Dodaj do ulubionych

13 powodów staczania się Gorzowa w 13-tą rocznicę

17.02.13, 13:15
istnienia lubuskiego województwa.

Nie wszystkie powody od razu, po prostu tytuł mi się spodobał. W wątku tym pokażę gorzowskim dziennikarzom jakimi są zerami, jak bardzo nie znają otaczającego nas świata. Będę pisał bardzo prostymi słowami, bo po wczorajszej debacie nabrałem przekonania, że inaczej rozmawiać u nas nie można.


Powód nr 1 - firmy uciekają z Gorzowa bo...

Prowadząc działalność gospodarczą dostarcza się państwu podatek VAT. Nazywa się on "należny" bo ustawodawca uznał, że taki podatek należy się państwu, żeby policjant mógł pilnować bezpieczeństwa na ulicach, polscy żołnierze mogli na świecie bronić demokracji i żeby karetka pogotowia mogła Cię uratować.

Zwykle prowadząc działalność gospodarczą więcej sprzedajesz niż kupujesz. Do 25 każdego miesiąca masz wyliczyć różnicę w podatku jaki pobrałeś od swoim klientów i tego, który zapłaciłeś swoim dostawcom.
Bywa jednak, że inwestujesz i masz faktury zakupowe na większą kwotę niż sprzedaż.
Wtedy państwo polskie zwraca Ci podatek VAT (nadpłacony bo VAT z zakupach większy od VAT-u w sprzedaży) i tu dochodzimy do sedna sprawy.

W Warszawie i Wrocławiu czeka się na te pieniądze zaledwie kilka dni (znajomy przedsiębiorca mówił o 1-3 dniach).
W Gorzowie standard do 60 dni. Standardem jest też kontrola domagającego się zwrotu VAT-u przedsiębiorstwa (forma zemsty).

Wnioski ?

Pozdrawiam i bądźmy w kontakcie
Obserwuj wątek
    • marek_p Powód nr 2 17.02.13, 13:58
      Do lektury gorąco zapraszam Biuro Promocji Miasta "Przystań" Gorzowa.

      Piękny bulwar, drogi hotel, a między nimi...

      Wasz szef Tadeusz potrafi pięknie powiedzieć, kiedy trzeba. Robi duże wrażenie nawet na dziennikarzach, którzy chcieli kiedyś go zastąpić na fotelu prezydenta miasta. Ciekawe, czy umie pięknie słuchać, bo teraz powinien.

      Wyobraźmy sobie taką sytuację. Gorzowski przedsiębiorca chce namówić do współpracy inwestora z Niemiec, czy Szwajcarii. Jeśli dobrze pogada, to samolocik biznesowy wyląduje pod Różankami (na prywatnym lądowisku) lub w Ulimiu (również na terenie prywatnym o statusie "inne tereny do wykonywania startów i lądowań).
      Da mu się załatwić miejsce w hotelu o wysokim standardzie, chociaż jest on cholernie drogi.

      Żaden normalny przedsiębiorca nie kończy swoich kontaktów na wizycie w fabryce i knajpie (niektórzy w ogóle nie piją alkoholu). Galeria handlowa to raczej nie atrakcja, trzeba pokazać miasto, oczywiście z dobrej strony i oczywiście nie z okien taksówki.

      No więc Droga Pani "Basiu" którędy z hotelu Qubus prowadzić gościa z zagranicy, żeby pokazać mu piękny nadwarciański bulwar ?
    • marek_p Powód nr 3 17.02.13, 15:19
      Los człowieka, poczucie jego bezpieczeństwa, troska o starych i bezbronnych (szacunek do człowieczeństwa).

      Tu w szczególności zapraszam rządząca tą sferą życia społecznego naszego miastem Zieloną Górę (obecnie E.Polak, R.Kreń), rządzącego przez długie lata Bogusława Andrzejczaka (SLD, Gorzów) oraz długoletniego Prezydenta Gorzowa Tadeusza Jędrzejczaka.

      Bilans otwarcia województwa lubuskiego (1.01.1999) – jeden z 3 ówczesnych gorzowskich szpitali - Szpital Wojewódzki przy Dekerta zajmował 64 miejsce w rankingu najlepszych szpitali w Polsce, Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze – poza pierwszą setką.

      Stan na dziś.
      Gorzowski szpital ma blisko 300 mln długu i jest skazany na wykreślenie z listy szpitali publicznych. Będzie leczył dla pieniędzy, tak jak leczy Skwierzyna, Kostrzyn, Barlinek i inne mniejsze szpitale, gdzie wynagrodzenie załogi stanowi 70-80% kontraktu, a zepsuci leczeniem z szpitalu z o.o. pacjenci są przywożeni do Gorzowa, żeby uratować im życie.
      Szpital w Zielonej Górze ma na dachu lądowisko dla helikoptera i przewyższa też gorzowski wyposażeniem i jakością leczenia.

      Ten sam właściciel, a jakże inne standardy zarządzenia. To tak jakby matka karmiła bliźnięta, tylko, że jedna pierś zamiast mleka miała wolno działającą toksynę, żeby od razu nie zabić.

      Nikt normalny nie powinien przejść nad tym do porządku dziennego. Pisałem o tym gdzie indziej, ale powtórzę:
      Zapłatą za "zbrodnię" powinna być kara. Nie ma szans, żeby kiedykolwiek było lepiej, jeśli zbrodnia nie doczeka się sprawiedliwego osądzenia. Dług 300 mln to zbrodnia przeciwko 380 tys. mieszkańców naszego regionu. Domagam się od polskiego państwa, żeby ścigało osoby odpowiedzialne za ten dług.
      Wiem, że to trudniejsze od ścigania gostka, któremu żwir przywieziono, za to, że pomógł załatwić jakiś papier, ale praca dla dobra Ojczyzny nie zawsze usłana jest różami.

      Weźcie się do roboty, tu nie Indie, nie jesteście świętymi krowami drodzy przedstawiciele temidy i posłowie prawo w tym biednym kraju stanowiący.

      Pamiętam (dziennikarze też powinni jeść więcej produktów naturalnych z lecytyną), kiedy Bogusław Andrzejczak uciekł z sali z Zielonej Górze, kiedy głosowano strategię zniszczenia gorzowskich szpitali.
      Był rok 2002 Pańtak (imieniem nie będę sobie zaśmiecał umysłu) odegrał komedię jak to niby był w Gorzowie i zasłabł, a karetki pogotowia z 3 gorzowskich szpitali pobiły się o zasłabniętego Pańtaka.
      Zielonogórska maszynka do głosowania zdecydowała o połączeniu 3 gorzowskich szpitali w jeden wbrew woli mieszkańców, samorządu lokalnego, opinii środowiska lekarskiego.
      Potem osadzony przez Bocheńskiego na fotelu szpitala dyrektor Fras zadłużył szpital do rozmiarów trudnych do wyobrażania, na co, jak rozumiem, miał przyzwolenie właściciela szpitala (Urząd Marszałkowski z Zielonej Góry).

      Nikt już o tym dziś nie pamięta, ale władzom Gorzowa w 2002 roku proponowano przejęcie szpitala przy Warszawskiej. Pan Tadeusz, może tego nie pamiętać, ale dziennikarze sami o tym pisali. Dlaczego nie pamiętają ? Wygodniej jest ucieszyć się, bo Pan Tadek coś kwieciście powiedział ?
      Drodzy lokalni pismacy - jesteście zerem.
      • arystotel888 Tego komentarza radio Gorzów 95.6 FM nie puszcza 17.02.13, 17:03
        Może Tobie uda się znaleźć przyczyny?

        1. Gorzowianie będą mieli szpital, który ich leczy, dopiero po likwidacji województwa lubuskiego.
        To kwestia 5 do 8 lat. W lubuskim żadna forma prawna gorzowskiego szpitala nie pozwoli pacjentom czuć się bezpiecznie.
        Szpital jest terenem harców politycznych kilku partii, których interesy nie są skupione w Gorzowie.
        Te polityczne rozgrywki kosztowały gorzowskich pacjentów i podatników setki milionów złotych oraz miliony osobodni zbędnych oczekiwań w kolejkach, do których dojdą (po przekształceniu szpitala) "dopłaty" pacjentów do bezpłatnych świadczeń (TV, posiłki, w jakiej sali, opieka personelu, szybciej czy w "kolejce" itp).

        2. Przekształcenie szpitala tej wielkości w spółkę wydaje się testem możliwości obejścia zapisów konstytucyjnych o równym dostępie obywateli do leczenia ze środków publicznych. Razem z "uszczelnieniem" dostępu do świadczeń medycznych eWUŚ, w skali krajowej odetnie miliony najbiedniejszych od realnej opieki medycznej.
        Prywatny szpital będzie leczył tylko tych, co zapłacą lub tych, których wskaże eWUŚ.
        Kryzys, rosnące bezrobocie i degradacja Gorzowa (fikcyjne miasto wojewódzkie) pozbawi uprawnień w eWUŚ coraz większe rzesze gorzowian.
        Przekształcenie szpitala nasili te zjawiska. "Optymalizacja zatrudnienia i płac" to dalsze zmniejszenie popytu na rynku gorzowskim.

        3. Już obecnie Gorzów karleje, jako ośrodek administracyjnoprawny a po likwidacji zakładów przemysłowych jest to najpewniejsze (obok rent i emerytur) źródło dopływu pieniędzy do Gorzowa.
        Upadek ekonomiczny miasta jest widoczny gołym okiem. Miasto nie wyżyje bez dochodów a dochodów nie zapewnią centra handlowe wyprowadzające najkrótszą drogą pieniądze gorzowian. Czy do sprywatyzowanego szpitala wpłynie więcej pieniędzy z NFZ?
        Na pewno szpital prywatny trudniej uzyska dofinansowanie z programów UE. Publiczne 85% a pozostałe max 50%. Jeżeli szpital w Gorzowie chce dorównać choćby ZG to musi inwestować – pytanie czy spółka z o.o. będzie miała kapitał rekompensujący choćby różnice dopłat UE?
        A będzie trzeba sporo modernizować w szpitalu. Dyrektywy unijne zaostrzają warunki nie tylko sanitarno-medyczne ale i środowiskowe.
        Na pewno, brak publicznego szpitala w Gorzowie to minus dla potencjalnych inwestorów. Przecież trudno budować poważny biznes bez dobrych specjalistów a takich, w warunkach gorzowskich, nie znajdzie!

        4. Gorzów tylko formalnie jest miastem wojewódzkim. Przekształcenie szpitala nie zmieni przeznaczenia. Trzeba pogodzić się z faktami i zostaje tylko wybrać: czy być peryferyjnym miasteczkiem powiatowym w lubuskim czy w szczecińskim a może ...
        Partie polityczne działające w Gorzowie okazały się tylko filiami zamiejscowymi. Ewidentnym dowodem jest wprowadzanie dyscypliny partyjnej w głosowaniach. Zaciemnia to ocenę poszczególnych radnych i posłów z Gorzowa. Mają się czym zasłaniać przed wyborcami.

        5. Województwo lubuskie kosztem Gorzowa chce przedłużyć o kilka lat swoje istnienie.
        Jest słabe ekonomicznie, nie ma liczącego się przemysłu, surowców, zaplecza naukowego itd. Nie ma również żadnego realnego znaczenia w Sejmie, Senacie, Rządzie... Premier Marcinkiewicz udowodnił to za swoich rządów.
        Lubuskie ma mało mieszkańców, rosnące zadłużenie, koszty dwóch stolic i rozdarte partie między te pseudo-stolice. Trudno mieć pretensje do polityków ZG, że próbują ratować chociaż jedno miasto – swoje.
        Ale Gorzów nie maja w tym żadnego interesu. Ponieważ politycy z gorzowskich partii tego nie dostrzegają, to musi pojawić się nowa, która o to zadba.
        "Natura nie lubi próżni" a setki tysięcy wyborców z Gorzowa i okolic odda swój głos na partię i ludzi, którzy dadzą im realną szansę.
        Partie działające w Gorzowie i niemające w programie szybkiej likwidacji województwa lubuskiego lub chociaż odłączenia Gorzowa będą traciły wyborców. Zapewne wielu lokalnych polityków parzą legitymacje partyjne i skorzystają z możliwości zmiany drużyny.
        Kryzys w Polsce wywoła w najbliższych miesiącach ogromne przetasowanie w politycznych elitach. To szansa dla Gorzowa. Ostatnia.

        Ps.
        Prawdopodobna porażka eksperymentu gorzowskiego, przekształcenia szpitala, będzie gwoździem do trumny województwa lubuskiego. To żadna strata, dlatego tu wyznaczono poligon doświadczalny. To bezpieczne miejsce do tego typu testów. Nieudany eksperyment pogrzebie się razem z województwem, które obciąży się odpowiedzialnością za niepowodzenie. To wydaje się jedynym logicznym celem politycznym patrząc z perspektywy ponad wojewódzkiej.
        • marek_p Re: Tego komentarza radio Gorzów 95.6 FM nie pusz 17.02.13, 19:34
          Tego typu opinii nie puści żaden dziennikarz, któremu PIT wystawia księgowa z Zielonej Góry.
          Zgadzam się z większością tez przedstawionych w Twojej wypowiedzi.

          Nie zgadzam się z tą opinią:

          > Partie działające w Gorzowie i niemające w programie szybkiej likwidacji województwa
          > lubuskiego lub chociaż odłączenia Gorzowa będą traciły wyborców.

          Ludzie są tak zmanipulowani przez media, że dalej kochają województwo lubuskie, bo to przecież nasze województwo :))) bra-ha-ha-haaa

          Zramolałych gorzowskich polityków granatem nie oderwiesz od zajmowanych stołków, nie zaryzykują. W innym województwie nie mieliby kolegów z wspólnymi wspomnieniami z popijaw i bankietów. Po prostu byliby nikim. Będą tego lubuskiego układu bronić jak niepodległości.

          Jedyna nadzieja w tym, że kryzys się pogłębi i administracyjna bestia zacznie wyjadać swoje dzieci, czyli pomniejsze bestyjki. Mniej województw mniej wydatków i okazja, żeby uwalić wrogów, a nagrodzić swoich.
          Przedsiębiorców bestia nie będzie już wyjadać. Każda bestia ma swój instynkt zachowawczy, a już w tej chwili pali się lampka z rezerwą. Stilon zwalnia po 30 osób miesięcznie, SEBN prawdopodobnie będzie musiał zwolnić bardzo wielu.
          Ludzi nie bardzo jest z czego okradać, jest jeszcze możliwość podatku od mieszkań (katastralnego), ale tu już pali się czerwona lampka typu: pier..le wyjeżdżam z kraju tego, gdzie kruszynę chleba... nie nie, to było w lepszych czasach.
          • marek_p Re: Tego komentarza radio Gorzów 95.6 FM nie pusz 18.02.13, 09:43
            Hey, Beniu, hey

            Trzeba było przyjechać na debatę, byś zobaczył ile osób ma podobne obawy co do rządów Zielonej Góry i egzekucji, której właśnie dokonuje na szpitalu.

            Nie wiem w jakiej formie arystotel888 chciał przedstawić swoje uwagi. Jeśli poprzez komentarze do newsa, to tekst mógł być za długi, skrypt witryny go przyciął, a redaktor moderujący komentarze mógł uznać, że w takiej postaci nie puści go.

            Recepta podzielić ten tekst na kilka mniejszych i puścić jeszcze raz.

            Lepszym rozwiązaniem jest pojechać do siedziby i poprosić o nagranie swojej wypowiedzi. Temat budzi bardzo duże zainteresowanie w Gorzowie, więc dziennikarz nie powinien odmówić możliwości wypowiedzi 2-3 zdań. Na tym polega praca radiowca. Radio musi żyć.
            Trupy wyciągnięte z szafy zatruwają radio. Człowiek, który znajdzie czas i motywację żeby przyjechać bez wątpienia jest tętniącą życiem istotą, to dopływ świeżej krwi, to czego w Gorzowie bardzo brakuje.

            Odważ się. Ja to zrobiłem przy okazji listu otwartego do premiera. Nie mam daru płynnego mówienia, dobrze to wychodzi tylko jak mam przed sobą prezentację, nagrałem się jednak i nawet nicelusowi się podobało.
            Nie bójcie się, radio jest dla ludzi, wizyta w studio w takich okolicznościach to żaden stres.
            Odwagi.
            • Gość: Bernard Kaszanka nigdy kosher nie bedzie... IP: 199.19.221.* 18.02.13, 12:17
              Hey marek,
              Uwazasz, ze forma byla przyczyna odrzucenia tekstu arystotela przez redakcje...
              Ze gdyby pokroil tekst i w mniejszych kawalkach zaserwowal...to by brdziej "zjadliwy" byl ..
              A ja ci mowie:
              Nie ma znaczenia jak bedzie ktos kaszanke kroil - nigdy ona kosher nie bedzie...
              To nie forma, a tresc byla problemem...
              :):):)
              PS. Skoro ja tak mysle to wyobraz sobie co ten redaktor pomyslal...
              I to sa jaja
      • marek_p Re: powód pierwszy się rozszerzy? 18.02.13, 19:26
        > prof. Jacek Łaszek - "Podatek, którego wszyscy się boją" - www.biznes.pl
        > Dla właściciela przeciętnej wielkości mieszkania, byłby to podatek wynoszący 500 zł
        > miesięcznie.

        Trzeba by się zastanowić po co im tyle naszych pieniędzy.

        W czasie debaty vce marszałek zielonogórski R.Kreń sugerował, że trzeba się zastanowić, czy konstytucyjne prawo do bezpłatnej opieki medycznej jest uczciwe. EWUŚ uszczelniają system, szpitale zostają spółkami prawa handlowego (sp. z o.o.)

        1. Potrzebują dużo więcej policji do pilnowania porządku (prawnego - inwigilacja itp) ?
        2. Szykują się na wojnę z Chinami ?
        3. Premier chce mieć taki samolot jak Prezydent USA ?

        Sorki, ale zupełnie nie mam pojęcia po co im tyle pieniędzy i jakim cudem chcą nam im je wyrwać. Ja nie dam rady takiego haraczu płacić.
    • marek_p Powód nr 4 20.02.13, 00:22
      Kilka zdań z witryny www.kssse.pl

      "Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna od 1997 roku z sukcesem wspiera i obsługuje inwestorów krajowych i zagranicznych.
      Powstają kolejne fabryki, tysiące nowych miejsc pracy, rośnie wartość inwestycji. K-S SSE jest najszybciej rozwijającą się polską specjalną strefą ekonomiczną, zarówno pod względem finansowym, jak i terytorialnym."


      Teraz kilka zdań z pamięci.
      Kiedy powstawało województwo lubuskie Gorzów wniósł do niego nie tylko bardzo dobry szpital (64 miejsce w kraju), ale także zorganizowaną i odnoszącą pierwsze sukcesy Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną.

      Zielonej Górze nie chciało się nic podobnego organizować, bo przecież trzeba by się przy tym wykazać inicjatywą i trochę napracować.
      Po 15 latach istnienia województwa lubuskiego zielonogórzanie praktycznie przejęli zorganizowaną rękoma ludzi z regionu gorzowskiego najwartościowszą instytucję napędzającą życie gospodarcze zachodniej Polski.

      Wciąż świetnie pamiętam w jakich okolicznościach pozbyto się szefa strefy Krzysztofa Dołganowa.
      Jak wygląda przyszłość strefy ?

      Proszę bardzo, właśnie tak:

      Gorzów - wolne tereny: 4,83 ha, 1,38 ha, 0,71 ha
      www.kssse.pl/pl/oferta/tereny_inwestycyjne/gorzow_wlkp.html
      Zielona Góra
      Kompleks nr 1 - wolne tereny: 11,29 ha, 2,87 ha, 2,87 ha
      www.kssse.pl/pl/oferta/tereny_inwestycyjne/zielona_gora/kompleks_1.html
      Kompleks nr 2 - wolne tereny: 113,31 ha, 2,59 ha, 2,43 ha
      www.kssse.pl/pl/oferta/tereny_inwestycyjne/zielona_gora/kompleks_2.html
      Fakt, że na razie inwestorzy omijają Zieloną Górę, ale recesja minie i wolne tereny + ulgi muszą zapewnić sukces.

      Dlaczego Strefa nie oferuje wolnych terenów w Gorzowie ?
      Czy dlatego, że nie ma tu bezrobocia ?
      Nie dlatego, że zapadły decyzje polityczne.

      Przeciwstawiam się im bo są niesprawiedliwe.
      Stąd też moja decyzja o wystosowaniu petycji o likwidację województwa, którego istnienie szkodzi mojemu miastu, co starałem się dowieść powyżej.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę odwagi.
      Nie przyglądaj się z obojętnością jak degradowany jest Gorzów - przyłącz się i podpisz petycję.

      forum.gazeta.pl/forum/w,58,142636940,142636940,Petycja_w_sprawie_likwidacji_Woj_Lubuskiego.html
    • marek_p Powód nr 5 20.02.13, 10:34
      Od razu przepraszam, opis problemu będzie nieco powierzchowny, ale postaram się wrócić do tego później.

      Opiszę Wam fikuśnie powyginaną ulotkę promującą lubuskie, za która pewnie niechcący zapłaciliście.

      Rogi (zielone i niebieskie)

      1. turystyka łowiecka - pada nazwa miejscowości Bytnica

      2. turystyka aktywna - Wał Zielonogórski. Nic o słynnych na całą Polskę szlakach rowerowych w Sulęcinie

      3. turystyka militarna (równomierne rozmieszczenie obiektów militarnych w Lubuskiem, Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonkowie, Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu, Muzeum Fortyfikacji w Pniewie (żeby nie padła nazwa miasta Międzyrzecz), Muzeum Twierdzy Kostrzyn nad Odrą (no udało się po raz pierwszy wymienić nazwę miasta z północnych rubieży, kosztowało to pewnie wiele)
      Nic o słynnym obozie jenieckim w Dobiegniewie. Nic o Muzeum Chwały Oręża Polskiego w Witnicy.

      4. turystyka wodna - rezerwaty wodne: Mesze (powiat nowosolki), Jezioro Święte (powiat nowosolski), Jezioro Wielkie (powiat międzyrzecki), Mokradła Sułowskie (powiat słubicki) - no niby równowaga, ale w tym miejscu ani słowa o Lubniewicach i "lubuskich mazurach" (Strzelce - Dobiegniew)

      Środek enoturystyka - winobranie w Zielonej Górze, Jarmark Wina i Miodu w Żarach, Święto miodu, chleba i wina w Ochli.

      Nic o dwóch parkach narodowych, bo oba na terenie znienawidzonej północy.
      • blic Re: Powód nr 5 20.02.13, 12:01
        Zielonka rypie Gorzów na każdym polu - można by rzec zamiast wymieniać imiona trzynastu duchów. ;)

        SD, atrakcyjność turystyczna lubuskiego to rzecz dyskusyjna.
        Wśród elementów nadających się do reklamy o zasięgu krajowym są chyba tylko winobranie i MRU. Reszta to już zagadnienia niszowe, przeważnie ustępujące atrakcyjnością ofertom z innych regionów.
        Klasyczne lubuskie walory turystyczne - jeziora i lasy, są w takiej samej obfitości dosłownie tuż za granicami lubuskiego. Co dopiero w lansowanych miejscach typu góry-mazury.
        Lubuskie ma pecha, że sąsiaduje z resztą Puszczy Noteckiej, Drawskiej, Borów Dolnośląskich, Puszczą Barlinecką, Pojezierzem Myśliborskim, Choszczeńskim, Poznańskim itp. po stronie niemieckiej.
        Przydałby się za miedzą jakiś Górny Śląsk, czy cuś. Byłoby przy czym błyszczeć.
        • Gość: miras Re: Powód nr 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.13, 17:18
          Czekam na więcej powodów, sfrustrowanego człowieka.
          Gorzów i ZG były zawsze prowincją i taka zastaną. Przy takim procesie myślenia Gorzów nie będzie już prowincją tylko zaściankiem Poznania lub Szczecina (tam mieszkam, proszę spojrzeć na Koszalin, Radom). lepiej szukać konsensusu pomiędzy Bydgoszcz-Toruń.
          • marek_p Re: Powód nr 5 20.02.13, 20:41
            Gość portalu: miras napisał(a):

            > Czekam na więcej powodów, sfrustrowanego człowieka.

            Ależ nie ma co się gorączkować. Cierpliwi żyją dłużej.

            > Przy takim procesie myślenia Gorzów nie będzie już prowincją tylko zaściankiem Poznania
            > lub Szczecina (tam mieszkam, proszę spojrzeć na Koszalin

            Właśnie. Powiadasz Koszalin.

            1. KRS - jest ? - JEST
            2. Baza lotniczego pogotowia ratunkowego jest ? - JEST
            3. Wydział Gospodarczy przy Sądzie Okręgowym jest ? - JEST
            4. Szpital publiczny jest ? - JEST

            Miasto Koszalin jest mniejszym od Gorzowa miastem powiatowym, a tych 4 punktach, zależnych od dobrej lub złej woli Premiera lub Marszałka Województwa nas przewyższa.

            Punkty 2 i 4 mają bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców, 1 i 3 wpływ pośredni.

            Pozdrawiam
        • marek_p Re: Powód nr 5 20.02.13, 21:54
          Mam chwilę czasu więc opowiem Wam pewną anegdotkę, starą ale prawdziwą.
          Jeden ze stałych bywalców tego forum był, widział i słyszał - jeśli za dużo masła nie pożera to może nawet pamiętać.

          Były początki internetu w naszym pięknym kraju, hobbyści robili konkurencję miastu, uczestnicząc w jego promocji. Młody uczeń "elektryka", dwóch studenciaków, no i ja.

          Zostaliśmy zaproszeni przez Sekretarza Miasta i Szefa Biura Promocji. Spotkanie było dość sympatyczne. Odbywały się w tym czasie targi i wystawy w hali po Ursusie, frekwencja była dość dobra zarówno jeśli chodzi o wystawców jak i odwiedzających.
          Pytaliśmy o jakąś imprezę w Berlinie. Szef Biura Promocji opowiedział nam, że więcej już z urzędnikami marszałka nie będą jeżdzić, bo zostali wkręceni w ten sposób, że mieli czekać na drugi dzień targów, bo w pierwszym dniu miała się prezentować tylko Zielonej Góra. Wieczorem okazało się, że stoiska zaczynają się zwijać :) Drugiego dnia targów po prostu nie było ;) Pan Paweł K. nawet się trochę z tego śmiał, no ale ten numer udał się falubazowni tylko raz.
          Teraz nie posługują się podstępami tylko idą na wydrę, czego najlepszym dowodem jest opisana wyżej fikuśna ulotka.
    • marek_p Powód nr 6 21.02.13, 10:24
      ZG> Prawo to MY

      W Warszawie istnieją urzędnicy, którzy czytają ustawy i starają się przestrzegać prawa.
      W ustawie o podziale administracyjnym kraju jest zapis, że Gorzów Wielkopolski jest siedzibą Wojewody Lubuskiego, a co z tego wynika stolicą województwa lubuskiego (doktor prawa Majchrowski nie tak dawno z tym przychodził do czytelników lokalnego wydania Gazety Wyborczej).

      Ale do rzeczy. Zapadła decyzja o lokalizacji w Gorzowie Wydziału Migracji Księg Wieczystych. Nie udało się tego w porę zablokować kolektywowi z Zielonej Góry, gniew narastał i poseł Józef Zych postanowił, że "my z Zielonej Góry nigdzie jeździć nie będziemy".

      Darek Barański, którego jakiś czas temu przestałem lubić napisał piękny felieton na ten temat, udowadniając jak ogromny potencjał drzemie w tym nie takim znów wysokim człowieku.

      Darek pozwolił mi na publikację tego felietonu na moim portalu lubuskie24.pl ale niestety hakerzy włamali się na mój serwer uziemiając również witryny moich klientów (pisałem o tym, prokuratura nie odnalazła sprawców). Witrynę postaram się uruchomić jeszcze raz, ale wiosna idzie, czasu na pracę społeczną mam coraz mniej. W razie czego kopię swoich serwisów porobiłem, gdyby ponownie jakiś haker dostał zadanie.

      Wracając jednak do tematu. No więc poseł Józef Zych w swym autentycznym gniewie będąc przedstawicielem partii współrządzącej krajem w sposób praktycznie nieprzerwany (nie współrządzili tylko za czasów PIS) dał radę uruchomić drugi taki ośrodek w Zielonej Górze.
      Warto zauważyć, że lubuskie jest województwem o najmniejszej liczbie mieszkańców.

      No ale to był tylko kaprys rządzących krajem, z którego uciekło prawie 10% populacji (coś słyszałem o 3 mln ludzi, którzy wyjechali na zachód za chlebem i w poszukiwaniu spokoju, stabilności i bezpieczeństwa).

      Teraz opiszę dwie sytuacje, w których złamano prawo.

      KRS
      Wtedy szefem klubu parlamentarnego współrządzącej Unii Wolności był obecny przyjaciel Tadeusza Jędrzejczaka mecenas Jerzy Wierchowicz. W ustawie dotyczącej uruchomienia Krajowych Rejestrów Sądowych był zapis, że mają one postać w miastach wojewódzkich (tam gdzie Wojewoda). W lubuskim KRS nie powstał w Gorzowie, gdzie ma siedzibę Wojewoda, tylko w Zielonej Górze. Zmieniono więc ustawę.
      Odbyło się to po fakcie. Jako uzasadnienie podano stwierdzenie, że taki rejestr powinien być też w Koszalinie i jeszcze dwóch innych miastach powiatowych. No i że ustawa była pisana jak województw było 49.

      ARIMR
      Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozdziela co roku ogromne środki z dopłat UE. Powstała ona w Gorzowie i z tego co pamiętam pierwszym jej szefem był dr Jan Majchrowski, wcześniej I Wojewoda Lubuski.
      Poseł Józef Zych nie bardzo się krył z tym, że zabiegał o przeniesienie tejże Agencji do Zielonej Góry.
      Zanim formalnie zostało to załatwione wydatkowano ogromne środki na urządzenie nowej siedziby.
      Wydatkowano więc środki publiczne nie mając do tego prawa (formalnej decyzji o przeniesieniu do Zielonej Góry), co gdzieś tam zauważył NIK i oczywiście nikt nie poszedł do więzienia z powodu tego przestępstwa (złamanie dyscypliny budżetowej).
      Prokuratura woli ścigać wywrotki ze żwirem. To zadanie dające o wiele więcej satysfakcji, w terenie, trudnych do zrozumienia ustaw nie trzeba się naczytać, sam miut.

      Być może coś nazwałem nie tak, ale fakty tu przedstawione są prawdziwe, niektórzy obywatele zdrowo odżywiający swój organizm mogą to pamiętać.
      Jak nie to przed Wami dużo lektury w lokalnej prasie, ale znajdziecie to. Wtedy w Redakcji Gazety w Gorzowie pracował jeszcze mój Św. Pamięci Przyjaciel Artur Brykner i pan Paweł Krysiak, którego zapamiętałem jako wnikliwego obserwatora.

      Prawdopodobnie w tych czasach łatwiej było prasie zachować wolność. Teraz zachowując wolność można stracić dochody z reklam zamieszczanych przez instytucje samorządowe.

      Pozdrawiam. Ostro pojechałem, ale starałem się być sprawiedliwy. Ewentualne konsekwencję przyjmę z godnością i pokorą.
      Marek Pogorzelec
      • Gość: ele do marka p Re: Powód nr 6 IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 11:26
        Chłopie ! ile forsy poszło w wasza komede woj w Gorzowie ! gdy w Zielonej Górze by zbudowany pentagon !!!!!! a w gorzowie komenda zainstalowa sie w baraku jdnopietrowym
        skutek ? trzeba było wybudowac Nowa komende policji za ponad 100 mln zł !! gdy komenda
        w Zielonej górze stał pusta !!! to dopiero marnotrastwo pieniedzy !!!!!

        PENTAGON ! Poliklinika [ 7 pietrowa ] Strzelnica Hotel ] Garaże ! baza jednostki Zomo !

        it o wszytko poszło na zmarnowanie bo gorzydlakom zachciało sie miec komende woj w zasiegu wzroku !![ a co tel . nie ma wojewoda ? ] co musiał przenosic ? marotrawic pupliczny grosz ??? cwaniaczki gorzowskie ! za miasto weżcie sie bojest brudne , drogi pokryte skibami budynki pobazgrane ! chodniki koslawe !! trawa nie skoszona ! kwiaty nie podlane !!!! od siebie zacznijcie !!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka