Dodaj do ulubionych

Echa debaty o gorzowskim szpitalu

16.02.13, 22:07
Jedyna szansa na ratunek czy całkowite pogrążenie szpitala, które doprowadzi do jego likwidacji? Zdania na temat prywatyzacji Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie są podzielone, a i pytań wciąż jest mnóstwo. Dlatego też Zachodni Ośrodek Polityki Regionalnej zorganizował debatę, na której zainteresowani mogli dowiedzieć się o najważniejszych sprawach z pierwszej ręki. Dominującym słowem na spotkaniu była "dramatyczna sytuacja".

Czytaj dalej
Obserwuj wątek
      • marek_p Szczerze 17.02.13, 07:17
        Gorzowie media (prasa, telewizja, portale) są bardzo słabym źródłem informacji.
        Relacja jest długa bo trzeba było napisać co każdy polityk siedzący przy niezwykle długim stole powiedział.
        Bez sensu, bo to stek bzdur byle zaistniej. Niektórzy grali owieczki z rzeczywistości bardzo długo pełnili funkcję wilków gotując nam gorzowianom ten los.

        Jedyną wartością tej debaty był materiał przygotowany przez młodych ludzi ze Stowarzyszenia, uwagi poseł Rafalskiej i emocjonalna wypowiedź jedynego ściganego przez polski wymiar sprawiedliwości dyrektora gorzowskiego szpitala - Wandę Szumną.
        Z wykresu wynika, że za jej czasów dług szpitala zmniejszył się, a przede wszystkim krzywa przestała zapierniczać w górę.

        Czy ktoś potrafi wyciągnąć z tego FAKTU wnioski ?

        Drodzy dziennikarze cytując to co teraz ma do powiedzenia Jędrzejczak, czy Andrzejczak trzeba też pamiętać co mówili i zrobili w temacie szpitala.
        Wasze wiedza w tym zakresie jest kompromitująca.
        Benka to rozumiem, bo on czerpie swoją wiedzę z prasy, ale mieszkający tutaj ludzie widzą, spotykają się z tymi problemami, oglądają telewizję. Dodatkowo dziennikarze chodzą na konferencje prasowe, muszą słyszeć to co się mówi w kuluarach, na luziku po konferencji.

        Ja na przykład po debacie usłyszałem bardzo poważny zarzut postawiony w stosunku do dziennikarzy. "- Piszą tak, żeby dyrekcja w Zielonej Górze zapłaciła wierszówkę."
        Kiedy powiedziałem, że niektórych dziennikarzy znam osobiście, są moimi rówieśnikami zostałem obśmiany, że jestem chłopaczkiem wierzącym w ideały.

        Kiedy w czasie mojej wypowiedzi podczas debaty, zwróciłem uwagę, że rypany przez wszystkich Kreń jest we władzach województwa nowy, ale Bogusław Andrzejczak był vicemarszałkiem za czasów, gdy krzywa zadłużenia rosła do nieba, Pan Boguś spytał mnie kto ja jestem, bo się nie przedstawiłem.
        Poprawiłem się przedstawiając z imienia i nazwiska, choć nie dodałem, że nie można mnie z pracy wy...lić, bo pracuję na swoim.
        Nie najlepiej mi idzie, ale na chlebek ze smalcem starcza.

        Szpital już straciliśmy. Miastu potrzebne są jeszcze 2 debaty.
        1. Czy w Gorzowie istnieją elity i jeśli istnieją jak je włączyć w życie miasta.
        2. Jak pozbyć się znienawidzonego bękarta paradyża, który zabił gorzowski szpital.

        Fakt nr 5
        Bilans otwarcia województwa lubuskiego (1.01.1999) – Szpital Wojewódzki przy Dekerta 64 miejsce w rankingu najlepszych szpitali w Polsce, Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze – poza pierwszą setką. Po 13 latach jest bardzo inaczej.

        Jutro przywitamy Szpital z o.o.
        Teraz z takich szpitali przywożą zepsutych pacjentów do szpitala wojewódzkiego w Gorzowie.
        Gdzie nas będą wozić jak na poucinają nogi, ewentualnie podołączają rurki do odprowadzenia kału - do Szczecina bliżej jeśli chodzi o kilometry, ale do Zielonej Góry bliżej jeśli chodzi o potrzeby finansowe województwa (czytaj zapłatę za procedury/nadwykonania/konkrakty, czyli to co zostało z konstytucyjnego prawa do opieki zdrowotnej).

        Dziennikarze jesteście bardzo słabi. Poprzez Waszą słabość tacy ludzie jak ja muszą wyglądać na radykałów.
        • Gość: nicelus Re: Szczerze IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.13, 08:43
          marek_p napisał:

          > Gorzowie media (prasa, telewizja, portale) są bardzo słabym źródłem informacji.

          To fakt. Najlepszą relację znalazłem w Radiu Gorzów 95,6 fm.

          > Jutro przywitamy Szpital z o.o.

          Tamże jest komentarz:

          Data: 16 lutego 2013 19:36 Autor: Małgorzata
          Wynik 16:14 na rzecz przekształcenia naszego szpitala w spółkę - to słowa radnego wojewódzkiego Pawła Tymszana. I o czym tu rozprawiać?

          Też uważam, że losy szpitala ważą się gdzie indziej. Na stronie Urzędu Marszałkowskiego znalazłem protokół innej dyskusji, której początek warto przytoczyć. Jedno pytanie i trzy odpowiedzi na nie:

          Debata o rozwiązaniach dla szpitala

          Dyskusję rozpoczęła Elżbieta Płonka, radna wojewódzka PiS, która pytała m.in. o programy naprawcze szpitala i ich realizację.

          Z wnioskiem formalnym wystąpił prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. –Jakie ma znaczenie, ile było programów naprawczych lub skąd się wzięło 5 mln w prawo czy w lewo? Albo dlaczego komornicy pohulali? No, komornicy od tego są, by zajmować wierzytelności i nie jest to niczyja wina. Powinniśmy dziś porozmawiać, co zrobić, żeby w końcu przerwać węzeł gordyjski w tym województwie, czyli szpital w Gorzowie. Albo znajdziemy rozwiązanie, które przerwie ten zaklęty krąg, albo ta dyskusja nie ma sensu – powiedział prezydent Kubicki.

          - Zgadzam się z panem prezydentem, że nie ma sensu rozmawiać o starych programach naprawczych, bo na to nie ma czasu. Jedno jest pewne, one się nie sprawdziły. Porozmawiajmy, co możemy zrobić, by wyjść z tego impasu. Niestety, na sytuacji szpitala ciążą pewne zaszłości. To jest szpital, w którym średnia płaca lekarzy wynosi 9,7 tys. zł, tu dwóch lekarzy zarabia ponad 30 tys. zł miesięcznie. I to też jest przyczyna tej trudnej sytuacji – tłumaczyła marszałek Polak.

          Dyrektor Marek Twardowski krótko odpowiedział radnej Płonce. – Nie odnoszę się krytycznie do poczynań moich poprzedników, oni mieli bardzo trudną sytuację. Ale nie rozmawiajmy już o przeszłości. Spotkaliśmy się przecież po to, by coś wspólnie postanowić. Musimy mieć wszyscy świadomość, że żyjemy w państwie prawa i jak się coś kupuje, to trzeba zapłacić. Denerwują mnie propozycje, by najlepiej za nic nie płacić. Szpital w Gorzowie ma niezły kontrakt, ale musi się bilansować. Praca szpitala może się skończyć każdego dnia. Rozmowa z wierzycielami jest taka: albo mi pan zapłaci, albo nie dostanie pan leków. I musimy mieć tego wszyscy świadomość.

          • marek_p Zbrodnia i kara 17.02.13, 12:47
            Dyrektor dwóch wojewódzkich instytucji powiedział
            "Musimy mieć wszyscy świadomość, że żyjemy w państwie prawa i jak się coś kupuje, to trzeba zapłacić."

            Ma rację.
            Dodam tylko, że zapłatą za "zbrodnię" powinna być kara.
            Dług 300 mln to zbrodnia przeciwko 380 tys. mieszkańców naszego regionu.

            Domagam się od polskiego państwa, żeby ścigało osoby odpowiedzialne za ten dług.
            Wiem, że to trudniejsze od ścigania gostka, któremu żwir przywieziono, za to, że pomógł załatwić jakiś papier, ale praca dla dobra Ojczyzny nie zawsze usłana jest różami.

            Weźcie się do roboty, tu nie Indie, nie jesteście świętymi krowami drodzy przedstawiciele temidy i posłowie prawo w tym biednym państwie stanowiący.

            • Gość: nicelus Re: Zbrodnia i kara IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.13, 20:20
              marek_p napisał:

              > ... za "zbrodnię" powinna być kara.

              A prezydent Zielonej Góry (SLD) ostro zabiera głos w sprawie szpitala w Gorzowie i mówi że nie jest to niczyja wina.

              "Z wnioskiem formalnym wystąpił prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. –Jakie ma znaczenie, ile było programów naprawczych lub skąd się wzięło 5 mln w prawo czy w lewo? Albo dlaczego komornicy pohulali? No, komornicy od tego są, by zajmować wierzytelności i nie jest to niczyja wina. ..."

              :D

              • marek_p Re: Zbrodnia i kara 18.02.13, 09:24
                Gość portalu: nicelus napisał(a):

                > A prezydent Zielonej Góry (SLD) ostro zabiera głos w sprawie szpitala w Gorzowie
                > i mówi że nie jest to niczyja wina.

                Musiałbyś widzieć z jaką nienawiścią spojrzał na mnie prezydent Gorzowa kiedy przypomniałem, że na wynik 300 baniek zapracował w głównej mierze zarząd województwa, kiedy u władzy było SLD, a wicemarszałkiem był siedzący obok niego Bogusław Andrzejczak.
                Pobić by mnie nie pobił, bo dużo mniejszy, ale te pioruny w oczach...
                Towarzysze zawsze lojalni wobec partii i towarzystwa.
                • Gość: hiro co racja to racja:-)))))) IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.13, 15:18
                  humoru pewnie nie poprawię ale
                  www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/okradli-sklep-ale-nie-maja-jak-oddac-wlasciciel-nie-dosc-ze-stracil-towar-musi-zaplacic-za-komornika,305861.html
                  taka rada...jak was ktoś zabije to nie mówcie nikomu:-)))))))) bo za autopsję zapłacicie:-))))
                  za prokuratora wam dorzucą...............a jak waszemu mordercy coś się stanie to wasza rodzina z polisy pokryje......:-)
    • Gość: nicelus Re: Echa debaty o gorzowskim szpitalu IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.13, 18:05
      egorzow.pl napisał:

      > Jedyna szansa na ratunek czy całkowite pogrążenie
      > szpitala, które doprowadzi do jego likwidacji?

      Tego nikt nie wie. Najbardziej kompetentna w tej sprawie osoba wypowiadająca się z całą odpowiedzialnością w imieniu zarządu też nie wie. Nie w ie nawet ile wynosi obsługa długu szpitala rocznie. Mówi, że 30 mln, a może nawet 40 mln. Tyle to i ja mogę powiedzieć bez wgłębiania się w szczegóły. Od 230 mln kasowego długu może być 30 - 40 mln rocznie kosztów obsługi długu.

      Pamiętam w 2006 roku podawano wysokość długu 250 mln i nikt nie wiedział nawet w przybliżeniu jakie są koszty obsługi długu. Wtedy nie było kryzysu, więc ogólnie koszty obsługi długu były znacznie wyższe niż obecnie. Poza tym obecnie długi są "zrolowane". Ja wtedy pisałem, że koszty obsługi długu mogą być nawet 50 mln rocznie. Jestem przekonany, że się nie myliłem. Niedługo później podano zadłużenie powyżej 300 mln. Ciekawie wygląda ten wątek sprzed 6 lat. Szpital jest dokładnie w tym samym miejscu. Ja piszę to samo i Bernard pisze to samo.

      :D :D :D

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka