zwieciadlo
16.02.13, 00:46
Tak jak myślałem pierwszy koncert do kitu, licze że na zakończenie może coś więcej Pani Monika pokaże, natomiast niemogę się nadziwić jak prężnie działa cała gorzowska filharmonia - tyle osób w tyn molochu jest zatrudnionych a to na co ich stać to zaplanowanie repertuaru z tygodniowym wyprzedzeniem. Za co są tam wypłacane wynagrodzenia za siedzenie na dupie czy stanie przy pulpicie dyrygenckim ?
Należało by sobie zadać pytanie, dlaczego dyrektor Krzysztof Świtalski tak się pcha do dyrygowania, przecież jest zatrudniona pani dyrygent - mam nadzieje że to nie chodzi o pieniądze, jeśli tak to czy jedna osoba w tym samym czasie możę wykonywać dwie różne funkcję i otrzymywać dwa wynagrodzenia ?
Poza tym mam wrażenie że na stronie filharmonii gorzowskiej były kiedyś zdjęcia twórcy orkiestry FG a w tej chwili nie mogę znaleźć żadnego, co się z nimi stało ?