Pijany kierowca chciał dać 200 euro łapówki. Po...

21.02.13, 02:24
Gdybym nie wiedzial, jak to sie odbywa (sami wicie, ni?), to stwierdzilbym nastepujaco:
a jeszcze niedawno kolega Marek jadac z berlinskiego lotniska (po wyladowaniu wiadomo skad) do domu rodzicow grzal "swoim" wypozyczonym samochodem "ile bozia dala pod maska". Zatrzymany zostal jakies (czyli dokladnie) jedenascie razy. I tylez razy razy wystawil stowke "dularkow" przez szpare okna i ... jechal dalej w pelni usmiechniety.
Nie da sie ukryc, ze idzie na gorsze, tfu lepsze...

No to powodzenia... policjo nieskazitelna... chyba umre ze smiechu ...
Ale co tam, dobry zart tynfa...
Pełna wersja