Objazdem do domu. Ulica Sulęcińska to plac budo...

16.02.13, 09:16
Panie Miejski Inżynierze Ruchu
Wystarczy postawić znak zakaz ruchu "nie dotyczy mieszkańców ul. Sulęcińskiej i ulic przyległych".
Gdyby Pan tam mieszkał to taki znak by stał tam na pewno. Poszliście firmie realizującej inwestycje "na rękę", zamiast mieszkańcom którzy będą nadrabiać kilka kilometrów przez ponad rok. A jeżeli brakuje pieniędzy na zmianę znaków to mieszkańcy osiedla zrzucą się dla Miasta i zafundują nowy znak.
Pozdrawiam
    • Gość: mieszkaniec Re: Objazdem do domu. Ulica Sulęcińska to plac bu IP: 195.226.198.* 18.02.13, 08:01
      Jeśli formalnie jest to plac budowy to pytam się dlaczego autobusy MZK i PKS jeżdzą tą drogą. To jest świadomie narażanie bezpieczeństwa pasażerów. A tyle się mowi o BHP. Wielokrotnie widziałem że nikt nie wstrzymuje tam prac na czas przejazdu autobusów MZK i PKS. A czy ktoś przyjżał się znakom drogowym jak tam są ustawione ( mam zdjecia). Chodzi o to że od strony miasta jest zakaz wjazdu wszelkich pojazdów za wyjatkiem pojazdów budowy i MZK. Czyli PKS nie może przejeżdżać tą drogą. Ale najlepsze jest ustawienie od stony mieszkańców ul Zuchów. Stoi tam zakaz wjazdu wszelkich pojazdów za wyjatkiem pojazdów budowy i MZK i zaraz za nim stoi znak zakaz wjazdu wszelkich pojazdów za wyjatkiem pojazdów budowy. Czyli odwołuje on przejazd MZK. Niestety MZK nie widzi tego i jedzie pomimo tego zakazu.
      Najlepiej to zamknąć przejazd i tyle.
      • Gość: Bernard Re: Objazdem do domu. Ulica Sulęcińska to plac bu IP: 199.19.221.* 18.02.13, 09:20
        Hey mieszkaniec,
        Pracuje w budownictwie drog od lat i z tego co wiem, w przypadku "operacji na zywym organizmie" (remont ulicy, budowa w miescie itp) najwiekszym problemem jest zapewnienie bezpieczenstwa pracownikow budowy..Co roku gina ludzie w pracy podczas kolizji z pojazdami "cywili"... Czasami sie po prostu nie da, ale gdziekolwiek mozna calkowicie separuje sie budowe od ruchu ulicznego.
        Wylaczenie ul Sulecinskiej z ruchu wydaje sie madrym posunieciem..
        Okresowa niedogodnosc dla kierowcow to "dobra" cena za unikniecie tragedii.
        Pozwolenie na przejazdy pojazdow komunikacji masowej (autobusy) przewaznie polaczone jest z drastycznym ograniczeniem predkosci (10 km/godz) i w zasadzie odbywa sie pod nadzorem pracownika firmy (flag-man).
        Kierowcy autobusow bezwarunkowo musza podporzadkowac sie instrukcjom flag-man. To on decyduje kto jedzie a kto stoi i jak dlugo...
        Budowa w zasadzie to bardzo glosne i chaotyczne miejsce gdzie duza ilosc ludzi, pojazdow i roznego rodzaju maszyn stwarza wiele zagrozen. Cywile w swoich samochodach z natury uwazaja ze posiadaja pierwszenstwo jazdy (blad) , posiadaja tendencje do lamania dozwolonych predkosci, nie sa zaznajomieni z "rytmem pracy" budowy...
        Jak madrze zakonczyles swoj post: najlepiej to zamknac przejazd i tyle.
        Bezpieczenstwo najwazniejsze...
        :):):):)
        PS. Nie zawracaj sobie glowy znakami dla autobusow. Nie twoja sprawa...
        Jedyne co jest dla ciebie wazne to fakt ze tobie tam wjechac nie wolno...
        Wiec trzymaj sie z daleka - zdrowy bedziesz...
Pełna wersja