłem już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa uporczywego nękania, lecz zostało ono umorzone, gdyż śledczy dali wiarę Pani Bożenie Wójcik, iż wykonuje „obowiązki służbowe”. Podobne zdanie podzielił sąd. Jeśli teraz moja sprawa znów szczęśliwie nie wyjdzie poza opłotki Gorzowa, cały czas będę żyć w panicznym przeświadczeniu zagrożenia zdrowia i życia swego i swych najbliższych.
      Żyjemy w małej zbiorowości i Pani Bożena Wójcik znana jest również z niemoralnego prowadzenia się. Skoro lokalne społeczności walczą o to, by w pobliżu ich domostw nie stawiać obiektów zamieszkałych przez chorych na AIDS, ważny interes społeczny wymaga, by w trosce o zdrowie moje i mych najbliższych zabronić jej zbliżania się do nas. Wnoszę też o poddanie jej dodatkowym badaniom psychiatrycznym.
      Z zajmowanym stanowiskiem bez ingerencji władz centralnych Pani Bożena Wójcik tak łatwo się nie pożegna, gdyż aresztowany w ubiegłym roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne Sekretarz Gminy Kłodawa aż do czasu uprawomocnienia się wyroku pobierał niebotyczną pensję, nie będąc odwołanym ze stanowiska (wieloletni Przewodniczący Rady Gminy jest jego teściem), a główna księgowa, która przywłaszczała pieniądze na dzieci upośledzone, po zatarciu się wyroku powróciła do pracy w Gminie (Wicewójt jest jej synową).
      Moja sprawa zbiega się z tragiczną historią Świętej Pamięci Pani Krystyny Chojnackiej, która po 21. latach walki z urzędnikami, gdy sądy administracyjne przyznawały jej rację, targnęła się na swoje życie.
      Wobec stojącej na czele zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze korupcyjnym Pani Bożeny Wójcik żądam niezwłocznego orzeczenia sądowego zakazu zbliżania się do mojej osoby.
      • e_werty Re: Wniosek do Ministra Sprawiedliwości 20.06.14, 12:51
        "Wyżej wymieniona obstaje na moje zdrowie [...] na punkcie mojej osoby, która jest charakterystyczna dla karanych za skalting psychopatów[..] będę żyć w panicznym przeświadczeniu zagrożenia..."czystości mowy polskiej!

        Jestem za - niech wraca do gimnazjum...

        --
        Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
    • slawek_wieczorek Pismo od Pani Wójt 24.06.14, 21:17
      URZĄD GMINY KŁODAWA
      ul. Gorzowska 40
      66-415 Kłodawa
      woj. lubuskie


      Pan
      Sławomir Wieczorek


      UG.2131.2.2014.KN



      W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 14 kwietnia 2014r. uprzejmie informuję co następuje:
      1) jeżeli nie zgadza się Pan z decyzją nr GOPS-8123-Od-O/43/2014 z dnia 04.04.2014r. proszę skorzystać z przysługującego prawa do odwołania do organu wyższej instancji – zgodnie z informacjami zawartymi w pouczeniu do w/w decyzji;
      2) sprawa skargi na działania kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie została przekazana wg kompetencji do Rady Gminy Kłodawa – celem rozpatrzenia;
      3) uwagi dotyczące pracy Pana Dzielnicowego, które zostały poruszone w piśmie z dnia 14 kwietnia br. zostały przekazane do rozpatrzenia do II Komisariatu Policji w Gorzowie Wlkp.


      Z poważaniem
      Wójt Gminy
      Anna Mołodciak
    • slawek_wieczorek Zawiadomienie do GIODO 26.07.14, 00:25
      Pan
      dr Wojciech Rafał Wiewórowski
      Generalny Inspektor
      Ochrony Danych Osobowych

      ZAWIADOMIENIE O DOMNIEMANIU POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA

      Na podstawie art. 49 ust. 1 i 2, art. 51 ust. 1, art. 54 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych składam niniejszym zawiadomienie o domniemaniu popełnienia przestępstw ciągłych przez Panią Bożenę Wójcik – Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłodawie oraz jej przełożonych: Pana Piotra Czaplińskiego – byłego Sekretarza Gminy oraz Karoliny Niciejewskiej – obecnej Sekretarz.

      UZASADNIENIE

      Wyżej wymieniona za zgodą i wiedzą swego szefostwa od lat wykrada dane osobowe moje i członków mojej rodziny, w tym, na co szczególnie uczula ustawodawca, dane wrażliwe.
      Pani Bożena Wójcik od placówek służby zdrowia, o których przypadkiem dowiaduje się, iż korzystałem z pomocy medycznej, a także Wojskowej Komendy Uzupełnień bez mojej wiedzy i zgody, a nawet, gdy dowiedziałem się o tym i przy mym stanowczym sprzeciwie, nagminnie wyłudza informacje o moim stanie zdrowia, zaś od Dzielnicowego w Kłodawie o moim życiu osobistym.
      Dla przedmiotowej sprawy nie mają wszak one kluczowego znaczenia, gdyż i tak, mimo wnoszonych próśb o pomoc socjalną regularnie otrzymuję decyzję negatywną, w większości przypadków uchylaną przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, zaś w każdym przypadku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
      Z Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wlkp. i z Oddziału Regionalnego Kasy Rolniczych Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze Pani Bożena Wójcik pisemnie wyłudza też informacje o dochodach mojej mamy, Ireny Wieczorek, zaś dzwoniąc do Gospodarczego Banku Spółdzielczego w Gorzowie Wlkp., łamiąc tym samym tajemnicę bankową, informacje o stanie konta mojej siostrzenicy Moniki Bogacz.
      Jak do tej pory jedynie pracownicy Banku konsekwentnie odmawiali udzielania informacji, zaś pozostałe instytucje ochoczo to czynią.
      Pani Bożena Wójcik, cierpiąca od lat na zaburzenia psychiatryczne, obstaje na moje zdrowie i życie. Jej syn, Pan Marcin Wójcik, którym posiłkuje się jako fałszywym świadkiem w wydawanych negatywnie decyzjach, jest doskonale znany organom ścigania. Podpisujący się też uprzednio pod wieloma decyzjami GOPS, aresztowany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne były Sekretarz Gminy Pan Piotr Czapliński, który dobrowolnie poddał się karze, oprócz najcięższych, łapówkarskich, usłyszał też zarzut przekroczenia uprawnień i nakazania niszczenia dokumentacji jednemu z urzędników. Pobierając niebotyczną pensję był tylko zawieszony w czynnościach, a nie odwołany. Prywatnie jest zięciem wieloletniego Przewodniczącego Rady Gminy – Andrzeja Legana. Podpisująca się obecnie pod decyzjami GOPS obecna Sekretarz Gminy – Pani Karolina Niciejewska prywatnie jest synową Pani Barbary Niciejewskiej – skazanej prawomocnie za przywłaszczanie pieniędzy na dzieci upośledzone z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Chwalęcicach byłej Skarbnik Gminy, po wyroku piastującej Stanowisko do spraw rachuby płac w Urzędzie Gminy. Dysponowanie przez stojącą na czele zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze korupcyjnym Panią Bożenę Wójcik tak ogromną ilością wiedzy, zdobytej w sposób nieuczciwy, zważywszy na pojawiające się zadziwiająco często finansowe malwersacje dokonywane przez osoby zatrudnione w Urzędzie Gminy w Kłodawie, rodzi uzasadnione obawy wykorzystywania ich do niezgodnych z prawem zachowań, a ja boję się o swoje zdrowie i życie oraz o zdrowie i życie swych najbliższych.
      Pragnę też zwrócić uwagę na niehumanitarny wymiar tych działań: owdowiała, blisko osiemdziesięcioletnia mama jest częściowo sparaliżowana po wylewie podpajęczynkowym, a siostrzenica samotnie wychowywała dwójkę dzieci. Po inwigilacji dokonywanej przez Panią Bożenę Wójcik oraz czynionych z jej inspiracji na naszą posesję nalotach Straży Gminnej i Policji w osobie Pani Dzielnicowej, z obawy o zdrowie synka i córki salwowała się ucieczką do Gorzowa.
      Obecny Pan Dzielnicowy podpisał się pod kłamliwą opinią, iż nie przebywam w miejscu zamieszkania (w załączeniu pismo do Urzędu Gminy w Kłodawie)
      Ponadto Pani Bożena Wójcik treść kierowanych przeze mnie do GOPS pism bez mojej wiedzy i zgody udostępnia wielu innym osobom, antagonizując mnie z lokalną społecznością, szczególnie zaś nałogowym alkoholikom, którym, będąc w ogromnej zażyłości, wypłaca zapomogi. Ostatnio jeden z nich zaszedł mi drogę i oświadczył, że jeśli jeszcze raz coś napiszę, to zostanę porwany, wywieziony do lasu i będę musiał kopać sobie grób.
      Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej notorycznie łamie art. 47 i 51 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które powiadają:

      Każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

      Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.
      Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.
      Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa.
      Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.
      Wnoszę o:
      - ściganie Pani Bożeny Wójcik, Pana Piotra Czaplińskiego i Pani Karoliny Niciejewskiej,
      - przeprowadzenia kontroli inspektorów GIODO w Urzędzie Gminy w Kłodawie i w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Kłodawie.

      Załącznik:
      1. Pismo do Urzędu Gminy w Kłodawie
    • slawek_wieczorek 2. pismo do GIODO 14.08.14, 23:56


      Pani
      Anna Korzecka
      Zastępca Dyrektora Departamentu Orzecznictwa,
      Legislacji i Skarg
      Generalnego Inspektora

      Ochrony Danych Osobowych

      Sygnatura akt: DOLiS-440-882/14



      W nawiązaniu do pisma z dnia 23 lipca 2014 roku uzupełniam braki formalne poprzez:
      1) Przesłania pełnomocnictwa do reprezentowania Pani Ireny Wieczorek
      2) Osoby, którym udostępnianie treści moich pism miałyby być niedopuszczalne:
      - Piotr Czapliński – skazany prawomocnym wyrokiem zięciu Przewodniczącego Rady Gminy Kłodawa – Andrzeja Legana
      - Karolina Niciejewska – synowa skazanej prawomocnie Głównej Księgowej Urzędu Gminy w Kłodawie
      - Grzegorz i Marcin Wójcik – doskonale znani organom ścigania synowie Kierownik GOPS Bożeny Wójcik
      - podopieczni GOPS – wykaz na ul. Kościelnej 10 w Kłodawie
      3) Ścigania sprawców popełnianych przestępstw

      Jednocześnie informuję, iż po tym, jak Pani Monika Bogacz na skutek bezprawnych poczynań wraz z dwójką dzieci salwowała się ucieczką z domu, nie jest mi znane jej miejsce pobytu. Z uwagi na dobro sprawy oraz szeroko pojęty interes społeczny, proszę również o zajęcie się jej sprawą, a stosowne pełnomocnictwa, gdy tylko ona się ujawni, napłyną.

      Równocześnie proszę o zwolnienie z opłaty skarbowej (w załączeniu pisma z GOPS w Kłodawie oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie).

      Pragnę też stanowczo podkreślić, iż cały czas żyję w uzasadnionym strachu o swoje zdrowie i życie. W przypadku dalszego okazywania moich pism nałogowym alkoholikom, a więc podszczuwania na moją osobę przez Panią Bożenę Wójcik i kierowania pod moim adresem gróźb zamordowania, do Komendanta Wojewódzkiego Policji Nadinspektora Ryszarda Wiśniewskiego wystąpię o przyznanie mi policyjnej ochrony.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka